Jestem samotna, nie umiem nikogo poznać :( - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2008-12-08 20:27:07

natasza
Powoli się zadomawiam
Zarejestrowany: 2008-12-02
Posty: 59

Jestem samotna, nie umiem nikogo poznać :(

Witam  wszystkich .Mam  35  lat  i  jestem  przysłowiową   starą  panną .Wstydzę  się  do  tego przyznac , ale  nie  miałam  jeszcze faceta. Po  prostu  nikt  nie  zaprosił   mnie  dotąd nawet  na  kawę. Nie  wiem  dlaczego  tak  się stało  .To mnie  strasznie  dołuje bo mam  o sobie  najgorsze wyobrażenie .Nie wiem  ,czy  moje  niepowodzenie  w  sprawach  sercowych  wynika z  tego ,że  jestem  taka  okropna  i  nikt  mnie  nie  chce  , czy  to  jest  tzw  brak  szczęścia. Skończyłam  studia na  babskim  kierunku w  pracy też  kobiety  ,kursy  ,szkolenia  też  w  kobiecym  gronie .  Moje  przyjaciółki  powychodziły  za  mąż  i  jestem  teraz  nie  do  pary  więc  jestem  SAMOTNA  . Wszędzie  chodzę  sama  i  już  mam  tego dosyc  .  Byłam  trzy  razy  sama  na  wycieczce  zagranicznej i  tam  też nikogo  nie  poznałam  nawet  jakiejś  fajnej  kumpelki.  Samotnie  spędziłam  urlop  nad morzem było  mi  bardzo  przykro  bo             dookoła  mnie  pary , małżeństwa  lub  po prostu  znajomi  . Staram  się  byc  pogodną  osobą  , ale  przychodzi  mi  to  coraz  trudniej .  Czasami  mam  takiego  doła  , że  nie mam  siły  wstac  rano  z  łóżka  . Potrzebuję  ludzi   do  życia  w  związku  z  tym  zamierzam zając  się  wolontariatem  myślę  , że  to  jest  dobry  .  pomysł  bo  zagłuszy  moją  samotnośc  . Co  do mojego  wyglądu  -raczej  chyba  normalny  , chociaż  już  sama  nie  wiem  .  Moim  atutem  jest  to  ,że  jestem  zgrabna  , dbam  o  siebie  więc  dlaczego  nikt  się  mną  do  tej  pory  nie  zainteresował  no  dziewczyny  musi  byc  jakiś  powód. Chciałabym  miec  rodzinę  , dzieci  ale  to  już pozostanie   tylko  moim  marzeniem  .  Kiedyś  zastanawiałam  się  co  to  znaczy  byc  samotnym  teraz  już  wiem . Pozdrawiam

Offline

 

#2 2008-12-08 20:30:50

Jacus
Gość Netkobiet

Re: Jestem samotna, nie umiem nikogo poznać :(

czyli jestes dziewica?? ;] u szokkkkkkk  a zarazem skarb dla tego szczesliwca ktory Cie pozna ;]

 

#3 2008-12-08 20:46:28

karina77
Słodka Czarodziejka
Zarejestrowany: 2008-11-28
Posty: 162

Re: Jestem samotna, nie umiem nikogo poznać :(

moja znajoma (jest gdzies w Twoim wieku) miaja chlopaka po jakims czasie zdradzil ja i ona chcac sie odegrac zrobila to samo z nieznajomym i wpadla urodzila corke teraz ma gdzies 4 latka a rok temu wyszla za maz nie za ojca swojego dziecka).wydawalo sie ze nikt ja juz nie zechce- "starej panny" z dzieckiem a tu masz znalazla swoja polowke i pokochal ja mimo wszytsko.wydaje mi sie ze i na Ciebie przyjdzie kolej, glowa do gory smile moze poprostu nie spotkalas jeszcze tego "jedynego" ale gdzies tam czeka na Ciebie ...


A chodzisz gdzies na imprezy itp?


"Pieniądze szczęścia nie dają , dopiero zakupy "

Offline

 

#4 2008-12-08 21:09:09

natasza
Powoli się zadomawiam
Zarejestrowany: 2008-12-02
Posty: 59

Re: Jestem samotna, nie umiem nikogo poznać :(

Mam  35  lat  na  dyskotekę raczej  nie  pójdę  bo nie  ten  przekrój  wiekowy  a  do  tego  trzeba miec  z   kim z iśc  .Myślałam  żeby  wybrac    się  na  imprezy  dla  singli co myślisz  ?

Offline

 

#5 2008-12-08 21:13:34

natasza
Powoli się zadomawiam
Zarejestrowany: 2008-12-02
Posty: 59

Re: Jestem samotna, nie umiem nikogo poznać :(

Drogi  Jacusiu nie łącz  miłości  z  seksem  bo  nie  zawsze  idzie  to  w  parze. Wybacz  , ale  to czy  jestem  dziewicą pozostawię  do  wiadomości  mojej  drugiej  połowy.

Offline

 

#6 2008-12-08 21:16:29

natasza
Powoli się zadomawiam
Zarejestrowany: 2008-12-02
Posty: 59

Re: Jestem samotna, nie umiem nikogo poznać :(

A   swoją  drogą  faceci  tylko  o   jednym.

