My naprawdę jesteśmy z innych planet! Słowniczek pojęć ;) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » My naprawdę jesteśmy z innych planet! Słowniczek pojęć ;)

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 51 ]

1

Temat: My naprawdę jesteśmy z innych planet! Słowniczek pojęć ;)

Wątek z kategorii lekkich i z przymrużeniem oka wink.

Zastanawiałyście się kiedyś, jak wiele nieporozumień wynika z powodu naszych oczekiwań, których mężczyźni nie są w stanie odczytać? 

Inspiracją do założenia tego wątku był demotywator, a w nim hasło: Jeśli dziewczyna pisze "dobra, nie przeszkadzam ci", to czeka, abyś odpowiedział "ty mi nie przeszkadzasz", a nie "ok".

Moja propozycja brzmi: stwórzmy słowniczek pojęć i stwierdzeń, oczywiście z wyjaśnieniami jak w przykładzie, które pozwolą naszym mężczyznom właściwie poruszać się w tej delikatnej materii, jaką są nasze niewyrażone wprost oczekiwania.

Być może nam pozwoli to uniknąć rozczarowań, im naszych fochów smile.

Uwaga (i prośba): załóżmy, że wszystkie kobiety są takie same, dlatego bez zażenowania i krzyku sprzeciwu, mnóżmy stereotypy do woli wink.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: My naprawdę jesteśmy z innych planet! Słowniczek pojęć ;)
Olinka napisał/a:

Uwaga (i prośba): załóżmy, że wszystkie kobiety są takie same, dlatego bez zażenowania i krzyku sprzeciwu, mnóżmy stereotypy do woli wink.

Oj, namnoży się stereotypów wink

"Kochanie, prawda, że w tym ubraniu wyglądam grubo/staro/niedobrze?"
Oczekiwana odpowiedź, to zaprzeczenie lol
jeżeli mężczyzna jest - nie daj boże - szczery, to już krok do fochów. A tylko był szczery smile

Od razu dodam, że ja mojemu mężowi staram się nie zadawać takich pytań, bo on jest szczery facet lol
Wolę zadać je córce. Ona też jest wprawdzie szczera do bólu, ale mój odbiór jest inny.

3

Odp: My naprawdę jesteśmy z innych planet! Słowniczek pojęć ;)

Luc, wyjęłaś mi to z ust! wink Się znaczy spod klawiatury big_smile.

"Kochanie, smakowało ci, tak mało zjadłeś?"
Facet z wyraźnym grymasem - od ilości pieprzu/soli/octu/przypalenizny (wpisać dowolne) - oczywiście powinien odpowiedzieć: "Tak, było przepyszne!" cool

W tym miejscu pada pytanie: "To może odgrzeję ci później?" big_smile

4

Odp: My naprawdę jesteśmy z innych planet! Słowniczek pojęć ;)

Bardzo ciekawy temat. I wcale nie taki lekki, jak mogłoby się wydawać.
Z miejsca przypomniała mi się scena z ostatniego bodajże odcinka ósmej, przedostatniej serii serialu "Jak poznałem waszą matkę", gdy Robin, szukając bezskutecznie zakopanego przed laty wisiorka, wzywa na pomoc Teda, gdy ten akurat udaje się na bardzo ważne dla  niego spotkanie zawodowe. Na jego pytanie, czy to ważne, ona odpowiada: "Nie, to drobnostka". Wówczas Ted rzuca wszystko i biegnie jej na pomoc. Dlaczego? Bo wie, że jeśli ona mówi w ten sposób, zwykle chodzi jej o sprawę dla niej bardzo ważną.
Z własnego podwórka: Moja partnerka co jakiś czas, robiąc po źle przespanej nocy poranny makijaż pyta mnie: "Jak wyglądam?" Odpowiadam oczywiście, że świetnie, choć ma podkrążone oczy i po prostu zmęczoną twarz.
Nie daję się już nabierać na natarczywe "Ale powiedz prawdę!". Gdybym to zrobił, pół dnia chodziłaby obrażona. Trzymam się więc "swojej wersji". Mam spokój, a ona jest zadowolona, chociaż mi nie wierzy. Lustro przecież ma.
Pozdrawiam.

