Dziewczyny nie wiem od czego zacząć... Wypadałoby, abym zaczęła od samego początku, ale wolę od teraz. Mam 32 lata i młodszego od siebie o 2 lata męża, mundurowy, przystojny, wyrwany spod nadopiekuńczych skrzydełek mamusi przeze mnie około 6 lat temu. Od 5 lat jesteśy małżeństwem i mamy dwójkę synków. Obecnie ważą się "dalsze losy" naszego małżeństwa, bo pare dni temu usłyszałm, że już mnie nie kocha i chce rozwodu... Jednak nim doszło do tej sytuacji, niejednokrotnie podejrzewałam go o zdradę. Niestety jedynym dowodem jaki dysponuje są bilingi jego połączeń z komórki, na którym ewidentnie przewija się bezustannie jeden numer- koleżanki z jego pracy... I jeszcze jeden mały dowód w postaci raz przeczytanego w jego telefonie sms'a , który brzmiał tak: " Nie dam rady kwiatuszku zaraz ide spac, a moze innym razem jak sie zgodzisz.". Moim błędem było, że chcąc wyjaśnić sobie TO od razu zrobiłam mu awanturę zamiast obserwować i wyciągać wnioski. Faktem jest, że jak widać na wyciągu połączeń, smsował z nią i wydzwaniał do niej cześciej niż do mnie, nawet po 20-30 razy w nocy... Jego wytłumaczenie było takie, że łączy ich TYLKO praca... Ale ja mimo tego nie potrafiłam w to uwierzyć, co on nazwał CHOROBLIWĄ zazdrością. Nie wiem czy on ma rację czy też moje podejrzenia na bazie tych dowodów co mam są słuszne?! Proszę o wasze opinie i dośdczenia...
1 2012-02-01 00:46:38 Ostatnio edytowany przez żonaniczyja (2012-02-01 00:51:48)
Moim zdaniem uzasadnione podejrzenia ![]()
"Faktem jest, że jak widać na wyciągu połączeń, smsował z nią i wydzwaniał do niej cześciej niż do mnie, nawet po 20-30 razy w nocy."
Cóż to, za niecierpiące zwłoki sprawy powodowały,że wydzwaniał do niej po tyle razy i to w dodatku ...w nocy ??! ![]()
Nie daj sobie wmówić "chorobliwą zazdrość" to jest chwyt z jego strony mający na celu wprowadzić Cię w poczucie winy a tym samym pozyskać spokój i zezwolenie na kontynuację "bliskich stosunków pracowniczych" z koleżaneczką.
W dodatku ten sms....spróbowałby mój mężczyzna jakąkolwiek kobietę blisko nie spokrewnioną ,nazwać ...KWIATUSZKIEM ..nie wiem czy by nie zeżarł tego telefonu razem z jego całą zawartością ![]()
Moim zdaniem słuszne masz podejrzenia, te telefony jeszcze w nocy. Nie daj sobie wmówić zazdrości , bo dla mnie to tak samo byłoby podejrzane tym bardziej jak masz bilingi i wiesz jak często do niej dzwonił i o jakich godzinach.
SPRUBÓJCIE JESZCZE RAZ OD NOWA NIE WPADAJ W PARANOJE TY ALBO ONA ,TAK LUB NIE ODOWIEDŻ PROSTA MUSI WYBRAĆ
Ciężka sytuacja... czy taka sytuacja pojawiła się teraz pierwszy raz....ja sama jestem w podobnej sytuacji tylko bez małżeństwa i bez dzieci... rozumiem też twoja reakcje że zamiast z nim na spokojnie pogadać zrobiłaś awanture, sama tak robie za każdym razem kiedy tylko o coś podejrzewam lub coś sobie wymyśle na temat mojego faceta. A mam bardzo bujną wyobraźnie... te bilingi sms to są już uzasadnione dowody... może to głupie co napisze ale spróbuj wejść na jego poczte, facebooka jeżeli ma... tam też coś znajdziesz na temat tego co robi. a sposób na uzyskanie jego hasła jest możliwy...mogę pomóc. Ja bym poszukała więcej dowodów, wtedy będziesz miała czarno na białym, i z tego się już nie wywinie...bo to już nie jest kwestia zaufania. trzeba działać
To twój mąż niebaw się w detektywa ,sms ,telefony ,to chwilowe ,minie wszystko zaufaj mi nie zawsze oznacza koniec .Dla niego to też nie łatwa sytuacja,ale już się wplątał,w labirynt może żałuje ale niewie co z tym zrobić.ZECZEKEJ.
ja bym tez sprawdziła jego konta jak juz bym widziała takie smsy... byc moze wiecej zobaczysz na takich portalach jeżeli ma konta... bedziesz miała wtedy pewnosc czy Cie zdradza chociarz juz mi sie wydaje masakryczne to, że wydzwania ciagle do jakies kolezanki z pracy!!! z jednej strony nie ma na co czekac bo po co marnowac czas przy facecie, który Cie zdradza....
PROSZĘ CIĘ NIEPODEJMÓJ DECYZIJ POCHOPNIE ,DAJ SOBIE CZAS ODPISZ CO O TYM MYŚLISZ
A co w zwiazku z tym, ze uslyszalas, ze cie juz nie kocha?
Dziewczyno nie wierz że to TYLKO PRACA ! Nie będę Ci radzić żeby brać od razu rozwód, to może być chwilowe zauroczenie ..rozmowa, tylko rozmowa szczera i spokojna może wiele rozwiązać