a no wlasnie.. wychodze za MAZ za mojego Ksiecia w 2011 roku... tak to dlugo.. Sale juz zaklepalismy, zaliczka wplacona...
ale Nie bardzo sie orientuje co mami kiedy zamawiac/zalatwiac... np fryzjera? paznokcie??
kiedy za3c chodzic za suknia?? za bukietem itp
prosze o wskazowki...
Pytam juz panie ktore maja to "z glowy" , ale te ktore przed nimi to wszystek rowniez.
ja się obrączkuję w 2012
... i dołączam się do prośby koleżanki... oświecenia potrzebuję.
Ja biorę ślub w czerwcu 2010 i większość mam załatwioną. Tzn orkiestre , kamerzystę, fotografa, restaurację i wstęonie księdza, za suknią zacznę rozglądać się w styczniu, lutym, no i w niedalekiej przyszłości mam zamiar zamówić cukiernie. Wódkę i napoje na początku przyszłego roku, ryzjera mam już omówionego bo na ma tylu ludzi, że szok, a obrączki tak z 3 miesiące przed ślubem.
4 2009-10-08 09:01:35 Ostatnio edytowany przez marta_t (2009-10-08 09:02:04)
właśnie... na ile osób robicie wesele? Ja planuje na ok. 130 osób.
my na ok 150-160.
O matko!!! po co wam takie wielkie wesele??? Ja robię na 80-90 osób i wydaje mi się , że to w zupełności starczy... najbliższa rodzina będzie i osoby z najbliższego otoczenia, bo po co niby mam zapraszać kogoś z kim przez wiele lat nie miałam kontaktu?? Dla mnie to bez sensu.
ja mam taka duza rodzine, z kolezanek zapraszam tylko ze 3,4 ,5 najblizsze... reszta rodzina. z rodziny 80 osob... z mojego narzeczonego 70, 75? ale zapewne ktos tam odmowi, wiec szykujemy sie ze przyjdzie ok 130 osob, moze 140 to goraaa. Pozdrawiam.
sorry ale mój ojciec mam 11cioro rodzeństwa- to chyba wszystko tłumaczy :]
salę i orkiestrę najlepiej załatwić na początku, bo są strasznie duże kolejki
potem fotograf i kamerzysta, bo oni też mają zaklepane terminy
co do fryzjera, makijażu, wszystkich tych zabiegów, to najlepiej iść do salonu i zapytać jak się sprawy z kolejkami i terminami mają
do księdza wystarczy trzy miesiące przed ślubem, ale zawsze można szybciej zaklepać termin
suknia, garnitur i kwiatki to indywidualnie, ale najlepiej nie kupowac ponad rok przed ślubem sukni, bo można potem się w nią nie zmieścić, albo się w niej topić, a szkoda potem wszystko przerabiać
moim zdaniem (poparte obserwacjami ślubów koleżanek) rozglądanie się za sukienką 4 m-ce przed slubem to bardzo późno chyba że ma się rozmiar idealny i mozna kupić sukienkę z manekina
No sale się szuka 2 lata przed...rok to już minimum
:| i w takim okresie już trudno wybrzydzać
:)
suknia...około 6-4 miesiecy
:|
Warto kupić w zimie- bo czesto widziałam że są przeceny (nie jest to sezon wesel)
Fryzier - około rok wcześniej, zalezy od jakości fryziera i wielkości miasta:)
ale wiadomo tym wcześniej tym lepiej
orkiestra- minimum 1.5 roku wcześniej
obrączki około 4-3 miesiace wcześniej
:)
ksiądz minimum 3 miesiące wcześniej (tyle trwają zapowiedzi)
to wszystko zależy od tego, jakie duze jest miasto i jak dlugie są kolejki do zakladów kosmetycznych
ale rok wcześniej to moim zdaniem troche za szybko
niki ja bylam się już pytać na przyszły rok to nie mają takich fajnych godzin wczesnych aby można było się wyrobić (chodzi o tych lepszych fryzierów)