Offline

 

#7 2008-12-08 21:20:56

jacus
Gość Netkobiet

Re: Jestem samotna, nie umiem nikogo poznać :(

natasza napisał:

A   swoją  drogą  faceci  tylko  o   jednym.

atam odrazu bara bara nam w glowach i wogule tongue nie tylko o jednym.. liczy sie milosc zaś sex to drugo-rzędna sprawa ;] dziwi mnie to niesamowicie iz jeszcze nigdy nie mialas choc jednego faceta tongue

 

#8 2008-12-08 21:30:31

natasza
Powoli się zadomawiam
Zarejestrowany: 2008-12-02
Posty: 59

Re: Jestem samotna, nie umiem nikogo poznać :(

No  widzisz  tak  mi  się  trafiło  ,ale  pewnie  nie  jestem  jedyna.

Offline

 

#9 2008-12-08 21:42:25

karina77
Słodka Czarodziejka
Zarejestrowany: 2008-11-28
Posty: 162

Re: Jestem samotna, nie umiem nikogo poznać :(

no to nie masz nic do stracenia ja bym poszla moze a noz bedziesz sie swietnie bawic i poznasz kogos? A moze w internecie kogos poznasz ,myslalas o tym? tyle sie mowi teraz ze sa pary/malzenstwa ktore poznaly sie przez internet smile


"Pieniądze szczęścia nie dają , dopiero zakupy "

Offline

 

#10 2008-12-08 22:00:26

natasza
Powoli się zadomawiam
Zarejestrowany: 2008-12-02
Posty: 59

Re: Jestem samotna, nie umiem nikogo poznać :(

Tak  myślę  , żeby  się  zalogować  na  jakimś portalu  randkowym .Lubię  się  bawić ,ale  brak  towarzystwa  powoduje ,że  jestem  skazana  na  samotność.  Wiesz  zazdroszczę  Ci  Twojego  wieku  ech  gdybym  ja  miała  20 lat . Kiedyś  myślałam , że  zdobycie  wykształcenia  i  dobra  praca  to  szczyt  szczęścia  teraz  już  wiem  , że  nie.

Offline

 

#11 2008-12-08 22:09:16

karina77
Słodka Czarodziejka
Zarejestrowany: 2008-11-28
Posty: 162

Re: Jestem samotna, nie umiem nikogo poznać :(

Oj nie mow Ty jestes juz dojrzala kobieta a ja jeszcze nie.Mowia ze kobieta najlepiej sie czuje w wieku 30 paru lat.Uwazam ze nie powinnas sie zalamywac i moge sie zalozyc ze w najmniej oczekiwanym momencie kiedy nie bedziesz miala glowy do myslenia o tym ni stad ni z owad pojawi sie ktos w Twoim zyciu smile musisz pozytywnie myslec. A co do poratalu internetowego to nawet bym sie nie zastanawiala tam jest pelno singli nie jestes sama i nic do stracenia nie masz...


"Pieniądze szczęścia nie dają , dopiero zakupy "

Offline

 

#12 2008-12-08 22:23:54

natasza
Powoli się zadomawiam
Zarejestrowany: 2008-12-02
Posty: 59

Re: Jestem samotna, nie umiem nikogo poznać :(

Jesteś  bardzo   miła  .Dziękuję  za  odpowiedzi.  Chciałabym  być po  prostu  szczęśliwa i  potraktować  to  co  teraz  przeżywam  jako  doświadczenie  życiowe . Może  muszę  tak  długo  czekać  na  miłość  bo  będzie  to  coś  naprawdę  wyjątkowego.

Offline

 

#13 2008-12-08 22:32:25

karina77
Słodka Czarodziejka
Zarejestrowany: 2008-11-28
Posty: 162

Re: Jestem samotna, nie umiem nikogo poznać :(

Życze Ci duuuuzo szczescia smile i pisz jak tylko sie zle poczujesz albo cos ciekawego sie wydarzy big_smile ... ja juz bede szla spac milej nocki smile


"Pieniądze szczęścia nie dają , dopiero zakupy "

Offline

 

#14 2008-12-08 22:43:50

Danusia
Zbanowany
Wiek: 51 lat
Zarejestrowany: 2008-09-25
Posty: 3229

Re: Jestem samotna, nie umiem nikogo poznać :(

Nataszka-głowa do góry- jak mialabyś się związać byle jak i z byle Kim- to lepiej być samą.A z tym wolontariatem- to dobry pomysł- myślę,że tak wiele mogłabyś zrobić dla innych ludzi.Ze znajomościami internetowymi - zachowuj rozwagę- traktuj je raczej jako koleżeńskie- bo tak naprawdę nie wiesz- kto siedzi po drugiej stronie klawiatury i Ty się zaangażujesz- a Ktoś potraktuje Cię jako odskocznię od codziennej żonki - i później jest strasznie przykro.Imprezy dla singli w Twoim wieku - jeszcze super sprawa- przecież to okazja by się pobawić i nikogo nie szokuje,że jesteś sama- w przeciwieństwie do innych imprez- gdzie osoby samotne są troszkę zagrożeniem i tak się je niestety postrzega.Mam nadzieję,że znajdziesz swojego partnera i to wtedy- gdy najmniej się tego będziesz spodziewała.Pozdrawiam!!

