Znieczulenie zewnątrzoponowe przy porodzie - wady, zalety - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Znieczulenie zewnątrzoponowe przy porodzie - wady, zalety

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 59 ]

Temat: Znieczulenie zewnątrzoponowe przy porodzie - wady, zalety

Witam!

Za kilka tygodni mam termin porodu i chciałabym uzyskać trochę Waszych opinii na temat znieczulenia zewnątrzoponowego. Czy korzystałyście? A jeśli tak czy polecacie, czy może miałyście jakieś nieprzyjemne powikłania?
Z tego co wiem obecnie jest ono bezpłatne, choć nie w każdym szpitalu chętnie dają.

Będę wdzięczna za opinie.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Znieczulenie zewnątrzoponowe przy porodzie - wady, zalety

Witaj,

Ja korzystałam ze znieczulenia. Nie stwierdzam jakichkolwiek powikłań, poród się nie przedłużał, mnie nie bolała głowa (gdzieś czytałam ż może boleć). Ulgę przyniosło to najważniejsze smile Jedyne co było najtrudniejsze dla mnie to siedzenie bez ruchu podczas wbijania igły, bo akurat wtedy miałam skurcze. Ale dało się smile
Gdyby było to niebezpieczne dla Matki czy Dziecka nie stosowano by tego. Więc ja twierdzę, że jak dają to można brać.

3

Odp: Znieczulenie zewnątrzoponowe przy porodzie - wady, zalety

Klaraa dzięki smile

Ale mnie tak zastanawia, dlaczego tak mało kobiet z niego korzysta?? Jest bezpłatne, zmniejsza ból, powikłania wiadomo mooogą być ale ogólnie jest w miarę bezpieczne. Dlaczego w takim razie tak rzadko się z niego korzysta? Kobiety na własne życzenie męczą się w większych bólach?

4

Odp: Znieczulenie zewnątrzoponowe przy porodzie - wady, zalety

Mało kobiet z tego korzysta, bo takie znieczulenie hamuje poród. Kobieta nie czuje, kiedy ma przeć.
Poza tym, jest dość niebezpieczne, lekarz to tylko człowiek, wkłuwając się w kręgosłup może spowodować szkodę.

5

Odp: Znieczulenie zewnątrzoponowe przy porodzie - wady, zalety

Nie prawda że hamuje poród, tak mi sam lekarz mówił. Pisałam że u mnie nic nie przedłużyło. Położna sama mówiła kiedy przeć.

Ale to prawda z tym wkłuciem. Ryzyko jest.

6

Odp: Znieczulenie zewnątrzoponowe przy porodzie - wady, zalety
klaraa napisał/a:

Nie prawda że hamuje poród, tak mi sam lekarz mówił. Pisałam że u mnie nic nie przedłużyło. Położna sama mówiła kiedy przeć.

Ale to prawda z tym wkłuciem. Ryzyko jest.

To, że u Ciebie nic nie przedłużyło, to nie znaczy, że u innej kobiety nie może.
Mi ginekolog powiedział, że często właśnie przedłuża poród.

7

Odp: Znieczulenie zewnątrzoponowe przy porodzie - wady, zalety

Tak z technicznego punktu widzenia... jak się prze będąc sparaliżowaną od pasa w dół?
Osobiście bardzo mi pomagało to, że mogłam zaprzeć się stopami o podpórki.

8

Odp: Znieczulenie zewnątrzoponowe przy porodzie - wady, zalety
bbasia napisał/a:

Tak z technicznego punktu widzenia... jak się prze będąc sparaliżowaną od pasa w dół?
Osobiście bardzo mi pomagało to, że mogłam zaprzeć się stopami o podpórki.

Mnie też.

9 Ostatnio edytowany przez Iceni (2014-08-21 14:01:58)

Odp: Znieczulenie zewnątrzoponowe przy porodzie - wady, zalety

Ja nie korzystałam, bo mi się wymarzył poród w wodzie.

Niestety z wanny też nie skorzystałam, bo się Młoda tak na świat spieszyła, że mało w taksówce nie urodziłam big_smile

edit: Kobiety big_smile ZZO to sposób znieczulania a nie środek paraliżujący - przy tym można normalnie chodzic i ma się czucie - tzn czuje sie dotyk. nacisk, cieplo, zimno itp, ale nie bol.

A problemy z parciem wystepuja jezeli lekaz poda za duzą dawkę.

10

Odp: Znieczulenie zewnątrzoponowe przy porodzie - wady, zalety

ja mialam ZZO i bardzo mi pomoglo, bylam po terminie, najpierw dostalam zel na zmiekczenie szyjki, dzien pozniej odeszly mi wody ale nie mialam skurczy wiec dostalam w szpitalu kroplowke po ktorej myslalam ze zaczne chodzic po scianach wink po znieczuleniu czulam skurcze ale nie byly bolesne, czulam jak twardnieje mi brzuch ale byl to jakby ucisk a nie bol wiec nie mialam problemow z tym kiedy przec. nie mialam powiklan ani nieprzyjemnych dolegliwosci.

i racja, ZZO nie paralizuje od pasa w dol, mozna normalnie ruszac nogami wink

11

Odp: Znieczulenie zewnątrzoponowe przy porodzie - wady, zalety
Iceni napisał/a:

Ja nie korzystałam, bo mi się wymarzył poród w wodzie.