5

Odp: My naprawdę jesteśmy z innych planet! Słowniczek pojęć ;)

Aż się zaśmiałam, kiedy przed chwilą trafiłam na tę ilustrację - niesamowity zbieg okoliczności wink:

                           http://puu.sh/bg7TN/82f2a70beb.jpg

6

Odp: My naprawdę jesteśmy z innych planet! Słowniczek pojęć ;)

Hahaha.
Co do tych wlosow i tylka big_smile
Moj maz jest wysoki, i podwiesil sobie lustro tak, ze ja nie widze moich nog.
Ubralam sukienke i buty takie do kostki i pytam sie czy nogi moje nie sa skrocone przez to, bo nie widze.
A on na to "nie" od razu, ale czuje , ze cos mi nie pasuje ta sukienka, wiec zmienilam na spodnie, a on nagle
'Boze nie! te spodnie ci uszy powiekszaja!"  i teraz ciagle wymysla takie cos i sie smieje.
Np. Zeby jakies za dlugie masz w tej marynarce.
Eh, szkoda gadac big_smile

Co do gotowania, to moj maz rzadko kiedy jest zadowolony bo on oczekuje cudow, i tylko najlepsze jedzenie go cieszy.
Ale za to moj tata uwaza co mowi big_smile Raz ugotowalam zupe moim rodzicom i chcialam zeby taty zupa byla bardziej zdecydowana w smaku wiec mu do miski dodalam chili i pieprzu big_smile
Podalam zupe a sama wrocilam do kuchni i za chwile slysze jak on mowi do mojej mamy "a co ona zla jest na mnie? czemu twoja zupa jest normalna?"
Jak zapytalam, czy chce wiecej to powiedzial, ze tak, ale zebym sie nie trudzila i sam sobie nalozy.

Co do ubran moj tata potrafi powiedziec 'jak na wiejskie wesele sie ubralas', wiec nie ma litosci.

Ja od razu mowie 'powiedz, ze ladnie wygladam w tym stroju!" i z glowy, zaraz wiec co ma robic jeden z drugim , hhaha

7 Ostatnio edytowany przez Lovelka17 (2014-09-01 06:19:49)

Odp: My naprawdę jesteśmy z innych planet! Słowniczek pojęć ;)

Uśmiałam się strasznie z tej ilustracji,bo jakże prawdziwa sytuacja:-) temat bardzo ciężki,jak to Excop napisał,bo niestety ale takie sytuacje opierają się niestety na zasadzie "domyśl się tak żebym czuła się ładna/mądra/ważna dla ciebie".z jednej strony trąbimy o tym jak ważne jest aby facet był z nami szczery,ale z drugiej takimi sytuacjami mówimy,że szczerość szczerością,ale nie wtedy kiedy ma zaboleć,lub sprawić że bede czuła się brzydka/głupia/mało ważna. Jednym słowem faceci mają z nami ciężki orzech do zgryzienia ;-)

8

Odp: My naprawdę jesteśmy z innych planet! Słowniczek pojęć ;)

A więc ostatecznie okazuje się, że z kobietą nie można być szczerym, a kiedyś była straszna o to batalia na forum smile
Faktem jest też, że reakcja kobiety zależy tez od  jej kompleksów. Pytanie w stylu "czy ta sukienka nie skraca mi nóg" niesie ze sobą ukryte kompleksy. A nie lepiej przymierzyć 2-3 sukienki i zapytać "kochanie, w której najlepiej wyglądam?".
Może zamiast edukować mężczyzn na kobiecym forum (!) pomyślcie jak zadawać prostym ludziom (czyt. mężczyznom) trudne pytania? smile

9

Odp: My naprawdę jesteśmy z innych planet! Słowniczek pojęć ;)
Olinka napisał/a:

Moja propozycja brzmi: stwórzmy słowniczek pojęć i stwierdzeń, oczywiście z wyjaśnieniami jak w przykładzie, które pozwolą naszym mężczyznom właściwie poruszać się w tej delikatnej materii, jaką są nasze niewyrażone wprost oczekiwania.
(...)
Uwaga (i prośba): załóżmy, że wszystkie kobiety są takie same, dlatego bez zażenowania i krzyku sprzeciwu, mnóżmy stereotypy do woli wink.

