Powiedzcie mi,czy wypada 30 września wysłać życzenia ex partnerowi zważywszy na fakt,że jest to jakby nie spojrzeć dzień chłopaka?,bo zdania są podzielone bardzo,jakie macie stanowisko w tej sprawie?. Dodam może tyle,że nadal zależy wam na tej osobie..czy życzenia te będą z mojej strony nietaktem?. Jak sądzicie?
Hmm to zależy czy utrzymujecie kontakt i czy jest on pozytywny. Możesz mu wysłać, ale jeśli Ci zależy na nim i życzenia mają sprawić, że go "zaczepisz" z nadzieją na coś więcej - nie wiem czy to dobry pomysł.
Dzień chłopaka jak dzień kobiet. Nie dzień "mojej kobiety" ani "mojego chłopaka".
Kontakt jest jako taki od czasu do czasu,smsowy bym powiedziała,czasem mi odpisze,a czasem czekam kilka dni a czasem w ogóle nie dostanę odpowiedzi..by po kilku dniach (większa bądź mniejsza rozpiętość czasowa) dostać jakąś wiadomość albo odpowiadającą na to co napisałam albo zupełnie coś innego,np jakiś link..ostatnio np. odezwał się 19-stego. Jak jednak byłam w potrzebie zdrowotnej ( a razem już nie byliśmy) to nie zostawił mnie,przyjechał nad ranem..od tego momentu kontakt jako taki zaczął być.. . Stąd też pytam się,czy wypada..,czy też ograniczyć się lepiej do neutralnych rzeczy jak imieniny,urodziny,święta itd..
Wypowiadajcie się proszę:)
Ja bym nie wysylala, pomysli ze czekasz tylko na jakakolwiek okazje zeby sie do niego odezwac. Moje pytanie, jakiej reakcji oczekujesz od niego? On prawdopodonie wie ze jeszcze tobie na nim zalezy wiec ogranicz sie do swiąt czy urodzin, inaczej bedzie wiedziec ze caly czas o nim myslisz i zyjesz od okazji do okazji zeby tylko sie z nim skontaktowac.
Witaj Rito!
Jeśli pragniesz kontynuacji znajomości, możesz wysłać. Ja jednak bym nie wysyłała na twoim miejscu. Myślę, że jeszcze tak do końca się nie rozstaliście.
Co masz na myśli pisząc,że jeszcze do końca się nie rozstaliśmy?. Możesz mi to wyjaśnić?
7 2014-09-25 18:57:32 Ostatnio edytowany przez Summerka (2014-09-25 22:03:17)
Nie wiem czy zrozumiesz mnie dobrze. Spróbuję wytłumaczyć. Jeśli się z kimś rozstaję, to dla mnie nie jest to, jak przecięcie nożem - ciach i już. Chyba, że weszłam od dawna w nowy związek i tam się angażuję. Tak jak poznawaliśmy się stopniowo, tak rozstajemy się stopniowo, bo nie da się kogoś wymazać z pamięci na raz, dwa, trzy.
Chyba wiem o co Ci chodzi..masz na myśli to,że ja nie pogodziłam się z jego utratą..dobrze Cię rozumiem?. Tylko w takim razie nie wiem dlaczego potrafił mi w zeszłym miesiącu wyjazd wspólny za granicę zaproponować.. . To raczej nie spowodowałoby to,że bym sie z nim rozstała stopniowo.. .
9 2014-09-25 19:17:16 Ostatnio edytowany przez Summerka (2014-09-25 22:04:51)
Nie tyle, że ty się nie pogodziłaś, ale obydwie strony. Nie wiem, jak dawno temu się rozstaliście. Niewiele wiem.
Uważam, że nie wchodzi się dwa razy do tej samej wody, a ty nie musisz przecież myśleć podobnie jak ja.
To, że proponuje wspólny wyjazd, akurat mnie nie dziwi. Pewnie darzy cię sentymentem.
Witam. Rito, czy wysłać życzenia? To zależy..
1. Czy on jest z kimś w związku? Jeśli tak, to niechcący i nieświadomie spowodujesz tym niepokój u niego i jego dziewczyny. W tej sytuacji, nie powinnaś się mieszać.
2. Jeśli jest sam, to możesz wysłać, jeśli traktujecie się na luzie. Ale uważaj, on może to odebrać inaczej, niż byś chciała.
Summerka ma rację. I jak zawsze.. potrafi to odpowiednio przekazać
.
Przemyśl to.. Też myślę, że nie do końca wszystko jest skończone, ale powinniście porozmawiać i wyjaśnić jakie są Wasze wzajemne relacje, bez niedomówień, żeby uniknąć nieporozumień i niepotrzebnych kłopotów.
Przemyśl to..
Prawda jest taka,że to ja powiedziałam pas,on piął bym powiedziała to w jakimś stopniu...,ale w twarz mi nie powiedział ''to koniec'',nigdy nie zapomnę wzroku jego jak mu to mówiłam..zdaję sobie sprawę,że może z kimś być w jakiejś relacji lub kogoś mógł poznać i nie chce mu niczego niszczyć jeśli tak jest.. .
Dlatego też proszę Was o wypowiedzenie się czy taktem jest takie coś wysyłać,czy też nie.. .
12 2014-09-25 20:51:33 Ostatnio edytowany przez Summerka (2014-09-25 20:52:20)
Merikano dziękuję ci, jednak nie zawsze mam rację, a na ten temat akurat coś mi wiadomo, dlatego zabrałam głos.
Rito, ja już wtrąciłam swoje zdanie:)