Aha...... po portalach randkowych za dużo sobie nie obiecuj- wielu tam bardzo zmanierowanych Panów.

Ostatnio edytowany przez Danusia (2008-12-08 22:45:44)

Offline

 

#15 2008-12-08 22:45:45

natasza
Powoli się zadomawiam
Zarejestrowany: 2008-12-02
Posty: 59

Re: Jestem samotna, nie umiem nikogo poznać :(

Na pewno się  odezwę.  Też  Ci  życzę   szczęścia  i powodzenia. Dobranoc.

Offline

 

#16 2008-12-08 23:08:26

natasza
Powoli się zadomawiam
Zarejestrowany: 2008-12-02
Posty: 59

Re: Jestem samotna, nie umiem nikogo poznać :(

Danusiu  witam  Cię. Jeszcze  się  nigdzie  nie   zalogowałam  ,ale  zamierzam  zachować  rozsądek na  tych  portalach  randkowych  chociaż  z  drugiej  strony  boję  się  , że  jak  człowiek  jest  głodny  uczuć  to   może  stracić    czujność  i  zaufać  komuś kogo  tak naprawdę   się  nie  zna.  Też  myślę  ,że  wolontariat   jest  fajnym  pomysłem.  Pozdrawiam   Cię  serdecznie  i   dziękuję za  wsparcie.

Offline

 

#17 2008-12-08 23:28:12

ela
Gość Netkobiet

Re: Jestem samotna, nie umiem nikogo poznać :(

Hej Natasza
nawet nie wiesz, jak doskonale cię rozumiem. Napisałaś dokładnie to co ja czuję i myślę. Ze mną jest dokładnie tak samo. Ja też podróżowałam sama, wszędzie chodzę sama. Staram się jakoś trzymać. Też myślę, żeby zaangażować się w wolontariat, bo tylko kiedy pracuję, czuję się potrzebna, znam swoją wartość. I nie myślę o tym, co tak naprawę mnie gryzie. Po za pracą trudno funkcjonować z satysfakcją. Oczywiście jestem sama i bardzo źle się z tym czuję. Coraz gorzej.
Nie wiem jak zmienić tę sytuację. Myślałam, że wchodząc na taką stronę jak ta, znajdę jakąś podpowiedź od innych, jak wyplątać się z tej trawiącej samotności, jakieś konstruktywne rozwiązanie.
Ale to co możesz tu przeczytać to najwyżej "głowa do góry", "uszy do góry", "trzymaj się" etc.  Co za bzdury! Nic głupszego nie można powiedzieć komuś kto ma oczy pełne łez niż: "nie płacz, głowa do góry". Co za brednie. Wtedy dopiero człowiekowi chce się wyć. Z całkowitej bezradności...
Moja i twoja sytuacja nie przedstawia się najlepiej. Widzę siebie w przyszłości, jako chorą, samotną, zgorzkniałą staruszkę, która nie ma się nawet do kogo odezwać. To straszne. Dlatego nie dbam o swoje zdrowie, nie robię badań, mam nadzieję, że nie dożyję potwornej, czarnej starości.
Teraz zaś szukam na siłę zajęć, żeby wypełnić nimi czas, zainteresowań, zeby jeszcze czymś zatlić nadzieję, dodatkowej pracy, bo ona daje mi jeszce jakąś satysfakcję i pieniądze na inne rzeczy.
Wolontariat to też dobre wyjście, bo zajmujesz swój czas i myśli czymś wartościowym i może zyskać potwierdzenie, że to w co się angażujesz ma sens. Poza tym pracując, odpędzasz ciemne myśli.
Dla mnie to jedyne lekarstwo na zgryzoty.  Polecam.

 

#18 2008-12-08 23:38:38

noellka31
Gość Netkobiet

Re: Jestem samotna, nie umiem nikogo poznać :(

Dziewczyny - ktoś to już napisał na forum dzisiaj i bardzo mi się spodobało - Nie pytaj co inni mogą zrobić dla Ciebie, ale co ty możesz zrobić dla innych ... Wiecie to nie tak, że ktoś do Was przyjedzie na białym rumaku i powie : Moja ty, moja smile Świat jest pełen samotnych facetów - wiem, bo mam kilku takich w pracy, którzy mimo tego, że są wartościowi i przystojni nigdy się na to nie odważą, żeby zagadać do kobiety , nie mówiąc już o jakimś umawianiu ... Czasem trzeba zrobić ten pierwszy krok. I czasem musimy to być my - kobietki. Wiem, bo sama zrobiłam ... I jestem szczęśliwa smile Przede wszystkim bywajcie dużo wśród ludzi ... najgorsze co można zrobić to zamknąć sie w czterech ścianach. Trzymam kciuki !

