witam,czy jest tu jakas majowa mama?:) ktora podobnie jak ja ma termin porodu na maj 2015?:) byloby fajnie sie dzielic swoimi dolegliwosciami itd?:)
1 2014-10-19 12:27:10 Ostatnio edytowany przez magda2105 (2014-10-19 12:27:27)
Hej. Ja mam termin na 17.05.2015.
Jeszcze staram sie nie byc w euforii bo poprzednia ciaze stracilam i boje sie o obecna bardzo. Mam swoje lata, zajscie w ciaze bylo trudne i konieczne bylo in vitro. Udalo sie i sa blizniaki
ale ten irracjonalny strach zostal. Mam nadzieje, ze niedlugo sie go wyzbede i bede cieszyc pelna para
.
o matko ale fajnie!:)) bedzie dobrze:) ja mam podobny termin 14/15.05.piekną date nasze dzieci sobie wybraly:) jak sie czujesz?:)
Czuje sie ok. Teraz akurat jestem od piatku w szpitalu bo mialam wysokie cisnienie. Kilka dni lezenia i sie unormowalo. Lekow zadnych nie dostawalam. Moze dzisiaj albo jutro wyjde do domu. Mam taka nadzieje
.
Moj termin to sie pewnie przyzpieszy bo przy blizniakach raczej jest szybciej i cis czuje kwiecien.
ja wysokiego cisnienia nie mam,ale strasznie w nocy nie moge spac a w dzien za to..
wyszla u mnie tarczyca w ciazy itd mam tez stala chorobe:)
w czw ide na badanie usg genetyczne juz przezywam:)
Ja mam termin na 31 maja 2015
ale coś czuję, że będzie w czerwcu
zobaczymy... Na razie I trymestr i czuję się fatalnie
w prawdzie nie wymiotuję ale nudności mam od rana do wieczora, jedzenie w większości mi śmierdzi i ogólnie mało jem. Kiedy tylko mogę to śpię, noce przesypiam bez problemu ale w dzień dalej jestem senna. Mam dużo obowiązków ale kiedy tylko mogę robię sobie wolne bo często czuję się przemęczona. To moja pierwsza ciąża więc wszystkie "doznania" są dla mnie nowe ![]()
AniaFrania nie stresuj się, wiem, że łatwo powiedzieć i po tym co przeszłaś nie dziwię Ci się, że masz obawy. Będzie dobrze, ja wierzę, że donosisz ciążę
uwierz w siłę swojego organizmu, zapłodnienie się udało więc i organizm poradzi sobie z utrzymaniem tej ciąży.
Stres to duży problem, ma bardzo zły wpływ. Mi samej ciężko poradzić sobie ze stresem, chociaż wciąż sobie wmawiam, że nie mogę się denerwować, ale ten cholerny stres i tak robi swoje...
hej yessa:) fajnie,ze robi sie naz coraz wiecej:)
mi na mdlosci,bardzo pomagaja migdaly ![]()
pracujesz jeszcze?
Wypróbowałam już miętę i migdały ale nic mi nie pomaga ![]()
Pracuję i studiuję, ogólnie mam pełno zajęć... Nad pracą się zastanawiam, bo czasem mam tak zawalone dni, że od rana do wieczora jestem poza domem. Niestety pracuję na umowę zlecenie więc ile jestem, tyle zarobię i nie należy mi się ani chorobowe ani urlop. Chcę pracować, bo praca nie jest ciężka fizycznie i raczej idą mi na rękę (chodzę do pracy tylko wtedy, kiedy nie mam zajęć na uczelni).
Jestem na 5 roku studiów więc muszę jeszcze zacząć pisać pracę mgr, no i obawiam się, że czasami troszkę tego wszystkiego jest za dużo bo powinnam się oszczędzać. Dlatego w poprzednim poście napisałam o tym stresie. Z drugiej strony ciąża to nie choroba i chciałabym to jakoś wszystko pogodzić. Ewentualnie zrezygnuję z pracy, ale obronić chciałabym się przed porodem a później już na spokojnie posiedzieć sobie troszkę z maleństwem w domu ![]()
ja juz 'siedze' na zwolnieniu pracuje na umowe o prace,poszlam na zwolnienie ze wzgledu na bardzo ranne wstawanie i generalnie stojacy tryb pracy.
mi przeszly mdlosci jak narazie ..czasami mam dni ,kiedy mam energie a sa dni jak dzis,ze najchetniej bym nie wstawala z lozka.
