ważna zyciowa decyzja, błagam pomóżcie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » ważna zyciowa decyzja, błagam pomóżcie

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

Temat: ważna zyciowa decyzja, błagam pomóżcie

witam. zwracam sie do was wszystkich o pomoc. otóż stoje na rozstaju dróg i naprawde nie wiem gdzie isc. mam nadzieje ze wasze podpowiedzi pomoga mi podjac jakąs decyzje. mam na imie weronika. jestem/ bylam (bo sama nie wiem jak okreslic stan w ktorym jest mój związek) w 3,5 letnim związku. bardzo kocham tego mezczyzne ale niestety wszystko juz wygaslo i nie wiem czy mam walczyc, otóż adas(imie zmienione) nie dbal nigdy o zwiazek to doprowadzalo mnie do frustracji i przez to byly kłotnie , ja mialam dosc jego olewania a on kłótni i tak wyszlo ze nie wiem co myslec o tym walczyc czy nie. on nie daje mi szczescia, ale wiem ze nikt mi go nie zastapi, jest częscia mnie i zawsze bedzie. od póltora tyg bez powodu przestal sie calkowicie odzywac nie odbiera niby musial wszystko przemyslec i w sob napisal ze mnie kocha i znowu cisza. czy on sie mna bawi??? ludzie którzy sie kochaja nie zadaja sobie tyle bólu, nie wiem co o tym myslec... czy jeszcze warto walczyc naprwde uwierzcie dawalam mu mnóstwo szans i bylo dobrze ale tylko chwile, i znowu to samo, te same potwornre uczucie obojetnosci. ostatnio poznalam fantastycznego chlopaka przy korym naprawde bylo mi dobrze nigdy sie jeszcze tak nie czulam przy nikim...ale nie wiem czy angazowac sie w ten zwiazek czy lepiej trwac przy adasiu ktory mnie zna wie jaka jestem tyle razem przezylismy( ALEZ DRUGIEJ STRONY WYKAŃCZA MNIE PSYCHICZNIE). BOJE SIE NOWEGO ZWIAZKU TEGO CZY TEN KOLES MNIE ZAAKCEPTUE TAKA JAKA JESTEM NAPRAWDE POZA TYM TO TAKI LOVELAS WIEC ROZNIE MOZE BYC WYDAJE MI SIE ZE JEDNAK INACZEJ MNIE TRAKTUJE JESTEM WKONCU SIOSTRA CIOTECZNA  ZONY JEGO CIOTECZNEGO BRATA I MA DO MNIE SZACUN ale i tak nie wiem nie wyczuje przeciez odrazu...mam 25 lat i jestm sama nie mam w nikim wsparcia dlatego te nie chce byc sama, prosze wasza obiektywna opinia jest dla mnie bardzo wazna

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez assassin (2014-10-23 22:12:16)

Odp: ważna zyciowa decyzja, błagam pomóżcie
Weronika25 napisał/a:

on nie daje mi szczescia, ale

Ciekawe kiedy Cię dopiero olśniło, może wtedy:

Weronika25 napisał/a:

ostatnio poznalam fantastycznego chlopaka przy korym naprawde bylo mi dobrze nigdy sie jeszcze tak nie czulam przy nikim...ale nie wiem czy angazowac sie w ten zwiazek

Weronika25 napisał/a:

wiem ze nikt mi go nie zastapi,

Wyświechtany slogan... Nietrudno chyba zastąpić kogoś kto ma Cię gdzieś, a może się mylę...??

Weronika25 napisał/a:

BOJE SIE NOWEGO ZWIAZKU TEGO CZY TEN KOLES MNIE ZAAKCEPTUE TAKA JAKA JESTEM NAPRAWDE POZA TYM TO TAKI LOVELAS WIEC ROZNIE MOZE BYC WYDAJE MI SIE ZE JEDNAK INACZEJ MNIE TRAKTUJE JESTEM WKONCU SIOSTRA CIOTECZNA  ZONY JEGO CIOTECZNEGO BRATA I MA DO MNIE SZACUN ale i tak nie wiem nie wyczuje przeciez odrazu...mam 25 lat i jestm sama nie mam w nikim wsparcia dlatego te nie chce byc sama, prosze wasza obiektywna opinia jest dla mnie bardzo wazna

Hmm.. chciałabym, ale się boję i słusznie, to że łączą was jakieś tam koneksje, to tak naprawdę nic nie znaczy. Ale kto nie ryzykuje...
Powinnaś się raczej zastanowić, dlaczego tak bardzo potrzebujesz oparcia, boisz się być sama, tu jest największy problem moim zdaniem, trudna sytuacja życiowa czy niska samoocena, tak strzelam.