 

#19 2008-12-09 06:47:19

Danusia
Zbanowany
Wiek: 51 lat
Zarejestrowany: 2008-09-25
Posty: 3229

Re: Jestem samotna, nie umiem nikogo poznać :(

Elu- sktytykowałaś moją- "głowę do góry" - ok- masz takie prawo jak każdy będący na tym forum - by  wyrażać swoje zdanie.Jednak muszę Ci powiedzieć,że napisałam to  też będąc osobą samotną- i wiem co to znaczy pustka w czterech ścianach.Też słyszę - wyjdź do ludzi,poznaj Kogoś, nie bądź sama,jesteś zbyt towarzyską osobą by słyszeć ..... pustkę wkół siebie.Jednak pewnych faktów człowiek nie jest w stanie zmienić i ta "głowa do góry" to nie litość ,wpędzenie w następnego doła..... ale nić porozumienia- nie martw się ,zajmij się czymś.Nie muszę Ci tłumaczyć,że żadna z osób samotnych nie przywiesi sobie kartki na plecach.... jestem sama,poderwij mnie. Piszesz,że nie dbasz o swoje zdrowie- i powiem Ci,że robisz błąd- bo jeszcze wpędzisz się w jakieś choróbsko  i wtedy dopiero będzie klops z powidłem.Owszem - ja mam dzieci- ale one są dorosłe- mają swoje życie , swoją pracę,swoje pasje,są z dala - nie sposób absorbować sobą w takich codziennych sytuacjach.I dlatego jest jak jest. Wiesz co mi się nasuwa??????? Samotni w każdym wieku........łączcie się!!! Jak w jakimś sensie to zrobiłam.Poznałam w sieci koleżankę - czasem razem gdzieś sobie jedziemy,spotykamy się ,rozmawiamy na skypie,gg- i tym sposobem  ani Ona ani ja - czasem nie jesteśmy same.
Lepsze to jest niż złe wybory  dotyczące płci przeciwnej. My tak bardzo spragnione uczuć- często lokujemy je niewłaściwie- już to kiedyś napisałam....... nie może być tak: " może być o jednym oku- byle tego roku"

Ostatnio edytowany przez Danusia (2008-12-09 06:50:37)

Offline

 

#20 2008-12-09 19:29:34

natasza
Powoli się zadomawiam
Zarejestrowany: 2008-12-02
Posty: 59

Re: Jestem samotna, nie umiem nikogo poznać :(

Bardzo  się  cieszę  Elu  ,że  do  mnie  napisałaś wiem ,że  mnie  rozumiesz przeżywasz  to  samo  co ja.Nie  raz miałam  oczy  pełne  łez bo  w  stanie  skrajnej  rozpaczy  nie  potrafiłam  odpowiedzieć na  pytanie  co  dalej  z moim  życiem????  Nie  raz  myślę  o  tym  , że  nie  wytrzymam  tej  samotności  !!!!!  Nie  chodzi tylko  o   to  ,że  nie  mam  faceta nie  mam  też  przyjaciół  bo  wszyscy  się  sparowali .Niestety  na  ludzi  samotnych  nie  patrzy  się  dobrze  a   jedynie  z współczuciem  .To , że  nie  chodzisz  do  lekarza  nie jest   dobrym  pomysłem  .Ja  pracuję  w   służbie  zdrowia  więc  radziłabym  Ci  jednak  się  przebadać  .  Gdybyś  chciała  ze  mną porozmawiać  daj  znać.  Trzymaj  się.

Offline

 

#21 2008-12-09 19:38:59

natasza
Powoli się zadomawiam
Zarejestrowany: 2008-12-02
Posty: 59

Re: Jestem samotna, nie umiem nikogo poznać :(

Noellka  proponujesz  pierwszy   krok  coś  w  tym  jest  tylko  jak  to  zrobić  ?  Podejść  do  faceta  i  bez  żenady  powiedzieć  :   podobasz  mi  się  może  pójdziemy   na  kawę  ?  Wiem  ,że  trzeba  wychodzić  do  ludzi  tylko  ja  już  tacę   siły  bo  z  moich  prób   na  razie  nic  nie   wynika. Pozdrawiam.

Offline

 

#22 2008-12-09 19:39:44

karina77
Słodka Czarodziejka
Zarejestrowany: 2008-11-28
Posty: 162

Re: Jestem samotna, nie umiem nikogo poznać :(

Witaj Natasza smile jak Ci miął dzien? wiesz tak wczoraj mnie poruszylo to co pisalas ze caly dzien myslalm o Tobie i nawet na ulicy sie rozgladalam za jakimis fajnymi facetami dla Ciebie hehe... co do przyjaciol to ja tez naleze do tego grona samotnych sad jedynym moim przyjacielem jest moj chlopak ,ale to nie to samo co przyjaciolka czy kolezanka.Studiuje na meskim kierunku i pech trafil ze na 15 grup na roku jako ja jedyna trafilam do grupy z samymi chlopacami sad niektorzy mi zazdroszcza,lecz na dluzsza mete to wcale nie jest fajne hmm nie mam żadnej kobiety z ktora moglabym porozmawiac o wszytskim ... kiedys mialam przyjaciolke,przyjaznilysmy sie przez dlugie lata ale Ona potem zwiazala sie z chlopakiem i ja poszlam na bok az w koncu w ogole przestala sie do mnie odzywac.I tak teraz obracam sie w gronie samych mezczyzn ,czasami mysle ,ze przez to nie bede sie kiedys umiala porozumiec z kobietami.


