Doskwiera mi samotność. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Doskwiera mi samotność.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 32 ]

1

Temat: Doskwiera mi samotność.

Cześć, mam 21lat i jak w temacie czuję się samotny. Samotny z powodu braku kolegów, przyjaciół i przedwszystkim dziewczyny. Jej mi brak najbardziej. Nigdzy żadnej nie miałem. Od roku staram się za pomocą internetu jakaś znaleźć ale nic mi z tego nie wyszło. Jestem nieśmiały, mam niską samoocenę i nie podobam się sobie ale staram się to przed ludzmi ukrywać, w miarę mi to wychodzi. Jednak wydaje mi się, że gdybym na ulicy zagadał do obcej dziewczyny to by wyczóła, że coś jest nie tak. Z domu wychodzę tylko do pracy bo nie mam się zabardzo gdzie podziać, teraz prawdopodobnie zacznę studia zaoczne ale też nei bardzo chcę to robić. Źle się czuję w dużej grupie obcych ludzi, dlatego też kluby odpadają. No i to, że nie mam z kim tam iść. Szukam dziewczyny na poważniejszą relacje. Mam nadzieje, że ktoś mi tu pomoże, doradzi. Dzieki i pozdrwiam.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Doskwiera mi samotność.

Siemka
(Możesz pomyśleć, że żartuje czy coś ale pisze na serio) stary, ciesz się, że masz chociaż tą pracę? masz rodzinę? nawet nie wiesz ilu jest w takiej sytuacji jak Ty i to jeszcze są bezrobotni, ciesz się z tego co masz.
Co do towarzystwa to masz jakieś zainteresowania?

3

Odp: Doskwiera mi samotność.
for napisał/a:

Cześć, mam 21lat i jak w temacie czuję się samotny. Samotny z powodu braku kolegów, przyjaciół i przedwszystkim dziewczyny. Jej mi brak najbardziej. Nigdzy żadnej nie miałem. Od roku staram się za pomocą internetu jakaś znaleźć ale nic mi z tego nie wyszło. Jestem nieśmiały, mam niską samoocenę i nie podobam się sobie ale staram się to przed ludzmi ukrywać, w miarę mi to wychodzi. Jednak wydaje mi się, że gdybym na ulicy zagadał do obcej dziewczyny to by wyczóła, że coś jest nie tak. Z domu wychodzę tylko do pracy bo nie mam się zabardzo gdzie podziać, teraz prawdopodobnie zacznę studia zaoczne ale też nei bardzo chcę to robić. Źle się czuję w dużej grupie obcych ludzi, dlatego też kluby odpadają. No i to, że nie mam z kim tam iść. Szukam dziewczyny na poważniejszą relacje. Mam nadzieje, że ktoś mi tu pomoże, doradzi. Dzieki i pozdrwiam.

Jestem w dokładnie identycznej sytuacji, z tym że jestem przeciwnej płci. Co jakiś czas miewam gorsze dni, wpadam aż praktycznie w depresję. W tej chwili akurat jakoś daję radę i próbuję zmienić swoje życie, ale to nie jest łatwe...

4

Odp: Doskwiera mi samotność.

Ciesze się i ją lubię. Mam rodzine i rodziców patologicznie nadopiekuńczych (jestem jedynakiem w dodatku).
Jakieś tam mam ale też niezbyt specjalne, czy wyjątkowe. Lubie samochody i  troche motocykle ale na kategorie A mi rodzice nie pozwolili. Lubię podróżę ale żadko to robię bo nie mam z kim. W tym roku byłem na wakacjach 1 raz od 4 lat i to w dodatku z rodzicami. Lubię muzykę, z lat 70 i 80, gry, filmy, bilard i kręgle ale też nie mam z kim zagrać. I lubię ćwiczenia fizyczne. Staram się nabrać trochę masy mięśniowej. Lubię ćwiczyć czuję się po tym taki męski, to chyba za sprawą testosteronu.

5

Odp: Doskwiera mi samotność.

Rozumiem Cie, canufeelit, taż czasem łapę doła, zwłaszcza jak siedzię w domu cały dzień, jest sobota a ja nie mogę się doczekać poń, bo idę do pracy i coś przynajmniej będę robił, albo jak piszę na portalach randkowych do dziewczyn a one nawet nie odpisują na 1 wiad albo pisza ze mna a potem od tak juz przestaja.
Canufeelit z kąd jestes?