Niestety z wanny też nie skorzystałam, bo się Młoda tak na świat spieszyła, że mało w taksówce nie urodziłam big_smile

edit: Kobiety big_smile ZZO to sposób znieczulania a nie środek paraliżujący - przy tym można normalnie chodzic i ma się czucie - tzn czuje sie dotyk. nacisk, cieplo, zimno itp, ale nie bol.

A problemy z parciem wystepuja jezeli lekaz poda za duzą dawkę.

Ale skurczy się nie czuje. A żeby przeć, dobrze jest czuć skurcze.

12

Odp: Znieczulenie zewnątrzoponowe przy porodzie - wady, zalety
Cynicznahipo napisał/a:

Ale skurczy się nie czuje. A żeby przeć, dobrze jest czuć skurcze.

Jak napisalam wyzej, czulam skurcze ale nie byl to bol tylko ucisk, wiec to chyba kwestia indywidualna jak kobieta reaguje na zzo.

13

Odp: Znieczulenie zewnątrzoponowe przy porodzie - wady, zalety
MissClaudia napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

Ale skurczy się nie czuje. A żeby przeć, dobrze jest czuć skurcze.

Jak napisalam wyzej, czulam skurcze ale nie byl to bol tylko ucisk, wiec to chyba kwestia indywidualna jak kobieta reaguje na zzo.

Pewnie tak.

14 Ostatnio edytowany przez pretty_woman (2014-08-21 15:33:36)

Odp: Znieczulenie zewnątrzoponowe przy porodzie - wady, zalety

Bajki jakieś.
Jeśli znieczulenie podane jest w odpowiedniej ilości to czuje się skurcze.
Po drugie polozna dokładnie mówi kiedy przec.
Po trzecie jaki paraliż.od pasa w dol? Przy tym.znieczuleniu nie jest się sparalizowanym. Można normalnie sobie chodzi i w ogóle.
Korzystałam i polecam i nie ma co wierzyć w jakieś bajki.
Dlaczego kobiety nie korzystają? Bo niestety dostępne jest tylko w niektórych szpitalach no i oczywiście (tu pewnie się naraze i mi się oberwie) jakby matka polka mogła sobie choć trochę ulżyć? Przecież cierpienie dla dziecka jest bezcenne. Nieważne ze często po porodzie nie ma się siły nawet zająć dzieckiem no ale przecież dla dziecka to bardzo ważne żeby mamie poród z bólem się kojarzył. (Nie mówie oczywiście że wszystkie tak twierdzą ale z kilkoma właśnie takimi opiniami się spotkałam)

15

Odp: Znieczulenie zewnątrzoponowe przy porodzie - wady, zalety

U mnie w szpitalu takie znieczulenie było płatne. Druga sprawa jest taka, że nikt nawet słowem nie wspomniał, że można dać znieczulenie, żadna położna, pielęgniarka, nikt.

Więc sobie poradziłam bez i dało się przeżyć.

16

Odp: Znieczulenie zewnątrzoponowe przy porodzie - wady, zalety

Pretty wypowiedz o matce polce super trafiona. smile

O paraliżu nóg pierwsze słysze lol

Z tego co wiem to zzo jest refundowane, tylko że w wielu szpitalach tego się nawet nie proponuje i kobiety o tym nie wiedzą.

17 Ostatnio edytowany przez pretty_woman (2014-08-21 15:52:38)

Odp: Znieczulenie zewnątrzoponowe przy porodzie - wady, zalety

Właśnie wg mnie to znieczulenie powinna być dostępne w każdym.szpitalu.
Wiadome że od lat kobiety rodziły bez i żyją ale skoro idziemy do dentysty.i.prosimy o znieczulenie żeby nie bolało.to.dlaczego nie skorzystać przy porodzie. No ale nasz kochany nfz nie czuje potrzeby niesienia ulgi kobietom hmm

klara ja jak wybieralam szpital to właśnie w niektórych patrzyli na mnie jak na idiotke że wymagam od nich znieczulenia. W końcu znalazłam taki gdzie było bezpłatne smile

18

Odp: Znieczulenie zewnątrzoponowe przy porodzie - wady, zalety

Ale przecież tu nie chodzi tylko o nfz - takie znieczulenie moze podac tylko przeszkolony specjalista a trudno zeby kazdy szpital trzymal takiego jak nie dwoch na etacie zeby jednej czy dwom kobietom zrobic zastrzyk w kregoslup.

A zreszta przed porodem przeciez mozna sobie wybrac taki szpital ktory zzo wykonuje.

19

Odp: Znieczulenie zewnątrzoponowe przy porodzie - wady, zalety

Właśnie o to się rozchodzi że do podania znieczulenia potrzebna jest wykwalifikowana osoba, a wiadomo to są koszty dla szpitala.

