Nie potrafie podjąć decyzji....Nie umiem... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nie potrafie podjąć decyzji....Nie umiem...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1

Temat: Nie potrafie podjąć decyzji....Nie umiem...

Witam. Moja obecna sytuacja jest okropna..dlatego pisze do Was z nadzieja ze ktoras/ktorys z Was podpowie chociaz troszeczke co powinnam zrobic.
Mam 22 lata i od 7 lat jestem z chlopakiem ktory jest w moim wieku. Znamy sie od dziecka poniewaz mieszkalismy blok w blok ( wspolni koledzy z dziecinstwa itp. ).
Kiedys bylo wszystko fajnie, pieknie, super. Dogadywalismy sie dobrze, spedzalismy ze soba duzo czasu i nigdy sie przy sobie nie nudzilismy. Nagle to wszystko sie zmienilo... zaczelismy mieszkac w mieszkaniu mojej siostry ktora na rok wyjechala do Anglii. Ja juz pracowalam ...on nie, konczyl technikum. Klucilismy sie o obowiazki domowe, denerwowalo mnie to ze ich  wiekszosc spoczywa na mnie ( jesli nie calosc). Pracuje od pon -pt i w weekend mislam ochote spotkac sie z kolezankami...zawsze mial z tym problem i zawsze byl o mnie zazdrosny. Wychodzilam z nimi ale tylko dlatego ze sie mu stawialam i nie pozwalalam na to zeby mna rzadzil bo on sam nigdzie by mnie nie puscil a razem ze mna nie chce nigdzie isc... Mamy inne charaktery hmm ja lubie posiedziec w weekend w gronie przyjaciol a on w domu przed tv...Wkoncu bardzo sie wkurzylam bo skonczyl szkole a pracy brak i zerowe checi na znalezienie... Trwalo to okolo 4 miesiecy zanim znalazl prace. Gdy bylismy na moim utrzymaniu probowal rzadzic moimi pieniedzmi ,a sam gdy mial jakies wydac na nasze wspolne wydadki robil to z wielkim zalem...
W dodatku stosunki moje z jego rodzicami sa bardzo nie przyjemne...kiedys poklucilam sie z jego ojcem , obrazil mnie a moj T.nawet nie stanol w mojej obronie...zreszta nigdy nie staje za mna... ogolnie czasami mialam wrazenie ze izoluje mnie od swojej rodziny...
I stalo sie... Pewnego dnia poznalam w pracy baaardzo przystojnego chlopaka...Przechodzil codziennie kolo mojej pracy..spodobalam mu soe a on mnie,zaczelismy ze soba pisac ,fajnie sie rozmawialo ale bronilam sie przed spotkaniem bo wiedzialam ze mam chlopaka...lecz uleglam. Bylo super i bylam chetna na wiecej spotkan... zaczelo sie...coraz czesciej; pocalunek,przytulanie (romans) chcial zebym zostawila chlopaka a ja nie pptrafilam ale z nim tez nie potrafie zerwac kontaktu. On mnie kocha i ja jego chyba tez... ale czy mozna kochac dwoch facetow na raz???? Pewnego dnia moj T przejzal mi komorke...dowiedzial sie o wszystkim i blagal mnie zebym to zakonczyla a on mi wybaczy...wiem ze mnie kocha ale jego charakter.... wiem ze teraz sie stara...wreszcie znalazl prace, czuje sie przy nim dobrze bo znam go wiekszs polowe zycia i wiem czego moge sie spodziewac chociaz nie jest  idealem na ojca i meza... Ten drugi jest tptalnym przeciwienstwem I w charakterze i wygladzie ...jest starszy o 5 lat. ciagle czeka na to ze odejde od chlopaka... lubie spedzac z nim czas , miedzy nami jest poza uczuciem chemia i podobny temperament.
Musze podjac decyzje....nie potrafie

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Nie potrafie podjąć decyzji....Nie umiem...

Wiesz powiem Ci że gdzieś przeczytałam sentencje że nie można kochać dwóch osób na raz, bo jeżeli naprawdę kochałabyś swojego chłopaka to nie zakochałabyś się w innym. Ja się z tym zgadzam, jesteście ze sobą tak długo, wychowaliście się razem, ciężko zakończyć taką więź, ale jeżeli ciągnie Cię do jakieś odmiany to nic tego nie zmieni, możesz zakończyć znajomość z tamtym facetem, ale to nie on jest tutaj głównym sprawcą, spowodował jedynie że uświadamiasz sobie, że może być inaczej.

3

Odp: Nie potrafie podjąć decyzji....Nie umiem...
Ruda01 napisał/a:

.. . On mnie kocha...

Wątpię... Natomiast Twój T. błagając o łaskę popełnił wielki błąd i dobił się w Twoich oczach.

4

Odp: Nie potrafie podjąć decyzji....Nie umiem...

Czemu watpisz ze mnie kocha...jego zachowanie na to wskazuje ...to nie trwa dwa tygodnie tylko trzy miesiace ..nie spotykamy sie w weekend tylko praktycznie codziennie, nie uprawialismy seksu a nyla taka okazja...gdyby chcial to zrobic bo to by bylo glownym motywem juz by zainicjowal...tal mysle

5

Odp: Nie potrafie podjąć decyzji....Nie umiem...

doda ktoś coś jeszcze od siebie...? Moze podobna sytuacja... ?

6

Odp: Nie potrafie podjąć decyzji....Nie umiem...

Sęk w tym że Ty decyzję już podjęłaś, tylko szukasz jeszcze rozgrzeszenia/potwierdzenia, że nie dajesz ciała kopiąc obecnego w d... A kombinując na boku już dawno dowiodłaś, że nie należy obdarzać Cię zaufaniem, to tak poza konkursem.

7

Odp: Nie potrafie podjąć decyzji....Nie umiem...

A najlepsze w tym jest to, że niezależnie, z którym będziesz, żaden z nich Ci nie zaufa.

8

Odp: Nie potrafie podjąć decyzji....Nie umiem...

Daj spokoj obydwu. Starego nie kochasz, a nowy i tak Ci juz nigdy nie zaufa po tym jak nie chcialas w cywilizowany sposob zaczwc z nim zwiazku.

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nie potrafie podjąć decyzji....Nie umiem...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024