Hej ![]()
Mam 18 lat, a problemy jak z podstawówki. Podoba mi się pewien chłopak, chodzimy razem na dodatkowe zajęcia z angielskiego, jest ode mnie o rok młodszy. Chciałabym jakoś zasygnalizować mu, że mi się podoba, tylko, że nie za bardzo wiem jak. Kiedyś zauważyłam, że na mnie zerka, a gdy ja spojrzenie odwzajemniłam, odwracał wzrok. Jednak od pewnego czasu ogranicza się z tym wpatrywaniem we mnie. Problem jest tym większy, że praktycznie się nie znamy. Gdyby nadal się na mnie gapił, tak jak kiedyś, może zagadałabym. A tak to sama nie wiem, co robić... Mógł sobie mnie przecież odpuścić. Niby wiem, że nie mam nic do stracenia, ale mimo to brakuje mi odwagi, by do niego zagadać. Zresztą, gdyby on chciał mnie bliżej poznać, to przecież też mógłby zagadać. Co Wy byście zrobiły w mojej sytuacji? ![]()
Ja usiadłabym koło niego na zajęciach. Albo zapytała o coś związanego z zajęciami. Tak najłatwiej zacząć rozmowę. Potem łatwiej też podejśc po zajęciach i zagadać, gdy już się zamieniło te parę zdań wcześniej. Można zacząć rozmawiać o czymkolwiek, o szkole, o nauczycielu. Można wspomnieć, że nie możesz się już doczekać weekendu aby móc się odstresować w gronie znajomych i tu zapytać się czy w weekend też zamierza gdzieś wychodzić, bo może jest szansa że się spotkacie. Kombinuj
Nie ma co czekać, kobieta też może wykonać ten pierwszy krok.
Dziekuje za odpowiedz
Wlasnie dociera to do mnie, ze powinnam zaczac dzialac, bo jak tego szybko nie zrobie, to ktos moze mi go sprzatnac sprzed nosa, poza tym ja na te zajecia uczeszczam tylko do kwietnia, potem matura i znajac zycie to sie pewnie wiecej nie zobaczymy
Moze faktycznie ten pomysl z rozpoczeciem rozmowy np. o nauczycielu nie jest zly, tym bardzej, ze mnie w tamtym roku matematyki uczyla jego wychowawczyni
Ale mimo wszystko nie wiem czy zdobede sie na odwage, by zaczac z nim rozmowe i znow strace kolejna szanse na rozpoczecie z nim znajomosci :< Jak jestem w domu to nawet planuje, ze sie do niego usmiechne, ale gdy go widze to cos mnie "blokuje" i nie umiem. Myslalam tez czy nie napisac to niego na FB, ale to raczej nie jest najlepszy pomysl. Moze gdybym miala pewnosc, ze mu sie podobam, to pewnie zaczelabym dzialac, ale on przestal mnie obserwowac albo robi to wtedy, gdy ja nie widze
Chciaz to moze byc spowodowane tym, ze on zauwazyl, ze ja widze, ze sie na mnie patrzy i moze dlatego tego unika :> A moze nigdy nie bylo nic na rzeczy z jego strony... Sama nie wiem, co robic... Chciaz podoba mi sie bardzo ![]()