Ja idąc do porodu nie myślałam nawet czy brać to znieczulenie czy nie. W trakcie mi go zaproponowano więc wzięłam smile

20

Odp: Znieczulenie zewnątrzoponowe przy porodzie - wady, zalety

Iceni fakt specjalistów q szpitalach też brak ale sądzę ze gdyby taki był i znieczulenie było bezpłatne to nie korzystalaby jedną czy dwie kobiety tylko o wiele więcej. Jeśli ktoś mieszka w dużym mieście to może przebierać w szpitalach. Gorzej jak szpital jest jeden a do takiego z dostępnym zzo jest daleko hmm

21

Odp: Znieczulenie zewnątrzoponowe przy porodzie - wady, zalety

Ja w swoim mieście mam jeden szpital. Na etacie jest tak mało anestezjologów że po prostu zzo przy porodzie nie dają, nie ma kto zrobić. 30 km dalej następny szpital - znieczulenie tylko do godzin wczesnopopołudniowych, bo wieczorem nie ma anestezjologa, więc jak rodzisz w nocy o znieczuleniu możesz pomarzyć. 60 km dalej do wyboru trzy szpitale, w każdym możliwe znieczulenie. W każdym bezpłatne, bo taki jest wymóg. No ale nfz o anestezjologach nie pomyślał..

Dzięki dziewczyny za rady, im więcej czytam tym mam mniejszą pustkę w głowie i coraz bardziej przekonuje się że wolę rodzić naturalnie ze znieczuleniem smile mam nadzieję, że dojadę te 60 km wink

22

Odp: Znieczulenie zewnątrzoponowe przy porodzie - wady, zalety

ja miałam zzo bezpłatnie i nie wyobrazam sobie kolejnego porody bez....przy pierwszej dawce cos poszło nie tak bo znieczuliło mi tylko jedną stronę ale mimo wszystko byla to wielka ulga w bólu...drugą dawke dostałam w ostatniej chwili bo rozwarcie miało juz 7 cm - niebawem znów mnie czeka poród i mam nadzieje ze bez problemów uda mi sie dostac zzo. Zadnych pózniejszych komplikacji nie było...przec parłam bez problemów - skurcze były widoczne na ktg i czułam ucisk...A jesli chodzi o opóźnienie porodu to coś w tym jest, ja równocześnie dostawałam kroplówke z Oxytocyny bo skurcze słabły...Samo podanie znieczulenia to stres ze bedzie bolało ze zle sie wkłuje czy cos...ale wszystko zalezy od wprawy anastezjologa - nie czułam momentu wkłucia , jedynie wstrzykiwanie znieczulenia jako lekki ucisk na kregosłup.

23

Odp: Znieczulenie zewnątrzoponowe przy porodzie - wady, zalety

ja też miałam zzo bezpłatne. przed porodem rozmawiałam z położną na jego temat i powiedziała, że często zdarza się, że podanie znieczulenia przyspiesza pierwszą fazę porodu, ale za to wydłuża drugą.
ja miałam w sumie podane dwie dawki zzo- pierwszą "bo Bożemu" przy odpowiednim rozwarciu itp., sama położna mnie zapytała czy chcę itp. skurcze w tym momencie nie były jakieś nieznośne, ale wyszłam z założenia, że najgorsze dopiero przede mną. po znieczuleniu czułam skurcze, acz bardzo leciutko, nie bolało mnie nic. no i tu mi Mały zrobił psikusa, bo nagle zatrzymała się mi akcja porodowa, po prostu przez 2-3h żadnych postępów, a mi było dobrze smile jak gadałam potem z położną to powiedziała, że nie da się stwierdzić, czy to przez zzo się stało czy dlaczego. w każdym razie po tych 3h podłączyli mi oksytocynę na postępy w porodzie i w tym momencie zaczęłam chodzić po ścianach i już bez znieczulenia sobie nie wyobrażam. do tego stopnia, że o podanie drugiej dawki (podobno dostałam pół) pytali o zgodę mojego męża, bo ze mną nie było kontaktu po tej okscytocynie. po tej drugiej dawce bolało i tak jak cholera, ale kontaktowałam. doszliśmy do skurczy partych, które też czułam doskonale. niestety Adaś zaczął przy nich gubić tętno (obwiązał się pępowiną) i robili mi naglą cc, żeby nie urodził się niedotleniony. Zatem czy wydłuża drugą fazę porodu, nie wiem. Ja w każdym razie polecam znieczulenie, choć sam moment, kiedy przy skurczach nie można się ruszać, bo ci wbijają igłę w kręgosłup zestresował mnie nieźle.

24 Ostatnio edytowany przez Nataluszek (2014-08-22 12:43:52)

Odp: Znieczulenie zewnątrzoponowe przy porodzie - wady, zalety

Dużo mitów tu czytam na temat znieczulenia.
Otóż, rodziłam ze znieczuleniem. To bzdura, że nie ma się czucia i że nie wie się kiedy czas na parcie.
To nie jest znieczulenie, które całkowicie uwalnia od bólu. Lekarz nie pozwoli na taką dawkę, ze względu właśnie na to, żeby czuć kiedy przeć.
Ulga jest- owszem, ale to nie jest tak, że nie czujesz bólu w ogóle.

U mnie wadą był fakt, iż ustąpiły mi skurcze, w związku z czym podano mi oksytocynę na ich wywołanie.
Po oksytocynie poród to harcore, dlatego cieszę się, że mała tak szybko się wykluła bo jeszcze chwila i bym zeszła. wink

Ostatnio w programie o porodach (w polskich szpitalach), była identyczna sytuacja.
Najpierw ZZO, a potem oksytocyna bo skurcze ustały.

