Czy on jest szczery? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy on jest szczery?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

Temat: Czy on jest szczery?

Zostawił mnie chłopak, rozpaczałam, wreszcie stanęłam na nogi, wzięłam się za siebie i byłam szczęśliwą kobietą zdaną tylko na siebie.
Aż bach, stało się! Poznałam chłopaka, który mnie zauroczył. Nie ufałam mu, podobał mi się wizualnie, chciałam zrobić to, czego nie zrobiłam nigdy wcześniej - po paru spotkaniach po prostu iść z nim do łóżka. Tego naprawdę potrzebowałam. Spotykaliśmy się, zawsze on proponował wszelkie spotkania, przespaliśmy się 2 razy, a spotykaliśmy się coraz częściej, kawa, piwo, spacer, dużo rozmawialiśmy.

Traktowałam go dość przedmiotowo. Po zerwaniu z byłym stałam się oschła i nie chciałam się angażować, chciałam tylko przeżyć przygodę. Traktowałam go, aż wstyd się przyznać, tak: seks, spotkanie, rozrywka, dowartościowanie się, ćwiczenie rozmów w języku angielskim (jest obcokrajowcem), poznanie innej kultury, zabicie wolnego czasu. Bardzo go polubiłam, ale wciąż byłam zimna, dawałam mało od siebie, bo w sumie po co więcej, po co miałam mu ufać? Wiedziałam, że lubi balety, że często całuje nowo poznane dziewczyny na imprezach (mnie nie od razu, uf, nawet nie próbował), że takiemu niezbyt można ufać.

Zaczęło się to powoli zmieniać. Kiedy byłam chora po prostu przyszedł mnie odwiedzić. Zaczął sprzątać u siebie, gdy dowiedział się, że lubię porządek, zaprosił mnie na obiad, który sam przy mnie gotował. Dużo się śmiejemy, polubiliśmy się, ale ja nadal nie dawałam nic od siebie, mimo sporadycznego seksu - nie chciałam się przytulać i prawić słodkich słówek.

Pewnego razu bardzo go olałam. Spotkaliśmy się "prawie przypadkiem" na imprezie, on się ucieszył, pocałował, chwycił mocno za rękę, prowadził na parkiet, ja specjalnie go puściłam. Zgubiłam go, bo chciałam wolności, bo chciałam tańczyć sama.
Potem szukałam go wszędzie, ale go nie było. Wkurzył się, a ja miałam wyrzuty sumienia.
Zaproponował spotkanie. Powiedział, że między nami to chyba nie działa. Pomyślałam: "Oczywiście, od seksu się zaczęło, nie jest przyzwyczajony do związków, nie jestem zdziwiona". Trochę zabolało, ale pomyślałam, że tak w sumie będzie lepiej. Okazało się, że... to nie coś w rodzaju rozstania, tylko... On oczekuje ode mnie czegoś innego, czegoś więcej, chce zaangażowania, bo widzi, że już nie jestem nim tak zainteresowana jak na początku, że nie proponuję spotkań. Że on chce to kontynuować, ale chce więcej ciepła i jeżeli się otworzę to zobaczymy co dalej. Chce częściej ze mną gdzieś wychodzić, coś robić wspólnie.

No i stało się. Spotykamy się. Nie jesteśmy parą. Generalnie nie chcę tego nazywać, jest dobrze jak jest, coraz bardziej się wkręcam ale wiem też, że bez tego się obejdę (póki co...). Bardzo się lubimy, dużo gadamy, śmiejemy się, jesteśmy sobie bliscy.
On mówi, że dawno tak nie miał, że spotykał się z jedną dziewczyną. Ja wciąż biorę jego słowa z przymrużeniem oka, ale wiem też, że nie jest robotem, że faktycznie może mieć jakieś uczucia...
Nie wiem co dalej, bo sama nie wiem czy chcę się angażować.
Rozmawiamy na ten temat, że może coś z nas być, ale wszystko w życiu się zdarzyć może i równie dobrze może nie wyjść. Ja sama mówię, że pożyjemy - zobaczymy. Może za dużo analizuję?

Opisałam to by zapytać jak wygląda to z boku. Czy mu naprawdę może zależeć czy naprawdę mogło się tak stać, że nagle chce poczuć trochę ciepła, bliskości i takiej miniminimini formy miłości?

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez maskotek00 (2014-11-21 01:47:07)

Odp: Czy on jest szczery?

z boku wygląda tak:
ON chce spróbować, zobaczyć, czy się wam uda. ALe Ty nie za bardzo do tego podchodzisz.
Wspólne przebywanie, śmianie się, spacery, seks,  bez jakiegokolwiek uczucia to nie związek.
Z Twojego postu wywnioskowałam, że to on jest bardziej ( lub tylko on) zaangażowany w to, by coś stworzyć.
Troszczy się ( jak byłaś chora), słucha Ciebie ( wie, że lubisz porządek), Cieszy się gdy przypadkowo Cie spotka ( w sensie, nie jesteś mu obojętna- sytuacja na parkiecie).
Możliwe, że zaczyna mu zależeć na stałej relacji. Lub zaczyna go nakręcać "gonienie króliczka" bo go olewasz. ( więc się bardziej stara)
Ale z drugiej strony, z tego co czytam, to od początku byłaś "oschła" smile
Pokaż mu "drugą " siebie, to cieplejsze odbicie własnej osoby. Jeśli sam się przyznaje, że tego potrzebuje to tak jest. 

