jestem w zwiazku a mysle o innym, chce sie spotkac... z innym. co sie dzieje???
Szał macicy pewnie.
Pewnie gdzies cos swedzi. Szkoda chlopaka.
Pesteczka jaki jest cel tego spotkania?
Bądź uczciwa, rozstań się z jednym, a dopiero zabieraj się za drugiego. Pamiętaj, że wszystko do człowieka wraca.
smallengel
będą znaczki razem oglądać...
To pewnie ta głupia zasada: najlepiej jest tam gdzie nas nie ma. ![]()
Szał macicy pewnie.
Dla takich wpisów warto tu zaglądać ![]()
smallengel
będą znaczki razem oglądać...
Nie każde spotkanie to doopczeniu na boku ![]()
Na boku nie, może być od tyłu ![]()
stokrotka1978 napisał/a:smallengel
będą znaczki razem oglądać...Nie każde spotkanie to doopczeniu na boku
No tak są przecież ciekawsze rzeczy do robienia z facetem, którym sie nam Autorka zafascynowała np. wspólne odmawianie dziesiątek różańca. ![]()
Jeśli nie o to Ci chodzi, czego się domyślamy, a Ty zaprzeczasz, to ja się zapytam: "co się dzieje!?".
Autorka nie tylko jest niestała w związku, ale i w zakładaniu kolejnych wątków o swojej niestałości. Ciekawe czy przynajmniej czyta odpowiedzi, czy tylko pyta. ![]()
Post przeniesiony
hej
nie sadzilam ze kiedys bede pisala o sobie ale coz... czasem nie mozna liczyc na ludzi wokol siebie. moja historia: jestem w zwiazku od 4 lat, przez 3 lata zylismy na odleglosc. teraz jestem z nim ale jakos zgrzyta, trudno jest nam sie dogadac i cieszyc soba, wiem ze cos oboje stracilismy przez czas rozlaki. rok temu przypadkowo poznalam kogos innego, zaczelismy rozmawiac, lapalam sie na tym ze myslalam o nim a nie o wlasnym chlopaku. teraz on tu tez teraz jest i proponuje spotkanie. czekam z niecierpliwoscia na jego odp i lubie z nim rozmawiac, ale zaczynam myslec o nim kiedy jestem z chlopakiem. rozne mysli kraza mi po glowie. czy mozliwe ze zauroczylam sie podczas bycia w zwiazku z kims kto byl "tym jedynym"? prosze o rade
Na boku nie, może być od tyłu
No tak są przecież ciekawsze rzeczy do robienia z facetem, którym sie nam Autorka zafascynowała np. wspólne odmawianie dziesiątek różańca.
Od razu widać męski punkt widzenia ![]()
No przecież kobiety to święte są ![]()
No i zawstydziliście autorkę tematu, bo wyparowała ![]()
No i zawstydziliście autorkę tematu, bo wyparowała
zapewne jest na spotkaniu:)
SM78 napisał/a:No i zawstydziliście autorkę tematu, bo wyparowała
zapewne jest na spotkaniu:)
Zapewne masz racje. Założyła temat i już poznała odpowiedź, zanim ktoś coś napisał i postanowiła zrealizować cel ![]()
No i zapomniałeś dodać, że przeglądają znaczki
I podziwiają gwiazdy dyskutując o jej obecnym chłopaku.
A jak ma na suficie np. kasetony? To co podziwiają ![]()
Ale na jakim suficie jak oni zamierzali w krzaki iść?
Podziwiaja wzory na kasetonach?
W sumie, może kasetony są obklejone znaczkami? Takie kinder suprise, 2w1 ![]()
Hehe toście kobiecie pomogli :-)
Thepass jeszcze kilka takich komentarzy i będe pisać swoją historię w dziale "miłość" ;-)
Thepass jeszcze kilka takich komentarzy i będe pisać swoją historię w dziale "miłość" ;-)
Hah czemu? Co ma piernik do krzaków? ![]()
Hehe toście kobiecie pomogli :-)
Jej może pomóc jedynie kochaś kopniakiem w tyłek. ![]()
kanouga napisał/a:Thepass jeszcze kilka takich komentarzy i będe pisać swoją historię w dziale "miłość" ;-)
Hah czemu? Co ma piernik do krzaków?