25

Odp: Znieczulenie zewnątrzoponowe przy porodzie - wady, zalety

Jeszcze jedno- rodziłam w szpitalu (Piaseczno), który nie tylko chwali się, ze są bezpłatne znieczulenia na życzenie, ale naprawdę tak jest (bo np. w niektórych w Warszawie jest tak, że jednocześnie znieczulonych może być tylko 3 rodzące, a porodówek np. 8). Anestezjolog był cały czas, a rodziłam w nocy z Sylwestra na Nowy Rok, więc nie było to takie oczywiste. smile Więc MadziaW, jeżeli znieczulenie to dla Ciebie ważna kwestia, koniecznie sprawdź jak w praktyce jest w szpitalu w którym chcesz rodzić. I koniecznie musisz mieć zmyty lakier do paznokci i u rąk i nóg, bo podobno stan płytki paznokcia mówi o ogólnym stanie zdrowia itp. U mnie faktycznie anestezjolog oglądał paznokcie (oczywiście też zrobił jakiś tam wywiad)

26

Odp: Znieczulenie zewnątrzoponowe przy porodzie - wady, zalety

Ja nie korzystalam z ZZO bo nie czulam takiej potrzeby.
Ale tu obok wioski mojej pewna dziewczyna po porodzie jest sparalizowana od pasa w dol :-(
Zle wkuto jej igle :-(
Tak przynajmniej ludzie mowia,ale czy to prawda?

Mam tz znajoma co pracowala kiedys w szpitalu i sama mi mowila,ze nie mam zgadzac sie na zastrzyk bo jak zle wkluja to moge byc sparalizowana,wiec cos w tym jest...
Rzadko to sie zdarza ale jednak sa takie przypadki.

Mysle,ze jak bol jest mega mocny to warto skorzystac zzo,jesli oczywiscie lekarze nie beda robic problemu ;-)

a tak swoja droga slyszeliscie o tzw PLAN PORODU? wlasnie dzis sie o tym dowiedzialam...
Niby kazdy lekarz powinien nam o tym powiedziec,ale wiadomo jak to u nas jest,wiec nie wiem czy tn PLAN PORODU jest u nas praktykowany ?
Wejdzcie na ta strone 
http://www.rodzicpoludzku.pl/Plan-Porodu/Plan-porodu.html

27

Odp: Znieczulenie zewnątrzoponowe przy porodzie - wady, zalety

Ja pisalam plan, ale mam wrazenie, ze przy przyjeciu wyladoeal w teczce mojej i tam zostal. W kazdym razie na pewno go w szpitalu nie wymagaja.

28

Odp: Znieczulenie zewnątrzoponowe przy porodzie - wady, zalety
lejdiaisza napisał/a:

Ale tu obok wioski mojej pewna dziewczyna po porodzie jest sparalizowana od pasa w dol :-(
Zle wkuto jej igle :-(
Tak przynajmniej ludzie mowia,ale czy to prawda?

Mam tz znajoma co pracowala kiedys w szpitalu i sama mi mowila,ze nie mam zgadzac sie na zastrzyk bo jak zle wkluja to moge byc sparalizowana,wiec cos w tym jest...
Rzadko to sie zdarza ale jednak sa takie przypadki.

Zdarza się, ale według statystyk zdarza się to w jednym przypadku na 150 do 200 tys - biorąc więc pod uwagę fakt, ze w Polsce rocznie rodzi się nieco ponad 350 tys dzieci jest to jeden lub dwa przypadki rocznie ogółem. Czyli jest to ułamek ułamka procenta.

29

Odp: Znieczulenie zewnątrzoponowe przy porodzie - wady, zalety
Iceni napisał/a:
lejdiaisza napisał/a:

Ale tu obok wioski mojej pewna dziewczyna po porodzie jest sparalizowana od pasa w dol :-(
Zle wkuto jej igle :-(
Tak przynajmniej ludzie mowia,ale czy to prawda?

Mam tz znajoma co pracowala kiedys w szpitalu i sama mi mowila,ze nie mam zgadzac sie na zastrzyk bo jak zle wkluja to moge byc sparalizowana,wiec cos w tym jest...
Rzadko to sie zdarza ale jednak sa takie przypadki.

Zdarza się, ale według statystyk zdarza się to w jednym przypadku na 150 do 200 tys - biorąc więc pod uwagę fakt, ze w Polsce rocznie rodzi się nieco ponad 350 tys dzieci jest to jeden lub dwa przypadki rocznie ogółem. Czyli jest to ułamek ułamka procenta.

Dokładnie, ile większe prawdopodobieństwo jest że przechodząc przez ulice potrąci nas jakiś wariat a jednak nikt z tego powodu nie zostaje umartwiac się w domu smile

30

Odp: Znieczulenie zewnątrzoponowe przy porodzie - wady, zalety

Dzięki dziewczyny za wszystkie opinie smile
Byłam wczoraj w szpitalu, zostałam z mężem oprowadzona po wszystkich salach, o zzo też wypytałam, dają przy rozwarciu 4cm, i nie ważne czy dzień czy noc, ściągają anestezjologa w każdym momencie. Położna mówiła że mogą występować bóle głowy, ale trzeba po prostu przeleżeć trochę. Żadne poważniejsze powikłania im się nie trafiły, a kobiety które się zdecydowały są zadowolone.
Tak czytam i chyba nawet wśród Was nie ma takiej, która by się zdecydowała i żałowała..