oj Yessa to ciezko pewnie,gdy stracisz zarobek jakis dla siebie,ale bedzie czas bedzie rada jak to mowia:)
Właśnie że jeśli chodzi o zarobek to nie mam większego parcia. Rodzice dużo mi pomagają i do puki studiuję mam na wszystko na co potrzebuję. Wiem że jak urodzę to nadal będą mi pomagać. Chłopak też bardzo mi pomaga, chociaż nie lubię kiedy za mnie płaci. Pracy szukałam głównie po to żeby wypełnić sobie wolny czas i nabrać doświadczenia zawodowego. Szkoda mi rezygnować bo sporo pracy włożyłam w to żeby się wszystkiego nauczyć, ale zobaczymy, bo teraz to zdrowie dziecka jest priorytetem ![]()
Ja mam czasami takie chwile, że czuję przypływ energii, przechodzą mi mdłości, wraca apetyt, czuję radość i wtedy wiem, że ze wszystkim sobie poradzę a za chwilę zmiana o 180 stopni... Załamka, fatalne samopoczucie, narzekam czasem nawet płaczę i wtedy najchętniej walnęłabym wszystko w kąt i została w łóżku na te 9 m-cy... I tak po kilka razy dziennie, zwariować można. Raz jestem miła dla ludzi a zaraz mam ochotę wszystkich pozabijać. Mam nadzieję, że tylko w I trymestrze tak jest.
Hej dziewczyny ![]()
Będę Was podczytywać, oj będę ![]()
AnieFranie znam z innego wątku ![]()
Sama jestem majówką ale 2014 ![]()
Powodzenia dziewczyny, lekkiej ciąży, lekkiego porodu i dużo cierpliwości po prodzie życzę ![]()
Hejka
az mi sie przypomnialo.... jestem majowka 2014 i tez stracilam dwie pierwsze ciaze. Teraz mam synka.
Trzymam zaWas kciuki ![]()
Ale fajnie
Kolejne majoweczki
i kolejna ciaza blizniacza majowa
Pozdrawiam i trzymam kciuki , fajny okres przed wami ![]()
Ej "stare majowki" co jest, przenosimy sie czy jak? :-D
A majowka 2015 zycze powodzenia i samych pieknych chwil w dwupaku/trzypaku ;-)
witam nowe ,,majowe mamy,,
jak was zobaczylam od razu usmiech mi sie pojawil
ja tez z majowych 2014
zycze wam szczesliwego donoszenia ciazy, bezbolesnego porodu
pozdrawiam i napewno podczytam was
przypomina mi sie nasz okres oczekiwania na maj ![]()
Hahahhaa a to dobre
Dziewczynki halo to nie tu ![]()
A ja dzisiaj sie podlamalam. Mialam robione usg, takie zwykle w szpitalu, no i z pierwszym blizniakiem wszystko ok. Ale u drugiego wypatrzyli powiekszona przeziernosc
. Nie zostala zmierzona bo dziecko jeszczr zbyt male a poza tym pewnie nie taki sprzet. Na prenatalne ide za 1, 5 tygodnia i chyba zejde do tej pory.ekarz nie potrafi nic konkretnid piwiedziec bo wszystko wyjdzie na prenatalnych. To po co mi cokolwiek mowi skoro nie sa pewni co i jak. Boje sie bardzo. Naczytalam sie o tej przeziernosci jak glupia. Mam nadzieje bo czesto nawet majac spora przeziernosc dzieci rodza sie zdrowe bo to nie jest jedyny parametr w prenatalnym. Zeby bylo z rok pozniej i wszystko dobrze.
Witajcie Dziewczyny,
Dołączam do Was - mój termin 24.05.2015 r. Brakuje mi babskiego towarzystwa, więc będę Was odwiedzać. Mam pierwsze pytanie, ile już przybrałyście na wadze? Według norm powinno się przybrać 1-2 kg lub wcale... Pozdrawiam, Magda, 29 l.
Hej:)ja takze Magda.ja przybralam na wadze 3 kg:) w ciazy to normalne hhahhaha
Ja przybrałam 2 kg, ale u mnie to norma nawet przed okresem, a teraz chyba chudnę bo w ogóle nie mam apetytu
mało jem... Boli mnie żołądek, okropnie wybrzydzam z jedzeniem a ogólnie to czuję się fatalnie, też tak macie?
AniaFrania nie łam się, jeszcze nic nie wiadomo, lekarz niepotrzebnie Cie wystraszył bo przecież na dobrą sprawę nic pewnego nie wybadał.
