Czym się kierujecie przy wyborze fachowca? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » W KRĘGU DOMOWEGO OGNISKA » Czym się kierujecie przy wyborze fachowca?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

1

Temat: Czym się kierujecie przy wyborze fachowca?

Nie tak dawno udało mi się zalać sąsiadom mieszkanie (w bloku) z tej przyczyny, że pękła rura  doprowadzająca wodę. A zawór zamykający dopływ wody do mieszkania, najzwyczajniej w świecie, nie zadziałał. Udało się na szczęście zakręcić zawór doprowadzający wodę do kilku mieszkań.  Sąsiedzi nie byli szczęśliwi z tego powodu, tym bardziej, że była to sobota wieczorem i na pogotowie techniczne nie sposób było się dodzwonić. Gdyby nie pomoc znajomego, będącego akurat w domu,  hydraulika, długo by  jeszcze wody nie było. Ale nie każdy chyba ma znajomego hydraulika.


Mam w związku z tym pytanie, jak sobie radzicie  w takich awaryjnych sytuacjach i gdzie szukacie pomocy? Oczywiście nikomu nie życzę takich nieszczęść, ale niestety trzeba wziąć pod uwagę, że coś takiego każdemu  może się przytrafić.

Po czym poznać idealnego  fachowca? Czy prosicie go, żeby się wam przedstawił i powiedział, u kogo pracował wcześniej w obawie o gwarancję dobrze wykonanej pracy? Czy może cieszycie się, że się łaskawie zgodził coś naprawić i zabawiacie miłą rozmową, by przypadkiem nie zrezygnował?
Czy macie  jakiś specjalny klucz, po którym od razu poznajecie czy ktoś jest dobrym fachowcem, a kto partaczem?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czym się kierujecie przy wyborze fachowca?

My sami wszystko robimy.

Kiedy się wprowadzaliśmy, wzięliśmy kilku ludzi do pomocy bo było bardzo dużo roboty, efekt był taki że facet kładący kafelki wziął zaliczkę i dosłownie przepadł, facet skręcający meble ukradł kilka rzeczy i gwizdnął nam nowe zawiasy do szafek a wmontował stare, a jego żona która miała pomóc mi w sprzątaniu, chodziła za mną i sprzątała to...co ja dopiero co wytarłam big_smile

Wolę więc robić wszystko sama. Mój zna się praktycznie na wszystkich takich domowych robotach więc nie ma problemu.

3 Ostatnio edytowany przez Summerka (2014-09-08 20:47:12)

Odp: Czym się kierujecie przy wyborze fachowca?
Małpa69 napisał/a:

My sami wszystko robimy.

Kiedy się wprowadzaliśmy, wzięliśmy kilku ludzi do pomocy bo było bardzo dużo roboty, efekt był taki że facet kładący kafelki wziął zaliczkę i dosłownie przepadł, facet skręcający meble ukradł kilka rzeczy i gwizdnął nam nowe zawiasy do szafek a wmontował stare, a jego żona która miała pomóc mi w sprzątaniu, chodziła za mną i sprzątała to...co ja dopiero co wytarłam big_smile

Wolę więc robić wszystko sama. Mój zna się praktycznie na wszystkich takich domowych robotach więc nie ma problemu.

Pewnie, że  lepiej się samemu nauczyć. Ale  nie wszystko   da się zrobić samemu, no i trzeba mieć odpowiedni zestaw narzędzi do pracy.
Kiedyś  znalazłam ogłoszenie  o wykonywaniu remontów mieszkań. Zadzwoniłam na podany numer.  Malarz zażądał codziennie w przerwie  kanapek i kawy, a  remont nie miał końca, bo ciągle były jakieś nowe powody, żeby go przedłużyć. Moja cierpliwość musiała się wyczerpać.
Od tego czasu  nigdy nie zlecam remontu przypadkowym ludziom.

4 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2014-09-08 21:08:31)

Odp: Czym się kierujecie przy wyborze fachowca?

No właściwie my mamy dostęp do sprzętu, umiejętności są także od tamtego czasu wszystko robimy już sami, może wolniej, więcej pracy, ale cóż taniej i przynajmniej wiem że będzie to zrobione dobrze i że nikt nie ukradnie mi niczego, tamten zresztą wyniósł wiele rzeczy, czego w całym bałaganie do razu nie wyłapaliśmy, wazonik, świecznik, wspomniane już zawiasy, sporo narzędzi, szkoda mi na to nerwów tongue

Mam to szczęście że On, zna się na wykończeniówce, elektryce i hydraulice, prawdziwa złota rączka, co niezmiernie mnie cieszy, więc przypadkowym ludziom w moim domu mówię nie wink

Ściany np maluję ja big_smile chociaż bardziej klasycznym gustom raczej by się nie spodobały bo musiałam dać upust mojej artystycznej duszy.

5

Odp: Czym się kierujecie przy wyborze fachowca?