31 Ostatnio edytowany przez MadziaW (2014-08-23 09:56:37)

Odp: Znieczulenie zewnątrzoponowe przy porodzie - wady, zalety

Forum się zacinało i mi się cztery razy wkleiło wink

32 Ostatnio edytowany przez MadziaW (2014-08-23 09:55:44)

Odp: Znieczulenie zewnątrzoponowe przy porodzie - wady, zalety

.

33 Ostatnio edytowany przez MadziaW (2014-08-23 09:55:18)

Odp: Znieczulenie zewnątrzoponowe przy porodzie - wady, zalety

.

34

Odp: Znieczulenie zewnątrzoponowe przy porodzie - wady, zalety

Moja znajoma przy pierwszym dziecku miała zzo i bardzo miło wspomina poród.  Przy drugim nie dali jej znieczulenia i była to dla niej trauma.

Ja też się nad tym zastanawiałam, ale obejrzałam sobie Porodowy biznes (dostępny na youtube w dziewieciu częściach) i jakoś to mnie przekonało do porodu bez wspomagaczy. A poza tym to w moim szpitalu zzo jest niedostępne.  Ja też urodziłam dość szybko bo od silniejszych skurczy 2,5 h ale jakbym miała rodzic tak np. 12h to bym się pewnie zdecydowała. 

Choć w sumie jak piszecie ze zzo podaje się przy 4 cm to z tego co pamiętam, wtedy skurcze jeszcze nie były takie bardzo dokuczliwe, więc ja bym pewnie moment możliwości podania przegapiła

35

Odp: Znieczulenie zewnątrzoponowe przy porodzie - wady, zalety

Nie miałam ZZO, bo zamiast wywoływania porodu zdecydowano u mnie o cięciu cesarskim z powodu położenia miednicowego, ale do ostatniej chwili byłam przekonana, że przy porodzie naturalnym chcę skorzystać ze znieczulenia. Kobiety, które miały ZZO były zadowolone i miło wspominają poród. Co do poglądu na temat znieczulenia to panuje przeświadczenie, że po co, że dawniej kobiety rodziły bez i dawały radę, ale jeśli jest możliwość to dlaczego nie skorzystać? Krąży wiele mitów odnośnie ZZO i dlatego wiele kobiet nie decyduje się na nie. Tutaj jest to najlepiej wyjaśnione, rozmawiałam także z lekarzem, który wszystko potwierdził:

"Zzo NIE GROZI uszkodzeniem rdzenia kręgowego, bo wkłucie następuje w dolnym odcinku kręgosłupa lędźwiowego, gdzie rdzeń kręgowy już nie sięga. Poważniejsze uszkodzenia neurologiczne podczas zzo zdarzają się niezmiernie rzadko ? raz na 150?200 tysięcy porodów.

Leki stosowane w znieczuleniu zewnątrzoponowym używane są w tak małych stężeniach, że nie mają jakiegokolwiek zauważalnego wpływu na dziecko. Poza tym, prawidłowo podane, nie przedostają się do krwiobiegu matki, a więc i dziecka.
Jest wręcz przeciwnie ? zzo poprawia stan dziecka, bo dzięki eliminacji bólu i stresu u rodzącej lepszy jest tzw. przepływ maciczno-łożyskowy (przepływ krwi przez łożysko), a co się z tym wiąże ? lepsze dostarczanie tlenu do płodu, dzięki czemu dziecko rodzi się w lepszym stanie ogólnym.

Jeśli lekarz poda środek znieczulający w odpowiednim stężeniu (a nie zbyt dużym), kobieta zachowuje odruch parcia i, kierowana przez położną, samodzielnie wypycha dziecko.
Większe prawdopodobieństwo porodu zabiegowego istnieje wtedy, gdy znieczulenia podano za dużo lub rodząca nie chce współpracować podczas parcia z położną, ale gdy wszystko przebiega jak należy, nie ma takiego ryzyka."

36

Odp: Znieczulenie zewnątrzoponowe przy porodzie - wady, zalety

Moja koleżanka miała po zzo sparaliżowane nogi ale to inna historia bo miała cc więc i dawke większą musiała mieć.
U nas w szpitalu jak nie m cc to można gaz poprosc za darmo albo jakies takie prądowe rzeczy  - po opłaceniu (nie pamietam fachowej nazwy ale na dniach otwartych opowiadała położna)

37

Odp: Znieczulenie zewnątrzoponowe przy porodzie - wady, zalety

ja mialam przy cesarce ze wzgledu na wade dziecka i powiem szczerze ze nawet ok ...fakt potem bol lezenie 5dni ale nie bylo az tak zle....sa podzielone zdania ....cesrake robia w naglych wypadkach lub przy wadzie i jak matka ma wskazanie ale chyba dziecko nie zagraza to bo by tego nie robili...porod naturalny moze tez miec skutki uboczne poprzez uduszenie sie dziecka wiec gdybym miala wybrac to druga cesarka i tak tez zrobilam...