No właśnie ja też już 2 kg i zastanawiam się czy nie powinnam przystopować. Nie mam mdłości ani wymiotów. Boję się o ciąże, więc dużo leżę, pracę mam siedzącą. Apetyt dopisuje mi jak nigdy. Nie wiem, czy na zachcianki typu lody lub smażona kapusta nie jest jeszcze za wcześnie. A co sądzicie na temat chodzenia na basen? Mój ginekolog mi odradza, twierdząc, że grozi mi infekcja intymna. Z tym, że ja lubię pływać i brakuje mi ruchu. Chodzicie popływać?
Przepraszam, że się tak wtrącam, mam nadzieję że się nie pogniewacie ![]()
magdalenadk ja dosć częśto infekcje łapałam przed ciążą ale lekarz w ciąży pozwolił mi chodzić na basen tylko po każdym basenie aplikowałam sobie tabletkę...tylko właśnie, zebym ja sobie przypomniała jak się nazywała
jak sobie przypomnę to ci napiszę. Ogólnie w ciąży złapałam infekcję raz, na samym końcu i wtedy juz na basen nie chodziłam
A basen polecam, bo to jest zbawienie dla kręgosłupa, szczególnie jak brzuszek już będzie większy. Na początku trochę pływałam a później tto już się moczyłam tylko ![]()
jesli jestescie szczuple i nagle przytyliscie nie ma co sie martwic:)nie mozna plakac nad 1 czy 2 kg...
ja jestem po lekarzu prawdopodobnie bede wyslana do warszawy na obserwacje:)
- za tydzien ide na badanie genetyczne - matko jakie ceny:)
mi te kg poszly w brzuch i piersi..no ale co lepiej przytyc niz schudnać z powodu wymiotow czy tez mdlosci bo wiadomo
no wlasnie tez pomysle nad basenem ale stroj kapielowy
i mysle juz nad zakupem kurtki na zime co by brzusio chronic
Ja już moje 2kg straciłam. Wczoraj w pracy się ważyłam i jest z powrotem waga sprzed ciąży, ale co tu się dziwić jak prawie nie jem. Żołądek ciężki, ciągle mi się odbija, mdłości i tak od rana do wieczora. Wczoraj myślałam, że zwariuję. Od rana na uczelni, nic nie jadłam, przed pracą na siłę 1 kanapka i w pracy 1 batonik, też na siłę. Ale czuję, że u mnie stres nasila te dolegliwości a ja za nic nie potrafię sobie z nim poradzić. Promotor już nas straszy, że nie zaliczy seminarium, z pracy postanowiłam zrezygnować bo jak same widzicie, nie mam czasu nawet porządnie się wyspać
i znowu stres bo boję się powiedzieć, że rezygnuję.... Chciałabym to wszystko mieć już za sobą, aż płakać mi się chce jak pomyślę, że tymi stresami mogę zaszkodzić dziecku. Żebym ja potrafiła to wszystko tak po prostu olać...
zawsze byłam zbyt ambitna, ale teraz dziecko jest najważniejsze.
Dzięki za radę w sprawie basenu. Rzeczywiście to dobra sprawa, jutro się wybieram pierwszy raz od września... ;/ Kochane a jak Wasze nastroje? Macie huśtawki? U mnie im bardziej zaczynam puchnąć (tak, tak, zatwardzenia i wzdęcia welcome to) tym większa we mnie frustracja. Robię po kilka aferek dziennie, a że obrywa się głównie mężowi, cóż. Napięcie jest nie do zniesienia. Jak uspokoić nerwy w ciąży? Kiedyś miałam tabletki lub wino...teraz??? Pozdrawiam.
Witam Majowe Mamy 2015
Termin mam mniej więcej na 12-go maja. Jutro mam badanie prenatalne i trochę się nim denerwuję czy wszystko będzie dobrze... trzymajcie kciuki ![]()
hej vienna,ja mam w piatek,a mialas juz pobierana krew na ten test podwojny?
hej vienna,ja mam w piatek,a mialas juz pobierana krew na ten test podwojny?
