Trudna decyzja - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 30 ]

Temat: Trudna decyzja

Witam wszystkich
Od jakiegoś czasu dręczy mnie pewna myśl która się nasila. Otóż jestem w związku od 3 lat, jestem facetem przed 30, jakiś czas temu przyłapałem żonę na pisaniu pikantnych smsów do swoich niby znajomych oczywiście wykręcała się mówiąc że to nic takiego, żebym nie brał tego do siebie itp. Mówiła że już tak nie zrobi ale potem poprosiłem Ją o jej telefon bo chce sprawdzić smsy to mówiła że wymyślam że z nikim nie pisała ale po moim naleganiu dała mi go przyznając się że jednak pisała z "kolegą" i znowu wyszło że flirtowała potem było już tylko gorzej.

W życiu intymnym porażka, każde zbliżenie wygląda tak samo. Pichcę coś dobrego na wieczorną kolacje zapalam świece nalewam wino włączam nastrojową muzykę, potem oczywiście rytuały masowanie z balsamem całowanie każdego cm Jej ciałka długie pieszczoty i zawód bo Ona leży jak kłoda i nic czeka aż ja wszystko zrobię. Przyzwyczaiłem się że mi się nie należą brzydko mówiąc possa mi od wielkiego święta najczęściej jak coś kupie drogiego.

Wracając do sedna myślę o jakiejś innej kobiecie (na razie nikim szczególnym) na pewno starszej, takiej przy której czuł bym się doceniony. Taką która chciała by długo i namiętnie kochać się i nie wstydziła fantazjować.
Nie wiem czy to dobre rozwiązanie znaleźć kogoś na boku i czuć się spełnionym? Czy może starać się jakoś wpłynąć na żonę (chociaż do niej nic nie dociera) i ratować to co zostało?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Trudna decyzja
blondasek napisał/a:

Witam wszystkich
Od jakiegoś czasu dręczy mnie pewna myśl która się nasila. Otóż jestem w związku od 3 lat, jestem facetem przed 30, jakiś czas temu przyłapałem żonę na pisaniu pikantnych smsów do swoich niby znajomych oczywiście wykręcała się mówiąc że to nic takiego, żebym nie brał tego do siebie itp. Mówiła że już tak nie zrobi ale potem poprosiłem Ją o jej telefon bo chce sprawdzić smsy to mówiła że wymyślam że z nikim nie pisała ale po moim naleganiu dała mi go przyznając się że jednak pisała z "kolegą" i znowu wyszło że flirtowała potem było już tylko gorzej.

W życiu intymnym porażka, każde zbliżenie wygląda tak samo. Pichcę coś dobrego na wieczorną kolacje zapalam świece nalewam wino włączam nastrojową muzykę, potem oczywiście rytuały masowanie z balsamem całowanie każdego cm Jej ciałka długie pieszczoty i zawód bo Ona leży jak kłoda i nic czeka aż ja wszystko zrobię. Przyzwyczaiłem się że mi się nie należą brzydko mówiąc possa mi od wielkiego święta najczęściej jak coś kupie drogiego.

Wracając do sedna myślę o jakiejś innej kobiecie (na razie nikim szczególnym) na pewno starszej, takiej przy której czuł bym się doceniony. Taką która chciała by długo i namiętnie kochać się i nie wstydziła fantazjować.
Nie wiem czy to dobre rozwiązanie znaleźć kogoś na boku i czuć się spełnionym? Czy może starać się jakoś wpłynąć na żonę (chociaż do niej nic nie dociera) i ratować to co zostało?

Witaj. Twojej żonie ewidentnie czegoś brakuje a skoro pisze pikantne esemesy z kolegą to widocznie oziębła nie jest. Może zamiast tzw. rutuałów...zrobicie to w inny sposób. Wkradła się nuda do waszego związku co wcale nie musi oznaczać jego końca. Może wystarczy spokojna rozmowa bez wyrzutów z Twojej strony. Spróbuj coś zmienić,nie zapalaj świec i nie masuj...to zdecydowanie przereklamowane! Bądż spontaniczny. Zdrada to nigdy nie jest dobry pomysł. I choć mogłoby się wydawać,że po zdradzie można odbudować związek to niestety tak nie jest. Już nigdy nie będzie tak samo. Poza tym to co chcesz zrobić to pójście na łatwizne a życie niestety jest trudne i nie zawsze takie jakbyśmy chcieli. Oczywiście masz prawo do szczęścia ale powalcz troszkę a nie poddajesz się i szukasz głupiego rozwiązania.Pozdrawiam

3

Odp: Trudna decyzja

Rozmawiałeś na ten temat z partnerką?
Pierwsze co mi się nasuwa, to że ją wcale nie kręcą romantyczne kolacje, zmysłowe masaże, tylko chce czegoś ostrzejszego, jak sam napisałeś - pikantniejszego. To mit, że każda kobieta lubi zmysłowo i romantycznie.

