Dlaczego mama mnie nie kocha? - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2011-08-22 21:11:59

szarlottka
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2011-07-29
Posty: 3

Dlaczego mama mnie nie kocha?

Z pozoru jest idealna - radosna, kochana, troskliwa, pracowita, uczciwa. Przekraczając próg domu, zrzuca image. Zostaje sobą. Matką - potworem.
Mam już tyle lat, a nadal nie potrafię przestać płakać na samą myśl o niej. O tym, co zrobiła, co powiedziała. I co zrobi i powie.
Nigdy nie mogłam na nią liczyć. Osoba, która płacze nad ranną pszczołą, z tak ogromną pasją niszczy swoją córkę. Zawsze byłam najgorsza. Mój gust był okropny, oceny najgorsze, włosy najbrzydsze a sympatie najgłupsze.
"Pieszczotliwie" nazywa mnie kurwą, szmatą, suką.
Broń Boże nie może dowiedzieć się o moim najmniejszym potknięciu, bo z radością zacznie rzucać stekiem wulgaryzmów, wrzeszcząc przy tym i przeklinając Stwórcę.
Nienawidzi wszystkiego, co moje. Ubliża chłopakowi, chociaż wcale go nie zna. Kiedy nie ma mnie w domu, potrafi dzwonić setki razy i grozić, krzyczeć, straszyć...
Zazdroszczę ludziom matek. Poważnie. Kiedy widzę, jak inne wspierają swe dzieci, to żal rozrywa mi serce. Jak pocieszają, radują i zwyczajnie kochają.
Moja bywa miła, bardzo rzadko. Najczęściej - przy obcych. Czasem, gdy coś mi się uda.
Ale nigdy przenigdy nie dała mi oparcia. Gdy jest źle - dobija. Chyba nawet cieszy z takich moich małych nieszczęść i niepowodzeń.
Jaka będę dla swoich dzieci? Czy mnie też kiedyś czeka taka rola potwora? Czy będę potrafiła normalnie funkcjonować? Skąd brać przykłady? Jakim być człowiekiem, kiedy wciąż serce przepełnia gorycz, nienawiść i smutek?

Offline

 

#2 2011-08-23 12:04:12

słaba kobietka
Netbabeczka
Zarejestrowany: 2010-11-20
Posty: 448

Re: Dlaczego mama mnie nie kocha?

Witaj,myślę,że zachowanie Twojej mamy wynika z bezsilności.Na pewno chce dla Ciebie jak najlepiej-jak każda matka...Napisz więcej o ojcu,proszę.

Offline

 

#3 2011-08-23 13:41:12

ladyapocalypse
Do zakochania jeden krok
Zarejestrowany: 2011-02-13
Posty: 47

Re: Dlaczego mama mnie nie kocha?

No nie wiem, czy wyzywanie dziecka jest objawem martwienia się o nie...
Szarlotko, z tego co napisałaś wygląda, że masz toksyczną matkę, nie wiem jak Ci pomóc, może ktoś mądrzejszy się tu znajdzie. Ja mogę dać Ci tylko słowa wsparcia, nie poddawaj się, nie przejmuj jej krytyką i uduwodnij jej i sobie, ze jesteś więcej warta niż ona uważa...

Offline

 

#4 2011-08-23 14:29:08

JustynaPiatkowska
Redaktor Działu Psychologia i Seks
Zarejestrowany: 2011-02-26
Posty: 671

Re: Dlaczego mama mnie nie kocha?

Szarlottka,
napisz proszę, w jakim jesteś wieku i czy nadal mieszkasz z matką. Jak reagują na tą sytuację pozostali członkowie rodziny - ojciec, rodzeństwo, dalsza rodzina?

Co próbowałaś zrobić do tej pory, żeby zmienić tą sytuację lub uwolnić się z niej?


Jestem psychologiem, seksuologiem i terapeutą. W codziennej pracy prowadzę poradnictwo i terapię w zakresie zaburzeń życia seksualnego kobiet i mężczyzn, także terapię par i małżeństw. Oferuję również E-poradę psychologiczno-seksuologiczną drogą meilową - anonimowość gwarantowana!

http://dobre-rozmowy.pl Gabinet psychologiczno-seksuologiczny w Gdańsku.

