Witam, jestem z moim chlopakiem 3 lata razem. Spotykamy sie caly czasu u mnie. Znam jego rodzicow i rodzenstwo a mimo to nigdy nie bylam u niego. Wiemy, ze chcemy byc razem, ale on nie potrafi sie przelamac zeby mnie do siebie zabrac.. Co mam robic? Nalegac? Postawic ultimatum? Nie wiem ![]()
Moze wy w ogole razem nie jestescie tylko Ci sie wydaje?
Nie wydaje mi sie
dlaczego nie chce Cię zabrać do siebie?
jakieś tłumaczenia, powody?
Znam parę, gdzie byli ze sobą 5 lat (lub ciut dłużej)(już nie są razem...) i on przyjeżdżał ciągle do niej. Znał jej rodzinę, był na jakiś spędach rodzinnych. Lubili go. Ona? Nigdy nie była w jego domu, on "odradzał" jej nawet bycie w tej wsi, gdzie on mieszkał. Najlepiej żeby nawet nie przejeżdzała. Znała dwie siostry i brata, ale nigdy nie widziała matki (ojciec zmarł). U niego był problem alkoholowy w domu, dlatego jej nie zapraszał (co nie jest odpowiedzią na wszystko!).
Twój chłopak pewnie też ma jakiś problem którego sie wstydzi przed tobą. Ale pamiętajmy, że jeśli jesteście ze sobą już taki czas i chcielibyście dłużej, to dlaczego on ci w pełni nie ufa i nie podzieli się tymi problemami? Z kolegami się dzieli albo inną przyjaciółką???
Ja rodzicow znam i rodzenstwo, bardzo mnie lubia i cca abym przyjechala. Ale chlopak wstydzi sie tego jak mieszka... Do siostry chlopak przyjezdza normalnie
A wychodzicie na jakieś spotkania z jego przyjaciółmi lub czy wychdzicie w publiczne miejsca?
Wiemy, ze chcemy byc razem, ale on nie potrafi sie przelamac zeby mnie do siebie zabrac..
No chyba jednak tylko Ty to wiesz, bo z zachowania chłopaka wynika, że on taki pewny to nie jest raczej. Chyba że macie po 15 lat, to wtedy wielka nieskończona miłość do grobowej deski jest jak najbardziej uzasadniona XD
Może się czegoś wstydzi lub coś ukrywa?