Drogie mamy karmiace piersia, prosba do Was o podzielenie sie doswiadczeniem w kwestii kaszki. Myslalam, ze to rzecz prosta ale po starciu z polkami w sklepie wyszlam ze sklepu z pustymi rekami i kompletnie nie wiem jaka kaszke wybrac, jak ja wieczorem podac... Zastanawiam sie nad bezmleczna, bezglutenowa(gluten wprowadzam dopiero w formie ciasteczka do posilku). Chcialabym podac ja na moim mleku, bo i po co mam wprowadzac mm w kaszce skoro karmie piersia. Jaka kaszke Wy wybralyscie, jak ja przygotowujecie i jak podajecie? Moj synek konczy 5 mcy.
ja zaczynałam od kaszek ryżowych i kleików
Dzieki lena. Skusilam sie na jaglana z ryzem bezmleczna, bezglutenowa z Holle. Jest nawet opisany sposob przygotowania z mlekiem matki :-) proba generalna wieczorem :-)
4 2014-09-22 11:29:37 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2014-09-22 11:31:15)
Ja co prawda nie dodaje kaszek do mojego mleka (nie chce mi się), ale tak na prawdę jaki rodzaj kaszy wybierzesz jest wszystko jedno. Ja kupuję kasze normalne (nie te dla dzieci).
Moje obserwacje:
jaglana ma większe grudki, więc raczej do karmienia łyżeczką.
Ryżowa i kukurydziana jest drobna, więc można ją spokojnie dodawać do mleka z tym, że ryżowa zapiera, więc jak pojawią się problemy z trawieniem to lepiej wybrać kukurydzianą.
A myślę, że w Twoim wypadku to by też było najlepsze rozwiązanie. Fakt, troszkę dłużej trwa przygotowanie, ale dajesz kaszę naturalną. Tym bardziej, że mleko mamy jest słodkie, więc nie ma problemu ze smakiem samej kaszy.
Wybierałam na początek kaszkę ryżową. Przygotowywaną na wodzie z dodatkiem np. startego jabłka. Albo jagód, albo banana czy innych owoców (musisz sobie doczytać które owoce można kiedy wprowadzać, bo ja już nie pamiętam, dawno to było)
I dawałam to wszystko łyżeczką (robiłam na gęsto). Dziecko uczy się jedzenia łyżeczką oraz tego, że zanim połknie jednak trochę musi "pomemlać" to w buzi.
Dziewczyny, kaszke ktora wybralam moge polecic. Ladnie sie rozrabia z moim mlekiem, podaje z butelki bo robi sie szybko rzadka.
Na własnym mleku to chyba wszystkie robią się rzadkie, przynajmniej takie kupcze. Moim zdaniem warto uczyć dziecko jedzenia łyżeczką, no chyba że chodzi o to, żeby napchać dziecko by lepiej spało?
Nie, nie chodzi o to by go zapchac :-) zalezy mi na pozywnej kolacji, ktora wcale nie musi wydluzac jego snu nocnego. Lyzeczka je obiad i deser, kaszke z uwagi na to ze robi sie szybko rzadka z butelki. Poza tym chcialam by na biezaco mial tez kontakt z butelka. Takze je chetnie z piersi, lyzeczka i z butelki.
Nie wiem dlaczego wszyscy karmia dzieci tymi przetworzonymi syfiastymi kaszkami??? Kupcie organiczna kasze jaglaną jest bez glutenu zmiksujcie z owocami i gotowe. Zdrowe i pełne cennych skladników. najlepsze jest naturalnie, nieprzetworzone jedzenie a nie kaszki z paczki...
10 2015-10-06 13:44:22 Ostatnio edytowany przez Virtualia (2015-10-06 13:45:29)
Najlepiej przygotować coś samemu, wiadomo zajmie więcej czasu ale to sie opłaca.