Na imprezie:

Ona (zachwycona): Och, misiu, spójrz na tamtą kobietę, jakie ma piękne włosy!
On:
wersja 1: Tak, rzeczywiście piękne. - BŁĄD, BARANIE!
wersja 2: Nawet bym nie zauważył, gdybyś mi nie pokazała, tak bardzo jestem zapatrzony w Ciebie. - BRAWO, CHŁOPIE, WIECZOREM BĘDZIE SEKS cool

10

Odp: My naprawdę jesteśmy z innych planet! Słowniczek pojęć ;)

Przymierzalnia w sklepie odzieżowym.
Ona: Kochanie, która sukienka lepsza?
On: Kochanie, nie znam się na tym, we wszystkich wyglądasz pięknie, sama zdecyduj - źle! Zakupy będą się przedłużać w nieskończoność a ona i tak nie będzie zadowolona z wyboru.
On (zdecydowanie): Ta! (wskazując palcem którąkolwiek z trzymanych przez nią) W tej jest Ci zdecydowanie najlepiej.

Ona zadowolona, ze zdecydował, że zauważył, że jest jej w niej ładnie. On ma z głowy jej dylematy - że może jednak ta druga będzie lepsza. I zadowolony, że koniec zakupów smile

Wojciech Cejrowski w swoim programie "Po mojemu" właśnie tak tłumaczył facetom jak się odpowiada na takie pytania smile

11 Ostatnio edytowany przez Ropa (2014-09-01 11:19:58)

Odp: My naprawdę jesteśmy z innych planet! Słowniczek pojęć ;)
Olinka napisał/a:

Wątek z kategorii lekkich i z przymrużeniem oka wink.

Zastanawiałyście się kiedyś, jak wiele nieporozumień wynika z powodu naszych oczekiwań, których mężczyźni nie są w stanie odczytać? 

Inspiracją do założenia tego wątku był demotywator, a w nim hasło: Jeśli dziewczyna pisze "dobra, nie przeszkadzam ci", to czeka, abyś odpowiedział "ty mi nie przeszkadzasz", a nie "ok".

Moja propozycja brzmi: stwórzmy słowniczek pojęć i stwierdzeń, oczywiście z wyjaśnieniami jak w przykładzie, które pozwolą naszym mężczyznom właściwie poruszać się w tej delikatnej materii, jaką są nasze niewyrażone wprost oczekiwania.

Być może nam pozwoli to uniknąć rozczarowań, im naszych fochów smile.

Uwaga (i prośba): załóżmy, że wszystkie kobiety są takie same, dlatego bez zażenowania i krzyku sprzeciwu, mnóżmy stereotypy do woli wink.

Moja propozycja jest następująca:weźcie zachowujcie się normalnie,a nie jakieś durne podchody i gierki.Potem macie pretensje,że facet Was nie rozumie.

Jak gadałem z taką jedną czy drugą Ukrainką to tam nie ma żadnych podchodów tylko szczera gadka.I od razu wiesz o co chodzi,a nie jakieś głupoty.
Wy macie coś takiego,że jak nie chcecie to chcecie i odwrotnie.Facet to proste stworzenie,więc prosto z mostu walcie i będzie wszystkim dobrze.

12

Odp: My naprawdę jesteśmy z innych planet! Słowniczek pojęć ;)

Wychodzi na to, że dobry związek (oczywiście, pomijając inne aspekty) to ten, w którym obie strony (a zwłaszcza mężczyzna) mają, do perfekcji opanowaną sztukę uników w tych, z pozoru, drobnych sprawach.
Kilka lat temu musiałem podszkolić mojego bliskiego znajomego w tej delikatnej materii.
Na pytanie żony, gdy zapytała go któregoś wieczoru, czy, według niego, jest ładna. Nieopatrznie odpowiedział, sądząc, że sprawi jej przyjemność: "Dla mnie jesteś najpiękniejsza na świecie". No i przez resztę wieczoru nie odzywała się do niego. Nie mógł tego zrozumieć.
Wyjaśniłem mu więc, że ona oczekiwała od niego, że potwierdzi, że jest piękną kobietą.
Bo ona musiała to odebrać, jako inaczej wypowiedziane stwierdzenie, że jest w istocie, obiektywnie rzecz biorąc, co najwyżej przeciętna w oczach innych mężczyzn.
Zastosowałem też unik wobec niego, gdy zapytał, co ja, jako ten "inny mężczyzna" w takim razie o niej sądzę; ładna ona jest, czy nie?
Odpowiedziałem mu, że przyjaciołom takich pytań się nie zadaje.
Bo cóż miałem powiedzieć? Prawdę? To on się obrazi. Skłamię, pomyśli sobie Bóg wie, co.
Nie mam racji?

