Mam taką dość dziwną sytuację...
1 2009-10-22 12:24:41 Ostatnio edytowany przez Samancia18Kalisz (2009-10-24 12:15:01)
Chłopak nie będzie zadowolony jak się dowie, że go zdradzasz....;/ dla mnie to jest mega dziecinne....
zostaw ich obu. jednemu nie dawaj nadziei, drugiego nie oszukuj.
4 2009-10-22 13:05:21 Ostatnio edytowany przez yvette (2009-10-22 20:26:31)
wiesz powiedz swojemu chłopakowi żeby znalaźł sobie taką koleżankę ktora będzie inna niż wszystkie dziewczyny "naprawde!!!! Nie dokucza nie wysmiewa wysłucha doradzi zawsze znajdzie czas zawsze pocieszy i zrobi dobrze... "
i wtedy twoj chłopak będzie kwita z tobą i możecie sobie utworzyć taki czworokat i każdy będzie zadowolony bo przecież związki na tym polaegaja że jedni robia coś dla nas a my w zamian ... sie z innymi.
szkoda mi słów na twoje zachowanie............
"nie chce go zranic" - nie, no ... się z jego kolega napewno go to nie zaboli
dziewczynko ile masz lat?16?bo wlasnie tak sie zachowujesz...no i uzywasz takich slow jak "piffko" hehe co wlasnie w tym wieku czesto wystepuje no chyba ze sie myle ![]()
to"piffko" też mi brzmi na jakąś 16stkę.
7 2009-10-22 17:05:34 Ostatnio edytowany przez Nola (2009-10-22 17:34:51)
czasem zachowuje sie jak dziecko nie jest w ogóle odpowiedzialny..
W Twoim zachowaniu też nie widać odpowiedzialności i dorosłości. Masz chłopaka, na którym według Ciebie, Ci zależy a wskakujesz do łóżka z innym?
Jeśli chodzi o moją radę to popieram propozycję CookieBitch:
zostaw ich obu. jednemu nie dawaj nadziei, drugiego nie oszukuj.
A tak poza tym to ten Twój drugi chłopak (ten który mówi, że nie chce być w związku), to niezłe ziółko jest. Na czym innym może mu zależeć jak nie na seksie z Tobą ? Ma teraz kogoś kto zaspokaja jego potrzeby i to bez żadnych zobowiązań. To bardzo wygodna sytuacja dla niego. Ty się zaangażujesz uczuciowo a on kiedyś Cię odepchnie bo znajdzie sobie inną - taką, z którą będzie się chciał związać.
Jestes niepowazna osoba. Jesli czegos madrego z tym nie zrobisz, zycie samo postawi cie pod sciana. Wtedy moze byc goraco.
O rany...niedobrze mi. Ciekawe,co bym zrobił,gdyby tak robiła moja dziewczyna... Weź się za siebie dziewczyno,bo to co robisz ma swoją nazwę,która nie będzie dla Ciebie miła.
Porazka...
Dziewczyno szanuj sie ![]()
Chyba sama nie wiesz czego chcesz... Zdecyduj się na coś póki masz jeszcze w czym wybierać..
ja myślałam, że spotykasz się z drugim a Ty tu o jakimś trzecim - nie bardzo rozumiem:)
A tak na poważnie postępujesz bardzo dziecinnie i niedojrzale- na Twoim miejscu zostawiłabym ich obu i poszukała tego trzeciego:))
no no LUDZIE ! BRAK SŁÓW (ale jednak i tak je znajdę co by dodać parę gro od siebie ) zacznę od tego ze niezła suka z Ciebie , nie ukrywajmy , nie wiem jak można tak kogoś oszukiwać , idziesz do innego dajesz dupska , i nie chcesz zrywać z chłopakiem ? dziewczyno , pomyśl o tym jak on się poczuje ... w ogóle ja nie wiem jak można być takim bezmyślnym idiotą ( w twoim przypadku bezmyślną idiotką ) żeby robić takie rzeczy , zachowujesz się jak dziecko... 100% dziecinady , i ty o sex'ie gadasz
tylko gumki używajcie co byś taty nie musiała szukać na szybko ... bo i tak bywa... pomyśl nad tym co robisz... bo to jest chore i dziecinne , az nei wiem co napisać
....
14 2009-10-24 12:08:11 Ostatnio edytowany przez yvette (2009-10-24 12:27:56)
Napisałam to ponieważ jestem zrozpaczona!!!!
W życiu każdego znasz przychodzi czas na przemyślenia Mój czas chyba właśnie nastał....
Możecie pomyśleć ze jestem ... zresztą taka jest prawda....