6

Odp: Doskwiera mi samotność.

Idź na te studia, one dużo zmienią smile

7

Odp: Doskwiera mi samotność.

No to Panie for, poszukaj na necie jakiś lasek co też lubią samochody moto bilard i co Ty tam lubisz, najpierw zabajeruj przez neta a potem możesz coś w realu ugrać, do roboty big_smile

8 Ostatnio edytowany przez canufeelit (2014-08-16 23:09:58)

Odp: Doskwiera mi samotność.
for napisał/a:

Rozumiem Cie, canufeelit, taż czasem łapę doła, zwłaszcza jak siedzię w domu cały dzień, jest sobota a ja nie mogę się doczekać poń, bo idę do pracy i coś przynajmniej będę robił, albo jak piszę na portalach randkowych do dziewczyn a one nawet nie odpisują na 1 wiad albo pisza ze mna a potem od tak juz przestaja.
Canufeelit z kąd jestes?

Sory za bezpośredniość, ale jakbyś takich byków nie robił to może częściej odpisywałyby Tobie smile

9

Odp: Doskwiera mi samotność.

Byłem na dziennych jeden semestr ale nikogo tam nie poznałem, siedziałem z tyłu i się do nikogo nie oddzywałem, wejśie w gupę obcych ludzi mi sprawia problem, do tej pory zawsze jak szedłem do nowej szkoły np. to z jakimiś kolegami byłem w klasie co ich znałem. Co mogą zmienić studia?
Tylko, że z tym zbajerowaniem jest problem bo nie umiem. Próbuje już rok i dupa, a co dopiero mówić o spodkaniu w realu, nie dotarłem w w pisaniu z żadną tak daleko żeby ja gdzieś zaprosić, z resztą i tak by nie przyszły.
Boże, kolejna co się o to czepia. Sory za bezpośredniość ale gdybyś się nie czepiała takich drobiazgów to może byś kogoś miała smile. No cóż nie czytam książek i tu pewnie jest problem w ortografii, no i jestem leniwy nie chce mi się wciskać alt też.

10

Odp: Doskwiera mi samotność.
for napisał/a:

Byłem na dziennych jeden semestr ale nikogo tam nie poznałem, siedziałem z tyłu i się do nikogo nie oddzywałem, wejśie w gupę obcych ludzi mi sprawia problem, do tej pory zawsze jak szedłem do nowej szkoły np. to z jakimiś kolegami byłem w klasie co ich znałem. Co mogą zmienić studia?
Tylko, że z tym zbajerowaniem jest problem bo nie umiem. Próbuje już rok i dupa, a co dopiero mówić o spodkaniu w realu, nie dotarłem w w pisaniu z żadną tak daleko żeby ja gdzieś zaprosić, z resztą i tak by nie przyszły.
Boże, kolejna co się o to czepia. Sory za bezpośredniość ale gdybyś się nie czepiała takich drobiazgów to może byś kogoś miała smile. No cóż nie czytam książek i tu pewnie jest problem w ortografii, no i jestem leniwy nie chce mi się wciskać alt też.

To nie jest czepianie się tylko rada. Jakbyś do mnie na portalu zagadał robiąc przy tym takie błędy na pewno nie odpisałabym.

11

Odp: Doskwiera mi samotność.

Studia mogą zmienić to, że poznasz jakieś singielki (o to pewnie chodziło autorowi posta wyżej wink )
Nie musisz czytać książek jak nie chcesz, rób to co chcesz, bądź szczęśliwy. Może znajdź jakieś forum nt. samochodów i tam szukaj kobitek? nic innego mi do głowy nie przychodzi tongue

12

Odp: Doskwiera mi samotność.

Nie chciałem cię obrazić, nie martw się wiem że wam to przeszkadza niektóre nawet o tym pisza na swoich profilach i wiem zeby sprawdzac przed wyslanie wiad. czy sa w niej jakies byki. To z kąd jestes? big_smile
No pewnie tak ale jak je sobą zainteresować?

13

Odp: Doskwiera mi samotność.

Jak to się mówi miłość przychodzi w najmniej oczekiwanym momencie smile (chociaż ten tekst nie przemawia do ludzi powyżej 40r życia, którzy nigdy nikogo nie mieli) ale powiem Ci jedno, głowa do góry, ktoś się znajdzie, tylko Ty też coś musisz zdziałać nie tylko czekać na cud.

