Chorobliwa zazdrość - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Chorobliwa zazdrość

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

Temat: Chorobliwa zazdrość

Mam problem z którym sobie nie radze jest nim moja zazdrość.
Od 8 miesięcy jestem z chłopakiem, który za nim był ze mną często opowiadał mi o swoich miłosnych podbojach.
O tym że zdradzał swoje partnerki, że potrafił mieć 6 dziewczyn na raz i żadna o drugiej nie wiedziała.
Wspomniał mi tylko o jednym wczesniejszym związku w którym to postępował uczciwie bo sie zakochał...

Po tych historiach odkąd z nim jestem nie potrafię zapanować nad swoją zazdrością. Robię wszystko żeby go kontrolować, sprawdzać jego uczciwość: Praktycznie codziennie przeglądam jego telefon, esemesy, połączenia, rozmowy na gg, wiadomości na nk...
Pare miesiecy temu znalazłam w jego tel wiadomośc w której pisał do jakiejś dziewczyny że przeprasza za to że  pocałował ją na jednej z imprez.
Rozpętałam mu prawdziwe piekło, wyzywałam go, wyrzucałam rzeczy które należały do niego przez okno..., Zerwałam z nim i całymi dniami płakałam, tak bardzo mnie to bolało psychicznie i fizycznie...
Dopiero po jakimś czasie kiedy do mnie dzwonił, pisał że żałuje że to sie wiecej nie powtórzy dałam mu kolejna szanse...
Ale z jeszcze mniejszym zaufaniem... Kiedy nie odbiera tel, albo nie odpisuje na moje esemey dostaje białej gorączki, wyobrarzam sobie najgorsze scenariusze. Większość naszych kłutni a ostatnio kłucimy się bardzo często bierze sie z mojej zazdrości o to że pisał z jakąś Kaśka z gg, że był na piwie z kolegami, o to że jakaś tam jego niby koleżanka napisała mu w esemesie" Cześć Słońce"... Jestem zazdrosna o wszystko co się z nim wiąże nawet o jego znajomych i rodzine...
Tydzień temu byliśmy we Włoszech na wakacjach.. Jednak zamiast tam wypocząć, przeżyłam same nerwy i stres. Codziennie robiłam mu awantury o to że uśmiecha się do jakiejś panienki z turnusu, że z nią rozmawia, że siada koło jakiś innych dziewczyn...
Raz nie wytrzymałam i kiedy zobaczyłam że wraca z jakąś dziewczyna ze sklepu, mija mnie idocą na przeciwko i komunikuje tylko że sklep jest zamknięty po czym idzie z nią dalej w przeciwnym kierunku, podbiegłam do niego i zaczełam wyzywać i rzuciłam się do niego z rękami... Kompletnie nie potrafiłam nad sobą zapanować... wyobraźnia podpowiadała mi że ich coś łączy... a jak się pózniej okazało łączyła ich jedynie droga ze sklepu.

On wielokrotnie powtarza mi że ma dośc moich ataków zazdrości, tego że mu nie ufam, że przy każdej z awantur wypominam mu jego pocałunek, że naruszam jego prywatność, że szperam mu w tel... Ale ja robie to dlatego że kiedyś znalazłam tam tego cholernego esemesa:(
Bardzo go kocham i nie wyobrarzam sobie bez niego życia... Zdaje sobie sprawę z tego że zazdrość bardzo negatywnie odbija sie na naszym związku.
On ostatnio powiedział mi że gdyby nie to że naprawdę mnie kocha to nie wytrzymałby tych wszystkich oskarrzeń i szpiegostwa. Zapytał co ja bym zrobiła na jego miejscu, jakbym się czuła gdybym była uczciwa a ktoś mimo to fundował mi awantury i we wszystkim widział początki zdrady...

Wiem że on powoli ma tego dość, ja tak samo ...
Mimo to nie potrafię sobie z tym poradzić, to mnie zżera od środka, to jest silniejsze ode mnie...
Wiem że muszę coś z tym zrobić bo innaczej go stracę...Ale nie wiem co i jak, mimo że się staram nie potrafie mu zaufać... Bardzo proszę o porade bo nie wiem już co robić.