Offline

 

#5 2011-08-23 14:35:40

marena7
Przyjaciółka Forum
Wiek: 58
Zarejestrowany: 2010-12-20
Posty: 1358

Re: Dlaczego mama mnie nie kocha?

Szarlottko, to okropne co Cię spotkało. Twoja matka Cię niszczy. Dlaczego?
Napisz coś więcej o swojej rodzinie. Czy masz rodzeństwo? Jak matka ich traktuje? Co z ojcem? Czy mieszka z wami? Ile masz lat? Jaką relację Twoja matka ma lub miała ze swoja matką?
Bez szczegółów trudno zrozumieć to co się dzieje.

Offline

 

#6 2011-08-24 17:36:49

szarlottka
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2011-07-29
Posty: 3

Re: Dlaczego mama mnie nie kocha?

Dziękuję za zainteresowanie moim przypadkiem, jest mi bardzo miło.
Mam 24 lata i nadal mieszkam z rodzicami. Niestety, na razie nie ma innej ewentualności.
Relacja mama-tata na pewno dla normalnego człowieka nie wygląda jak zdrowe małżeństwo. W ogóle przez większą część życia myślałam, że każdy związek tak wygląda i nie chciałam się nigdy z nikim wiązać.
Tata to fajny facet, poukładany, inteligentny. Ale... całkowicie podległy żonie. Uwierzcie, że przeżył w życiu wiele upokorzeń z jej strony (podejrzewała go o romanse, wydzwaniała do pracy, szefa, kolegów). Chociaż kolegów już prawie nie ma, bo zabroniła mu gdziekolwiek wychodzić i spotykać się pod groźbą rozwodu. Nawet na firmowe imprezy. Notorycznie przeszukuje wszystkie jego osobiste rzeczy, szpera w papierach, itd. Sam sobie na to pozwolił, bo nie chciał nas (nas, czyli swoich dzieci) zostawiać samych z matką. Musi być jej posłuszny, przytakiwać, dawać to, co ona zechce. On oczywiście nie ma żadnych praw. W ogóle to małżeństwo bez miłości, szacunku, zasad. Trwa, bo "co ludzie powiedzą". A opinia sąsiadów, ludzi z zewnątrz jest dla mamy bardzo istotna.
Brat - jej oczko w głowie. Młodszy ode mnie, upragniony syn w rodzinie. Mają ze sobą bardzo dobry kontakt, jego dziewczynę mama ubóstwia. Jego również całodobowo kontroluje, wydzwania, ale brat na to sobie pozwala i jemu to nie przeszkadza. W domu nie ma żadnych obowiązków, nawet jeśli coś zrobi źle - jest mu to wybaczone.
I najważniejsza osoba w życiu mojej mamy - jej matka. Jest w nią zapatrzona jak w obrazek. Babcia całe życie kontrolowała nasze życie rodzinne, tylko jej wskazówki są dla mamy cenne, ona jest jej Bogiem. Szkoda tylko, że nie ma nic ciekawego do przekazania a jej życie opiera się na lansie i zachwalaniu wszystkiego,co swoje. Jednym słowem - narcystyczny typ z niewielką dozą życiowej mądrości.
Myślę, że mamę boli to, że całe życie przeciwstawiałam się słuchaniu jej i jej matki. Po prostu jestem inna i nigdy nie chciałam być jak one. Nie jestem złym człowiekiem, ja po prostu pragnę mieć swoje nienarzucone przez innych zdanie. W tym domu jednak nie wolno być indywidualnością. Co powie babcia, robi mama i reszcie nakazuje być takim samym.
Nie macie pojęcia, jak bardzo od dziecka walczyłam o siebie, o to, żeby móc być taką, jaka się urodziłam. Jak ciężko żyć z apodyktyczną matką, kiedy nie ma się wokół sprzymierzeńców, bo wszyscy jej słuchają.
Czasami czuję się bardzo słaba, nie mam na nic siły, zastanawiam się, czy moje życie ma jakikolwiek sens.
Podświadomie czuję, że chciałabym bardzo być kochana naprawdę. Nie za piątkę w indeksie, nie za coś, tylko zwyczajnie - mimo wszystko. Boję się, że nie będę potrafiła zbudować w przyszłości zdrowych relacji w rodzinie. Czy jest dla mnie jakaś szansa?

Offline

 

#7 2011-08-24 17:50:42

heathcliff
Net-facet
Zarejestrowany: 2011-08-06
Posty: 1315

Re: Dlaczego mama mnie nie kocha?