14

Odp: Doskwiera mi samotność.

Wiem, brak mi pewnosci siebie i smialosci zeby zadzialac.

15

Odp: Doskwiera mi samotność.
for napisał/a:

Boże, kolejna co się o to czepia. Sory za bezpośredniość ale gdybyś się nie czepiała takich drobiazgów to może byś kogoś miała smile. No cóż nie czytam książek i tu pewnie jest problem w

Jesteś nieuprzejmy. Szybko się spinasz widzę. Wyobraź sobie teraz sytuację, że dziewczynie coś odbija a Ty świujesz... razem z nią?! Skończyłbyś robiąc pod jej dyktando.

16

Odp: Doskwiera mi samotność.

No, a podobno dziewczyny lubią takich tongue To prawda jestem już troche sflustrowany swoimi niepowodzeniami. Mam nadzieje, że nie zrobi się ze mnie jakiś mizogin czy coś. Jak pod jej dyktando?

17

Odp: Doskwiera mi samotność.

To łyknąłeś iluzje. Młodym dziewczynom nieuprzejmość (arogancja) myli się z pewnością siebie. Jak jesteś sfrustrowany to dziewczyna to zauważy. I zgadnij jak to się skończy.

18

Odp: Doskwiera mi samotność.

Ale za miłym też nie można być. Nie wiem nie znam się zbytnio na dziewczynach. Staram się to ukrywać, ale w rozmowie z obcą pewnie łatwo wyjdzie moja nieśmiałość i niepewność. Chciałbym w końcu sobie znaleźć dziewczyne i żeby mnie lubiła takim jakim jestem, a nie musiał idawać kogoś innego.

19 Ostatnio edytowany przez zuzka 13 (2014-08-17 23:19:01)

Odp: Doskwiera mi samotność.
for napisał/a:

Ale za miłym też nie można być. Nie wiem nie znam się zbytnio na dziewczynach. Staram się to ukrywać, ale w rozmowie z obcą pewnie łatwo wyjdzie moja nieśmiałość i niepewność. Chciałbym w końcu sobie znaleźć dziewczyne i żeby mnie lubiła takim jakim jestem, a nie musiał idawać kogoś innego.

To czego ty szuka każde zna nas. Ja jak na razie nie trafiłam na taka osobę raczej były nastawione na branie i zgrywanie kogoś kim tak naprawdę nie są. Szukam faceta,a nie pozera więc cie doskonale rozumiem.

20

Odp: Doskwiera mi samotność.

On2020 a dlaczego uważasz że ludzie po 40 nie mają już szans kogoś poznać? Dopóki żyją i jest piłka w grze wszystko się może zdarzyć.

21

Odp: Doskwiera mi samotność.

Zuzka 13, ja nie trafiam na nikogo. Rozimiem Cię, wydawało mi się, że mam przyjaciela, a tak naprawde był tym przyjacielem kiedy mu pasowało.
Co ja mam zrobić, żeby sobie kogoś znaleźć?
I takie pytanie z innej bajki. Dzisiaj stałem sobie przed blokiem. Szły dwie dziewczyny ( bardzo ładzne) jedna się na mnie patrzyła, dokładnie w oczy. ja jej  też aż do momętu gdy nie wytrzymała i uciekła wzrokiem. Czy to coś mogło znaczyć? Ta druga nawet mnie nie zauważyła.

22

Odp: Doskwiera mi samotność.

Jak chcemy, żeby ktoś nas polubił i pokochał to pierwsze co musimy zrobić, to polubić i pokochać samego siebie smile to jedyne rozwiązanie! a co do Twojego drugiego pytania, to pewnie spodobałeś się tej dziewczynie, ale tylko zewnętrznie, bo szczerze mówiąc nie wiem czy jakbyście się poznali bliżej to wytrzymała by z Tobą, mało kto lubi desperatów.

23

Odp: Doskwiera mi samotność.

TO jak to zrobić żeby pokochać siebie? Mam stanąć przed lustrem i sobie miłość wyznać? tongue
dzięki, ale chyba nie widać w realu, że ja zdesperowany jestem?