Jako budowlaniec z dość dużym stażem powiem tak:
-nie brać ludzi z ogłoszeń; w tej branży jest deficyt fachowców wszelkiej maści i wszyscy przebieramy w zleceniach.Jeśli ktoś musi się ogłaszać, to jest mocno podejrzane. Ewentualność że dopiero startuje i jeszcze nie ma ''swoich klientów''- 1: 100  ;czyli
-brać ludzi sprawdzonych- od znajomych itp.
-nie dawać zaliczek; byle przeciętny kafelkarz zarabia 5 tyś. na rękę; jemu naprawdę nie potrzeba 100 zł na chleb; jeśli się o takowe datki dopomina na wstępie- podejrzany.
-Mieć świadomość, że fachowcy starej daty- wychowani za PRL, nawet jeśli robią coś merytorycznie dobrze, to niesamowicie brudzą.Kultura sprzątania po sobie przywędrowała z zachodu wraz z pracującymi tam po 89 roku.
-Ustalać konkretną cenę przed rozpoczęciem pracy, a nie ''dogadamy się''; ustalić termin skończenia.
-Jeśli jesteś kobietą, w chwili umawiania się z fachowcem miej przy sobie jakiegokolwiek faceta tytułem pozoranta.My wiemy, że kobiecie można wcisnąć każdy kit, bo się nie zna i często naciągamy bezlitośnie na niepotrzebne wydatki; obecność mężczyzny deprymuje w takich sprawach, bo istnieje ryzyko, że ma pojęcie o czymś.Wystarczy że będzie stał z boku i nie musi się odzywać.

6

Odp: Czym się kierujecie przy wyborze fachowca?

Wiele rzeczy robimy sami - mąż zna się na elektryce, jeśli zepsuje się zawór czy kran, to też sam naprawi, sam położy panele, sami malujemy, ja tapetuję, wywiercę dziurę w ścianie czy naprawię gniazdko. Jednym słowem bieżące naprawy i remonty w miarę możliwości wykonujemy samodzielnie. 

Z kolei do dużych prac (na przykład trzy lata temu wprowadzaliśmy się do nowego mieszkania, a to w trakcie remontu wyglądało jak jeden, wielki plac budowy wink) wynajmujemy sprawdzoną już ekipę. Panowie są solidni, baaardzo dokładni, terminowi. To oni zrobili nam łazienki i kuchnię, sufity podwieszane, gładzie na ścianach, wyłożyli kaflami parapety, osadzili drzwi i wykonali parę innych prac wykończeniowych. Wiem, że niczego nie spartaczą ani bez uzgodnienia z nami nie zrobią po swojemu - starają się bardzo wink.

pitagoras napisał/a:

-Mieć świadomość, że fachowcy starej daty- wychowani za PRL, nawet jeśli robią coś merytorycznie dobrze, to niesamowicie brudzą.Kultura sprzątania po sobie przywędrowała z zachodu wraz z pracującymi tam po 89 roku.

Po raz pierwszy "moja" ekipa wykonywała remont kuchni - to było jeszcze w poprzednim mieszkaniu, byłam naprawdę mile zaskoczona, kiedy przychodząc na odbiór zauważyłam, że nie tylko całe pomieszczenie zostało dokładnie uprzątnięte i odkurzone, ale też dokładnie umyto blaty. Tym samym panowie w moich oczach naprawdę urośli. To są niby drobiazgi, ale świadczą o solidności oraz poważnym podejściu do pracy i do klienta.
I rzeczywiście, choć umowa na remont całego lokalu (zawierała wszystkie wytyczne, w tym zakres prac, ich wartość oraz wszelkie terminy) opiewała na sporą kwotę, to nie dawaliśmy żadnej zaliczki, rozliczyliśmy się na koniec.

7

Odp: Czym się kierujecie przy wyborze fachowca?
pitagoras napisał/a:

Jako budowlaniec z dość dużym stażem powiem tak:
-nie brać ludzi z ogłoszeń; w tej branży jest deficyt fachowców wszelkiej maści i wszyscy przebieramy w zleceniach.Jeśli ktoś musi się ogłaszać, to jest mocno podejrzane. Ewentualność że dopiero startuje i jeszcze nie ma ''swoich klientów''- 1: 100  ;czyli
-brać ludzi sprawdzonych- od znajomych itp.
-nie dawać zaliczek; byle przeciętny kafelkarz zarabia 5 tyś. na rękę; jemu naprawdę nie potrzeba 100 zł na chleb; jeśli się o takowe datki dopomina na wstępie- podejrzany.
-Mieć świadomość, że fachowcy starej daty- wychowani za PRL, nawet jeśli robią coś merytorycznie dobrze, to niesamowicie brudzą.Kultura sprzątania po sobie przywędrowała z zachodu wraz z pracującymi tam po 89 roku.
-Ustalać konkretną cenę przed rozpoczęciem pracy, a nie ''dogadamy się''; ustalić termin skończenia.
-Jeśli jesteś kobietą, w chwili umawiania się z fachowcem miej przy sobie jakiegokolwiek faceta tytułem pozoranta.My wiemy, że kobiecie można wcisnąć każdy kit, bo się nie zna i często naciągamy bezlitośnie na niepotrzebne wydatki; obecność mężczyzny deprymuje w takich sprawach, bo istnieje ryzyko, że ma pojęcie o czymś.Wystarczy że będzie stał z boku i nie musi się odzywać.