3

Odp: ważna zyciowa decyzja, błagam pomóżcie

No dobra jak juz prosisz. Masz lovelaska, który Tobą gardzi. Pozwalasz sobie, bo Twoja samoocena jest niżej niż rów mariański, a strach przed tym czy ktokolwiek moze Cie zechcieć jeszcze większy.
Masz związek na siłę, nie chcesz konczyc, a i tak poznajesz nową osobe, a więc obiektywnie powinnas zerwac, popracować nad sobą i byc sama dopoki ktos sam nie zainteresuje sie Tobą. A do tej pory wyrzucic myslenie, ze szczescie jest zalezne od posiadania kogoś.

4

Odp: ważna zyciowa decyzja, błagam pomóżcie

Witaj..
Moja rada jest taka: z obydwoma nie kontaktuj się przez ok. 2, 3 tygodnie.Zaobserwuj co będzie? Daj sobie czas na zastanowienie.
Pomyśl że, dobry związek wnosi ''COŚ'' w nasze życie, a nie nas   N I S Z C Z Y !!..
Milość czasami bywa toksyczna, takiej należy unikać, zakończyć ją.. Po mimoże, może to bardzo boleć..
Chcesz być SZCZĘŚLIWA?- Czy nie?..

5

Odp: ważna zyciowa decyzja, błagam pomóżcie

tak mam niska samoocene i tez nie mam wsparcia w najblizszych... moj tato odszedl 3 lata temu a mama ma mnie gdzies... nie wypbrazam sobie bycia samej czy ktos z was wie jak to jest wracac z pracy do domu wiedzac ze sie bedzie plakac cale popoludnie i pol nocy ze nikt niew zadzwoni i sie nie zapyta czy zyje....


z waszych postów wynika ze oceniacie mnie ze sobie zastapilam bylego chlopaka... nikt z was nawet nie pomyslal ze jego winy w tym tez jest naprwde bardzo duzo..

6

Odp: ważna zyciowa decyzja, błagam pomóżcie

A co ma jego wina do wiatraka? Ludzie którzy sie szanują nie utrzymują kontaktu z tymi, którzy im zaniżają samoocenę.

7

Odp: ważna zyciowa decyzja, błagam pomóżcie

Ja bym to na twoim miejscu przemyślał pod względem takim czy ten związek nie jest z przyzwyczajenia, jak wspomniałaś po za nim nie masz nikogo i zdaje mi się ze w tym jest problem że boisz się tej samotności. Ja bym zrobił tak jak ktoś wyżej wspomniał a mianowicie daj sobie spokój na te 2/3 tygodnie i zobaczysz czy mu zależy, będzie zależeć to przyleci na kolanach, nie możesz pokazywać że tylko tobie zależy bo na pewno zacznie to wykorzystywać, nie wiem czy ma to sens trzymać się związku który się robi toksyczny i być nieszczęśliwa w nim. a jak będziesz sama to zawsze możesz wyjść do ludzi nawiązać jakieś nowe znajomości, więcej wiary w siebie a wszystko lepiej pójdzie. Odpocznij, pomyśl o sobie. Pozdrawiam i życzę powodzenia smile


sorry że tak chaotycznie napisane.

8

Odp: ważna zyciowa decyzja, błagam pomóżcie

KOCHANI POWIEDZCIE PLEASE CO MAM ROBIC
MOJ BYLY NAPRAWDE SIE ZMIENIL JEST TERAZ TAKI CUDOWNY ZE NAPRAWDE MOZNA MI GO ZADROSCIC I POWINNAM BYC SZCZESLIWA BO PRZECIEZ ROBI WSZYSTKO BYM BYLA, ALE NIE JESTEM... NIE POTRAFIE GO JUZ TAK KOCHAC JAK DAWNIEJ BRNAC DALEJ W TEN GLUPI ZWIAZEK ŁCZY NAS TYLE( W NAJGORZSYCH CHWILACH ON BYL I JA BYLAM, AKCEPTUJE MNIE TAKA JAKA JESTEM, SZANUJE MOICH BLISKICH I WIELE INNYCH RZECZY CZY PO PROSTU ZAPOMNIEC MYSLICIE ZE UDA MI SI GO POKOCHAC NA NOWO???

9

Odp: ważna zyciowa decyzja, błagam pomóżcie

Oj oj, lovelas zmienił się w tydzień w cudownego. Ciekawe czemu? Ciekawe, czy powiedziałaś mu o wszystkim co nawyrabiałaś z nowym chłopakiem i że z nim nie chcesz być? Moze jakos zasugerowałaś i teraz zaczął się starać?
Jak nie chcesz go pokochać to nie pokochasz - a nie chcesz bo wolisz innego.Zastanów się co to znaczy "cudowny", jeśli i tak nic nie czujesz. Może jeszcze że pasuje Ci, podoba i jest ideałem?
Btw takie fajne pytanko bardzo życiowe - wiesz czego chcesz smile ?
Ten nowy chłopak chyba jakoś mało Cie przekonuje do zerwania z obecnym, jeśli masz wątpliwości.
Wybrałaś już spory czas temu, a raczej emocje za Ciebie.

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » ważna zyciowa decyzja, błagam pomóżcie

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024