Oczywiście, że jest szansa. Widzisz, że w Twojej rodzinie nie dzieje się dobrze, więc wcale nie jesteś skazana na powtarzanie schematu.


In omnibus requiem quaesivi, et nusquam inveni nisi in angulo cum libro.
http://mendace-veritas.blogspot.com/

Offline

 

#8 2011-08-24 20:13:50

kaska_33
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2011-03-10
Posty: 4

Re: Dlaczego mama mnie nie kocha?

Strasznie smutno czytać o tym, że matka może być tak niedobra dla swojego dziecka. Sama jestem mamą i strasznie mi zależy na tym, żeby moje dzieci wiedziały i czuły że są dla mnie ważne i że je bardzo kocham. Daleko mi do ideału ale staram się jak mogę.
Jak czytam Twoją historię, to zaczynam Ci współczuć, no bo mamy chyba nie zmienisz. Możesz co najwyżej porozmawiać z nią, powiedzieć co czujesz, ale czy to przyniesie zamierzony efekt? Trzymam za Ciebie kciuki i życzę Ci dużo miłości.

Offline

 

#9 2011-08-24 22:56:22

The_devil
net-facet
Wiek: 39
Zarejestrowany: 2011-05-24
Posty: 1203

Re: Dlaczego mama mnie nie kocha?

Dobrze, że zdajesz sobie sprawę z zagrożenia szarlottko, i zadajesz sobie czy tez czeka Cie rola potwora. mam nadzieję, że wnikliwie przeanalizowałaś problem. Nie będziesz taka ... bo dostrzegasz błędy ...
Moja ex żona pochodziła z takiej rodziny. Niestety nie dostrzegała problemu. Dlatego zostałem z synkiem sam.
Tobie pomoże usamodzielnienie. Gdy staniesz na na własnym kawałku podłogi, poczujesz ulgę - a mamie sie odmieni. Zobaczysz !
Staraj sie jak najszybciej to zrobic .... praca, wynajecie czegos  malego .... inne zycie. Trzymaj się ...

Mój syn nie ma szczęscia miec matki nawet takiej jak ty. Gdy czytam Twoj post, myślę - że jednak mogło być gorzej.


**********
Skype: Lord_of_silver
**********
Ty jesteś dla mnie jak ósmy cud świata, masz na imię Krystian - ja Mietek - twój tata.

Offline

 

#10 2011-08-25 14:08:13

modzia7
Przyjaciółka Forum
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2011-08-17
Posty: 888

Re: Dlaczego mama mnie nie kocha?

Wiesz...Twojej mamie nic nie pomoże nie zmienisz jej (choć oczywiście możesz próbować) myślałaś kiedyś o psychoterapii? bo możesz mieć w przyszłości problem ze swoją rodziną... Ta kobieta zamiast Cie poganiać na przód tylko Cię gnębi i zgasza... Możesz po tym wszystkim nie wierzyć w swoją wartość, możliwości... Widać, że jesteś inteligentną i dojrzałą osobą która zdaje sobie z tego problemu sprawę, więc może czas zrobić coś dla siebie?

Offline

 

#11 2011-08-25 14:43:39

dziewczynaZprowincji
O krok od uzależnienia
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2011-08-20
Posty: 61

Re: Dlaczego mama mnie nie kocha?

Wyobrażam sobie jak boli Cię ta sytuacja, ale chyba najlepszym wyjściem dla Ciebie i Twojej równowagi psychicznej, spokoju wolności, będzie znalezienie własnego kąta, i wpadanie do rodziców na niedzielny obiad, tak mi się wydaję, jeżeli masz taką możliwośc zrób to. I tak sie zastanwiam a co z Twoim ojcem? Dzieci już duże, niemalże usamodzielnione, może jemu też należy się spokój? Może z nim znajdziesz wspólny język i razem będziecie mogli wynająć jakieś mieszkanie gdybyś bała czy nie mogła zrobić tego sama. Czasem taka drastyczna zmiana pomaga, może nawet Twojej matce coś uświadomi i poprawi relacje między wami? Oczywiście zostaje rozmwoa - szczera bez kłótni spokojna rozmowa. Twoja mama chyba nie potrafi inaczej poddała się schematowi który zaszczepiła w niej jej matka, bo nie umie żyć inaczej. A ty nie bój się że będziesz taka sama, szczerze wątpię, choćby dlatego że się tego boisz smile

Offline

 

#12 2011-08-25 15:38:43

fort
Do zakochania jeden krok
Wiek: 30
Zarejestrowany: 2011-01-14
Posty: 40

Re: Dlaczego mama mnie nie kocha?

