Wątek z kategorii lekkich i z przymrużeniem oka
.
Zastanawiałyście się kiedyś, jak wiele nieporozumień wynika z powodu naszych oczekiwań, których mężczyźni nie są w stanie odczytać?
Inspiracją do założenia tego wątku był demotywator, a w nim hasło: Jeśli dziewczyna pisze "dobra, nie przeszkadzam ci", to czeka, abyś odpowiedział "ty mi nie przeszkadzasz", a nie "ok".
Moja propozycja brzmi: stwórzmy słowniczek pojęć i stwierdzeń, oczywiście z wyjaśnieniami jak w przykładzie, które pozwolą naszym mężczyznom właściwie poruszać się w tej delikatnej materii, jaką są nasze niewyrażone wprost oczekiwania.
Być może nam pozwoli to uniknąć rozczarowań, im naszych fochów
.
Uwaga (i prośba): załóżmy, że wszystkie kobiety są takie same, dlatego bez zażenowania i krzyku sprzeciwu, mnóżmy stereotypy do woli
.



