Jadłyście kiedyś zupę z jaskółczych gniazd? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » KUCHNIE ŚWIATA - PRZEPISY KULINARNE » Jadłyście kiedyś zupę z jaskółczych gniazd?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

1 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2014-09-08 15:23:22)

Temat: Jadłyście kiedyś zupę z jaskółczych gniazd?

Wzięłam od mamy stare książki kucharskie, są w kiepskim stanie więc pomału je przepisuje i znalazłam przepis na zupę z jaskółczych gniazd. Pomyślałam sobie, że pewnie chodzi o jakiś konkretny rodzaj makaronu tak nazywanego, ale nie... faktycznie chodzi o gniazda O.o

O to przepis:

3 jaskółcze gniazda, 6 gołębich jaj, 1,5 l rosołu z kury

Jaskółcze gniazda namoczyć przez 30 minut w ciepłej wodzie. Rosół zagrzać, włożyć jaskółcze gniazda i powoli gotować przez 5 minut, gniazda przełożyć do miseczek. W tym samym rosole ugotować jajka w koszulkach, rosół wlać do miseczek z gniazdami i dodać po 2 jajka.

Jestem ciekawa czy któraś z Was jadła taką zupę i jak ona smakuje. Wiedziałyście o jej istnieniu? Ja się przyznaje że nie wiedziałam, a już na pewno nie spodziewałam się znaleźć takiego przepisu w książce kucharskiej, polskiej, mającej jakieś 30 lat lekko wink Sam przepis powstał w Chinach.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Jadłyście kiedyś zupę z jaskółczych gniazd?

Nie jadłam. Ale wiem z czego składa się jaskółcze gniazdo - to głównie błoto i słoma/siano. Jakoś nie kusi mnie zupa z błota smile

3

Odp: Jadłyście kiedyś zupę z jaskółczych gniazd?

Podobno jest bogata w składniki mineralne i zdrowa wink

4

Odp: Jadłyście kiedyś zupę z jaskółczych gniazd?

Myślę, że autor/ka nie do końca wie o czym pisze, albo potraktował temat bardzo pobieżnie. Owszem, w Chinach się jada zupę z jaskółczych gniazd, ale to nie są te same jaskółki co nasze, polskie.

Tamte jaskółki (nawet nie jestem pewna czy to są naprawdę jaskółki czy tylko z jaskolkami spokrewnione) budują swe gniazda w jaskiniach głownie z... śliny ;P slinę tę łączą z materiałem zeskrobanym ze ścian jaskinii, czyli gwneralnie ze skałą wapienną.

Może to się wydawać szokujące i obrzydliwe, ale wbrew pozorom Chińczycy to mądry naród - takie gniazdo to doskonałe źródło wapienia, magnezu i kilkunastu innych pierwiastków zawartych w skałach tych jaskiń. Nie bez powodu uwazali, że taka zupa ma cudowne właściwości zwłaszcza na potencję. Nie była i nie jest ona ceniona w Chinach ze względu na walory smakowe, ale dlatwgo, że uważana jest za silny afrodyzjak wink

Autor, który napisał po prostu "jaskolcze gniazda" chyba w życiu na wsi nie był ;D

5

Odp: Jadłyście kiedyś zupę z jaskółczych gniazd?

O takiej zupie kiedyś czytałam. Podobno to przysmak.  Słyszałam też, że dzisiejsze zupy z jaskółczych gniazd  wcale nie zawierają tego składnika. Na ile w tym prawdy, nie wiem.

6 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2014-09-08 19:49:57)

Odp: Jadłyście kiedyś zupę z jaskółczych gniazd?

W tej książce co jakiś czas są takie zupy ciekawostki i właśnie w nich znalazłam tą zupkę smile Chętnie bym spróbowała, ale skąd ja wezmę składniki? Zresztą jeśli są z gniazd zamieszkałych to podziękuję, bo by ich szkoda było, że ktoś im domek zepsuł ;p

Wiem Iceni co masz na myśli bo też się nieco wczytałam, dlatego tym bardziej chyba zjedzenie tej zupy u nas jest niewykonalne tongue Tak czy siak zaciekawiło mnie to. Przepisy te są wrzucone chyba bardziej jako ciekawostka i dla żartu niż do faktycznego gotowania. Książka zresztą bardzo fajna z przepisami na stare polskie zupy takie jak np rosół z kapustą, samych przepisów na rosoły jest kilkanaście big_smile

Jak będę chętni, to jak już przepiszę, mogę podesłać, raczej nie naruszę w ten sposób praw autorskich, bo to bardzo stara książka smile

7

Odp: Jadłyście kiedyś zupę z jaskółczych gniazd?

Glupszego przepisu w zyciu nie widzialam big_smile
A Chiny z tymi glupimi pomyslami, o afrodyzjakach to tylko usmiech politowania wywoluja.

8

Odp: Jadłyście kiedyś zupę z jaskółczych gniazd?

To jest bardzo stary przepis, z czasów, kiedy im trudniej dostępne były składniki, tym za bardziej wykwintne uważane było danie.

Ale Iceni dobrze kombinuje, z tego co wiem elementem tych "chińskich" jaskółczych gniazd z zupy poza śliną są wodorosty, które są o wiele bardziej jadalne niż słoma, zapewniam. ;-)

Niemniej podejrzewam, że to jedno z takich dań, które w wyobraźni mogą lepiej smakować niż w rzeczywistości.

