Cześć wszystkim.
Mam mały problem i nie mam z kim o tym porozmawiać. Chodzi o to, że pewna dziewczyna chce się ze mną spotkać a ja nigdy wcześniej nie umawiałem się na żadne spotkania/randki, nawet koleżanek nie mam. Widzieliśmy się ale nie rozmawialiśmy ze sobą. Od znajomych zdobyła do mnie kontakt i napisała, że chce mnie poznać. Nie wiem, co zrobić w tej sytuacji. Pomoże ktoś podjąć jakąś decyzję? ![]()
No decyzja może być tylko jedna. Jeżeli jesteś zainteresowany, to przyjmij zaproszenie, jeżeli nie, to ślicznie podziękuj. A reszta, to już potoczy się swoim naturalnym torem.
Jakoś szczególnie nie jestem zainteresowany ale bardzo ciekawi mnie to, co ona takiego we mnie zobaczyła, że chce mnie poznać. Teoretycznie jestem osobą nieśmiałą i małomówną więc już podejrzewam jak to wszystko się skończy.
Mylisz się. Bylem dokładnie (1:1) jak Ty. I wiesz co ci powiem? Spróbuj.
Ja spróbowałem i? Wręcz zyskałem.
Mam dziewczynę (ją) i stałem się bardziej otwarty i zacząłem siebie akceptować, ppzbyłem się nałogów...
Wiec naprawdę Spróbuj bo nie masz czego stracić.
A wręcz możesz zyskać.
Nad czym się tu zastanawiać. Idź na żywioł. Kiedyś musi być I raz. Powodzenia !
potraktuj to spotkanie jak trening walki ze swoją nieśmiałością, a skoro nie do końca jesteś zainteresowany to będzie łatwiej przełamać lody:)
Koniecznie idź na spotkanie. Na razie może nie jesteś przekonany, ale nie znasz jej przecież. Pogadajcie, przecież nikt na 1 randce nie składa deklaracji na całe życie
Będziesz żałował jak nie spróbujesz.
Witam po długiej nieobecności:) Spotkałem się z tą dziewczyną, bo było mi obojętne, co z tego wyjdzie no i wyszło tak, że spotykamy się teraz dosyć często. Ona walczy o mnie, komplementuje, ma plany na przyszłość z moim udziałem, łapie za rękę, przytula się. Ja czuję się jak niezdecydowana kobieta, o którą stara się zakochany w niej mężczyzna. ![]()
Witam po długiej nieobecności:) Spotkałem się z tą dziewczyną, bo było mi obojętne, co z tego wyjdzie no i wyszło tak, że spotykamy się teraz dosyć często. Ona walczy o mnie, komplementuje, ma plany na przyszłość z moim udziałem, łapie za rękę, przytula się. Ja czuję się jak niezdecydowana kobieta, o którą stara się zakochany w niej mężczyzna.
CZYLI ... jest dobrze? Rzeczywiscie troche odwrócone role ale ważne, zebys był szczęśliwy ![]()
Jak dziewczyna sama pisze do faceta ze chce go poznać to już jest cos nie tak ![]()
Chłopie trafiłeś los na loterii,wiesz ilu facetó marzy o tym zeby w ogóle gdzies sie spotkac z dziewczyną,? A ty dostałeś na tacy.Kiedyś maiłęm taki przypadek ale byłęm młody i to spieprzyłęm...powiem ci ze do dziś żałuję dlatego ze z perspektywy czasu tamta dziewczyna darzyłą mnie najwiekszym uczuciem ze wszystkich do dzis...Jak kobieta tak sie zachowuje to znaczy ze cie wybrała ..z czystej miłosci,więc raczej bedzie wierna i bedzie dbac o ten związek i o ciebie. Jesli ona ci sie pdooba to nei zmarnuj tego i pielęgnuj.
Ogólnie to i tak kobiety nas sobie wybierają,ale jak same inicjują to ich miłosć sięga do gwiazd:)
Ona walczy o mnie, komplementuje, ma plany na przyszłość z moim udziałem, łapie za rękę, przytula się. Ja czuję się jak niezdecydowana kobieta, o którą stara się zakochany w niej mężczyzna. big_smile
Wiec czas na twój ruch, bo jeśli tylko ona bedzie zabiegać o ciebie w tym 'zwiazku' to szybko jej sie to znudzi.
Nadarzyła się okazja
Powiadają- Kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana!
szanujcie to, co was spotkało! szanuj ją i prowadźcie to co macie jak najdłużej! ![]()