Dlaczego kobiety nie lubią Partii Kobiet ? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Dlaczego kobiety nie lubią Partii Kobiet ?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1

Temat: Dlaczego kobiety nie lubią Partii Kobiet ?

W poprzednim wątku koleżanka Dota wspomniała coś co wskazuje na to, że kobiety z innych partii są negatywnie nastwawione do PK...Z czego wynika ta niechęć właśnie do Partii, którą założyły przecież kobiety, partii w dużej mierze adresowanej do kobiet, no ale przecież nie tylko? Czy to taka nasza polska zajadłość ? Czy ewentualnie wpływają na to inne czynniki ? Jakie jest Waszym zdaniem zdanie na ten temat ? Dlaczego kobiety są dla siebie wilkami, dlaczego kobiety nie lubią Partii Kobiet ?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Dlaczego kobiety nie lubią Partii Kobiet ?

Coś w tym jest. Ostatnio w piątek oglądałam program Pospieszalskiego i to było straszne jak tam te babki na siebie najeżdżały. Jeżeli nie ma takiej zwykłej solidarności babskiej  to o czym my tu mówimy w ogóle ... Faceci jednak potrafią się zjednoczyć dla wspólnej sprawy - tak uważam. Żaden facet nigdy nie zdradzi swojego kumpla. Solidarność jajników to niestety tylko mit ...

3 Ostatnio edytowany przez Dota (2008-03-11 20:02:18)

Odp: Dlaczego kobiety nie lubią Partii Kobiet ?
heroli napisał/a:

Coś w tym jest. Ostatnio w piątek oglądałam program Pospieszalskiego i to było straszne jak tam te babki na siebie najeżdżały. Jeżeli nie ma takiej zwykłej solidarności babskiej  to o czym my tu mówimy w ogóle ... Faceci jednak potrafią się zjednoczyć dla wspólnej sprawy - tak uważam. Żaden facet nigdy nie zdradzi swojego kumpla. Solidarność jajników to niestety tylko mit ...

Heroli,

absolutnie sie z Tobą zgadzam - jedność jajników nie istnieje (mam na myśli skalę masową smile ). kobiety od wieków ze sobą rywalizowały o miejsce przy czy o mężczyznę. to dowód, iż wciąż tak bardzo są organiczone lub same sie ograniczają, by chronić wyłącznie własnego, indywidualnego szczęścia. widział to kto, aby kobieta kobiecie pomagała osiągnąć więcej niż sama posiada/osiągnie? to niebywale rzadkie zjawisko, bo taką dojrzałość osiąga jeszcze bardzo wąska grupa kobiet.

Divine,

wystarczy posłuchać pań z różnych opcji politycznych - mówią wyłącznie o kobietach z partii kobiet jak o konkurentkach. podkreślę słowo KONKURENTKACH. Chciałabym, aby chociaż na chwilę poyślały o koleżankach z innych opcji jak o partnerkach do rozwiązywania wspólnych dla społeczeństwach problemach, żeby przyznały że też leżą im na sercu problemy kobiet. Tylko po co wzmacniac siłę  tej KONKURENCJI, po co szukać tego co łączy skoro można podkreślić  to, co dzieli.
To, że obecnym paniom u władzy jest dobrze - rozumiem. więc po co ma być lepiej innym? po co powiększać obszar KONKURENCJI?
Obecna sytuacja dla pań u władzy jest komfortowa, bo jest ich niewiele więc mają swój byt u boku panów zapewniony. kiedy pojawi się konkurencja będzie trzeba dokonywac wyboru pomiędzy paniami. panom też to na rękę, im mniej pań tym więcej władzy dla nich - toż to sama logika.

4 Ostatnio edytowany przez Black Angel (2009-02-21 14:56:37)

Odp: Dlaczego kobiety nie lubią Partii Kobiet ?

To jest przerażające, i jak my w ten sposób chciałybyśmy wypracowac jakiś wspólny punkt widzenia. Mężczyźni mimo, że nie najmądrzej rządzą, to jednak trzymają się razem. No może nie do końca, bo też podrzucają sobie świnie (choćby Bajka o Tusku), ale jestem przekonana, że jakby wszystki partie były zasilane tylko przez kobiety z jakimiś rodzynkami w skłądzie, to gdyby powstała partia męska, to oni wszyscy by do niej dołączyli! Dlaczego własnie kobiety tak nie mogą zrobić!

5 Ostatnio edytowany przez Ewa (2009-02-21 15:06:29)

Odp: Dlaczego kobiety nie lubią Partii Kobiet ?

