O praktykach słów kilka... Czyli jakie wybrać. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STUDIA, SESJA I ŻYCIE STUDENCKIE » O praktykach słów kilka... Czyli jakie wybrać.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

Temat: O praktykach słów kilka... Czyli jakie wybrać.

Witajcie! smile

Jestem studentką II roku. Studiuję ochronę środowiska. Różne są opinie na temat tego kierunku i na temat tego, co po nim.
Słyszy się, żeby już na studiach zająć się poszukiwaniem pracy/zdobywaniem doświadczenia, bo po samych studiach może być ciężko.
No tak, jeśli chodzi o mnie to jestem pozytywnie nastawiona na zdobywanie doświadczenia związanego z kierunkiem - wszystkim co ma związek z przyrodą i środowiskiem. Mieszkam w średniej wielkości mieście, lecz jest tu kilka zakładów, w których mogłabym odbyć praktykę.

Problem w tym, że wg toku studiów praktyki mam mieć dopiero pod koniec III roku. Natomiast w przerwie międzysemestralnej będę mieć prawie cały miesiąc wolny. W związku z tym nie chciałabym przesiedzieć go w domu, a jeśli się da to czegoś nowego się nauczyć.

Stąd moje pytanie:
czy jest możliwość pójścia na praktyki do jakiegoś zakładu, bez informowania o tym uczelni i odbycia praktyk w pewnym sensie "nieoficjalnie"? Czyli: idę, dogaduję się z zakładem, że chcę przez x godzin odbyć darmową praktykę, potowarzyszyć laborantom podczas wykonywania ich pracy, w zamian za to otrzymać na koniec zaświadczenie o odbytej praktyce, jednocześnie by uczelnia o tym nie wiedziała nic?
Czy jest to legalne i w ogóle poradziłby ktoś z was tak? Przechodził już ktoś przez to?

No bo jeśli nie tak, to w jaki inny sposób zdobyć doświadczenie?
Jedynie do głowy przychodzą mi jakieś instytucje dla wolontariuszy, zajmujące się organizacją praktyk dla studentów takich jak ja.

Druga sprawa to... Czy mógłby ktoś opisać mi DOKŁADNIE jak wyglądają takie praktyki? Głównie interesuje mnie pierwszy dzień. No bo co, z początku widzę się pewnie z dyrektorem zatrudniającym mnie a później przydzielony zostaje mi "opiekun", od którego mam się uczyć? Nie potrafię sobie takich praktyk wyobrazić, naprawdę.

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez kasmis (2014-12-05 18:59:27)

Odp: O praktykach słów kilka... Czyli jakie wybrać.

Tak , możesz_-wszelkie inicjatywy są na Twoja korzyść w przyszłym miejscu pracy smile

Zapytaj w dziekanacie, czy możesz już odbyć praktyki, jest program praktyk( mówię o obowiązkowych do zalicz.), trzeba prowadzić dziennik praktyk lub mieć opis stanowisk i prac, które wykonywałaś.
Sprawdź w regulaminie uczelni, tam są wszystkie informacje smile

Aha, długość obowiązkowych  praktyk u mnie do zaliczenia to było 6 tygodni, a u Ciebie - nie wiem, sprawdź.
Fajnie, że masz możliwość zdobycia jakiegoś doświadczenia...

A propos,ja też szukałam praktyk, zapytałam się w mojej pracy, czy jest opcja, aby mnie przyjęli na praktykę- otrzymałam info, że mogę bez problemu dostać(! ) takie fikcyjne Zaświadczenie na potrzeby uczelni. Miła pani kierownik powiedziała, abym sama sobie napisała , to co potrzebne , a oni bez problemu mi podpiszą.
Oczywiście nie byłam zainteresowana- wolę się czegoś uczciwie nauczyć ,co mi po takim fikcyjnym papierku!

Pozdrawiam

3 Ostatnio edytowany przez zebrawpaski (2014-12-05 23:11:22)

Odp: O praktykach słów kilka... Czyli jakie wybrać.

Skontaktuj się z biurem karier Twojej uczelni. Często zajmują się właśnie umowami praktyk nadprogramowych. Może akurat będzie łatwiej. Czasem firma/organizacja ma swoją własną... Umowę w sensie.

4

Odp: O praktykach słów kilka... Czyli jakie wybrać.

Dziękuję za odpowiedzi smile

Cóż, masz rację, kasmis. Lepiej jest się czegoś nauczyć i zdobyć doświadczenie niż tak tylko odhaczyć to co trzeba. Tym bardziej, jeśli się chce.
Moje praktyki obowiązkowe są przewidziane na III rok, o czym pisałam, a jestem obecnie na II roku.
W dziekanacie obawiam się, że nie mam czego szukać, jeśli już to jednak wezmę pod uwagę to biuro karier.
Prawdę mówiąc, ten opcji w ogóle nie brałam pod uwagę, bo znajoma kiedyś mi powiedziała, że u nas, w biurze karier nie ma czego szukać, i że są niemiłe panie. Lecz pójdę to sama sprawdzić smile
Jeśli chcecie to mogę wam na bieżąco relacjonować o tym, czego się dowiedziałam tam.