24

Odp: Doskwiera mi samotność.
for napisał/a:

Zuzka 13, ja nie trafiam na nikogo. Rozimiem Cię, wydawało mi się, że mam przyjaciela, a tak naprawde był tym przyjacielem kiedy mu pasowało.
Co ja mam zrobić, żeby sobie kogoś znaleźć?
I takie pytanie z innej bajki. Dzisiaj stałem sobie przed blokiem. Szły dwie dziewczyny ( bardzo ładzne) jedna się na mnie patrzyła, dokładnie w oczy. ja jej  też aż do momętu gdy nie wytrzymała i uciekła wzrokiem. Czy to coś mogło znaczyć? Ta druga nawet mnie nie zauważyła.

Myślę że najpierw zastanów się tak sam dla siebie czego tak naprawdę oczekujesz od tej drugiej osoby, z którą chciałbyś być.
Ale nie takiego wzorca jaki czasami niestety przejmujemy pod wpływem podpowiedzi z naszego otoczenia. Nie staraj się stworzyć ogromnej listy miliona punktów a wybierz 3 rzeczy które muszą być bezwzględnie spełnione, 3 takie które są dla ciebie ważne ale nie niezbędne względem drugiej osoby.
Ja na przykład nie mogłabym być z kimś kto by mi nie ufał, nie szanował i ograniczał moją swobodę rozwoju(był zaborczy), wolałabym żeby nie palił, wygląd nie jest dla mnie najważniejszy liczy się to co ktoś ma w środku.
A czasami po prostu nie wolno się zniechęcać po pierwszym nie udanym spotkaniu i pozwolić toczyć się sprawom swoim biegiem.
Głowa do góry w najmniej oczekiwanym momencie spotkasz tę właściwą osobę tylko jej nie przegap skupianiem sie na tym że jej jeszcze nie spotkałeś wink

25

Odp: Doskwiera mi samotność.
canufeelit napisał/a:
for napisał/a:

Cześć, mam 21lat i jak w temacie czuję się samotny. Samotny z powodu braku kolegów, przyjaciół i przedwszystkim dziewczyny. Jej mi brak najbardziej. Nigdzy żadnej nie miałem. Od roku staram się za pomocą internetu jakaś znaleźć ale nic mi z tego nie wyszło. Jestem nieśmiały, mam niską samoocenę i nie podobam się sobie ale staram się to przed ludzmi ukrywać, w miarę mi to wychodzi. Jednak wydaje mi się, że gdybym na ulicy zagadał do obcej dziewczyny to by wyczóła, że coś jest nie tak. Z domu wychodzę tylko do pracy bo nie mam się zabardzo gdzie podziać, teraz prawdopodobnie zacznę studia zaoczne ale też nei bardzo chcę to robić. Źle się czuję w dużej grupie obcych ludzi, dlatego też kluby odpadają. No i to, że nie mam z kim tam iść. Szukam dziewczyny na poważniejszą relacje. Mam nadzieje, że ktoś mi tu pomoże, doradzi. Dzieki i pozdrwiam.

Jestem w dokładnie identycznej sytuacji, z tym że jestem przeciwnej płci. Co jakiś czas miewam gorsze dni, wpadam aż praktycznie w depresję. W tej chwili akurat jakoś daję radę i próbuję zmienić swoje życie, ale to nie jest łatwe...

Ja miewam tak samo choć walczę z tym na wszelkie możliwe sposoby,w porównaniu do lat wcześniejszych jest coraz lepiej,też przed otoczeniem staram się to ukrywać.Nie jest najgorzej,ale od czasu,do czasu miewam dni załamania.

26

Odp: Doskwiera mi samotność.
canufeelit napisał/a:
for napisał/a:

Cześć, mam 21lat i jak w temacie czuję się samotny. Samotny z powodu braku kolegów, przyjaciół i przedwszystkim dziewczyny. Jej mi brak najbardziej. Nigdzy żadnej nie miałem. Od roku staram się za pomocą internetu jakaś znaleźć ale nic mi z tego nie wyszło. Jestem nieśmiały, mam niską samoocenę i nie podobam się sobie ale staram się to przed ludzmi ukrywać, w miarę mi to wychodzi. Jednak wydaje mi się, że gdybym na ulicy zagadał do obcej dziewczyny to by wyczóła, że coś jest nie tak. Z domu wychodzę tylko do pracy bo nie mam się zabardzo gdzie podziać, teraz prawdopodobnie zacznę studia zaoczne ale też nei bardzo chcę to robić. Źle się czuję w dużej grupie obcych ludzi, dlatego też kluby odpadają. No i to, że nie mam z kim tam iść. Szukam dziewczyny na poważniejszą relacje. Mam nadzieje, że ktoś mi tu pomoże, doradzi. Dzieki i pozdrwiam.

