Miłość na całe życie ? Wielka pomyłka. Jak sobie poradzić? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Miłość na całe życie ? Wielka pomyłka. Jak sobie poradzić?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1 Ostatnio edytowany przez scarlett009 (2014-08-16 21:58:09)

Temat: Miłość na całe życie ? Wielka pomyłka. Jak sobie poradzić?

Witam, chciałabym przedstawić moją historie i poprosić o kilka słów otuchy. Jestem młoda, mam przed sobą całe życie, w związku byłam 2,5 roku. Od pół roku zaczęło się psuć maksymalnie. Mój chłopak mieszkał u mnie, dzięki mnie zyskał kilka materialnych rzeczy, pochodzi z uboższej rodziny, niż ja, więc gdy się zakochałam, chciałam mu pomóc i tak też się stało. Żyliśmy sobie jak w bajce, on się mną opiekował, kochał, był dobry. Jakiś czas temu zmienił się o 180 stopni i nie potrafię tego zrozumieć do dziś. Powiedzieliśmy sobie dużo złych rzeczy, on powiedział, że ja robię mu wodę z mózgu, ale tak naprawdę to on mnie ranił. Codziennie płakałam, byłam smutna i przygnębiona. Zaczął znów spotykać się ze swoimi kolegami i wtedy wszystko się zmieniło. Zaczął strasznie mnie kłamać, a przez dwa lata nawet nie znalazł żadnej pracy, żył z dnia na dzień, a moja rodzina go utrzymywała, miał jakieś fuchy, ale tylko na chwile. Gdy miał trochę więcej pieniędzy, to zawsze musiał je wydać na bzdury. Miał również problemy z narkotykami. Ostatnio przestał mnie szanować i coraz gorzej się do mnie odzywał, a ja głupia to znosiłam. Wiem, że to rozstanie zmieni moje życie na lepsze, bo przez niego nie poszłam na studia, ani nie miałam żadnych znajomych. Uzależnił mnie od siebie, a teraz odszedł. Dobrze, że tak się stało, ale nie wiem jak mam zając swój wolny czas, jak mam poznać nowych ludzi? Pracuję. Wiem, minęło kilka dni od rozstania, ale ja potrzebuję kontaktów z facetami, nie erotycznych, ale takich, żeby był ktoś, kto mnie przytuli, wtedy gdy będzie źle. Mieszkam w małej wiosce, gdzie mam poznawać ludzi? Gdy rano się budzę, czuję się strasznie, jakbym spała z kamieniem na klatce piersiowej. Na jedno cieszę sie, że go już nie ma, a na drugie tak mi przykro i czuję wielki żal. Podałam mu rękę, dałam mu wsparcie i wiele możliwości, a on nawet nie potrafił tego uszanować.

Dodam tylko, że byłam jego pierwszą kobietą i nie rozumiem jak można tak łatwo machnąć na to ręką.
Wiem, że może chce spróbować coś innego, ale mógł porozmawiać, a nie traktować mnie jak powietrze i wmawiać to durne słowo 'kocham'.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Miłość na całe życie ? Wielka pomyłka. Jak sobie poradzić?

Przykro się robi, Scarlett, gdy czta się Twój list.
Niestety, tak bywa, że niektórzy mężczyźni, to bezmózgie pijawki "pierwyj sort". Nie przejmuj się. Wioska w naszym kraju, to nie chutor w Rosji z setkami kilometrów do sąsiedniej miejscowości. Poznałaś tego gnojka, to i poznasz innych, wartościowych mężczyzn.
Powiedz sobie, że dostałaś nauczkę, że mężczyznie nie należy matkować, lecz oprócz miłości i podobnym duperelom, domagać się od niego szacunku dla Ciebie. Pozdrawiam.

3

Odp: Miłość na całe życie ? Wielka pomyłka. Jak sobie poradzić?

Jak to nie poszłaś przez niego na studia ?Przywiązał Cię do kaloryfera?
Będziesz spotykać innych męźczyzna to musisz pamiętać źe dla źadnego z nich nie moźesz rezygnować z własnych planów,marzeń czy przyjaźni.Będziesz dla nich bardziej interesująca jeźeli bbędziesz. miała swoje pasje,zaintetesowania.

Kobieta wiszącą na szyi swojego wybranka ,wpatrująca się w niego. maślanym wzrokiem nie znajdzie  ani miłości ani szacunku.
Bardzo łatwo jest wplątać  się w toksyczny. związek. i wmawiać sobie źe to jest miłość kiedy tak naprawdę z miłością nie ma nic wspólnego.