Cizes, tylko wyprowadzka może Cie uratować. A za takie traktowanie to ja bym proponował mamusie z życia i pamięci wyrzucić. Ona Cie zresztą ewidentnie nie chce. Wolałaby "żebyś była chłopcem". Bardzo dobrze że nie dajesz sobą podłogi wycierać!!! I dasz sobie rade, co prawda wyprowadzka to nowe inne problemy ale jak sie oderwiesz od tej "miłości" to odetchniesz. I jak dobrze zrozumiałem to masz chłopaka, no to myśle ze on też ci pomoże. Wyprowadzić sie dalej od domu, radziłbym nie dawać rodzinie "namiarów" żeby nie nękali nalotami i układać sobie życie samej, pod swoim kątem. Pozdro.
Aha i tak dodam Wam na marginesie, to straszne co dzieje się z ukochanymi "synkami mamusi". Znam takich dwóch w robocie a jeden to mój bezpośredni przełożony - i oboje to ludzie z którymi nie mozna wytrzymać!!! Dramat - "nieomylni", "wszystkowiedzący", rozczeniowi, i dwie lewe rączki do wszystkiego a jednocześnie posmiewiska całego zakładu. Czasem tak nawet sobie myśle że najgorszym kto moze wyrzadzić chłopcu krzywde jest jego własna mamusia. Zresztą kto oglądał "psychoze" ten wie. Sorry za offtop

Ostatnio edytowany przez fort (2011-08-25 15:53:11)

Offline

 

#13 2011-08-27 22:52:45

kate1234
Szamanka
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2010-12-03
Posty: 273

Re: Dlaczego mama mnie nie kocha?

Znam ten ból sad W moim przypadku najlepsza okazała się wyprowadzka z domu, wyjechałam na studia do innego miasta oddalonego o 100km. W domu jestem tylko wtedy gdy muszę, czyli bardzo rzadko.
Przejęłam dużo wad po matce i nienawidzę tego w sobie, moi bracia mówią że jestem gorsza niż ona.
Od października idę na terapię, chcę odbudować poczucie własnej wartości, wyrzucić te wszystkie słowa obrazy z mojej głowy. Mam o sobie bardzo złe zdanie. Odpycham od siebie wszystkich mężczyzn.
Myślę, że najlepiej jak również wybierzesz się na jakąś terapię. I najlepiej z Twoim ojcem. Strasznie mi Was szkoda sad
A czy Twój ojciec nie mógłby wyprowadzić się od matki i zabrać Cię ze sobą? Musisz się od niej uwolnić, bo zwariujesz dziewczyno.
Pracujesz? Studiujesz?


Zamknij się, przestań narzekać i zacznij żyć! big_smilebig_smile

Offline

 

#14 2011-09-07 23:26:24

Gosik
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2011-09-07
Posty: 4

Re: Dlaczego mama mnie nie kocha?

Toksyczne związki w rodzinach to koszmarny ciężar dla dzieci.
Moja matka marzyła o synku, a urodziłam się ja. Miała już 1 córeczkę, miał być Wojtuś, a tu taki niefart. Całe dzieciństwo byłam córeczką tatusia, który próbował mi rekompensować brak miłości ze strony matki. Potem sytuacja się odwróciła i to ja musiałam zaopiekować się rodzicami, ja a nie ukochana córeczka mamusi. Minęło kilka lat by mama zrozumiała że tylko na mnie może liczyć. Ja wychodziłam ze skóry by jej dogodzić siostra wpadała 2 razy do roku na chwilę a moja mama witała ją jak swój skarb. Zaciskałam zęby, minęło kilka lat. Mój kochany tato odszedł, a mama została pod moją opieką i dopiero od roku zmieniła swój stosunek do mnie. Boli mnie, że tak długo musiałam pracować na jej sympatię. Z dzieciństwa nie został mi obraz matki która mnie przytula... A szkoda, tego już nikt mi nie zwróci. Teraz pomimo problemów w kontaktach z własna nastoletnia córką staram się by nigdy nie zapomniała jak bardzo ją kocham. Pamiętajmy, nie musimy popełniać błędów własnych rodziców!


