38

Odp: Znieczulenie zewnątrzoponowe przy porodzie - wady, zalety

Madziu spokojnie dojedziesz;) ja miałam ok. 50 wink dasz rade;)

Ja tam się cieszę ze nie bralam zoo może dlatego, ze szybko urodziłam!  Cieszę się i jestem z siebie bardziej dumna;p

39

Odp: Znieczulenie zewnątrzoponowe przy porodzie - wady, zalety

Te znieczulenie jest objete duzym ryzykiem, nie tylko chodzi tu o czesciowy paraliz, ale bardzo sie czesto zdarza, ze osoba po tym znieczuleniu ma problem ze zwieraczami i utrzymaniem kalu. To przydarzylo sie mojej siostrze i pomimo tego, ze uplynelo wiele lat, musi zawsze byc przygotowana na niemila niespodzianke.

40

Odp: Znieczulenie zewnątrzoponowe przy porodzie - wady, zalety

Klementyna, Malinowy, przy cesarce nie stosuje się chyba zoo, a znieczulenie podpajęczynówkowe lub jeszcze inne. Wkłucie może być te same, ale inne leki, silniejsze dawki.

Malamiki dzięki za wypowiedz, też właśnie takie same informacje znajdowałam. Ważne tylko aby trafić na dobrego anestezjologa.

Crescendo całe szczęście że szybko, ale jak się zaczyna to nikt nie wie ile to potrwa i jakie będą bóle. Także jeśli można to czemu nie korzystać;)

Elfina nie wiem jak dawno rodziła Twoja siostra, ale właśnie w każdym prawie artykule na temat zoo podkreślają, że teraz stosuje się dużo mniejsze dawki leków jak np. 10 lat temu. Wtedy po tych końskich dawkach kobiety faktycznie nie czuły skurczy i nie wiedziały kiedy przeć, teraz podobno to się zmieniło..

41

Odp: Znieczulenie zewnątrzoponowe przy porodzie - wady, zalety

MadziaW a to ja myslałam że takie tylko z większą dawką...niewiedziałam nic o podpajeczynowkowym....no ale na bank przy cesarce musi być silniejsze niz przy porodzie drogami rodnymi...więc przypuszczam że stąd są te informacje o chwilowym paraliżu.

Ja wprawdzie miałam cc ale w znieczuleniu ogólnym czyli pod narkozą. Więc nie zabardzo dysponuje wiedzą w temacie.

42

Odp: Znieczulenie zewnątrzoponowe przy porodzie - wady, zalety

Elfie Madzia dobrze mowi ze w cc podaje sie to inne, choć tez wkuwane w plecy:)

Madzia ja nie rodziłam niestety naturalnie ale przy planie porodu omawialam znieczulenia z położna i miałam zapisane poród wodny z możliwością zzo (mieszkam w uk) i jak dla mnie warto. O wrażeniach nie powiem bo nie miałam, jedyne co to to ze nie słyszałam o powikłaniach po zzo a kobiety bardzo sobie chwaliły smile.

43

Odp: Znieczulenie zewnątrzoponowe przy porodzie - wady, zalety

Z tego co wiem to przy CC często jest stosowana kombinacja tych dwu znieczuleń tzn. i podpajeczynowkowe, i zewnątrzoponowe.

44 Ostatnio edytowany przez malamiki (2014-09-02 09:51:49)

Odp: Znieczulenie zewnątrzoponowe przy porodzie - wady, zalety

Przy cięciu cesarskim nie wykorzystuje się znieczulenia zewnątrzoponowego tylko podpajęczynówkowe wink sama takie miałam i byłam znieczulona całkowicie od klatki piersiowej w dół, nie mogłam się ruszyć i nic nie czułam, podaje się je tak samo jak ZZO, a zewnątrzoponowe jedynie łagodzi ból, ale kobieta może się ruszać. Najlepiej rozmawiać z lekarzem o wadach i zaletach ZZO, bo powstają niedomówienia i mity.

45

Odp: Znieczulenie zewnątrzoponowe przy porodzie - wady, zalety

Hej ,jestem w 3 ciąży i nigdy nikt mi nie proponował znieczulenia .Nawet się nie zastanawiałam nad tym.Kobiety rodzą od lat i dają rade takie z nas twarde babki .Raczej bałabym się znieczulenia .Myślę że i tym razem obędzie się bez .Pozdrawiam



Wady:

kobieta może stracić czucie w nogach i stopach, które zwykle mija z chwilą zaprzestania działania leku, ale ma utrudnione możliwości ruchowe podczas porodu,
znieczulenie wymaga wprowadzenia cewnika do żyły w ramieniu rodzącej, przez co zmniejsza się dopływ tlenu do dziecka,
często zakłada się dodatkowy cewnik do pęcherza, gdyż zwykle kobiety pod znieczuleniem tracą kontrolę nad oddawaniem moczu,
poród przeprowadza za rodzącą położna lub lekarz, a matka nie czuje tego, co się dzieje z dzieckiem,
poród pod znieczuleniem może wydłużyć się,
mogą wystąpić komplikacje w postaci trudności z oddawaniem moczu po usunięciu cewnika.