Jako osoba mająca za sobą budowę domu (nie własnymi rękami oczywiście wink) i na głowie ciągłe prace przy domu - podpiszę się pod tym co napisał Pitagoras.
Jakkolwiek zdarzyło mi się też wziąć fachowca z ogłoszenia (w awaryjnej sytuacji) i nie było z nim problemów. Nawet do dziś korzystamy z jego usług.
Oczywiście drobne prace typu naprawa gniazdka czy kranu, robi mąż.

Na dobrego, sprawdzonego fachowca (o ile nie jest to sytuacja awaryjna, wymagająca natychmiastowej interwencji) warto poczekać gdy nie ma on w danej chwili czasu.

8 Ostatnio edytowany przez Summerka (2014-09-09 20:28:44)

Odp: Czym się kierujecie przy wyborze fachowca?
pitagoras napisał/a:

.-Jeśli jesteś kobietą, w chwili umawiania się z fachowcem miej przy sobie jakiegokolwiek faceta tytułem pozoranta.My wiemy, że kobiecie można wcisnąć każdy kit, bo się nie zna i często naciągamy bezlitośnie na niepotrzebne wydatki; obecność mężczyzny deprymuje w takich sprawach, bo istnieje ryzyko, że ma pojęcie o czymś.Wystarczy że będzie stał z boku i nie musi się odzywać.

Ja  się  nie dałam wciągnąć  w koszta,  ale i tak śmieszyło mnie, jak taki mądry fachowiec,  opowiadający, jak to inni  jego poprzednicy źle coś zrobili i on musi po nich poprawiać, sprzedaje takie "kwiatki":  przedpokój - tylko rano, bo po południu nie ma światła słonecznego albo o wyrównywaniu sufitu: tego się nie da zrobić, bo już  taki krzywy jest:)

9

Odp: Czym się kierujecie przy wyborze fachowca?

Summerko, "uwielbiam" fachowców, którzy twierdzą, że się nie da, a tak naprawdę, to im się po prostu nie chce.

Pamiętam taką sytuację, kiedy panowie wyrównywali ściany w pokoju - chodzę po mieszkaniu, oglądam, patrzę, a na łączeniu sufitu ze ścianą zamiast równego kantu widzę jakąś dziwną falę. O mało zawału nie dostałam. Idę i mówię, że takie coś u mnie nie ma prawa bytu. Oni na to, że się nie da. Jak to się nie da??? Wystarczy lekko podkuć, nałożyć materiał i wyrównać. Zajęło im to maksymalnie pół godziny, a ja miałabym patrzeć na taką fuszerkę przez kilka kolejnych lat? Co to, to nie! wink

10 Ostatnio edytowany przez Summerka (2014-09-09 20:37:39)

Odp: Czym się kierujecie przy wyborze fachowca?

Olinko! Właśnie przekonałam się, że lepiej na tym wychodzę, jeśli  nie dam sobie wmówić, że czegoś się nie da. Kiedyś  też miałam podobną sytuację, że obok drzwi  wyszło im trochę  krzywo gładzią. Zauważyłam to.  Próbowali mnie straszyć, że trzeba będzie  kuć ściany, a to wyjdzie drożej, bo  inaczej nie da rady. Ale trochę nerwów trzeba było wtedy  stracić.

11 Ostatnio edytowany przez Kosta83 (2015-04-14 19:36:40)

Odp: Czym się kierujecie przy wyborze fachowca?

Fachowcy to swego rodzaju osobna rasa ludzka. Paradoksalnie trudno wśród nich znaleźć kogoś "dobrego" w swoim fachu, ale wszyscy są "dobrzy" w gębie i narzekaniu na innych fachowców. Dlatego też korzystam wyłącznie z polecanych przez znajome mi osoby - i też nie zawsze jest OK.
Pozdrawiam
Kostka

12

Odp: Czym się kierujecie przy wyborze fachowca?

Czasem ci polecani fachowcy nie zawsze się dobrze spisują. Trzeba mieć chyba trochę szczęścia. Ostatnio mały remont u mnie uskuteczniał nie fachowiec z polecenia i wyszło dobrze, choć namęczył się więcej niż zawodowiec.

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » W KRĘGU DOMOWEGO OGNISKA » Czym się kierujecie przy wyborze fachowca?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024