9

Odp: Jadłyście kiedyś zupę z jaskółczych gniazd?
Małpa69 napisał/a:

Jak będę chętni, to jak już przepiszę, mogę podesłać, raczej nie naruszę w ten sposób praw autorskich, bo to bardzo stara książka smile

Ja będę chętna. Jeśli to nie problem, oczywiście smile

10

Odp: Jadłyście kiedyś zupę z jaskółczych gniazd?

Oczywiście że nie smile ale musicie cierpliwie poczekać, przepisuję kilka przepisów dziennie w wolnej chwili i jeszcze trochę przede mną big_smile

11

Odp: Jadłyście kiedyś zupę z jaskółczych gniazd?

Zasłyszane. Znajoma była na wycieczce w Malezji i tam wybrała się na zwiedzanie pewnej groty. I w tej grocie lub w jej pobliżu te jaskółki wiją gniazda. Gniazda zbiera się w określonym ściśle czasie. Nie pamiętam dokładnie kiedy. Wszystkie idą na eksport do Chin. Tu przewodnik zaśmiał się szyderczo - bo tylko Chińczycy są tak głupi, żeby to jeść smile Przewodnik posłał jeszcze kilka docinków w kierunku Chińczyków i poszli dalej. Trzeba wspomnieć, że w Malezji Chińczycy z malezyjskim obywatelstwem, nawet Ci z dziada pradziada w Malezji, są obywatelami drugiej kategorii.

Co do samych Chińczyków - wymyślili też, że mózg małpy najlepiej smakuje na żywo (w sensie konsumowana małpa żyje). Nie jestem pewna czy to takie mądre hmm

12

Odp: Jadłyście kiedyś zupę z jaskółczych gniazd?

W Chinach ogromnym przysmakiem i daniem uważanym za uzdrawiające są  jaja gotowane w moczu chłopców do lat 10.
Na ulicach są kramiki z gotującymi się garnkami pełnymi tych jaj i ludzie z biurowców w porze lanczu przybiegają po ten delikates.Zjadają nieraz na miejscu po kilka sztuk.
Mocz chłopców zbierany jest w szkołach do wiaderek. Właściciele kramików zachęcają chłopców aby siusiali do ich wiaderek a nie do szkolnej toalety. Jaja kurze gotują się w tym moczu kilka godzin aż zrobią się brązowe i mocno przejdą uryną.

Gdybym miała wybierać czy muszę  takie jajo czy zupę z gniazd to miałabym dylemat mając na pamięci obrazek z dzieciństwa gdzie jaskółki brały błoto z kałuży gnojówki pod oborą.

Odp: Jadłyście kiedyś zupę z jaskółczych gniazd?
gargulec napisał/a:

Zasłyszane. Znajoma była na wycieczce w Malezji i tam wybrała się na zwiedzanie pewnej groty. I w tej grocie lub w jej pobliżu te jaskółki wiją gniazda. Gniazda zbiera się w określonym ściśle czasie. Nie pamiętam dokładnie kiedy. Wszystkie idą na eksport do Chin. Tu przewodnik zaśmiał się szyderczo - bo tylko Chińczycy są tak głupi, żeby to jeść smile Przewodnik posłał jeszcze kilka docinków w kierunku Chińczyków i poszli dalej. Trzeba wspomnieć, że w Malezji Chińczycy z malezyjskim obywatelstwem, nawet Ci z dziada pradziada w Malezji, są obywatelami drugiej kategorii.

Co do samych Chińczyków - wymyślili też, że mózg małpy najlepiej smakuje na żywo (w sensie konsumowana małpa żyje). Nie jestem pewna czy to takie mądre hmm

Natomiast ja jestem pewien, że stanowi to szczyt barbarzyństwa w stosunku do zwierząt.
Kleomo to jeszcze nic, w porównaniu z psem na obiad....

14

Odp: Jadłyście kiedyś zupę z jaskółczych gniazd?
Iceni napisał/a:

Chińczycy to mądry naród - takie gniazdo to doskonałe źródło wapienia, magnezu i kilkunastu innych pierwiastków zawartych w skałach tych jaskiń. Nie bez powodu uwazali, że taka zupa ma cudowne właściwości zwłaszcza na potencję. Nie była i nie jest ona ceniona w Chinach ze względu na walory smakowe, ale dlatwgo, że uważana jest za silny afrodyzjak wink

akurat im to potrzebne jak zabie kalosze:)

bardziej nalewka "ostudzajaca" na bazie bromu.

A sama zupa brzmi jak niezla breja, zreszta po tym, czego w Shanghaju probowalam, to nic mnie nie zaskoczy. A co dopiero Tybet, tam pewnie ani nic biegajacego ani nawet martwa natura sie nie ostanie.

15

Odp: Jadłyście kiedyś zupę z jaskółczych gniazd?

A ciekawe czy ślina tych jaskółek też nie zawiera jakichś cennych substancji? Bo ślina pszczół jest pełna składników antybiotycznych i grzbobójczych (w ulu żaden mikrorganizm nie przeżyje)

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » KUCHNIE ŚWIATA - PRZEPISY KULINARNE » Jadłyście kiedyś zupę z jaskółczych gniazd?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024