46

Odp: Znieczulenie zewnątrzoponowe przy porodzie - wady, zalety

Andzia, skąd wzięłaś te informacje? Na pewno nie od lekarza ani kompetentnej osoby. Poród przeprowadza za rodzącą położna? Cewnik do ramienia rodzącej?! Zmniejsza się dopływ tlenu do dziecka? Jak czytam takie bzdury to nie wiem czy się śmiać czy płakać... Potem się dziwić, że kobieta nie chce ZZO, skoro naczyta się takich głupot.

47

Odp: Znieczulenie zewnątrzoponowe przy porodzie - wady, zalety

Byłam w weekend na szkole rodzenia, trochę o zzo się dowiedziałam, potwierdziły się wszystkie pozytywne opinie tu opisywane.

Wiecie co mnie jeszcze zastanawia i wręcz śmieszy? Że kobiety boją się zzo, a tak chętnie chcą cesarkę, gdzie znieczulenie jest jeszcze głębsze i mocniejsze.

Ja już wiem, że jeśli tylko będę mogła to z zzo skorzystam.

48

Odp: Znieczulenie zewnątrzoponowe przy porodzie - wady, zalety

Madziu, kobiety się boją, bo czytają takie głupoty w internecie. Ja na początku też się bałam powikłań, ale po konsultacji z lekarzem byłam nastawiona na to, że na pewno skorzystam. Niestety skończyło się na podpajęczynówkowym... wink

49

Odp: Znieczulenie zewnątrzoponowe przy porodzie - wady, zalety

Z racji tego, że wątek był założony przeze mnie to chciałam napisać swoje doświadczenia po znieczuleniu smile
Znieczulenie dostałam bez problemu przy 3-4 cm rozwarcia. Skurcze już wtedy miałam bardzo silne (w moim odczuciu), ze trzy ostatnie przed podaniem znieczulenia ledwo wytrzymywałam. Samo wkłucie praktycznie nic nie bolało. Cała procedura trwała może 15 minut. Po znieczuleniu czułam jeszcze może ze dwa skurcze tak mocniej, a następne były całkowicie bezbolesne! Skurcze czułam ale zero bólu. Poł godz musiałam poleżeć i wtedy lekko zabolała mnie głowa. Nie wiem czy to przez znieczulenie, ale w pół godziny zrobiło się 7 cm, i zaraz 9. Około 11 dostałam zzo a o 13.30 urodziłam. Parte bolały ale to już inny ból. Trzeba mieć dużo siły żeby wypchnąć takiego malca na świat.
Ogólnie zzo baaardzo polecam.

50

Odp: Znieczulenie zewnątrzoponowe przy porodzie - wady, zalety

Ja nie korzystałam z tego znieczulenia ale napiszę ci wszystkie wady i wszystkie zalety.
Wady:
Ryzyko powikłań - co prawda nie są one częste (zdarzają się raz na około 20 tys. przypadków), ale jednak czasem występują.
Nie zawsze zadziała - bywa, że znieczulenie po prostu nie działa lub przestaje działać nagle
i szybko.
Obniżenie ciśnienia krwi - jego skutkiem mogą być zawroty głowy czy mdłości.
Spowolnienia porodu -może się zdarzyć, jeśli znieczulenie zostanie podane zbyt szybko.
Cena - znieczulenie zewnątrzoponowe to wydatek kilkuset złotych (nawet 600).
Osłabienie skurczów - w takim przypadku niezbędne jest podanie oksytocyny aby je wzmocnić.
Gorsze samopoczucie po porodzie- kobieta może odczuwać takie dolegliwości, jak bóle pleców, głowy, bolesność krocza (gdy lek przestanie działać może się pojawić nagły ból po zszyciu tego miejsca).

Zalety:
Znacznie zmniejsza ból odczuwany podczas porodu (od 75 do 100%)- to dość oczywista, ale też najważniejsza zaleta.
Nie wpływa negatywnie na dziecko.
Zmniejsza ból wywołany szyciem krocza.
Nie wpływa negatywnie na przebieg porodu - jeśli nie wystąpią komplikacje (a te są rzadkie), znieczulenie zniesie ból ale nie otumani.
Pomaga koncentrować się na samym porodzie - gdy odpada spory problem, jakim jest ból, znacznie łatwiej skoncentrować się np. na odpowiednim oddechu.
Może przyśpieszyć poród - ponieważ dzięki niemu rozluźniają się mięśnie szyjki macicy i krocza.
Mniejsze wyczerpanie po porodzie.