Jestem w dokładnie identycznej sytuacji, z tym że jestem przeciwnej płci. Co jakiś czas miewam gorsze dni, wpadam aż praktycznie w depresję. W tej chwili akurat jakoś daję radę i próbuję zmienić swoje życie, ale to nie jest łatwe...

Ja też tak mam,choć jest coraz lepiej,staram się nad sobą pracować,coś działać.

27

Odp: Doskwiera mi samotność.
MrsKiediska14 napisał/a:

Ja też tak mam,choć jest coraz lepiej,staram się nad sobą pracować,coś działać.

Pozytywni samotnicy łączmy się tongue

28

Odp: Doskwiera mi samotność.
canufeelit napisał/a:
for napisał/a:

Rozumiem Cie, canufeelit, taż czasem łapę doła, zwłaszcza jak siedzię w domu cały dzień, jest sobota a ja nie mogę się doczekać poń, bo idę do pracy i coś przynajmniej będę robił, albo jak piszę na portalach randkowych do dziewczyn a one nawet nie odpisują na 1 wiad albo pisza ze mna a potem od tak juz przestaja.
Canufeelit z kąd jestes?

Sory za bezpośredniość, ale jakbyś takich byków nie robił to może częściej odpisywałyby Tobie smile

Zgadzam się z tobą,nic tak nie razi kobiety jak facet który pisze z takimi błędami- aż wstyd od czego są słowniki w necie??

29

Odp: Doskwiera mi samotność.
canufeelit napisał/a:
MrsKiediska14 napisał/a:

Ja też tak mam,choć jest coraz lepiej,staram się nad sobą pracować,coś działać.

Pozytywni samotnicy łączmy się tongue

Najważniejsze to jest nie fantazjować. tongue
Ja jestem na etapie pracy nad sobą. Ale nikt nie powiedział, że to takie trudne sad

30

Odp: Doskwiera mi samotność.

21 lat i brak parnterki/partnera to serio nie jest poważny problem. Kogoś wyjątkowego, kogoś dla siebie poznać można zawsze i wszędzie smile Też długo byłam sama, jestem niewiele starsza , wiem że czasem brakuje kogoś bliskiego, ale najważniejsze to skupić się na sobie, polubić siebie i otworzyć na ludzi a nie zamykać wink wpadać w depresję, z tego miejsca zaczniemy przyciągać fajne osóbki szybciej niż nam się wydaje. A teraz trzeba wykorzystać czas na lepsze poznanie siebie, oczekiwania względem parnerki itd smile). To nie jest tak, że jak już nie poznamy na studiach to pózniej ciężko. Co za stereotypy wink. Można poznać i to w miejscach, momentach , których najmniej się spodziewamy. Powodzenia życzę ; ) i dużo miłości do siebie smile.a miłość z zewnątrz przyjdzie smile) tego jestem pewna !

31

Odp: Doskwiera mi samotność.

Czego oczekuję od drugiej osoby? Hmmm.... Miłogści, ciepła, zrozumienia, zaufania.
Też nie chciałbym być z kimś kto nie szanuje mnie i mojego czasu, nie lubie też chamstwa, chamskich dziewczyn, które się zachowują jakby były niewiadomo kim. Co do palenia jest mi to obojętne. 

Nie mam nikogo i nie miałem. Jak się mnie ktoś pryta czy mam dziewczynę i mówię, że nie to się czuje jakiś gorszy. Ile miałaś jak sobie kogoś znalazłaś? To prawda brakuje mi kogoś bliskiego, brakuje mi kogoś do kogo był się mógł po ciężkim dniu przytulić, porozmawiać, spędzić miło czas razem. Jak nie na studiach to gdzie? Ja tylko wychodzę do pracy i będę na studia, i tyle, a do obcej na ulicy tak o nie podejde. Mam nadzieje, że się kiedyś nie okaże, że będzie za późno.

Posty [ 32 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Doskwiera mi samotność.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024