Vilena
Nie, nie miałam, chyba jutro to będą robić? Nie znam się na tym, to dla mnie kompletnie nowy temat. Badanie dopiero po 19tej więc jeszcze jutro cały dzień niecierpliwości ![]()
przepraszam:)
ja byłam wczoraj po skierowanie na ten test podwójny (pobieraja krew ,ze skierowaniem placilam 80zl) i na wyniki bede czekac 2 dni.usg genetyczne bede miala w piatek o 17 ,ale tez tak sie maaartwie..place 200zl.
a jak u Ciebie to wynosi?
nie martw sie:)mimo,ze wiem łatwo sie mowi,ja sie martwie za kazdym razem jak ide do lekarza i czekam na wyniki nawet krwi:)
Mnie lekarka uprzedziła, że to będzie kosztowało 150zł i tyle wiem. To moja pierwsza ciąża, więc jestem zielona w temacie ![]()
a chodzisz prywatnie?
bo najczesciej te badania wykonuje sie zwyklym usg potem moze lekarz przelaczyc na 3/4d
moja lekarka nie bedzie tego wykonywac,poinformowala mnie,ze w moim miescie jest tylko 5 lekarzy co wykonuja te usg i zajmuja sie genetyka..umowilam sie na piatek
to takze moja 1 ciaza
ciesze sie,bo badanie ma trwac ok godziny to popatrze sobie na mojego robaczka hihih
35 2014-10-29 19:13:56 Ostatnio edytowany przez yessa (2014-10-29 19:16:39)
Ja nic nawet nie słyszałam o tym badaniu genetycznym
też chodzę prywatnie, dostałam skierowanie na badania krwi, ale tam jest tylko morfologia, cukier, badanie ogólne moczu itp., nie dostałam skierowania na żaden test podwójny. To też moja pierwsza ciąża więc jestem zielona, a mój lekarz bardzo mało wylewny... Na wizytach czułam się jakby totalnie mnie olewał... Masakra... Nie mieszkam u siebie w mieście, więc nie wiedziałam do kogo pójść. Na kolejną wizytę kazał mi przyjść dopiero za miesiąc z wynikami. Na szczęście zmieniam lekarza, i na następną wizytę idę już do innego. Może on lepiej się mną zajmie i trochę więcej mnie uświadomi.
Czy was też męczy taki wstręt do jedzenia jak mnie??
ja mam już dość... Nie jestem w stanie nic sobie ugotować, jak już coś jem to "na mieście" chociaż rzadko mam ochotę na cokolwiek! Totalny jadłowstręt... Nigdy czegoś takiego nie miałam, no chyba że chorowałam na jakąś porządną grypę żołądkową. Jak tu normalnie funkcjonować? ![]()
Ja chodzę prywatnie. Mieszkam w dość dużym mieście więc tutaj lekarzy z odpowiednim sprzętem jest chyba wielu. Mnie się nie pytała lekarka czy chcę to badanie tylko kazała mi przyjść. Bo ono nie jest chyba obowiązkowe? Te badania, które robiłaś Yessa też robiłam w laboratorium i właśnie jutro mam na wizytę zabrać wyniki.
Właśnie sama sobie się dziwię bo jem wszystko co do tej pory, a koleżanka z pracy, która jest na takim samym etapie ciąży jak ja, mało co może jeść i często wymiotuje. Ja miewam tylko mdłości, ale przechodzą.
yessa,badanie genetyczne w 1 trymestrze uchodzi za jedno z najwazniejszych badan w ciazy ,wykonuje je sie miedzy 11 a 13 tyg ciazy.takze ,moze masz jeszcze czas?a jak nie podzwon po lekarzach i popytaj sie czy takowe wykonuja.i tez posprawdzaj gdzie maja najtaniej.
jesli chodzi i jedzenie,nie pomoge ja mam tylko mdlosci ale mi na nie pomaga ....jablko:P
Może mam jeszcze czas i to dlatego
pewnie dowiem się wszystkiego na następnej wizycie.
Ja nawet jak chwilowo wydaje mi się, że mam na coś smaka, kupuję to sobie, jem i nie odczuwam żadnej przyjemności z jedzenia!:( Nic mi nie smakuje:/ nawet to co wcześniej uwielbiałam. Owoce w miarę mi smakują to staram się jeść ich jak najwięcej, ale np. po jabłku zaraz dostaję okropnej zgagi, ale właśnie o dziwo ani raz nie wymiotowałam. Piję miętę i jem migdały ale nie bardzo mi to pomaga.
![]()

hahahahaa Vilena:D hahahah prawda:)))) swietne
hahahahaa Vilena:D hahahah prawda:)))) swietne
A gdzie tam do maja! Dopiero będzie się działo ![]()
42 2014-10-30 11:25:38 Ostatnio edytowany przez magda2105 (2014-10-30 11:27:46)
mi najbardziej to w nocy wadzi:P bo śpie z psami i zanim sie przedostane przez nich
widzę,dziś masz dobry humorek:) ja dzis musze isc do lekarza po zwolnionko...