Zapadne na platoniczną miłość inspirowaną Twoimi komentarzami. Będzie nowy wątek ;-)
30 2014-08-25 18:51:30 Ostatnio edytowany przez kanouga (2014-08-25 18:58:28)
kanouga napisał/a:Hehe toście kobiecie pomogli :-)
Jej może pomóc jedynie kochaś kopniakiem w tyłek.
Hehe pewnie tak ...
Ale tak zupełnie na poważnie to kobieta ma problem. Może po prostu nuda w związku ... Albo niedojrzala jeszcze do zwiazku ?
jestem w zwiazku a mysle o innym, chce sie spotkac... z innym. co sie dzieje???
Może jest w Związku Kynologicznym i dlatego tak łatwo myśli o zmianie np. na Związek Harcerstwa Polskiego a wy od razu o chłopakach i seksie
.
32 2014-08-25 19:20:18 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-08-25 19:21:02)
No tak, może chce sie spotkać ze związkiem radzieckim
I zrobią jej jesień średniowiecza z tyłka ![]()
Ale to raczej beda mezczyzni... nadal ten trop.
Zapadne na platoniczną miłość inspirowaną Twoimi komentarzami. Będzie nowy wątek ;-)
Próbuj, może jakieś riposty wykombinujemy:)
Witam. Chciałam opisać swój przypadek, jestem po ślubie 9 lat mamy trójkę dzieci, pracuję i to głównie ja dbam o utrzymanie rodziny. Mój mąż jest nie odpowiedzialnym człowiekiem do tego nadużywającym alkoholu i używa przemocy psychicznej jak i fizycznej, to trwa od kilku lat. Będąc w pracy poznałam pewnego faceta, to dzięki Niemu zrozumiałam, że moje życie może wyglądać inaczej... nie ze względu na współżycie - jeśli chodzi o ścisłość. Trwałam w tym związku, bo myślałam, że w końcu zrozumie, że ma kobietę która zrobi dla Niego wszystko, ale to było błędne koło. Bił mnie i ja mu wybaczałam.... zdradził....wybaczyłam, ale to był największy mój błąd. Dostał takiej pewności siebie, że może wszystko.... robiłam to ze względu na dzieci... i to że nie mam gdzie iść...Ten facet, którego poznałam uświadomił mi, że mogę być szczęśliwa..... i byłam przy Nim.... Co do mojego męża złożyłam zawiadomienie o znęcaniu i teraz będę składać o alimenty i rozwód.... przykre, bo sądziłam, że dożyjemy starości razem, ale los chciał inaczej... nie wiem czego oczekiwał ode mnie.... nie zawsze miałam siłę posprzątać w domu, czasem dłużej pospałam, ze względu na zmiany nocne, ale czy to jest powód aby bić i poniżać kobietę? Dlatego Panowie nie pchajcie swoich Kobiet w ramiona innych facetów. Ja postanowiłam ułożyć sobie życie na nowo, ponieważ mam je tylko jedno i chcę prze żyć je jak najlepiej chcę być kochaną i chcę kochać, czy to tak dużo?
Marta
Aha i dopiero kochanek otworzył Ci oczy na to jaki jest mąż.
Dlaczego przerzucasz odpowiedzialność za swoje zachowanie na męża? Zmusił Cie do znalezienia kochanka? Bylo źle z mężem trzeba było się rozstać.
A kochanek wolny? Czy też nieszczęśliwie żonaty?
Czym więcej takich tematów czytam, tym bardziej się zastanawiam, czy na tym świecie żyje, aż tyle osób z przerostem ego?