"Pieniądze szczęścia nie dają , dopiero zakupy "

Offline

 

#23 2008-12-09 19:46:39

maxymilian
Gość Netkobiet

Re: Jestem samotna, nie umiem nikogo poznać :(

mialem wczoraj piekny sen....iz wyjechalem z jakiems znajomymi na sloneczna wycieczke i po raz pierwszy calowalem sie z dziewczyna aby poczuc jak to jest ......bylo pieknie.......obudzil mnie budzik do pracy juz czas sad(((((((( sad((((((

 

#24 2008-12-09 19:48:55

jano6412
Gość Netkobiet

Re: Jestem samotna, nie umiem nikogo poznać :(

Cześć Natasza !!!

To, że masz 35 lat i że jesteś starą panną a także to, że nie miałaś faceta to nie koniec świata. Jesteś młodą kobietą takie kobiety jak Ty mają ogromne wzięcie, więc wszystko przed Tobą. Możesz to zmienić, ale musisz chcieć to zmienić w myśl stary zasady „chcieć to móc a móc to chcieć”. Nie zastanawiaj się ciągle, dlaczego jesteś sama i nie załamuj rąk, bo to ci nic nie da. Skutki takiego ciągłego zastanawiania się i rozmyślania spowodują, iż w Twoim życiu się nic nie zmieni. Musisz najpierw zaakceptować samą siebie taką, jaka jesteś a potem zmienić krąg znajomych. Bo z tego, co piszesz to obracasz się wśród samych kobiet a tam raczej kandydata na męża nie spotkasz. Wolnego faceta spotkasz wszędzie rozejrzy się dookoła. Nie masz pojęcia ilu jest wolnych facetów szukających swej drugiej połowy. Wolnego faceta spotkasz w kinie, na ulicy, w pub - ie, w kawiarni, w restauracji na kręglach, w siłowni, na basenie, w górach tym bardziej teraz, gdy zaczyna się sezon zimowy dosłownie możesz spotkać wszędzie. Myślę, że znalezienie faceta nie powinno sprawiać Ci trudności. Jedyną trudność, jaką musisz pokonać to samą siebie musisz zmienić tok myślenia i nastawienie do życia.

„ Może się zdarzyć w mgnieniu oka to, czego nie spodziewamy się w ciągu całego roku ”

 

#25 2008-12-09 20:18:22

jano6412
Gość Netkobiet

Re: Jestem samotna, nie umiem nikogo poznać :(

Cześć Elu

Elu nie wiem może to źle odbieram, ale wydaje mi się, że straciłaś już wiarę, że możesz coś zmienić, ale to nie prawda każdy dzień daje nam nową szansę na zmianę na dokonanie czegoś nowego. Nie załamuj rąk i nie rozpaczaj, bo to nic nie zmieni w Twoim życiu a jedynym skutkiem będzie stanie w miejscu i ciągła rozpacz, ale brak działania. Żeby coś zmienić coś osiągnąć trzeba chcieć tego dokonać „chcieć to móc a móc to chcieć”. Dobrze, że wychodzisz do ludzi to jest Twój plus i dalej tak trzymaj. Nie wiem, w jakie miejsca chodzisz, ale jeśli mogę coś podpowiedzieć to proponuję Ci wyjść do pub-u kina, jechać w góry itd. może tam kogoś poznasz? Uwierz w siebie w swoje możliwości. Wielu jest wolnych mężczyzn wielu z nich szuka kobiety swego życia ( ja jestem jednym z nich). Możliwości by spotkać wolnego mężczyznę są wielkie. Czasami zdarza się, że jest ktoś obok nas a my go nie zauważamy. Czasami zaś bywa tak, że patrzymy na powierzchowność a nie na wnętrze.
Ja z natury jestem optymistą, chociaż też jestem sam i brak mi drugiej osoby czasami mi z tym bardzo ciężko i źle. Ale wychodzę z założenia, że każdemu kiedyś zaświeci słońce.

„ Może się zdarzyć w mgnieniu oka to, czego nie spodziewamy się w ciągu całego roku ”

 

#26 2008-12-09 20:27:08

monika32
Gość Netkobiet

Re: Jestem samotna, nie umiem nikogo poznać :(

Droga Nataszo

Znam twój problem. Niestety ukończenie studiów na babskim kierunku nie przyniosło mi nic dobrego, gdybym mogła cofnęłabym czas i poszłabym na Politechnikę tam jest dużo fajnych ludzi.
Ale nie ma się co załamywać i tracić nadziei. Nie jesteś sama i masz nas. Trzeba będzie wreszcie zorganizować ten zlot singli, moze w Krakowie.