ALE może być też tak, że z jakiegoś powodu wypaliła jej się namiętność konkretnie do Ciebie i w sumie co nie zrobisz, nie sprawi jej przyjemności i nie wróci ochoty na namiętny seks.

4

Odp: Trudna decyzja
Vian napisał/a:

ją wcale nie kręcą romantyczne kolacje, zmysłowe masaże, tylko chce czegoś ostrzejszego, jak sam napisałeś - pikantniejszego. To mit, że każda kobieta lubi zmysłowo i romantycznie.

Też mi to przyszło do głowy.
Może za bardzo "przesłodziłeś"...
Nie twierdzę,że od razu musisz popadac w skrajnośc i wziąc ją siłą zaraz w drzwiach mieszkania wink ale spróbuj trochę spontaniczniej. Bez tych przygotowań...zaskocz ją.

5

Odp: Trudna decyzja

A może niech sam spróbuje jej wysłać parę pikantnych smsów, co sądzicie? To mógłby być niezły wstęp...

6

Odp: Trudna decyzja
blondasek napisał/a:

Taką która chciała by długo i namiętnie kochać się

Długo nie zawsze równa się namiętnie ;)

Ja mam partnera,który też chyba uważał,że wszystkie kobiety lubią "długo",a mnie to najnormalniej w świecie czasem nużyło. podobnie,jak świece i masaże.
Poszliśmy na kompromis i raz jest tak,innym razem szybko i ostrzej.



Vian----> świetny pomysł z tymi smsami.

7

Odp: Trudna decyzja

Ostro nie lubi zdecydowanie należy do kobiet które są staromodne nie mówię że za każdym razem tak robię ale od czasu do czasu. Rozmawiałem nie raz żeby dodać jakieś gadżety erotyczne ale ona nie chce. Próbowaliśmy z nakładka i takim jajeczkiem wibrującym, żelami i nie była zbyt zadowolona usłyszałem tylko że wymyślam.

8

Odp: Trudna decyzja

Cóż... więc być może pora na bardzo poważną rozmowę.

Co do kobiety na boku - nie sądzisz, że to bez sensu? Będziecie małżeństwem, ona będzie miała na boku kochanka, Ty kochankę... To co Was razem by trzymało?

9

Odp: Trudna decyzja

Pisałem że rozmowa za dużo nie daje jeśli chodzi o nastawienie do sexu oczywiście a ja bym chciał coś zmienić.
I czemu nie iść na łatwiznę jeżeli jest problem trzeba go jak najszybciej rozwiązać a nie ciągnąć w nieskończoność. Może obydwoje potrzebujemy takiego odchylenia...

10

Odp: Trudna decyzja

No ale poważna rozmowa może oznaczać nie tylko rozmowę nt niezadowolenia w seksie, ale i nt ewentualnych kochanków/ek czy rozstania.

Ja bym po prostu takiej kobiecie powiedziała wprost, że nie mogę tego dłużej tak ciągnąć i zapytałabym się, jak ona to widzi. Chce się rozstać, chce, żebyśmy sypiali z kimś innym, chce zostawić decyzję mnie? Niech się kobieta określi. A nuż to będzie dla niej impuls do poważnego potraktowania tematu i coś się w Waszym łóżku ruszy.

11

Odp: Trudna decyzja

kiedyś ja też spróbowałam znaleźć seks na boku bo w domu było totalnie źle kac po tym został do dziś lepiej szukać pomocy u specjlisty.

12

Odp: Trudna decyzja

Nie bede chodził do żadnego specjalisty sprawa przecież nie wygląda aż tak beznadziejnie.
Zastosuje się do rady Vian ostatnia poważna rozmowa jak nie będzie powodzenia to szukam kochanki:P

13

Odp: Trudna decyzja

blondasek----> a co was w ogóle łączy?

14

Odp: Trudna decyzja

Napisze że dzieli nas tylko sex, poza tym dobrze nam ze sobą i dobrze się układa nie robimy żadnych awantur związanym z nie powodzeniem w łóżku i gdyby nie to bylo by naprawdę cudownie.

15

Odp: Trudna decyzja
blondasek napisał/a:

Nie bede chodził do żadnego specjalisty sprawa przecież nie wygląda aż tak beznadziejnie.

To nie tak działa - jak będzie już "tak beznadziejnie", to wtedy i specjalista nie pomoże, wierz mi na słowo. smile Specjalista to nie cudotwórca.

NATOMIAST żeby specjalista cokolwiek pomógł, to po pierwsze obie strony muszą widzieć problem, uważać to za problem, po drugie chcieć pomocy tego specjalisty, chcieć pracować z nim dla poprawy sytuacji.

A skoro Twoja żona nawet rozmawiać poważnie o tym nie chce, to chyba ta opcja po prostu odpada, dlatego nawet nie brałam jej pod uwagę. Ale generalnie czekać, aż będzie beznadziejnie, to serio nie warto. smile

16

Odp: Trudna decyzja

Chyba decyzja o kochance już zapadła?