5

Odp: O praktykach słów kilka... Czyli jakie wybrać.

Cieszę się, że Myszuwa masz takie podejście do praktyk jakie powinien mieć student/studentka wink. Czyli, że idziesz tam po COŚ.
Nie wiem jak sprawa ma się teraz, ale podczas mojego pierwszego fakultetu można było składać wniosek o odbycie wcześniejszych praktyk, a później dodatkowych. Dobrze byłoby dowiedzieć się kto jest opiekunem praktyk na Waszym kierunku (bo takowy musi być) i od niego dowiedzieć się Wszystkiego.

Radzę szukać praktyk w takich firmach, gdzie w przyszłości będzie można liczyć na staż lub pracę. Bo niestety, większości przedsiębiorcom poprzewracało się w głowie i wołają o rok, a nawet lata(!) doświadczenia, gdzie dla osoby uczącej się (nie wegetującej) na studiach jest trudne (szczególnie na kierunkach technicznych, gdzie trzeba stać przy maszynie lub wykonywać np. pomiary korozyjne). Dobrze byłoby dodać do CV wolontariat lub prace na rzecz uczelni (np. udzielać się w kole naukowym, parlamencie studenckim), bo ja przeglądając CV bardzo zwracałam na to uwagę.

6

Odp: O praktykach słów kilka... Czyli jakie wybrać.

Nektarynka53, dziękuję za odpowiedź.
Opiekun mojego roku jest również opiekunem praktyk. Postaram skontaktować się z nim i dowiedzieć co mogę zrobić w takiej sytuacji. Zobaczę, co mi powie i wtedy podejmę decyzję co dalej.
Masz rację - koło naukowe nie byłoby złym pomysłem, jednakże w moim przypadku bycie w parlamencie studenckim zdecydowanie odpada.
Odnośnie wolontariatu - bardzo chętnie, z tym, że w tym temacie jestem kompletnie zielona. Nie mam pojęcia gdzie szukać informacji o wolontariatach w mieście gdzie studiuję lub w miejscu zamieszkania. Zastanawiam się, bo być może w tym biurze karier mogliby mi coś podpowiedzieć lub nakierować.

Cieszę się, że Myszuwa masz takie podejście do praktyk jakie powinien mieć student/studentka wink. Czyli, że idziesz tam po COŚ.

Prawdę mówiąc, na pierwszym roku zastanawiałam się co ja w ogóle robię na tym kierunku. Mnóstwo chemii i innych przedmiotów mało mnie interesujących. Dopiero teraz, na drugim roku, gdzie przeważają przedmioty ekologiczne - zainteresowało mnie to bardziej i wciągnęło. Na studia uczęszczam z przyjemnością i zainteresowaniem. Dlatego też już zaczęłam myśleć o przyszłości. Nie chcę się obudzić po studiach i dowiedzieć się, że nie mogę tu czy tu pracować bo nie mam doświadczenia. Żadnego. A tak - odbywając np. kilka praktyk lub jakiś wolontariat - to jest zawsze kolejny wpis do CV jak i niezapomniane wrażenia + nabywanie doświadczenia w konkretnej dziedzinie.

Odp: O praktykach słów kilka... Czyli jakie wybrać.
Myszuwa napisał/a:

Nektarynka53, dziękuję za odpowiedź.
Opiekun mojego roku jest również opiekunem praktyk. Postaram skontaktować się z nim i dowiedzieć co mogę zrobić w takiej sytuacji. Zobaczę, co mi powie i wtedy podejmę decyzję co dalej.
Masz rację - koło naukowe nie byłoby złym pomysłem, jednakże w moim przypadku bycie w parlamencie studenckim zdecydowanie odpada.
Odnośnie wolontariatu - bardzo chętnie, z tym, że w tym temacie jestem kompletnie zielona. Nie mam pojęcia gdzie szukać informacji o wolontariatach w mieście gdzie studiuję lub w miejscu zamieszkania. Zastanawiam się, bo być może w tym biurze karier mogliby mi coś podpowiedzieć lub nakierować.

Cieszę się, że Myszuwa masz takie podejście do praktyk jakie powinien mieć student/studentka wink. Czyli, że idziesz tam po COŚ.

Prawdę mówiąc, na pierwszym roku zastanawiałam się co ja w ogóle robię na tym kierunku. Mnóstwo chemii i innych przedmiotów mało mnie interesujących. Dopiero teraz, na drugim roku, gdzie przeważają przedmioty ekologiczne - zainteresowało mnie to bardziej i wciągnęło. Na studia uczęszczam z przyjemnością i zainteresowaniem. Dlatego też już zaczęłam myśleć o przyszłości. Nie chcę się obudzić po studiach i dowiedzieć się, że nie mogę tu czy tu pracować bo nie mam doświadczenia. Żadnego. A tak - odbywając np. kilka praktyk lub jakiś wolontariat - to jest zawsze kolejny wpis do CV jak i niezapomniane wrażenia + nabywanie doświadczenia w konkretnej dziedzinie.

Najprościej poszukać informacji o wolontariacie w Internecie.

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STUDIA, SESJA I ŻYCIE STUDENCKIE » O praktykach słów kilka... Czyli jakie wybrać.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024