Pozdrawiam

Monika

 

#27 2008-12-09 21:02:07

natasza
Powoli się zadomawiam
Zarejestrowany: 2008-12-02
Posty: 59

Re: Jestem samotna, nie umiem nikogo poznać :(

Witaj  Karino.  Nawet  nie  wiesz jak  się  cieszę  ,że  o  mnie  pamiętałaś !!!!  I  co  widziałaś  jakiegoś  fajnego  gościa ?  Hi, Hi , Hi. 
Dzień  raczej  spokojny  . Mam  odpowiedzialną  pracę  więc  cenię  taki  dzień  jak  dziś . Właśnie  zrobiłam  obiad  na  jutro bo  zostajemy  z  koleżanką   po  godzinach  . Oczywiście  mam  dwie  porcje  - zjemy  razem. Wiesz   Karinko  ja  myślę ,że  towarzystwo  w  pracy  czy    na  uczelni  musi  być  mieszane  z  samymi  kobietami  naprawdę  źle  się  pracuje  .Uwierz  mi  wiem  coś o  tym.Ja  myślę  , że  nie  musisz  obawiać  się tego , że  nie  będziesz miała  dobrego  kontaktu  z kobietami  bo  fajnie  mi  się  z Tobą  pisze  a  ja  do  tego  wszystkiego  jestem  o..........tyle  od  Ciebie  starsza.  Swoją  drogą  jak  to  jest  , że  jak  kobieta  poznaje  faceta  to  kończą  się   przyjaźnie  też  to  przeżyłaś  .Muszę  Ci  coś  jeszcze  powiedzieć  zawsze  myślałam ,że  dziewczyny  w  Twoim  wieku naśmiewają się  z  takich  starych  panien  jak  jak  ja  a  tu takie  zaskoczenie. Miłego  wieczoru  . Pozdrawiam  i  dziękuję  za  to , że tak  się  przejęłaś  moim  życiem.

Offline

 

#28 2008-12-09 21:12:11

natasza
Powoli się zadomawiam
Zarejestrowany: 2008-12-02
Posty: 59

Re: Jestem samotna, nie umiem nikogo poznać :(

Cześć Moniko  .  Też  bym  zmieniła  kierunek  studiów  , ale  ileś  lat  temu nie  wiedziałam  jakie  mogą  być  konsekwencje  mojego  wyboru. Jak  najbardziej  jestem  za  zlotem  singli!!!!!!!!!!!!!!!!!!!.  Pozdrawiam.

Offline

 

#29 2008-12-09 21:20:36

karina77
Słodka Czarodziejka
Zarejestrowany: 2008-11-28
Posty: 162

Re: Jestem samotna, nie umiem nikogo poznać :(

A wiesz kilku bylo fajnych gosci i nie mieli obraczki big_smile ale po wygladzie nie mozna duzo powiedziec... kiedys ogladalm taki program "swatka na manhattanie" i ona normalnie podchodzila do mezczyzn i zagadaywala o glupoty i potem umawiala ich na randke  i dzis wlasnie mialam taka ochote hehehe smile wiesz czasami jak tak patrze na inne grupy to w kazdej sa jakies kolezanki a ja zawsze z meskim towarzystem sad i moze teraz przesadzam ale wydaje mi sie ze przez to na mnie krzywo patrza hmm staram sie tym nie przejmowac ale jak tak popatrze na nie to przykro mi sie robi dlatego tez zalogowalam sie na tym forum ...


"Pieniądze szczęścia nie dają , dopiero zakupy "

Offline

 

#30 2008-12-09 21:43:37

natasza
Powoli się zadomawiam
Zarejestrowany: 2008-12-02
Posty: 59

Re: Jestem samotna, nie umiem nikogo poznać :(

Pewnie  Ci zazdroszczą  jesteś  otoczona  wianuszkiem  facetów . Wierzę  ,że  jest  Ci  ciężko bo  fajnie  jest  pogadać  z  dziewczynami  o  tzw pierdołach , czy  o  sprawach typowo  kobiecych  . Szczytem   byłoby  mieć  przyjaciółkę  taką  od  serca.  Wiem  jak  to  jest  na  studiach  głównie  w  grupach  zawiązują  się  znajomości ponieważ   spędza się  razem  dużo  czasu. Jeżeli  mieszkasz  w  akademiku  to  może  tam  mogłabyś  się  rozejrzeć  ,jeżeli  na   stancji  to  może szukać  współlokatorki.Może  wpadnę  jeszcze  na  jakiś  pomysł  to  dam  Ci  znać. Na pewno  świetna  byłaby  z  Ciebie  swatka.

Offline

 

#31 2008-12-09 22:01:26

karina77
Słodka Czarodziejka
Zarejestrowany: 2008-11-28
Posty: 162

Re: Jestem samotna, nie umiem nikogo poznać :(

Mieszkam w akademiku ale tu tez juz sa grupy dziewczyn ktore trzymaja ze soba heh... jakos to bedzie.To moze szukac jakiegos kandydata ? hihi  A bylas kiedys w jakims zwiazku?


"Pieniądze szczęścia nie dają , dopiero zakupy "

Offline

 

#32 2008-12-09 22:09:11

natasza
Powoli się zadomawiam
Zarejestrowany: 2008-12-02
Posty: 59

Re: Jestem samotna, nie umiem nikogo poznać :(

Jano  6412   dziękuję  za  miłe  słowa  .  Co   tydzień  jestem  na  basenie  .  Do  kina  mogę  się  wybrać ,ale   chyba  tylko  na  seans  dla   singli  . Byłam   w  różnych  miejscach  , ale  nic  się  nie  wydarzyło.  Wiesz  zniechęciłam   się  już   .