Oooo to widzę Magda, że u nas jest podobnie
U mnie dwa psy i kot. Trochę się boję jak to będzie z maluszkiem i zwierzakami i zastanawiam się jak to wszystko ogarnę!
Humorek nawet dobry, chociaż leżę w łóżku z przeziębieniem
A Ty czemu musisz iść po zwolnienie?
kota nie mam,mam dwa psy,tez sie baaaardzo boje tymbardziej ,ze mlodsza ze schroniska strasznie jest szczekliwa ,szczeka ciagle:(no ale ja kochamy i nie oddamy.jestem juz na zwolnieniu od ginekologa,pracuje w handlu i same wyganiaja bo ani dzwigac,ani stać itd
ojeny tantuum verde mozesz,syrop z malin itd kuruj sie i niech zwierzaczki Cie ogrzewaja.
Magda, Ty to normalnie niczym moja siostra bliźniaczka, ja też w handlu pracuję
Teraz jestem trzeci dzień w domu bo lekarka powiedziała, że lepiej przeziębienia nie lekceważyć, ale jak minie to zaraz do pracy wracam. Właśnie nie wiem jak ja na dłuższą metę w domu wysiedzę, a Tobie się nie nudzi?
Popijam syropek Prenalen, całkiem dobry
Fajnie, że masz psa ze schroniska, ja mam jedną od szczeniaka, a drugą co prawda może nie z budy, ale z ogródka bo się Pani znudziła. W ogóle mnie nie słucha, taka wariatka... tyle dobrze, że strasznie dzieci lubi bo wszystkie napotkane liże na spacerach. A ta pierwsza to taki cycek jest mój i boję się, że będzie zazdrosna jak zamieszka z nami dzidziuś. A najbardziej to sobie nie wyobrażam spaceru z wózkiem i z psami, na razie to temat nie do ogarnięcia dla mnie jak ja tego dokonam!?
Nie,nie nudzi mi się,duzo spacerów itd raczej nie wroce juz do pracy,bo praca na caly etat a ja juz bym wolala mniej godzin byc. powiem tak,starszy ma 17 lat nie wymaga az takiej uwagi,młodsza ta ze schroniska biegac moze sama ,przychodzi generalnie grzeczna jest tylko,ze jak kto wychodzi z domu to szczeka atakuje chociaz dzieci lubi tak sie patrzy na nie tak niesmialo...pewnie wiesz to wymaga dobrej organizacji.dobrze,ze urodze wiosną - dla mnie idealnie.
17 lat? To piękny wiek! Staruszek już... moje mają 4 i 3 lata więc to fiu bździu w głowie. Też myślę, że poród wiosną to fajny okres, będzie łatwiej i pogoda na spacery będzie ![]()
Vilena,i jak po badaniu?wszystko ok?
Hej Magda. No właśnie nie... Poszłam wczoraj na to prenatalne i wiecie co? Nie dało się zrobić badania bo lekarka powiedziała, że mam za mało wód płodowych. Widziałam po jej minie, że jest zaskoczona obrazem z usg. Od razu L4 i leżę w łóżku... za tydzień mam przyjechać do niej do szpitala, sprawdzić czy coś się zmienia, czy wód przybędzie, a jeśli nie? Chyba spróbuję dostać się do innego lekarza to sprawdzić. Boję się...
nei denerwuj sie.posluchaj -skonsultuj to z jakims innym lekarzem czy cos...pij duzo wody,odpoczywaj a na pewno sie nie denerwuj...
Staram się nie denerwować, ale to nie takie proste ![]()
A Ty jak się dzisiaj czujesz Kochana?
dziś tez mam te prenatalne na 17,i tez sie denerwuje...w ogole to ja o wszystko sie denerwuje..
a co Ci lekarka zalecila teraz po tym badaniu?
Będę trzymała kciuki za Ciebie i maluszka :*
Zaleciła pić 5 litrów dziennie i odpoczywać jak najwięcej i za tydzień kontrola w szpitalu ![]()
No to odpoczywam ![]()

o matko,co zaaaa widok słodkie pyszczki dalmatynki:)))))))
pij ile wlezie,a przedtem ile pilas dziennie?:)a moze przez przeziebienie?bedzie dobrze,musi.ewentualnie skonsultuj sie z innym lekarzem..lepiej zrobic za duzo niz za malo.
dziekuje ,bardzo sie martwie...
