Związek dysmorfofobiczki - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Związek dysmorfofobiczki

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 ]

1 Ostatnio edytowany przez s-sadness (2014-10-02 01:33:01)

Temat: Związek dysmorfofobiczki

Witajcie!
Na wstępie trochę o mnie - mam 25 lat, cierpię na dysmorfofobię, zwązków w życiu przeżyłam trzy, w aktualnym jestem od 5 miesięcy.
I o moim partnerze - jest w moim wieku i moim zdaniem jest to chyba typ babiarza, miał "dzieści" łóżkowych partnerek, uwielbia towarzystwo kobiet, uwielbia na nie patrzeć. Mimo tego ogólnie traktuje mnie dobrze, dba o mnie, kiedy jestem chora przynosi herbatę lub podaje jedzonko do łóżka. Mówi, że jestem pierwszą kobietą którą tak bardzo pokochał.

Problem, o którym chcę napisać jest pewnie podobny do wielu innych tu poruszanych ale jednak czuję potrzebę napisania paru słów ode mnie.

Na początku naszego związku potrafił zażartować "Hahaha, czy ty w ogóle masz "B"? ", parę razy powiedział, że "lubi mieć za co potrzymać" - no ja akurat jestem bardzo szczupła z natury, takie geny; usiłował wymuszać na mnie, żebym ćwiczyła squaty coby mieć taki fajny tyłek jak panie z jpeg-ów. Po paru rozmowach i łzach z mojej strony podczas tłumaczenia, że takie teksty mnie dobijają, zwłaszcza jeśli brać pod uwagę tą cholerną dysmorfofobię, o dziwo się pohamował i przestał robić przytyki względem mojego wyglądu. Czasami pobączy jedynie, że mogłabym poćwiczyć, jednak ostatnio nie robi tego zbyt często.

Pewnego razu, kiedy wpisywałam coś w wyszukiwarkę na jego komputerze wyskoczył mi odnośnik do strony porno i działu o wielkich cyckach i wielkich tyłkach. Zabolało, zdołowałam się, powiedziałam mu o tym, po jakimś czasie dołowanie mi przeszło. Ogólnie nie mam pretensji, że ogląda porno - żyjemy na odległość, widzimy się raz w tygodniu na weekend, czasami na dłużej o ile może wziąć wolne więc rozumiem, że czasami trzeba rozładować napięcie. Z drugiej strony, gdyby robił to żyjąc ze mną byłabym wściekła, rozczarowana i jeszcze bardziej zniszczyłoby to moje myślenie o sobie.

Więc jeśli nie chodzi o porno to o co mi może chodzić? O głupie zdjęcia roznegliżowanych panienek z fejsa. Wiadomo, że w dobie facebooka tworzy się miliony fanpejdży, wiele z nich dotyczy seksu a on wiele z tych stron lajkuje, ogląda. Wkurza mnie, że na jego tablicy co chwilę pojawia się panienka w seksownej pozie, bieliźnie, zakolanówkach, tatuażach, dopiszcochcesz. Zwracałam mu uwagę na to, że to mi się nie podoba, niby powiedział że to stare "lajki" a od tego momentu rzeczywiście nic nowego nie polubił. Ale wkurza mnie to, że musi zatrzymać się na każdym takim zdjęciu. Wkurza mnie, że kiedy siedzę obok a on akurat siedzi na fejsie, kiedy tylko zobaczy na dole tytuł podejrzanego fanpejdża od razu podjeżdża do góry tak żebym nie widziała co jest na dole. Wkurza mnie, że jest uzależniony od facebooka i musi go sprawdzać co chwilę na komórce. Wkurza mnie, że zawsze gdzieś tam mignie jakaś lafirynda.

Dochodzi do tego, że lustruję wszystkie jego nowe znajome i sprawdzam czy mogą być "zagrożeniem". Jestem podejrzliwa kiedy tylko zaczyna z kimś pisać. Jestem podejrzliwa nawet wtedy kiedy wiem, że przegląda stare zdjęcia swoich koleżanek i je lajkuje. Ale z drugiej strony co go obchodzą ich stare zdjęcia, czego on tam szuka?

Nie, wiadomości i historii przeglądania nie sprawdzam, w moim pierwszym związku który doprowadził mnie do ruiny i góry kompleksów, nauczyłam się, że nie można tak robić.

Tylko nie wiem co mam robić. Nie umiem pozbyć się moich kompleksów, nie umiem się nie denerwować kiedy widzę takie rzeczy, przez to nasz cały związek zaczyna się sypać. Zawsze wydawało mi się, że będąc z kimś w związku nie zwraca się uwagi na inne/ innych. Nie wiem czy to ja za bardzo wydziwiam czy może on powinien przystopować z tym oglądactwem? A może powinnam dać chłopakowi spokój i przestać go męczyć i odejść? Poradzi ktoś coś?

Pozdrawiam.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Związek dysmorfofobiczki

Nie wiem sama w sumie. Trudna sytuacja. Ale tutaj widać, że Twój partner nie akceptuje Ciebie taką, jaką jesteś do końca, to nie jest dobry znak. Widujecie się rzadko. Nie widzę dobrej przyszłości tutaj.

Pornografia... każdy facet ogląda. Nie oszukujmy się smile Jeden tylko będzie udawał, że tego nie robi, a drugi się przyzna wprost. Każdy facet ogląda, nawet jak ma dobre życie seksualne ze swoją kobietą. Takie życie. Na starość może coś przechodzi facetom. Faceci to wzrokowcy, lubią oglądać kobiety, co nie znaczy że z każdą zaraz by poszli do łóżka (choć jak kiedyś stwierdził pewien pan: przespałby się z 80% kobiet, bo 80% kobiet jest ładna), ale tutaj chodzi o jakieś uczucie, zaangażowanie. Choroby, inne takie, fuj.

3

Odp: Związek dysmorfofobiczki

Uwaźam ,źe nie ma co się  oszukiwać -.podziękuj panu.Moźe spotkasz męźczyznę dla którego kobiety to coś więcej niź  wielki cyc i pupa .Sama piszesz źe to babiarz ...

Posty [ 4 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Związek dysmorfofobiczki

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024