13

Odp: My naprawdę jesteśmy z innych planet! Słowniczek pojęć ;)
Excop napisał/a:

Wychodzi na to, że dobry związek (oczywiście, pomijając inne aspekty) to ten, w którym obie strony (a zwłaszcza mężczyzna) mają, do perfekcji opanowaną sztukę uników w tych, z pozoru, drobnych sprawach.
Kilka lat temu musiałem podszkolić mojego bliskiego znajomego w tej delikatnej materii.
Na pytanie żony, gdy zapytała go któregoś wieczoru, czy, według niego, jest ładna. Nieopatrznie odpowiedział, sądząc, że sprawi jej przyjemność: "Dla mnie jesteś najpiękniejsza na świecie". No i przez resztę wieczoru nie odzywała się do niego. Nie mógł tego zrozumieć.
Wyjaśniłem mu więc, że ona oczekiwała od niego, że potwierdzi, że jest piękną kobietą.
Bo ona musiała to odebrać, jako inaczej wypowiedziane stwierdzenie, że jest w istocie, obiektywnie rzecz biorąc, co najwyżej przeciętna w oczach innych mężczyzn.
Zastosowałem też unik wobec niego, gdy zapytał, co ja, jako ten "inny mężczyzna" w takim razie o niej sądzę; ładna ona jest, czy nie?
Odpowiedziałem mu, że przyjaciołom takich pytań się nie zadaje.
Bo cóż miałem powiedzieć? Prawdę? To on się obrazi. Skłamię, pomyśli sobie Bóg wie, co.
Nie mam racji?

Z takich głupot rodzą się nieporozumienia.Sztuki uników,gierki.Po co to wszystko?

14

Odp: My naprawdę jesteśmy z innych planet! Słowniczek pojęć ;)
Ropa napisał/a:

Moja propozycja jest następująca:weźcie zachowujcie się normalnie,a nie jakieś durne podchody i gierki.Potem macie pretensje,że facet Was nie rozumie.

Ropa - nie spinaj się tak smile
To jest wątek z przymrużeniem oka - gdybyś nie zauważył.
My się same z siebie śmiejemy.

15

Odp: My naprawdę jesteśmy z innych planet! Słowniczek pojęć ;)

Wy się tu śmiejecie, ale szkoda, że takiego śmiechu w domu nie ma:P

16

Odp: My naprawdę jesteśmy z innych planet! Słowniczek pojęć ;)

Ropa, przeczytaj pierwsze zdanie oraz moją uwagę na końcu pierwszego posta, a wszystko stanie się jasne wink. Więcej luzu proszę.

17

Odp: My naprawdę jesteśmy z innych planet! Słowniczek pojęć ;)
Marcjano napisał/a:

Wy się tu śmiejecie, ale szkoda, że takiego śmiechu w domu nie ma:P

Może u Ciebie tongue

18

Odp: My naprawdę jesteśmy z innych planet! Słowniczek pojęć ;)

marcjano, gdzieś trzeba się odprężyć. Olinka zaproponowała temat,wydaje mi się po to by sprawić, żeby forum nie kojarzyło się wyłącznie ze sprawami przykrymi i dołującymi netkobietki. Lżejszy "repertuar" i trochę uśmiechu nikomu nie zaszkodzi. Pozdrawiam.

19

Odp: My naprawdę jesteśmy z innych planet! Słowniczek pojęć ;)

http://img8.demotywatoryfb.pl//uploads/201206/1340367035_my9mhm_600.jpg

20

Odp: My naprawdę jesteśmy z innych planet! Słowniczek pojęć ;)

http://emotikona.pl/emotikony/pic/2smiech.gif

21

Odp: My naprawdę jesteśmy z innych planet! Słowniczek pojęć ;)

dobre dobre:)) a myslalam, ze tylko ja mam taki problem:))

22

Odp: My naprawdę jesteśmy z innych planet! Słowniczek pojęć ;)