Offline

 

#33 2008-12-09 22:17:49

natasza
Powoli się zadomawiam
Zarejestrowany: 2008-12-02
Posty: 59

Re: Jestem samotna, nie umiem nikogo poznać :(

Karina   ,a  masz  jakąś   współlokatorkę  ? Sprawę  moich związków  przemilczę.   Totalna  żenada     !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Chyba    się  domyślasz jak  brzmi  odpowiedz.

Offline

 

#34 2008-12-09 22:25:03

karina77
Słodka Czarodziejka
Zarejestrowany: 2008-11-28
Posty: 162

Re: Jestem samotna, nie umiem nikogo poznać :(

mieszkam w pokoju jednoosobowym ,ale czesto przebywa u mnie chlopak nie jest zle,przezyje smile Miłych snów życze i udanego jutrzejszego dnia  smile


"Pieniądze szczęścia nie dają , dopiero zakupy "

Offline

 

#35 2008-12-09 22:55:46

natasza
Powoli się zadomawiam
Zarejestrowany: 2008-12-02
Posty: 59

Re: Jestem samotna, nie umiem nikogo poznać :(

Szczęściara.  We     dwójkę  zawsze  raźniej.  Tobie  też  życzę  spokojnej  nocy i  miłego  dnia.

Offline

 

#36 2008-12-09 23:14:59

ela
Gość Netkobiet

Re: Jestem samotna, nie umiem nikogo poznać :(

Danusia napisał:

Elu- sktytykowałaś moją- "głowę do góry" - ok- masz takie prawo jak każdy będący na tym forum - by  wyrażać swoje zdanie.Jednak muszę Ci powiedzieć,że napisałam to  też będąc osobą samotną- i wiem co to znaczy pustka w czterech ścianach.Też słyszę - wyjdź do ludzi,poznaj Kogoś, nie bądź sama,jesteś zbyt towarzyską osobą by słyszeć ..... pustkę wkół siebie.Jednak pewnych faktów człowiek nie jest w stanie zmienić i ta "głowa do góry" to nie litość ,wpędzenie w następnego doła..... ale nić porozumienia- nie martw się ,zajmij się czymś.Nie muszę Ci tłumaczyć,że żadna z osób samotnych nie przywiesi sobie kartki na plecach.... jestem sama,poderwij mnie. Piszesz,że nie dbasz o swoje zdrowie- i powiem Ci,że robisz błąd- bo jeszcze wpędzisz się w jakieś choróbsko  i wtedy dopiero będzie klops z powidłem.Owszem - ja mam dzieci- ale one są dorosłe- mają swoje życie , swoją pracę,swoje pasje,są z dala - nie sposób absorbować sobą w takich codziennych sytuacjach.I dlatego jest jak jest. Wiesz co mi się nasuwa??????? Samotni w każdym wieku........łączcie się!!! Jak w jakimś sensie to zrobiłam.Poznałam w sieci koleżankę - czasem razem gdzieś sobie jedziemy,spotykamy się ,rozmawiamy na skypie,gg- i tym sposobem  ani Ona ani ja - czasem nie jesteśmy same.
Lepsze to jest niż złe wybory  dotyczące płci przeciwnej. My tak bardzo spragnione uczuć- często lokujemy je niewłaściwie- już to kiedyś napisałam....... nie może być tak: " może być o jednym oku- byle tego roku"

Danusiu, to nie było tak do końca pod twoim adresem. Dziwią i trochę irytują mnie po prostu te ckliwe porady typu: będzie OK, musisz tylko się trzymać. I jeszcze te uśmieszki w tekście...
Ale czytam twoje wypowiedzi. Są ciekawe.

 

#37 2008-12-09 23:30:14

ela
Gość Netkobiet

Re: Jestem samotna, nie umiem nikogo poznać :(

jano6412 napisał:

Cześć Elu

Elu nie wiem może to źle odbieram, ale wydaje mi się, że straciłaś już wiarę, że możesz coś zmienić, ale to nie prawda każdy dzień daje nam nową szansę na zmianę na dokonanie czegoś nowego. Nie załamuj rąk i nie rozpaczaj, bo to nic nie zmieni w Twoim życiu a jedynym skutkiem będzie stanie w miejscu i ciągła rozpacz, ale brak działania. Żeby coś zmienić coś osiągnąć trzeba chcieć tego dokonać „chcieć to móc a móc to chcieć”. Dobrze, że wychodzisz do ludzi to jest Twój plus i dalej tak trzymaj. Nie wiem, w jakie miejsca chodzisz, ale jeśli mogę coś podpowiedzieć to proponuję Ci wyjść do pub-u kina, jechać w góry itd. może tam kogoś poznasz? Uwierz w siebie w swoje możliwości. Wielu jest wolnych mężczyzn wielu z nich szuka kobiety swego życia ( ja jestem jednym z nich). Możliwości by spotkać wolnego mężczyznę są wielkie. Czasami zdarza się, że jest ktoś obok nas a my go nie zauważamy. Czasami zaś bywa tak, że patrzymy na powierzchowność a nie na wnętrze.
Ja z natury jestem optymistą, chociaż też jestem sam i brak mi drugiej osoby czasami mi z tym bardzo ciężko i źle. Ale wychodzę z założenia, że każdemu kiedyś zaświeci słońce.

