Czy któraś z Was, drogie net kobiety słyszała o tej chorobie, tym rodzaju lęku? Emotofobia-lęk przed zwymiotowaniem. Tak po prostu. Nawet teraz. Nie wiem kiedy ostatnio zdarzało mi sie zwymiotować, nie pamietam,a lęk co do tego towarzyszy mi przez większość czasu. To okropne. Takie błędne koło. Zaczyna chcieć mi sie wymiotować i zaczynam sie bac ze zwymiotuje..To chore. Jak sobie z tym radzic,
1 2014-09-20 22:45:07 Ostatnio edytowany przez patata15 (2014-09-20 23:00:59)
Ouuu... cóż za rozczarowanie!
Po tytule wywnioskowałam, że chodzi o jakiś nowy rodzaj fobii przed Emotkami
![]()
... a tu tylko o wymioty chodzi!
: (((
Kurdę,czyjeś wymiociny np na mojej twarzy - o,matko!!!
Widzę, że ludzie nie traktują tego tematu poważnie
a ja wiem o czym piszesz patata15, rzeczywiście jest coś takiego choć nie sądziłam, że ma to nazwę
Jak sobie z tym poradzić? ciężko stwierdzić jednoznacznie. Ale na pewno jest to związane z psychiką więc - psycholog. To tak jak ludzie z nerwicą serca boją się, że zejdą na zawał i wtedy serce faktycznie przyspiesza i oni denerwują się jeszcze bardziej - a zawału nie ma. Tak samo w tym przypadku: ktoś się boi, że zwymiotuje (pytanie dlaczego? w miejscu publicznym - wstyd? w domu - chuda osoba boi się, ze schudnie jeszcze bardziej? lub przy częstych wymiotach - że wyląduje w szpitalu? czy cokolwiek?) i ze strachu kurczy się żołądek, robi się niedobrze... ale nie wymiotuje
ewentualnie wymiotuje z nerwów i ściśniętego żołądka, który nie wytrzyma.
Sam fakt, że wymiotowanie nie jest przyjemne, ale jednak jest to naturalny odruch żołądka na coś, więc raczej nie powinno się stać nic złego. Może uświadomienie sobie tego i coś w stylu "a trudno, najwyżej zwymiotuję, wielkie mi halo" sprawi, że lęk przed tym zniknie. Może nie od razu, ale warto sobie wypracować takie myślenie, by w przyszłości lęk zniknął ![]()
Emetofobia tak na marginesie ![]()
Cześć Dziewczyny
chciałam zapytać czy poradzilyscie sobie z tym problemem? Niestety posiadam tą fobie.