Szczerze to wcześniej piłam dość mało. A na środę umówiłam się do innego lekarza, szybciej niestety się nie dało.
Magda już pewnie w drodze na badania? Trzymam kciuki!
dostałam skierowanie na amniopunkcje ewentualnie biopsje kosmowki..przeziernosc wyszla 3,1.
O kurcze to inwazyjne prenatalne! ![]()
vilenka,najpierw to ja pojde na powtorne badanie usg,nie dam sobie od razu wprowadzac igly bo moje dziecko bylo ruchliwe i wyszedl taki wymiar,bo lekarz wziac najwiekszy,widzialam go ruszal sie szalony,raczki nozki mozg wszystko:)
musze byc silna w tym tyg zrobie wszystko aby miec usg jesli bedzie trzeba pojade do warszawy krakowa
ty sie nie martw tez tylko pij duzo wody i idz do innego lekarza
Cześć Majowe Mamy
Tylko ja i Magda tutaj dyskutujemy?
Madzia, informuj na bieżąco jak miewa się miewa maleństwo no i oczywiście Ty. Ja sama w stresie teraz żyje, musimy się wspierać :*
Ja dzisiaj byłam znowu krew pobrać na badanie CRP bo mi ginekolorzka kazała.
Patrzcie jak się mój facet postarał, przybita jestem po tej ostatniej wizycie u lekarza i na poprawę humoru zrobił mi dynie na Halloween i oglądał ze mną jeden z moich ulubionych filmów ![]()

W ramach podziękowania rano zanim wstał zrobiłam mu ciasto dyniowe, pierwszy raz w życiu i nawet mi wyszło! ![]()

60 2014-11-03 17:15:02 Ostatnio edytowany przez magda2105 (2014-11-03 17:18:51)
hej,Vilenka:)
Czy ty pijesz wiadra wody??:)))) a nie ciastami kusisz:D
fajnie,ze masz takie wsparcie:) to na prawde bardzo wazne
ja w srode jade na spotkanie z pania genetyk,potem bede czekala na amnio
dzis wieczorem jadę sie upewnic czy maly ma taka przyziernosc,wole zrobic 2 nieinwazyjne a potem inwazja:)
tez jestem przybita,calkiem Cie rozumiem,pierwszy raz martwie sie jako - mama;)
Pisałas,ze bylas przeziebiona?crp bada sie chyba czy jest jakies zakazenie,koniecznie duzo pij wody z cytryna ,miodem:)
Ja też się martwię... no i co Ci wczoraj wieczorem wyszło na badaniu?
byłam u lekarza i poprzedni lekarz sie pomylil.....wychodzi na to ,mały ma najwieksza przyziernosc 2,0!!!!!!!! a nie 3,1!!!!!ma 8cm,ma nózki,raczki,mózg,serce,pecherz ,2 nerki!!!!jade jutro do genetyka jak odczytc te testy pappa.wychodzi na to,ze niepotrzebnie bym poszla na amniopunkcje!!!!
Vilena..tez sie martwie o Ciebie i twoja kruszynke..a jak poprawilo Ci sie nawadnianie?
Przecież to jest porażka, co za lekarz! Powinien najpierw się upewnić, a nie od razu na amniopunkcję kobietę wysyłać! Paranoja. Cieszę się, że teraz wyniki masz lepsze. Dlatego też muszę iść do innego lekarza. Ja dopiero jutro będę wiedziała co jest z tymi wodami, mam nadzieję, że usłyszę dobre wieści... jutro po 19 mam wizytę u lekarki która prowadziła ciążę mojej przyjaciółki. Jeszcze jutro cały dzień niepewności ![]()
Dziewczyny,przeziernoscia,gdy jest troche powiekszona a pozostale parametry sa ok,nie ma co tak bardzo sie przejmować. Mnie przy okazji zwykłego usg,zbyt wcześnie stwierdzono powiększenie przeziernosci. Czytałam jak szalona na ten temat i okazuje się,ze jest wiele przypadków powiększonej przeziernosci przy jednoczesnym dobrym stanie zdrowia dziecka. Miałam genetyczne usg i okazalo sie,ze wszystko jest ok. I moje stresowanie sie przez ok.2 tygodnie bylo bezsensownym.
AniuFraniu ale czytaj ze zrozumieniem...ja byłam na usg prenatalnym i lekarz,ktory posiada certyfikat itd wykonywal mi usg prenatalne i sie pomylil,o polowe przeziernosci,czynnosc serca plodu(gdy na tym etapie liczy sie tylko tetno).