Z obserwacji sceny politycznej, zarówno tej ukrytej za kurtyną mediów i odsłanianą tylko podczas występów niektórych aktorów, jak i tej, która rozgrywa się gdzieś na zapleczu, w kuluarach garderobianych a jej aktorzy nie są pokazywani w świetle flashów, pragnę zauważyć, że w wszędzie tam gdzie pojawia się kwesia władzy i rządzenia, nie ma przyjaźni i solidarności. W PK też nie brakowało tego problemu, przynajmniej na samym początku działalności. Trudno było utrzymać jedność i wewnętrzną integrację, uwierzyć we własną moc i zadbać o poparcie autorytetów. I przez to właśnie PK urosła -niestety- do rangi partii egzotycznej, i może jej być trudno odbudować właściwy wizerunek. Kobiety, które wcześniej osiągnęły pozycję mniejszą lub większą w klasycznych partiach, niekoniecznie wolą przenosić się do egzotycznego tworu. Może to też wynikać z: po pierwsze natury kobiet, które cenią sobie poczucie bezpieczeństwa i stabilnośc, a taką daje przynależność do którejś z czołowych partii, niż do nikomu nieznanej PK, po drugie - tez z natury kobiecej, bo kobietom lepiej współpracuje się z mężczyznami, nie ma takiej rywalizacji a ze sobą po prostu walczą, po trzecie z natury kobiecej i kobiecej próżności, bo fajniej jest być docenianą przez mężczyzn, a już jeśli chodzi o kwestie wiedzy, to tym bardziej, po kolejne...też niestety musiałabym nawiązać do natury kobiecej...

6

Odp: Dlaczego kobiety nie lubią Partii Kobiet ?
Ewa napisał/a:

W PK też nie brakowało tego problemu, przynajmniej na samym początku działalności. Trudno było utrzymać jedność i wewnętrzną integrację, uwierzyć we własną moc i zadbać o poparcie autorytetów. I przez to właśnie PK urosła -niestety- do rangi partii egzotycznej, i może jej być trudno odbudować właściwy wizerunek. Kobiety, które wcześniej osiągnęły pozycję mniejszą lub większą w klasycznych partiach, niekoniecznie wolą przenosić się do egzotycznego tworu. Może to też wynikać z: po pierwsze natury kobiet, które cenią sobie poczucie bezpieczeństwa i stabilnośc, a taką daje przynależność do którejś z czołowych partii, niż do nikomu nieznanej PK, po drugie - tez z natury kobiecej, bo kobietom lepiej współpracuje się z mężczyznami, nie ma takiej rywalizacji a ze sobą po prostu walczą, po trzecie z natury kobiecej i kobiecej próżności, bo fajniej jest być docenianą przez mężczyzn, a już jeśli chodzi o kwestie wiedzy, to tym bardziej, po kolejne...też niestety musiałabym nawiązać do natury kobiecej...

Ewa, racja na 100%. W samej PK były problemy - bo w polityce na czele najpierw pojawiają się Ci "pierwsi" ale niestety nie zawsze najlepsi. Ci pierwsi często myślą, że skoro są pierwsi to mogą o wszystkim decydować, że są już "managerami", że im sie należy bezwzględna poddańczość. Nic bardziej mylnego!. Uważam, że lojalność jest bardzo ważna - ale lojalnym najpier powinno sie być wobec idei/wartości a potem wobec lidera/managera. Oczywiście nie można niczego uogólniać, ale powszechnym zjawiskiem jest działanie kobiet wyłącznie dla zaspokojenia swoich własnych potrzeb. Musimy nauczyć się cieszyć powodzeniami innych pań i wspierać a nie podkopywać.

PK - z tego co wiem nigdy nie oczekiwała, aby panie z innych opcji tłumnie przechodziły do tej partii. Wystarczy tylko, żeby nie drwiły, nie dyskredytowały, nie uogólniały tylko po to, by pozbawić Polki jedynej partii, która w swoich postulatach koncentruje sie na poprawie ich losu. Jeśli panie z innych opcji politycznych bokiem albo szerokim łukiem omijają problemy Polek, to niech przynajmniej nie kneblują nam ust i nie tłumia siły i woli walki o polepszenie jakości życia kobiet i ich rodzin.