To nie jest jednostronne. Mam na mysli ze nie tylko kobiety wypowiadaja jakies zdania a mysla zupelnie odwrotnie i oczekuja od facetow ze beda czytac im w myslach.
Np: "Kochanie jestem zmeczona, zrobisz sobie obiad? Ja sie musze polozyc." Odp; "Jasne odpocznij"
Po drzemce: "Zjadles cos?" Odp: "Ja nie umiem gotowac i przestan ze bylas taka zmeczona ze nie moglas mi obiadu zrobic"
Inna sytuacja w trakcie sprzeczki:
"Grzac Ci obiad?"
"Nie chce nic, stracilem apetyt"
Jakis czas pozniej
"Jestem glodny, czemu nie ma obiadu?"
big_smile
Tak wiec w jakis sposob moim zdaniem oboje usilujemy u partnera wlaczyc piaty zmysl i wymagamy od niego czytania w myslach, a ze kobiety sa w tym mistrzyniami to juz inna rzecz big_smile

23 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2014-09-01 19:23:56)

Odp: My naprawdę jesteśmy z innych planet! Słowniczek pojęć ;)

antykobieta ja nie mam zadnych kompleksow. Po prostu ubralam buty takiej wysokosci do sukienki takiej dlugosci, ze to bylo dosc kontrowersyjne, a w lustrze nie moglam tego zobaczyc jak to wyglada. Chodzilo o to polaczenie tylko big_smile

Ja wole faceta szczerego w zyciu big_smile Raz maz moj powiedzial mi nie pytany, ze powinnam nie matowac skory pudrem bo wygladam staro i okropnie big_smile I rzeczywiscie tak bylo.
Lepiej wygladam ze skora bardziej 'radiant' niz matowa jak stara pudernica.

Hhaha.
Ja zawsze mowie "Dziekuje, ze masz taki wspanialy pomysl, zeby zrobic mi herbaty" i to ma sugerowac, ze ma ta herbate zrobic.

24

Odp: My naprawdę jesteśmy z innych planet! Słowniczek pojęć ;)

Mój mąż oglądając zdjęcia z mojej studniówki powiedział "jaka ty śliczna BYŁAŚ". Ja się poryczałam, a wg niego powinnam być zadowolona bo to znaczy dokładnie to samo co (ślicznie wyglądałaś)

25

Odp: My naprawdę jesteśmy z innych planet! Słowniczek pojęć ;)

Hahahahaha, naprawde sie poplakalas?

26

Odp: My naprawdę jesteśmy z innych planet! Słowniczek pojęć ;)

Poryczałam się jak dzieciak i strzeliłam konkretnego focha

27

Odp: My naprawdę jesteśmy z innych planet! Słowniczek pojęć ;)

Hahaha, na mniejscu Twego meza bym sie po dywanie kulala ze smiechu na Twoje plakanie big_smile

28 Ostatnio edytowany przez Majki (2014-09-01 19:57:28)

Odp: My naprawdę jesteśmy z innych planet! Słowniczek pojęć ;)
samotnax4 napisał/a:

Poryczałam się jak dzieciak i strzeliłam konkretnego focha

Nie tylko poryczałaś sie jak dziecko, ale i zachowałaś sie na poziomie dziecka..

Chyba logicznie, że jak sie ogląda coś z przed x lat to sie mówi w czasie przeszłym.  No ale kobiety heh tongue

29 Ostatnio edytowany przez ego82 (2014-09-01 20:15:58)

Odp: My naprawdę jesteśmy z innych planet! Słowniczek pojęć ;)

Chore, żalenie się i manipulacja, próba kontroli, bo facet czy kobieta ma prawo spotkać się z kolegami/koleżankami. Po prostu chore. Taka baba zasługuje na zlewkę. Sorry.

30

Odp: My naprawdę jesteśmy z innych planet! Słowniczek pojęć ;)

Ja jestem ciekawa czy to prawdziwa taka rozmowa, czy nie big_smile
Bo jak tak, to masakra.

31

Odp: My naprawdę jesteśmy z innych planet! Słowniczek pojęć ;)

Sorry Dziewczyny, ale jesteście 100 lat za murzynami, czy jak kto woli- afropolakami.Te kobiece teksty , o których tu mowa już od dawna w pewnych męskich środowiskach określane są mianem 'wędek' i istnieją całe opracowania jak z nimi dilować, ew. zwalczać itp.

32

Odp: My naprawdę jesteśmy z innych planet! Słowniczek pojęć ;)

Podaj jakis przyklad big_smile jak sie zwalcza.

33

Odp: My naprawdę jesteśmy z innych planet! Słowniczek pojęć ;)

Pitagoras, nic nie szkodzi, ważne, że się przy tym dobrze bawimy smile.
Poza tym sam podkreśliłeś, że w "pewnych męskich środowiskach", co znaczy, że są i takie, którym nasz translator jeszcze może się przydać wink.