„ Może się zdarzyć w mgnieniu oka to, czego nie spodziewamy się w ciągu całego roku ”

Hej,
Wiesz, pomyślałam sobie dziś rano - to będzie zwykły szary dzień i nie przyniesie ci pocieszenia. I taki właśnie był. I tak będzie jutro, pojutrze, za rok.. nie ma co się łudzić, bo potem się tylko bardziej cierpi.
Sorry, jestem zdołowana. Bo znowu długo o kimś myślałam i dowiedziałam się właśnie, ze nie jest wolny. Jest jak najbardziej zajęty i dlatego na mnie nie nawet nie spojrzy. A czegóż mogłabym się spodziewać? Cudu? NIc z tego.  Nadzieja poległa po raz kolejny.
modlitwa na dziś: Panie, uczyń moje serce lodem, gdy karzesz mi iść krainą śniegu. Jak zgasić to, co ciągle się w nim tli?

 

#38 2008-12-10 01:00:46

jano6412
Gość Netkobiet

Re: Jestem samotna, nie umiem nikogo poznać :(

ela napisał:

jano6412 napisał:

Cześć Elu

Elu nie wiem może to źle odbieram, ale wydaje mi się, że straciłaś już wiarę, że możesz coś zmienić, ale to nie prawda każdy dzień daje nam nową szansę na zmianę na dokonanie czegoś nowego. Nie załamuj rąk i nie rozpaczaj, bo to nic nie zmieni w Twoim życiu a jedynym skutkiem będzie stanie w miejscu i ciągła rozpacz, ale brak działania. Żeby coś zmienić coś osiągnąć trzeba chcieć tego dokonać „chcieć to móc a móc to chcieć”. Dobrze, że wychodzisz do ludzi to jest Twój plus i dalej tak trzymaj. Nie wiem, w jakie miejsca chodzisz, ale jeśli mogę coś podpowiedzieć to proponuję Ci wyjść do pub-u kina, jechać w góry itd. może tam kogoś poznasz? Uwierz w siebie w swoje możliwości. Wielu jest wolnych mężczyzn wielu z nich szuka kobiety swego życia ( ja jestem jednym z nich). Możliwości by spotkać wolnego mężczyznę są wielkie. Czasami zdarza się, że jest ktoś obok nas a my go nie zauważamy. Czasami zaś bywa tak, że patrzymy na powierzchowność a nie na wnętrze.
Ja z natury jestem optymistą, chociaż też jestem sam i brak mi drugiej osoby czasami mi z tym bardzo ciężko i źle. Ale wychodzę z założenia, że każdemu kiedyś zaświeci słońce.

„ Może się zdarzyć w mgnieniu oka to, czego nie spodziewamy się w ciągu całego roku ”

Hej,
Wiesz, pomyślałam sobie dziś rano - to będzie zwykły szary dzień i nie przyniesie ci pocieszenia. I taki właśnie był. I tak będzie jutro, pojutrze, za rok.. nie ma co się łudzić, bo potem się tylko bardziej cierpi.
Sorry, jestem zdołowana. Bo znowu długo o kimś myślałam i dowiedziałam się właśnie, ze nie jest wolny. Jest jak najbardziej zajęty i dlatego na mnie nie nawet nie spojrzy. A czegóż mogłabym się spodziewać? Cudu? NIc z tego.  Nadzieja poległa po raz kolejny.
modlitwa na dziś: Panie, uczyń moje serce lodem, gdy karzesz mi iść krainą śniegu. Jak zgasić to, co ciągle się w nim tli?

Hej !!!

No widzisz sama go takim uczyniłaś, bo rano już wstałaś z takim nastawieniem, że będzie szary zwykły i nie przyniesie ci pocieszenia. Spróbuj myśleć pozytywnie rano jak wstaniesz nie mów sobie, że to będzie szary zwykły dzień, ale że to będzie piękny dzień, że będzie lepszy niż wczorajszy. Każdy dzień jest inny i może być inny, jeśli go takim uczynisz. Wiara czyni cuda, jeśli uwierzysz, że będzie piękny to taki będzie, jeśli wmówisz sobie, że będzie szary to taki będzie.

Współczuję Ci wiem, co to znaczy i co przeżywasz sam kiedyś przez podobną sytuację przechodziłem.

Ale to nie koniec świata nie on jeden jest na tym świecie. Znajdziesz innego i może nawet lepszego od niego. Ktoś kiedyś powiedział „ facet jest jak autobus nie ten będzie następny”.  smile

A Twoją modlitwą niech nie będzie „Panie, uczyń moje serce lodem, gdy karzesz mi iść krainą śniegu. Jak zgasić to, co ciągle się w nim tli?”

Lecz; Panie daj mi wiarę i siłę bym nigdy się nie poddałabym nigdy nie upadła a jeśli już upadnę daj mi taką siłę, jaką masz ty bym mogła się podnieść i iść dalej. Postaw Panie na mej drodze życia kogoś wspaniałego kogoś, kto pokocha mnie tak jak ja jego obdarz mnie panie miłością i radością.  smile

 

 

Ostatnie tematy :

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum | Kontakt
© www.netkobiety.pl 2007-2013