Myślę, tak szczerze, że każda kobieta wie, tak naprawdę, co się święci, bo posiada ten instynkt. Więc jeśli zadajesz to pytanie :
"Czy mu naprawdę może zależeć czy naprawdę mogło się tak stać, że nagle chce poczuć trochę ciepła, bliskości i takiej miniminimini formy miłości?" to z pewnością gdzieś tam w podświadomości potrafisz sama na to odpowiedzieć.

3

Odp: Czy on jest szczery?

z boku wygląda to mniej więcej tak, jak to zostało przez Ciebie opisane. Rozwiązanie sprawy widzę jest Ci znane. Jeżeli Ci zależy to trzeba otworzyć serce na chłopaka, być może chłopak Ci w tym pomoże. Może to jakiś sprawdzian dla Was, czy w ogóle chłopak jest coś wart. Ja bym poczekał i na siłę nie zrażał człowieka. Przecież miłość to po pierwsze zaakceptować drugą osobę taką jaką jest, oziębłą, oschłą, kochającą itp. Później dopiero można zacząć w jakiś sposób pomagać zmieniać drugiej osobie życie na lepsze.

4

Odp: Czy on jest szczery?

widze ,to tak,ze jestes bardzo ostrozna i sceptyczna.mysle,ze musialas sie bardzo 'przejechac"na poprzednim zwwiazku.Podoba mi sie sposob ,w jaki to opisujesz-bardzo szczery,wyczuwam tez ,ze bardzo mocno analizowalas tamten zwiazek.pzdr.

5

Odp: Czy on jest szczery?
maskotek00 napisał/a:

z boku wygląda tak:
ON chce spróbować, zobaczyć, czy się wam uda. ALe Ty nie za bardzo do tego podchodzisz.
Wspólne przebywanie, śmianie się, spacery, seks,  bez jakiegokolwiek uczucia to nie związek.
Z Twojego postu wywnioskowałam, że to on jest bardziej ( lub tylko on) zaangażowany w to, by coś stworzyć.
Troszczy się ( jak byłaś chora), słucha Ciebie ( wie, że lubisz porządek), Cieszy się gdy przypadkowo Cie spotka ( w sensie, nie jesteś mu obojętna- sytuacja na parkiecie).
Możliwe, że zaczyna mu zależeć na stałej relacji. Lub zaczyna go nakręcać "gonienie króliczka" bo go olewasz. ( więc się bardziej stara)
Ale z drugiej strony, z tego co czytam, to od początku byłaś "oschła" smile
Pokaż mu "drugą " siebie, to cieplejsze odbicie własnej osoby. Jeśli sam się przyznaje, że tego potrzebuje to tak jest. 

Myślę, tak szczerze, że każda kobieta wie, tak naprawdę, co się święci, bo posiada ten instynkt. Więc jeśli zadajesz to pytanie :
"Czy mu naprawdę może zależeć czy naprawdę mogło się tak stać, że nagle chce poczuć trochę ciepła, bliskości i takiej miniminimini formy miłości?" to z pewnością gdzieś tam w podświadomości potrafisz sama na to odpowiedzieć.

No właśnie, on naprawdę mnie słucha. Czasem jestem zdziwiona, że pamięta jakąś pierdołę, którą mu powiedziałam na początku naszej znajomości. Szczerze mi to imponuje.
Jak byłam taka oschła to miałam wrażenie, że mam nad wszystkim kontrolę i że jestem górą, ale jak widać okazało się, że było inaczej. Byłam dumna z tego, że on właśnie goni króliczka, ale faktycznie na dłuższą metę nie ma co tego kontynuować. Tylko boję się, że gdy będę za ciepła to on się wystraszy, chociaż z drugiej strony sam powiedział, że tego chce. Wczoraj zaprosiłam go do moich znajomych, chyba ich lubi i oni jego. Tańczył ze mną, bawiliśmy się, ale wcześniej, gdy w taksówce złapałam go za rękę, on ją zabrał, a po chwili sam mnie złapał i zaczął głaskać. Czasem jest zamknięty. Ale w sumie nikt nie jest idealny. W sumie może to dla niego za dużo bliskości, tzn nie, że złapanie za rękę to coś wielkiego, ale po prostu - co za dużo to nie zdrowo. Muszę chyba wyczuć granicę pomiędzy ciepłym uczuciem, a przesadą. Generalnie chyba nie mam na co narzekać.