34

Odp: My naprawdę jesteśmy z innych planet! Słowniczek pojęć ;)
NinaLafairy napisał/a:

Podaj jakis przyklad big_smile jak sie zwalcza.

Przykład pierwszy z brzegu:
-mam małe cycki               (zaprzecz, powiedz że są fajne)
-to cycki? Myślałem że gęsia skórka.
   /foch/
  /zignorowany/

35

Odp: My naprawdę jesteśmy z innych planet! Słowniczek pojęć ;)

No, ale kto focha strzela o takie cos? Ja bym sie smiala.
Focha to strzelac mozna jak ktos zezre ostatni kawalek mojego ciasta czekoladowego big_smile

36

Odp: My naprawdę jesteśmy z innych planet! Słowniczek pojęć ;)

Ropa to się spina jak by go ktoś zapalił big_smile Fajne są takie manipulacje miałem taką sytuacje kiedy mówiłem dziewczynie że idę na disco z kolegami ona na to że wszystko w porządku ale potem się okazało że miałem nie iść jednak smile człowiek może dostać zawrotu głowy z tych podchodów big_smile

37

Odp: My naprawdę jesteśmy z innych planet! Słowniczek pojęć ;)

Watek fajny- podoba mi sie, wesoly :-) :-)
To tez chce cos od siebie....

Mam taki tekst prowokacyjny, kiedy ktos sie zali:
" a ja, to bym chciala....bym chciala..., bym chciala byc piekna, mloda i bogata!"
Fajnie ludzie reaguja, np " noo, nie jestes jeszcze taka stara..." albo: " nie jestes taka brzydka...."
Zapetlaja sie- niezaleznie od plci....zawsze mnie to bawi :-) :-) :-) :-)

38 Ostatnio edytowany przez Vian (2014-09-02 01:31:14)

Odp: My naprawdę jesteśmy z innych planet! Słowniczek pojęć ;)
pitagoras napisał/a:
NinaLafairy napisał/a:

Podaj jakis przyklad big_smile jak sie zwalcza.

Przykład pierwszy z brzegu:
-mam małe cycki               (zaprzecz, powiedz że są fajne)
-to cycki? Myślałem że gęsia skórka.

Ja małe cycki, Ty mały penis - mamy remis. ^^

Wybieracie sobie takie małomądre kobiety bez wyobraźni i dystansu do siebie, a potem się cieszycie, że "zwalczacie" big_smile

39

Odp: My naprawdę jesteśmy z innych planet! Słowniczek pojęć ;)
Vian napisał/a:
pitagoras napisał/a:
NinaLafairy napisał/a:

Podaj jakis przyklad big_smile jak sie zwalcza.

Przykład pierwszy z brzegu:
-mam małe cycki               (zaprzecz, powiedz że są fajne)
-to cycki? Myślałem że gęsia skórka.

Ja małe cycki, Ty mały penis - mamy remis. ^^

Wybieracie sobie takie małomądre kobiety bez wyobraźni i dystansu do siebie, a potem się cieszycie, że "zwalczacie" big_smile

Wszystkie kobiety bez wyjątku, niezależnie od mądrości, próbują:
-wymuszać komplementy
-sprawdzać swoją ''ważność'' kreując sytuacje w których facet musi ''wybrać''- ona albo ktoś/coś
-okrężną drogą komunikować swoje potrzeby/oczekiwania licząc, że facet się domyśli.
Jedne robią to siermiężnie, inne subtelnie; zdecydowana większość nie zdaje sobie sprawy z tego typu zachowań.

40

Odp: My naprawdę jesteśmy z innych planet! Słowniczek pojęć ;)
pitagoras napisał/a:

Wszystkie kobiety bez wyjątku, niezależnie od mądrości, próbują:
-wymuszać komplementy
-sprawdzać swoją ''ważność'' kreując sytuacje w których facet musi ''wybrać''- ona albo ktoś/coś
-okrężną drogą komunikować swoje potrzeby/oczekiwania licząc, że facet się domyśli.
Jedne robią to siermiężnie, inne subtelnie; zdecydowana większość nie zdaje sobie sprawy z tego typu zachowań.

