Próba odzyskania zaufania - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Próba odzyskania zaufania

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1

Temat: Próba odzyskania zaufania

Witajcie, jestem tu nowy :)Wiem, ze to forum typowo kobiece ale serce mnie tak boli, że musze sie najpierw wyżalić "obcym" nie potrafię na razie nikomu innemu.

Więc tak,mam na imie Grzesiek mam 21 lat.Byłem w związku 2 lata.Był to mój pierwszy poważny związek.Wiadomo, na początku motylki w brzuchu miłośc na całego.Z czasem zaczeliśmy się kłócic (jak mnie ustawiała to było ok ;p)Miałem już dość tego, ze mnie tak ciągle ustawia, sprawdza i kontroluje.Zacząłem się stawiać stąd te sprzeczki.No ale zawsze się godziliśmy i było okej.I tak było przez może rok.
To była wyjątkowa dziewczyna, mogłem z nią porozmawiać o najbardziej intymnych tematach, nie mieliśmy żadnych tajemnic przed sobą.Zaczeliśmy ze sobą sypiać dośc szybko ale do stosunku doszło dopiero po 6 msc (nie chciałem wcześniej bo bałem się ze ją zranie i odjdę)
Tak sę nie stało, było nawet nawet.Ehh..jest czerwiec 2014 roku, związek prawie nie istniał, kilka smsów dziennie i jakas rozmowa, to wszystko.
Wiem, ze dziewczyna mnie bardzo kocha?ła było to widać, chciała abym jej okazywał miłośc w każdym momencie, lecz nie potrafiłem, byłem znudzony tym związkem, denerwowało mnie to, ze miała problem o to że nie odpisuje na smsa przez 3 min albo nie odbieram za pierwszym razem.To mnie dobijało.Postanowiliśmy zerwać.....

Od 29 czerwca 2014 do 29 lipca było okej!Czułem się WOLNY i szczęśliwy..wystarczyła jedna smutna piosenka która udostępniła na fejsie..wróciły wspomnienia i nagle...jak dziecko zacząłem płakać dzień, dwa aż postanoiłem jej o wszystkim powiedzieć.Że żałuje..Spotkaliśmy się u mnie w domu.Najpierw kawa z byłą teściową i psozliśmy na górę, porozmawialiśmy, powiedziałem co mnie boli a Ona na to"Dlaczego dopiero teraz mi to mówisz?Ja od miesiąca spotykam się z kimś innym"

Możecie wierzyć lub nie ale poczułem nóż wbijający mi się w serce! :(Rozpłakałem się, Ona też.
Gdy pojechała do domu postanowiłem zacząc walczyć o nią, i zamówiłem bukiet kwiatów przez pocztę kwiatową.Przyjeła go, zadzwoniła i podziękowała, zapytała się czy teraz były by już zawsze, w głębi serca wykrzyczałem że TAK!ale jej powiedziałem, ze to od niej zależy.Postanowiłem znów wysłać tym razem 60 róż w wielkim koszu,podobno zaniemówiła gdy to zobaczyła(lubi kwiaty)Znów zadzwoniła, podziękowała lecz powiedziała, ze to nic nie zmieni.

Drogie kobiety!Prosze Was o pomoc!Co robić?Czy dać jej spokój?Jeśli zaczne milczeć Ona MIŁOŚC MOJEGO ŻYCIA moze mieć innego chłopaka!Jeśli zaczne się narzucać to też nie dobrze, mam złe myśli ;(

(przepraszam za błędy ale piszałem ze łzami w oczach)

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Próba odzyskania zaufania

Zapomniałem dopisać najważniejszego -.- Powiedziała mi, że boi sie wrócić bo boi się kolejnego rozczarowania, ale ja na prawde chce się zmienić i wiem że by mi się udało!Zrobie dla niej wszystko bo zrozumiałem co straciłem!

3 Ostatnio edytowany przez Vman (2014-08-02 01:38:58)

Odp: Próba odzyskania zaufania

http://www.youtube.com/watch?v=VM3UEkbW7LU

Nie mogłem się powstrzymać big_smile

A tak na poważnie, to jeśli to prawdziwy problem to masz szanse, tyle ze musisz teraz się długo starać, żeby ją zapewnić i odpokutować za to co zrobileś wink

4

Odp: Próba odzyskania zaufania

Miłość zawsze znajdzie drogę. Jak jesteście sobie przeznaczeni to na pewno będziecie razem. Może powinieneś dać jej czas żeby przekonała się kogo naprawdę kocha. Niech spróbuje z innym, rozstaliście się więc nie jest to zdrada. Może też powinieneś spróbować żyć. Nie mówię, że masz nowej dziewczyny szukać. Chodzi mi o próbę zaakceptowania takiego stanu rzeczy. Może ona też potrzebuje czasu żeby sobie wszystko poukładać i zrozumieć co jest dla niej ważne. Pozwól jej wybrać tylko nie zapomnij jej o tym powiedzieć. Spotykajcie się i rozmawiajcie. Chyba powinna wiedzieć, że jesteś i czekasz na nią wink