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Delicious (2009-10-03 15:25:48)

Odp: Chorobliwa zazdrość
KaRoLiNkA688 napisał/a:

O tym że zdradzał swoje partnerki, że potrafił mieć 6 dziewczyn na raz i żadna o drugiej nie wiedziała.
Wspomniał mi tylko o jednym wczesniejszym związku w którym to postępował uczciwie bo sie zakochał...

Dlaczego z nim jestes?Co TY robisz?Ja na Twoim miejscu,juz wtedy kopnelabym go w tylek...

KaRoLiNkA688 napisał/a:

Pare miesiecy temu znalazłam w jego tel wiadomośc w której pisał do jakiejś dziewczyny że przeprasza za to że  pocałował ją na jednej z imprez.

I myslisz,ze ten jednorazowy wybryk sie wiecej nie powtorzy?Wybaczylas mu,wiec on nie zawacha sie nastepnym razem tego zrobic,bo wie,ze mu wybaczysz.Oby tylko nie posunal sie do seksu z jakas panienka.''


POza tym,jezeli facet Cie kocha,to czemu oglada sie za innymi panienkami,skoro wie,ze zadaje Ci tym ból?
Myslisz,ze on zachowuje sie w porzadku,podsycajac Twoja zazdosc,w ten sposob,ze pisze w taki a nie inny sposob z kolezankami na gg itp?

Zastanow sie,radzilabym Ci go zostawic,bo on Cie nie kocha.Osoba ktora kocha nie caluje innej/innego.Nie wahalabym sie na Twoim miejscu ani chwili.

3

Odp: Chorobliwa zazdrość

Amelia, używaj proszę opcji "Cytuj post" jeśli odnosisz się bezpośrednio do czyjegoś wcześniejszego posta. Twoje wypowiedzi będą dla reszty użytkowników bardziej czytelne i zrozumiałe.

4

Odp: Chorobliwa zazdrość

Delicious,oczywiscie,ze bym tak zrobila,tylko cos pogmatwalam i brakło mi czegos tam i sie nie chcialo wstawic;(

5

Odp: Chorobliwa zazdrość

Wyedytowałam już Twojego posta, także jest w porządku. Coś nie działa, czy sama pokręciłaś? smile

6

Odp: Chorobliwa zazdrość

mysle,ze sama pokrecilam,bo pisalo brak jakichs kodow,czy czegos,wiesz tego na koncu i na poczatku,ale dziekuje,ze wyedytowalas,bo faktycznie bylo nieczytelne.

7

Odp: Chorobliwa zazdrość

Ok. Zastanawiałam się czy opcja "cytuj" nie robi nam kawałów w takim razie, bo już kilka postów musiałam przeedytować z tego samego powodu, a forum jest w trakcie zmian wewnętrznych, że tak powiem i czasem coś może nie działać

A zwracając się do autorki tematu - na forum mamy już kilka lub nawet kilkanaście wątków na temat chorobliwej zazdrości lub zbliżonych do niego, więc może poszukaj i poczytaj, bo tam również kobietki sobie radziły wzajemnie jak z tym uczuciem wygrać wink

8

Odp: Chorobliwa zazdrość

Tak czytałam juz te wątki, rady są pomocne jednak chciałabym by czytelnicy odnieśli sie konkretnie do mojego przypadku... Dzieki za wypowiedz Amelia* do tej pory doszukiwałam się winy tych zachowań tylko w sobie ale może faktycznie czas spojrzeć na to troche z innej strony...

9

Odp: Chorobliwa zazdrość

Karolinka,mysle,ze on Ci daje powody do zazdrosci.Sama niedawno zalozylam watek,bo moj partner mowi ciagle o swojej bylej.Przestudiuj nasze forum.Tutaj pelno jest watkow o zazdrosci.

10

Odp: Chorobliwa zazdrość

Ok, wszystko sobie przestudiuje i Twój wątek również:-)) Dziekuje za odpowiedz

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Chorobliwa zazdrość

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024