51

Odp: Znieczulenie zewnątrzoponowe przy porodzie - wady, zalety

W czasie trwania znieczulenia kobieta jest świadoma tego co się dzieje. Może przeć, gdyż zachowany jest odruch parcia. Oczywiście, warunkiem jest odpowiednie stężenie, ilość i czas podania leku przeciwbólowego. W przypadku zbyt dużej ilości leku kobieta może nie odczuwać skurczy, nie wie więc dokładnie, kiedy powinna przeć, równocześnie intensywność skurczy może być zbyt mała. W takim wypadku może mieć miejsce poród opóźniony, a nawet zatrzymanie akcji porodowej. Wtedy konieczne jest sztuczne wspomaganie porodu za pomocą próżniociągu, kleszczy lub cesarskiego cięcia. Ryzyko pojawienia się konieczności nacięcia krocza do porodu także pojawia się w momencie, jeśli znieczulenie jest zbyt silne, i kobieta nie jest w stanie przeć. Doświadczony anestezjolog nie dopuści do takich powikłań okołoporodowych.
Znieczulenie zerwnątrzoponowe jest bezpieczne dla matki i dziecka. Prawidłowo podany środek przeciwbólowy nie przedostaje się ani do krwiobiegu matki, ani dziecka.
Pozytywną cechą znieczulenia zewnątrzoponowego jest to, że zmniejsza on strach matki przed bólem, co na pewno pozytywnie wpływa na przebieg porodu.

52

Odp: Znieczulenie zewnątrzoponowe przy porodzie - wady, zalety

Polecam Wam blog "Czas Mamy" psycholożki, która zajmuje się kobietami w okresie okołoporodowym. Dużo pisze o porodzie naturalnym, lęku przed porodem i znieczuleniach.

53

Odp: Znieczulenie zewnątrzoponowe przy porodzie - wady, zalety

Paula934, to co napisałaś w dwóch postach trochę wzajemnie się wyklucza. Znieczulenie nie spowalnia porodu, a wręcz przeciwnie - gdy przestaje boleć, kobieta się rozluźnia i wszystko idzie szybciej, a o tym kiedy jest odpowiedni czas na podanie i przy jakim rozwarciu decydują kompetentne osoby, więc nie może być mowy o podaniu znieczulenia "za szybko". Cena 600 zł? Nie wszędzie. Większość szpitali (tak powinno być wszędzie według prawa) posiada znieczulenie bezpłatne.
Taka rada - nie kopiujcie informacji z innych stron.

54

Odp: Znieczulenie zewnątrzoponowe przy porodzie - wady, zalety

jest znieczulenie zewnątrzoponowe i podpajęczynówkowe  ja miałam przy porodzie (2x CC) to drugie podp. jest mniej inwazyjne i  bezpieczniejsze tak powiedział mi anestezjolog

55

Odp: Znieczulenie zewnątrzoponowe przy porodzie - wady, zalety

Mialam te znieczulenie. Nie zachamowało porodu ale zero ulgi. Ból nawet troche sie nie zmniejszył. Położna mi położna mi powiedziala ze mogło mi dlatego nie pomóc bo mialam najgorsze skurcze bo z krzyża.

56

Odp: Znieczulenie zewnątrzoponowe przy porodzie - wady, zalety

Witaj.jaki paraliz? Ja mialam znieczulenie ponieważ rodzilam w szpitalu z akcja rodzic bez bolu bylo to znieczulenie na nfz i wiecie co guzik mi to pomoglo nic nie zmniejszyło bolu tak jakbym go wogole nie dostala.ale nie boj sie to najwspanialsze ze masz świadomość że sama urodzilas bo niektore niestety nie maja wyjscia i maja cesarskie ciecie.ja jestem w drugiej ciazy i bede rodzic naturalnie chwila bolu i szczescie.takze moze jak zaplacisz to Ci podadza normalnie znieczulenie.ale jest nie mily bol jak sie w dol plecow wbija igle ale potem nic sie nie dzieje ani z dzieckiem ani z Toba.

Odp: Znieczulenie zewnątrzoponowe przy porodzie - wady, zalety

Ja miałam cc, dostałam w kręgosłup zastrzyk, może minutę później zrobiło mi się ciepło w nogach i zero czucia od pasa w dół. Czucie wróciło mi po 6 godzinach.

58

Odp: Znieczulenie zewnątrzoponowe przy porodzie - wady, zalety

strach i wątpliwości zawsze będą, mam podobnie ; ) Rozmawiałam z lekarzem prowadzącym i to on mnie bardziej uświadomił, że to jest bezpieczne, wiadomo, że powikłania mogą zawsze wystąpić, ale trzeba ze spokojem podchodzić. Trzeba trochę poczytać, żeby oswoić się, porozmawiać przede wszystkim z lekarzem,  też znajdziesz informacje na stronie Twoja położna to bezpłatna szkoła rodzenia, jest tam osobny temat w zakładce, blog

59

Odp: Znieczulenie zewnątrzoponowe przy porodzie - wady, zalety

Ja miałam skurcze z krzyża i z brzucha. Błagałam o zzo i jak je dostałam to początkowo znieczuliło mi tylko jedną połowę ciała, dopiero następna dawka zadziałała na drugą i uważam, że ta osoba która je wynalazła powinna dostać nagrodę Nobla. Zaleta dla mnie oczywista: zmniejszenie bólu, czyli poprawienie komfortu porodu. Jak dla mnie ból zmniejszył się o 80%. Wada? wkłucie w kręgosłup na skurczu - trudno było się nie ruszać. No i teraz 4 tyg po porodzie, mam jakby przeszycia prądu w kręgosłupie , gdy się nachylę, ale coraz mniejsze więc myślę, że to minie. Jakbym miała jeszcze kiedyś rodzić - tylko ze znieczuleniem.

Posty [ 59 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Znieczulenie zewnątrzoponowe przy porodzie - wady, zalety

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024