Razi mnie jedno - z jednej strony to dobrze, a z drugiej strony trochę mnie to irytuje. Mianowicie chodzi o pisanie smsów. Chwała mu za to, że on woli spędzać więcej czasu na żywo niż pisać smsy, że sam woli opowiadać coś niż opisywać, że woli spotkania twarzą w twarz. Teraz odzywamy się i widujemy częściej, ale wcześniej np 3 dni zero kontaktu, bo nie było jak się spotkać, a on smsów nie lubi. W sumie chwała mu za to. Czasem coś tam napisał, opisał, spoko. Ale chodzi mi o to, że np odprowadza mnie na autobus/pociąg (jak wracałam do domu) i mówi bym na siebie uważała, ale nie pyta czy dojechałam, czy wszystko ok. Może to i lepiej, w sumie jestem dużą dziewczyną, ale przywykłam z poprzedniego związku do takiego smsowania... Może czas z tego wyrosnąć?

6

Odp: Czy on jest szczery?

a ja myślę, że on wcale powaznie cię nie traktuje. ty pogrywasz i on też. ty udajesz uciekającego króliczka, a on udaje, że cię goni. skoro z niego taki alvaro to pewnie przejżał twoją grę i przystał na nią. to co opisałaś
"On oczekuje ode mnie czegoś innego, czegoś więcej, chce zaangażowania, bo widzi, że już nie jestem nim tak zainteresowana jak na początku, że nie proponuję spotkań. Że on chce to kontynuować, ale chce więcej ciepła i jeżeli się otworzę to zobaczymy co dalej. "
-to bardzo typowa zagrywka, przesuwanie granicy, tzn on patrzy czy pojdziesz w to głębiej, czy jestes nim zainteresowana. ty w to poszłaś więc zabawa trwa.
no to teraz się bawicie w takie podchody. ja myślę, że gdybyś pokazała swoja prawdziwą twarz czyli, że chcesz się zaangażować to by się spłoszył. i myślę, że podświadomie też to czujesz (co widać po ostatnim akapicie o sms i jego braku troski o ciebie) i dlatego jesteś taka zachowawcza i zdystansowana, boisz się, że się nie uda i on cię skrzywdzi. to naturalne i zrozumiałe. ja polecam ci jakąs rozmowe z nim bo inaczej się nie dowiesz, a moze sie okazać że twoje rozkminy nad tą waszą relacją są bezzasadne bo on wcale nie chce się angażować.

7 Ostatnio edytowany przez Zastanawiamsie (2014-11-30 20:50:11)

Odp: Czy on jest szczery?

Coraz częściej pisze i proponuje spotkania. Pamięta o w miarę ważnych wydarzeniach dla mnie i pyta jak było (ja niestety o ważnym dla niego wydarzeniu zapomniałam). Coraz więcej się śmiejemy, spotykamy nie tylko na seks. Jest między nami coraz więcej czułości. Nawet poczułam, że za nim tęsknię czasem. Czuję jak z twardej dziewczyny przeistaczam się w jego objęciach w kruszynkę...

Ciągle mam obawy, czy wierzyć, o co chodzi?
Po co cokolwiek definiować, ale póki co czuję się jak w luźnym związku i zaczyna mi to przeszkadzać, bo chcę więcej i więcej i coraz bardziej chcę na wyłączność, ale z drugiej strony wszystko leci powoli, swoim tempem i jest to przecież normalne. Na początku nie interesowały go moje sprawy, a teraz pyta jak było, jak poszło, jak się czuję...
Gdyby był z Polski nie miałabym obaw, a tak... zaczynam się angażować, ale wciąż nie wiem czy mu ufać...
Co myślicie o związkach z obcokrajowcami?

8

Odp: Czy on jest szczery?

Wylacz seks na jakis czas to sie przekonasz czy mu naprawde zalezy. Najlepszy test na zaangazowanie faceta.

Odp: Czy on jest szczery?

Skoro sie nie kochacie to po co wchodzicie w "uklad"? Cos to ma wam niby dac?

10

Odp: Czy on jest szczery?

A uważasz, że człowieka kocha się od razu?

11

Odp: Czy on jest szczery?

Nie. Uwazam wrecz przeciwnie ze milosc to wiez, ktora sie tworzy z czasem. Ale istotne sa tez fundamenty, bo np. potem wspomina sie jak sie poznawaliscie. Tutaj tych fundamentow wzajemnego szacunku brakuje lub jest duza niedojrzalosc (uczenie sie zwiazku?). Przede wszystkim dlatego ze wchodzicie w cos bo jest "fajnie" a nie dlatego ze "chcecie". Mozesz podac jakies konkretne powody dlaczego chcialbys z nim byc poza "seks" i "fajnie mi sie z nim spedza czas" "od czasu do czasu kiedy mam na to chote" (na rozrywke?). A moze mozesz podac takie powody dlaczego nie chcilabys z nim byc?

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy on jest szczery?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024