To ja jestem facet ze stanikiem w rozmiarze D.
Albo kosmitka, bo wielu osobników płci męskiej spotkałam, którzy wypisane powyżej zachowania mieli opanowane do perfekcji tongue

Do słowniczka dopiszmy męską aranżację seksu (podchodzi pod tematykę jasnego precyzowania swoich oczekiwań smile ):
Facet (zwykle znad laptopa lub pilota):  "pokochamy się?" / "będziemy się dzisiaj seksić?" / "masz ochotę się bzykać?"
No i po takim pytaniu, choćby baba cała napalona wcześniej chodziła, najczęściej pada odpowiedź: "NIE mam ochoty". I jest ona całkowicie zgodna z prawdą.
Nie ma tu natomiast znaczenia czy facet ma się domyślić dlaczego padło to nie, czy tez zostanie w tym uświadomiony - i tak przy kolejnym podejściu znowu próbuje jasno przedstawić swoje oczekiwania tongue

41

Odp: My naprawdę jesteśmy z innych planet! Słowniczek pojęć ;)

Pytam mojego:
"jesteś głodny? Zrobić Ci śniadanie?"
Odp: "Nie chcę".
Po 15 minutach idzie do kuchni i wraca z kanapkami.
Ja: "przecież pytałam czy jesteś głodny". On: "Bo wtedy nie byłem" 15 minut... jak to wiele big_smile
Tak, ja oczekuję, że mój facet pochwali mnie czasem za ubiór czy wygląd, ale skoro sam tego nie robi, bo wg niego to oczywiste, że jestem śliczna, więc czasem muszę wymusić, żeby to po prostu usłyszeć tongue Czasem nawet w samochodzie sama sobie mówię  żartobliwie "Ale ja jestem ładna!", na co on od razu "No pewnie, że tak, kochanie!" No i śmiech smile Zresztą on sam się przyznaje, że strzela komplementy koleżankom czy starszym paniom/sąsiadkom tylko po to, żeby mieć w tym jakiś interes, mieć jakieś korzyści z tego. Więc czasem wnioskuje, że już za dużo nagadał się interesownych komplementów innym kobietom, więc na mnie juz nie starcza big_smile

42

Odp: My naprawdę jesteśmy z innych planet! Słowniczek pojęć ;)

Klasyka, ale dalej śmieszy:
- Kochanie co robisz?
- Maluję się.
- A po co?
- Żeby ładnie wyglądać.
- A kiedy to zacznie działać?
Za pierwszym razem był foch:P

43

Odp: My naprawdę jesteśmy z innych planet! Słowniczek pojęć ;)
pitagoras napisał/a:

Wszystkie kobiety bez wyjątku, niezależnie od mądrości, próbują:
-wymuszać komplementy
-sprawdzać swoją ''ważność'' kreując sytuacje w których facet musi ''wybrać''- ona albo ktoś/coś
-okrężną drogą komunikować swoje potrzeby/oczekiwania licząc, że facet się domyśli.
Jedne robią to siermiężnie, inne subtelnie; zdecydowana większość nie zdaje sobie sprawy z tego typu zachowań.

Niestety muszę się z tym zgodzić. Może nie 'wszystkie bez wyjątku' ale jest to na pewno liczna grupa. A najgorszy jest rzecz jasna ten ostatni podpunkt, o zgrozo ...

44

Odp: My naprawdę jesteśmy z innych planet! Słowniczek pojęć ;)

Co do wymuszania komplementów i stosowania uników:

Akurat, dwadzieścia minut temu obejrzałem powtórkowy fragment koszalińskiego kabaretonu.
Lider (chyba, ten z zarostem) "Młodych Panów" w monologu o góralu na wczasach nad Bałtykiem rozmawia z żoną. Plaża. Ona jedząc kolejną bułkę pytająco stwierdza: "Jasiek, ale te baby wszystkie szpetne, nie?!"
"Tak, szpetne" - potwierdza góral czujnie.
"A ja?" - żona nie daje za wygraną.
Góral chwilę się zastanawia i mówi: "A ty, Hanuś... jedz, jedz...".

Do słownika -
Metoda dyplomatycznego uniku.