Przez pojawienie się PK zaczęto mówić o kobietach, powołano  doradcę ds kobiet w gabinecie prezydenta (niestety szkoda, ze tylko przed wyborami, bo już po wyborach pani Rokita zniknęla, rozpłynęła się i nic nie zdążyła zrobić), powołano rzecznika ds równego statusu mężczyzn i kobiet, LiD uaktywnił się w podejmowaniu dyskusji nt problemów kobiet ( in vitro).  PK dała impuls i zaczęła stanowić realne zagrożenie dla istniejących opcji.  Polki to ponad 50% społeczeństwa i nie daj Bóg by wyrwać/uczknąć  taki elektorat, chociaz część elektoratu. 

Ale spokojnie, nie ma co się nerwować, trzeba po prostu ze spokojem i klasą działać, przygotowywać kadry, zjednywac mądre kobiety, tworzyć silne zespoły, zmieniać świadomość, pomagać innym i uczyć się, nieprzerwalnie uczyć.

7

Odp: Dlaczego kobiety nie lubią Partii Kobiet ?

Hmm..nie wiem skąd ten temat, domyślam się, że 8 marca była ta Manifa w Warszawie i może stąd te rozważania. Ja na necie już znalazłam parę informacji na ten temat filmików, wypatrywałam tam netkobiet, które oczywiście znam tylko wirtualnie, odkąd tu jestem :-).
Hmm odnośnie solidarności jajników, to różnie to bywa. Uważam że są tu po prostu różnice interesów, ale myślę że kobiety pracujące trzymają się jednak razem. Jeśli chodzi o programy Pospieszalskiego, to "szoł must go on" i tam coś musi się dziać, jakaś dyskusja i może dlatego tam są takie kłótnie.
Wracając do tematu ja nie uważam żeby kobiety nie lubiły Partii Kobiet, tylko być może nie chcą się z nią identyfikować, bo mają po prostu inne sprawy na głowie, a uczestnictwo w partii zobowiązuje.
Myślę, że warto zastanowić się, co łączy kobiety dziś - kobiety pracy, kobiety rodziny w Polsce.

8

Odp: Dlaczego kobiety nie lubią Partii Kobiet ?
Black Angel napisał/a:

To jest przerażające, i jak my w ten sposób chciałybyśmy wypracowac jakiś wspólny punkt widzenia. Mężczyźni mimo, że nie najmądrzej rządzą, to jednak trzymają się razem. No może nie do końca, bo też podrzucają sobie świnie (choćby Bajka o Tusku), ale jestem przekonana, że jakby wszystki partie były zasilane tylko przez kobiety z jakimiś rodzynkami w skłądzie, to gdyby powstała partia męska, to oni wszyscy by do niej dołączyli! Dlaczego własnie kobiety tak nie mogą zrobić!

Gdyby istniały partie zdominowane w większości przez kobiety, to...takie partie same by się porozpadały. Gdyby istniała armia złożona w większości z kobiet, owa armia natychmiast utraciłaby jakąkolwiek zdolność bojową, gdyż babki zatrułyby sobie życie tak bardzo, że w konsekwencji by się znienawidziły.

Ostatnio pytałem dziewczyny, która pracuje w branży złożonej w ogromnej większości przez kobiety (kosmetyki), w której w firmie na kilkadziesiąt pracowników, jest tylko...dwóch mężczyzn. Myślałem że fajnie jest przebywać jej w gronie "koleżanek", ale to co mi powiedziała zamurowało mnie. Stwierdziła bowiem że fakt iż w jakiejkolwiek firmie pracuje aż tyle kobiet, jest relacją...niezdrową, toksyczną.

Z tego co obserwuję to zarówno dużo jak i mało kobiet w firmie tworzy "toksyczną relację", najwłaściwszym rozwiązaniem dla płci pięknej byłby model taki: jedna kobieta w firmie i sami mężczyźni, to tak, to by wielu paniom odpowiadało.

https://www.youtube.com/watch?v=wczceHOFkLM

9

Odp: Dlaczego kobiety nie lubią Partii Kobiet ?
czasymira napisał/a:

Hmm..nie wiem skąd ten temat, domyślam się, że 8 marca była ta Manifa w Warszawie i może stąd te rozważania.... wypatrywałam tam netkobiet, które oczywiście znam tylko wirtualnie, odkąd tu jestem :-).

A może już te ANTYPATIE się zmieniły?
Wszak wykopałaś temat sprzed 6 lat... wink przez taki szmat czasu to tylko przysłowiowa krowa na łące się nie zmienia smile
Co do stosunków między kobietami... To fakt - kobiety solidarnością w środowisku sfeminizowanym nie grzeszą, niestety.

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Dlaczego kobiety nie lubią Partii Kobiet ?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024