Chce opisać moja historie po to aby wyrzucić to wszystko z Siebie!!! Może też po to aby każda dziewczyna Która zaczyna coś takiego nie wchodziła nigdy w takie bagno!!! W moim domu zawsze był harmider zazdrość pijaństwo ćpanie ze strony matki... Widywałam sie z nia bardzo rzadko bo przeważnie siedziała w więzieniach... Zawsze byłam arogancka chamska wulgarna! Mówi sie jaka matka taka córka! Od małego nie wróżyli mi dobrej przyszłości i też tak sie stało... Różne domy dziecka odwyki młodzieżowe ośrodki wychowawcze no i zakłady!!! Myślicie że to ściema??? Taka jest prawda... Ale wszystko od początku... W wieku 10 lat zamieszkałam z babcią nowe towarzystwo inni ludzie... Babcia zawsze nazywała ich huliganami Którzy stoją na klatce i nic nie robią!!! Po czesci tak bylo!!! Aby im sie przypodobac zaczelam z nimi ćpać!!! Podobało mmi sie to sądziłam że ktoś mnie rozumie że dla kogoś sie licze długo to jednak nie potrwało (na szczęście. Trafiłam do domu dziecka nadal było ćpanie namawiałam do tego dziewczyny z bidula!!! Pewnego dnia dostałam zapaści wylądowałam pod respiratorem za dużo z tego nie pamietam... Póżniej zaczely sie ucieczki z bidula matka wyszla z wiezienia wiec z nia zamieszkalam tam poznalam nowe towarzystwo!!! Ćpanie ćpanie i jeszcze raz ćpanie!!! Kradłam wynosiłam z domu... Imprezowałam ... sie z różnymi osobami tłumiłam w sobie cały czas negatywne uczucia! Pewnego dnia sąd nadał nakaz i wzieli mnie do szpitala psychiatrycznego!!!! Byłam tam 1.5 miesiąca stwierdzili uzależnienie od środków odurzających i ADHD... Gdy wróciłam do domu matka mieszkała już wówczas z jakimś facetem... Na początku go lubiłam pożniej okazał sie tyranem !!!! Bił nas szydził z nas pił ćpał ... ostatni grosz w domu!!! Ucieklam z domu!!! Spałam w różnych melinach ćpałam ( wtedy juz brałam w zyłe0 tak mijaly dni miesiace... Byliśmy na dworcu chcielismy okraść babkę złapała nas policja okazało sie że jestem poszukiwana wzieli mnie do mow Dostałam przepustke po roku .nie wróciłam.. Znów wróciłam do starych przywyczajen. Gdy miałam 14 lat złapała mnie policja zabrali mnie do Zp dla dziewczyn!!! Dopiero tam ukazali mi Prawdziwe życie tam zrozumialam swoje bledy. Dostalam przepustke po 2 latach wyszlam na ludzi tak uwazalam!!! Po skończeniu 18 roku zycia zostałam prawomocnie zwolniona przez sad rodzinny i nieletnich na warunkowe zwolnienie! Poznałam nowych ludzi, rodzina jest taka jak nigdy, ale ze mna jest cos nie tak Kochałam do szaleństwa jednego męzczyzne on nie chcial zwiazku wiec zgodzilam sie na seks bez zobowiazan liczac na to ze on cos do mnie poczuje dlugo to nie trwalo... Załamałam sie;((( Po 6 miesiecznym siedzeniu w domu wyszłam znów do ludzi. Role sie odwróciły zaczełam bawic sie chlopakami(choc w głebi duszy marzyłam o wielkiej miłości) teraz nie potrafie wydostac sie z bagna...:(
Mam chlopaka(nazwijmy go panem X) który cały mnie kocha oddaje mi każdą cząstke siebie jednak ja nie jestem z nim szczera... Zdradzam go z innym (nazwijmy go panem Y) czuje sie jak ... ale ten zwiazek bez zobowiazan Z PANEM Y trwa bardzio dlugo nie potrafie mu odmówić jest ideałem mężczyzny którego sobie wymarzyłam i znów powtórka z rozrywki bo on nie chce byc ze mna w zwiazku. Najgorsze jest to ze ja cos czuje do tego X mojego chlopaka... Nie potrafie odmówić ani jednemu ani drugiemu czuje sie jak ...... Ale ja chyba kocham ich 2 co chce zerwac kontakt z panem Y zawsze znajdzie sie pretekst i sie spotykamy... Wiem że postepuje nie fair.. Ale nie potrafie inaczej... Chciałabym umrzec niczego nie pragne tak jak śmierci!!! Nie ćpam nie piję nie pale! W domu jest ok ale nie chce juz zyc w tym ... świecie najgorsze jest to ze psychika mi siada... Dziewczyny nigdy w zyciu nie pakujcie sie w takie ... mam 24 lata i nie potrafie sie ogarnąć wyjść na prosta!!!!
Ludzie to nie sa moje historie!!!! To historie osb które chca cos zmienic w zyciu nie potrafia jednak sami sobie poradzic liczylam na to ze pomozecie mi cos wspolnie wymyslic aby moc dac im rade Ludzie sa z roznych miast.... Nie moga liczyc na pomoc rodziców boja sie jak zareaguja ale najwidoczniej wy tylko potraficie osądzać przykro mi!!!! Jesli jednak znajdzie sie osoba która bedzie potrafila służyc rada prosze napisac z góry dziekuje
Łamiesz punkt 7 regulaminu - na Forum nie tolerujemy wulgaryzmów!
Aby edytować swój post (nie dodajemy postu pod postem) kliknij w prawy dolny róg swojej wypowiedzi.
Moderatorka Yvette
Nie dziw się, że ciężko Ci pomóc, piszesz bardzo chaotycznie.
Nie doszukałam się cynizmu w odpowiedziach na Twój post, a uwierz, że łatwo się w nim zagubić - najpierw piszesz o jakimś chłopaku, teraz o sytuacji rodzinnej, a na końcu mówisz, że te przejścia życiowe nie są Twoje tylko "innych ludzi". Chaos.
nie rozumiem wogóle całej tej historii!!! Weź się ogarnij i napisz jeszcze raz od poczatku co i jak z Tobą
yostynka,autorka jest na tyle inetligentna,ze wyedytowala to co napisala na poczatku.
Do autorki: piszesz chaotycznie,a sam poczatkek wyedytowalas.Czemu to ma sluzyc?