d

Offline

 

#15 2011-09-08 15:38:20

Fascynacja
Wróżka Bajuszka
Wiek: 21
Zarejestrowany: 2011-08-24
Posty: 235

Re: Dlaczego mama mnie nie kocha?

moja też ma do mnie czasami okropne odzywki a ja nie jestem juz dzieckiem ze by mnie ustawiac..Tego nie zakładaj tak sie ubierz,tak uczesz włosy tak sie umaluj wszystko pod dyktando.Chłopak przyjezdza,nie przeyjeżdza a dlaczego nie?Pewnie juz nie chce przyjezdzac moze mu nie zalezy,pracuje czy nie ile zarabia?..Takie głupie pytania których mam już dość.Kocham Ja bo to moja mama ale czasem jest nie do zniesienia;/Powinna chyba miec jeszcze jedno dziecko któremu by rządziła!Tata znów jest inny,napewno nie taki wścipski...A co do porad z jej strony,jak chce to poradzi a jak nie to jeszcze bardziej zdołuje.

Offline

 

#16 2011-09-08 22:06:16

Sadie
Przyjaciółka Forum
Wiek: 31
Zarejestrowany: 2011-09-08
Posty: 3410

Re: Dlaczego mama mnie nie kocha?

szarlottka jak czytam twoja wypowiedz to przed oczami staje mi ja sama bedac dokladnie w tym samym wieku co ty. Na zewnatrz istota lagodna, sluchajaca, majaca nawet przyjaciolki i dobre kontakty z wiekszoscia ludzi. W domu sfrustrowana, nieszczesliwa i dolujaca. Mieszkajac w domu przezywalam dokladnie to samo co ty. Moja wprawdzie mnie nie wyzywala (zgrywa na dame a damie takie zachowania nie przystoja) ale obrazala sie (bo kupilam czarne spodnie), nie odzywala przez tydzien bo obcielam wlosy, chlopakow traktowala z lekcewazeniem i oczywiscie zawsze ulawialam sie z "najgorszym elementem". Stroila fochy jak ksiezniczka na ziarnku grochu.
JEstem chyba podobna do ciebie. Nie lubie jak sie mna dyryguje, nie obchodzi mnie lodowate milczenie, nie toleruje fochow i absolutnie nie umiem i odmawiam nadskakiwania komukolwiek czym zasluzylam sobie na miano "nieczulej corki o zimnym sercu po ktorej wszystko splywa jak woda po gesi".
Podobnie jak ty chcialam byc kochana za to kim jestem a nie za to co osiagnelam, jaka fryzure mam w tym tygodniu (zaakceptowana przez pania matke) i jak to na forum rodzinnym slepo jestem posluszna i grzeczna.
To co ci powiem nie spodoba ci sie. Musisz sie wyprowadzic. Jak najszybciej. Gdziekolwiek i dokadkolwiek. Bo inaczej zwariujesz. Juz zaczynasz miec te same mysli co ja wtedy (zycie nie ma sensu). Ja po rozmowie, ktorej glownym tematem byl fakt ze powinnam umowic sie z psychologiem bo napewno cos ze mna nie tak, spakowalam waizke i wszystkie oszczednosci i wyjechalam do Anglii. Postawilam wszystko na jedna karte i udalo sie. Wbrew pozorom nie namawiam cie na szalencze wyprawy na koniec swiata smile ale napewno musisz sie wyprowadzic. To absolutnie konieczne. Im dalej tym lepiej. A potem zacznij zyc. Robic to co chcesz. NAwet nie zdajesz sobie sprawy ile jest w tobie sily. Tylko musisz zmienic atmosfere na nieco mniej zniewolona smile Nie analizuj zbytnio dlaczego jest tak jak jest bo oszalejesz znowu. Odpowiedz na to pytanie niczego nie zmieni ani nie poprawi ci samopoczucia (sprawdzone i potwierdzone) Skup sie na samorozwoju, ucz sie tego co chcesz, pracuj gdzie chcesz, zadawaj z kim chcesz. Jesli nie masz tendencji do autodestrukcji to krzywdy sobie nie zrobisz. Nie czekaj na rady (matki) bo ich mozesz nie otrzymac, nie czekaj na pochwaly (matki) bo uschniesz czekajac.
Jesli znajdziesz madrego i odpowiedzialnego mezczyzne to stworzysz normalna rodzine (sprawdzone i potwierdzone) i bedziesz szczesliwa. Wiec odpowiedz na twoje pytanie brzmi tak jest dla ciebie szansa smile