Czytając Twojego posta miałam wraźenie jakbym czytała historię kobiety współualeźnionej albo takiej co kocha za bardzo.Zanim zaczniesz umawiać się na randki poukładaj sobie pewne rzeczy abyś później nie płakała jak ja  i tysiące kobiet  które dziś krzyczą "ratunku,on mnie juź nie kocha,co robić"

Powodzenia i rozwagi w poznawaniu męźczyzn ...

4

Odp: Miłość na całe życie ? Wielka pomyłka. Jak sobie poradzić?

Mam podobnie. Też wiem, że dobrze że zerwaliśmy, ale strasznie się czuję.
Nie mogę spać i normalnie funkcjonować, a ten facet okazał się zwykłą męską dziwką - po 3 latach związku. sad
Nie wiem co będzie, też liczę na nową miłość, albo coś co wyrwie mnie z tego obłędu..
Ja postawiłam na Boga, pomódl się, proś o szczęście.. Mi jest lżej kiedy 'porozmawiam' z Bogiem.

5

Odp: Miłość na całe życie ? Wielka pomyłka. Jak sobie poradzić?

Dziękuję za kilka słów wsparcia, modlę się do Boga, bo to pomagało mi zawsze. Cieszę się że w ciągu dnia myślę o nim, ale nie w sposób negatywny, że umrę, że nie wytrzymam, tylko, że szkoda, ale ,muszę iść w przód.

Nie poszłam na studia przez jego sytuacje rodzinną i wiele innych czynników, ciężko to zrozumieć, ale czasem są sprawy ważne i ważniejsze. On nawet nie miał szkoły, bo od 13 roku życia musiał ciężko pracować.

Wiem, że nie można wisieć na mężczyznie i tak nie było, ja jestem zamknięta w sobie i bardzo rzadko pokazuję emocje, ale On wiedział o mojej miłości, po prostu znudziło go normalne życie w pełnej rodzinie. Znudziło go, że moja mama mu gotowała, prasowała, prała, a ja pomagałam w każdej sytuacji. Cóż, trzeba iść dalej, dlatego pracuję i tam czuję się dobrze.

6

Odp: Miłość na całe życie ? Wielka pomyłka. Jak sobie poradzić?
scarlett009 napisał/a:

Nie poszłam na studia przez jego sytuacje rodzinną i wiele innych czynników, ciężko to zrozumieć, ale czasem są sprawy ważne i ważniejsze. On nawet nie miał szkoły, bo od 13 roku życia musiał ciężko pracować.

Akurat kwestie wykształcenia zawsze można nadrobić, byle aby chęci były...

7

Odp: Miłość na całe życie ? Wielka pomyłka. Jak sobie poradzić?

Był nieudacznikiem, a teraz pokazuje, że nawet nie potrafi docenić kogoś, kto wyciągnął do niego rękę.
Jesteś wspaniałą dziewczyną, próbuj ze wszystkich sił się ogarnąć.

8

Odp: Miłość na całe życie ? Wielka pomyłka. Jak sobie poradzić?

Dziękuję Wam wszystkim. Jest coraz lepiej, już dziś obudziłam się bez ciężaru na klatce piersiowej, odetchnęłam, a emocje ustały.
On się ostatnio świetnie bawił, a ja wczoraj z koleżanką, wyżaliłam się, wypłakałam i ruszam w dalsze życie szukać osoby, która stanie się dla mnie ostoją. Jeszcze raz dziękuję za uświadomienie mi, że to był pajac do potęgi. wink

9

Odp: Miłość na całe życie ? Wielka pomyłka. Jak sobie poradzić?
scarlett009 napisał/a:

Dziękuję Wam wszystkim. Jest coraz lepiej, już dziś obudziłam się bez ciężaru na klatce piersiowej, odetchnęłam, a emocje ustały.
On się ostatnio świetnie bawił, a ja wczoraj z koleżanką, wyżaliłam się, wypłakałam i ruszam w dalsze życie szukać osoby, która stanie się dla mnie ostoją. Jeszcze raz dziękuję za uświadomienie mi, że to był pajac do potęgi. wink

No, chyba Ci coś nie wyszło z tym szukaniem, skoro zakładasz wątek teraz, że ciągle z nim jesteś, on jest dzieciak i Ty się męczysz...

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Miłość na całe życie ? Wielka pomyłka. Jak sobie poradzić?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024