17

Odp: Trudna decyzja

Nie umiał bym gadać komuś i intymnych problemach.
Na razie poczekam zobaczymy jak się sprawy potoczą spróbuje jakoś jeszcze zadziałać;)

18

Odp: Trudna decyzja
blondasek napisał/a:

Nie bede chodził do żadnego specjalisty sprawa przecież nie wygląda aż tak beznadziejnie.
Zastosuje się do rady Vian ostatnia poważna rozmowa jak nie będzie powodzenia to szukam kochanki:P

Niestety - sprawa jest aż tak beznadziejna. I fakt, że tego nie dostrzegasz jest zastanawiający.

Pikantne smsy tylko nakręcają, a i bez tego każdy ma swoje potrzeby. A skoro wasz seks jest marny, nudny i niesatysfakcjonujący, to gdzie nadmiar jej energii znajduje ujście?

19

Odp: Trudna decyzja
Vian napisał/a:

A może niech sam spróbuje jej wysłać parę pikantnych smsów, co sądzicie? To mógłby być niezły wstęp...

mysle, ze to bylby dobry sposob:D musisz ja rozgrzac, jak jest w pracy pisz jej jakies krecace smsy, zeby sama chciala seksu jak wroci do domu;)

20 Ostatnio edytowany przez blondasek (2013-02-24 16:25:17)

Odp: Trudna decyzja

Energie rozładowuje w pracy i częściej więcej czasu spędzam na siłowni. W ogóle zacząłem więcej uwagi poświęcać na dbanie o siebie.
Może spróbuje z tymi smsami zobaczymy jak wyjdzie.
Vian a jak Ty widzisz wieczory z bliską osoba skoro moje krytykujesz że ja za bardzo cukruje?

Sorki źle zrozumiałem nie wiem na czym traci energie jak pamiętam zawsze była troszkę ospała i nie wykazywała większego pobudzenia.

21

Odp: Trudna decyzja

Ale przepraszam, że co - ona masturbuje się w pracy? Zaspokaja się hantlami?


Smsy z twojej strony nie przejdą, a przyniosą (w moim odczuciu) całkowicie odwrotny rezultat. Gdyby miała na to ochotę, to pisałaby w taki sposób do ciebie. Skoro rozmawiałeś z nią raz, drugi, trzeci, dziesiąty i zmian jakichkolwiek nie widać - chyba, że kupisz jej coś drogiego, to choćbyś stanął na głowie i wyszedł z siebie, to niczego to nie zmieni. Po prostu zdegradowała cie do poziomu aseksualnego podnóżka, bo najwyraźniej za bardzo skakałeś wokół niej i przesłodziłeś.

22

Odp: Trudna decyzja

A może zamiast mówić mi co źle zrobiłem to mi powiesz jak byś uratował sytuacje???

23

Odp: Trudna decyzja

Przede wszystkim odrobina zdrowego egoizmu ci nie zaszkodzi. Skończ jej nadskakiwać, skończ z tymi kolacjami, świecami, nastrojową muzyką i drogimi prezentami. Nie pytaj o wszystko - decyduj. Wyjdź ze znajomymi do pubu i wróć pijany jak bela dopiero rankiem. Zrób coś dla siebie. Co ci to da? Trochę spokoju i odreagujesz swoje stresy. A przy okazji może (to duże może) twoja kobieta znowu zobaczy w tobie atrakcyjnego (dla innych kobiet) mężczyznę.

24

Odp: Trudna decyzja

Ciekawe może tak by należało zrobić. Tylko że nie jestem za tym upijaniem się.

25

Odp: Trudna decyzja

To zagraj w bierki rozgotowanym makaronem. Bez różnicy. Wyjdź z domu i nie pytaj pozwolenie. Zrób coś dla siebie.

26

Odp: Trudna decyzja

autorze tematu, problemem jesteś Ty. Z tego co piszesz, nawet po nicku, widać że jesteś ciapem. Dopóki nie zbudujesz prawdziwego męskiego wizerunku samego siebie - będziesz miał problemy z kobietami i żaden seks Ci tego nie wynagrodzi.

27

Odp: Trudna decyzja

Nie znasz mnie to mnie nie oceniaj. I wypraszam sobie "ciapem" co to za slang? Szanuje moją żonę i tyle tak lubi to tak robię. Ja też nie jestem święty bo w karczmie nie raz podrywałem panienki (na szczęście tego nie wie  bo na pewno by mi robiła awanture tak ja Jej teraz)

28

Odp: Trudna decyzja

Jak nie chcesz, żeby cie oceniali to nie pisz na publicznych forach. Nikt cie tu nie obraził, więc nie reaguj tak emocjonalnie (co też świadczy o tym, że właśnie taką ciapą jesteś). Trzecia osoba ci to pisze, że żeś przesłodził co doprowadziło do tego, że w jej oczach stałeś się aseksualnym ciapciakiem.

29

Odp: Trudna decyzja

Temat zamknięty.

Posty [ 30 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024