45

Odp: My naprawdę jesteśmy z innych planet! Słowniczek pojęć ;)

Podrzucam do przemyślenia wink:

      http://puu.sh/bo7J6/1245517e27.jpg

big_smile big_smile big_smile

46

Odp: My naprawdę jesteśmy z innych planet! Słowniczek pojęć ;)

Az mi sie przypomniala moja z mezem rozmowa o moich wlosach.
Cos mnie wkurzaly te wlosy, byly wszedzie i w ogole cos chcialam zmienic i mowie
-co myslisz o mojej fryzurze?
a on mi na to:
-jakiej fryzurze? przeciez ty nie masz zadnej fryzury juz od jakiegos czasu.

Haha big_smile

47 Ostatnio edytowany przez Anik38 (2014-09-06 22:41:31)

Odp: My naprawdę jesteśmy z innych planet! Słowniczek pojęć ;)
vinnga napisał/a:
pitagoras napisał/a:

Wszystkie kobiety bez wyjątku, niezależnie od mądrości, próbują:
-wymuszać komplementy
-sprawdzać swoją ''ważność'' kreując sytuacje w których facet musi ''wybrać''- ona albo ktoś/coś
-okrężną drogą komunikować swoje potrzeby/oczekiwania licząc, że facet się domyśli.
Jedne robią to siermiężnie, inne subtelnie; zdecydowana większość nie zdaje sobie sprawy z tego typu zachowań.

To ja jestem facet ze stanikiem w rozmiarze D.
Albo kosmitka, bo wielu osobników płci męskiej spotkałam, którzy wypisane powyżej zachowania mieli opanowane do perfekcji tongue

Ja też! Ja też! Tylko z B

Ja tam mam inaczej:
Mierzę przed lustrem sukienkę z dawnych pięknych czasów, dwa numery za małą.
Ja: Za cholerę w tym nie pójdę, wyglądam jak ten ludzik z michelina.
Mąż: Nie, czego? Dobra jest.
Ja: Nie, no co ty, jak zrobię parę kroków jedzie mi w górę.
Mąż (poprawiając mi sukienkę): Nie, dobrze wyglądasz.
Ja (zirytowana już): Co ty ślepy jesteś, okropnie wygląda!
Mąż (tez zirytowany): Co chcesz od tej sukienki, ładna jest.
Ja (wkurzona już dobrze): Ale jest na mnie za mała!!!

Pokłóciliśmy się chyba wtedy, i do dzisiaj nie rozumiem o co mu chodziło. Wyglądałam w tej sukience OKROPNIE.

48

Odp: My naprawdę jesteśmy z innych planet! Słowniczek pojęć ;)

A mnie z kolei strasznie bawi, że faceci myślą, że my w taki sposób się komunikujemy celowo. Że jesteśmy takie okrutne i manipulujemy. Owszem czasem tak jest, ale według mnie najczęściej to jest odruch. Różne nasze zachowania czy słowa wynikają najczęściej z tego, co poczułyśmy w danym momencie i niekiedy jakiś taki niezrozumiały komunikat od nas wypłynie w Waszą stronę.

Np. mój narzeczony chciał mi powiedzieć, że jego była dziewczyna wygląda jak wieszak i jest bardzo chuda - nosi rozmiar 34/36. I ja zdając sobie dobrze sprawę z tego, jaki ma stosunek do swojej byłej dziewczyny i niezdrowej chudości, oczywiście co poczułam? To, co poczułaby klasyczna kobieta, zupełnie mimowolnie obudził się we mnie wewnętrzny sprzeciw, bo wcale nie chcę wiedzieć jak wygląda ta zołza i myśleć sobie, że ja mam nieco więcej na wadze, więc strzeliłam jakimś głupim tekstem typu: czy to znaczy, że ja wyglądam gorzej czy coś takiego (nie strzeliłam focha).

Potem się z tego śmialiśmy oczywiście, ale to tak samo wypaliło. Czasem umiem sobie coś uzasadnić racjonalnie, ale mimo to reakcja jest wyjęta żywcem z naszego nowo-tworzącego się słownika wink

49

Odp: My naprawdę jesteśmy z innych planet! Słowniczek pojęć ;)

Wiem, że to wątek żartobliwy, ale moim zdaniem takie zachowania(te które określiliście jako kobiece/męskie) nie zdarzają się zbyt często, nie wierzę w to.

50

Odp: My naprawdę jesteśmy z innych planet! Słowniczek pojęć ;)

Lepiej zacznij interesować się męskim punktem widzenia, wtedy może zrozumiesz co nie co, bez zakładania takich tematów na forum.

Posty [ 51 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » My naprawdę jesteśmy z innych planet! Słowniczek pojęć ;)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024