Kiedy się urodziłam, diabeł spojrzał, skrzywił się i mruknął...szlag konkurencja big_smile

Offline

 

#17 2011-09-09 00:34:13

strzała
Redaktor Działu Psychologia
Wiek: 37
Zarejestrowany: 2011-08-01
Posty: 1570

Re: Dlaczego mama mnie nie kocha?

Szarlottka doskonale  Cię rozumiem,mam podobną sytuację do Twojej.Z tym ,że moja matka nawet z pozoru nie jest osobą ani radosną, ani kochaną, ani troskliwą ,ale w przeciwieństwie do Twojej uważa się za osobę bardzo pobożną ,modlącą się .Zdąży zwyzywac np moją siostrę a potem leci do koscioła,leci pod ołtarz ,potem do Komunii i udaje świętą.Jakoś nie mogę tego pojąc, gdzie są u niej granice między dobrem, a złem.Nie wiem,może to ja jestem jakaś inna.
Mnie też wyzywała,(do dzisiaj mam w pamięci jej słowa),identycznie jak Ciebie i nigdy nie poszła za mną.Nie zaznałam od niej czegoś takiego jak chociażby przytulenie,nigdy nie usłyszałam słów-kocham cię.Jak kiedyś pierwszy raz moja wychowawczyni mnie przytuliła,to serio byłam w szoku,bo nie wiedziałam co ona tak właściwie robi,aż się jej przestraszyłam.
Dzisiaj wiem ,że byłam dla matki nikim,liczyła się tylko ona ,jej problemy,na mnie wrzeszczała że mam siedziec cicho.Dzisiaj mnie to wali,nie będę już nad sobą płakac z tego powodu.Ona nic dla mnie już nie znaczy,to tak jakbym miała już kamień zamiast serca w stosunku do matki.
Popieram wszystkie osoby ,które radzą Ci wyprowadzkę ,odcięcie się od takiej matki.Taka matka to nie matka.Ja byłam uzależniona od swojej,jeszcze kilka mies temu byłam w stanie dla niej zrobic wszystko,bałam się jej .Dzisiaj już nie zrobię dla niej nic....i wcale nie czuję się winna z tego powodu.
Ja właśnie jestem w trakcie  odcięcie się od niej ,na tyle ile się tylko da.I uwierz jest mi lepiej,zmieniam myślenie i nie tęsknie ,już jej nie potrzebuję!!


Są dwie drogi, aby przeżyć życie. Jedna to żyć tak, jakby nic nie było cudem. Druga to żyć tak, jakby cudem było wszystko...

Offline

 

#18 2011-09-09 00:55:07

Sadie
Przyjaciółka Forum
Wiek: 31
Zarejestrowany: 2011-09-08
Posty: 3410

Re: Dlaczego mama mnie nie kocha?

strzala powodzenia kobieto! big_smile


Kiedy się urodziłam, diabeł spojrzał, skrzywił się i mruknął...szlag konkurencja big_smile

Offline

 

#19 2011-09-09 01:05:55

strzała
Redaktor Działu Psychologia
Wiek: 37
Zarejestrowany: 2011-08-01
Posty: 1570

Re: Dlaczego mama mnie nie kocha?

Dzięki Sadie,pozdrawiam cieplutko.Aż mi głupio ,że tyle osób mi dobrze życzy,ale to miłe:)


Są dwie drogi, aby przeżyć życie. Jedna to żyć tak, jakby nic nie było cudem. Druga to żyć tak, jakby cudem było wszystko...

Offline

 

#20 2011-09-09 02:59:19

Sadie
Przyjaciółka Forum
Wiek: 31
Zarejestrowany: 2011-09-08
Posty: 3410

Re: Dlaczego mama mnie nie kocha?

Wiec niech ci nie bedzie glupio. Naucz sie brac big_smile


Kiedy się urodziłam, diabeł spojrzał, skrzywił się i mruknął...szlag konkurencja big_smile

Offline

 

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum | Kontakt
© www.netkobiety.pl 2007-2013