5

Odp: Próba odzyskania zaufania

Wzruszyłem się , prawie jak przy brazylijskiej telenoweli. A teraz na poważnie, dobrze zrobiła że kogoś poznała , co Ty myślałeś że do zakonu pójdzie ? Tym płaczem i pseudo-romantycznymi zachowaniami z kwiatami itp jeszcze bardziej sobie szkodzisz bo ona utwierdza się w przekonaniu że jednak dobrze zrobiła że wybrała mężczyznę a nie dzieciaka który jednego dnia ją zostawia a drugiego za nią płacze. Jest z innym, jest z nim szczęśliwa to nic Ci nie pozostaje jak zaakceptować ten stan rzeczy. Skoro odszedłeś to wcale taka idealna nie była jak Ci się teraz ( po stracie) wydaje.

6

Odp: Próba odzyskania zaufania

Jeszcze jakieś porady/sugestie?

7

Odp: Próba odzyskania zaufania
melo92 napisał/a:

(...) ja na prawde chce się zmienić i wiem że by mi się udało!Zrobie dla niej wszystko bo zrozumiałem co straciłem!

Chcesz się zmienić? To zmień się. I zrób to dla siebie, nie dla innej osoby.

8

Odp: Próba odzyskania zaufania

Tylko przy tej zmianie nie zapomnij kim jesteś. Ja chciałam się zmienić dla chłopaka. Możesz ograniczyć co poniektóre rzeczy które jej się nie podobały, ale zawsze gdzieś tam w środku będziesz tym samym człowiekiem. Zastanów się tylko czy przez całe życie chcesz grać jakąś wyimaginowaną rolę?

9

Odp: Próba odzyskania zaufania
Mandevilla napisał/a:

Tylko przy tej zmianie nie zapomnij kim jesteś. Ja chciałam się zmienić dla chłopaka. Możesz ograniczyć co poniektóre rzeczy które jej się nie podobały, ale zawsze gdzieś tam w środku będziesz tym samym człowiekiem. Zastanów się tylko czy przez całe życie chcesz grać jakąś wyimaginowaną rolę?

Hmm może powiem co to znaczy "zmienić się" dla niej.

po pewnym czasie nie dawałem jej odczucia, ze jest kochana.Mało kiedy jej mówiłem, ze ją kocham.Tłumaczyłem to sobie i jej, żeby mnie nie zmuszała abym jej to mówił bo jak będe chciał to sam z siebie powiem a nie, ze Ona mnie naciska.
Chcę właśnie zmienić tylko to, dać jej to czego nie miała, chce jej pokazać, że jest dla mnie ważna i nie widze poza nią świata.

Jeśli ktoś był kiedyś zakochany wie o co chodzi.

10

Odp: Próba odzyskania zaufania

Chciałabym żeby mój mi mówił że mnie kocha... Mi to jakoś tak przychodzi samo jak na niego patrzę albo oglądamy telewizję to jakoś tak automatycznie mówię że go kocham ale od pewnego czasu się hamuję bo on w ogóle mi tego nie mówi... Nie powiem rani mnie to bo ja wole to słyszeć niż czuć. Jesteśmy ze sobą już tyle czasu, że nasze życie stało się po prostu codzienne dlatego często gesty mówiące że mnie kocha nie robią już na mnie takiego wrażenie w końcu do wszystkiego można się przyzwyczaić a gdyby powiedział to by było coś innego.

11

Odp: Próba odzyskania zaufania
Mandevilla napisał/a:

Chciałabym żeby mój mi mówił że mnie kocha... Mi to jakoś tak przychodzi samo jak na niego patrzę albo oglądamy telewizję to jakoś tak automatycznie mówię że go kocham ale od pewnego czasu się hamuję bo on w ogóle mi tego nie mówi... Nie powiem rani mnie to bo ja wole to słyszeć niż czuć. Jesteśmy ze sobą już tyle czasu, że nasze życie stało się po prostu codzienne dlatego często gesty mówiące że mnie kocha nie robią już na mnie takiego wrażenie w końcu do wszystkiego można się przyzwyczaić a gdyby powiedział to by było coś innego.

Mam to samo, ja po prostu się do niej przyzwyczaiłem.Ona się nie hamowała wcale, mówiła mi to często a ja ją olewałem ;(
Teraz tego żałuje!Mam nadzieje, że da mi ostatnią szansę bo zrozumiałem a raczej "dorosłem" do tego wszystkiego.

Mam nadzieje, ze mi i Tobie się wszystko ułoży wink

12

Odp: Próba odzyskania zaufania

Ja też mam taką nadzieję wink Nigdy bym nie pomyślała że otrzymam wsparcie z internetu, dziękuję wink

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Próba odzyskania zaufania

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024