Czy wybaczyć mężowi? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Czy wybaczyć mężowi?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 48 ]

Temat: Czy wybaczyć mężowi?

Witajcie,
Zarejestrowałam się tutaj, ponieważ mam taki problem, z którym nie bardzo mogę sobie poradzić. Postanowiłam spytać anonimowo bo chcę uzyskać obiektywną opinię osób postronnych.
Małżeństwem jesteśmy od dwóch lat, znamy się od siedmiu, mieszkamy ze sobą od sześciu...
Parenaście miesięcy temu  do działu, w którym pracuje mój mąż, dołączyła nowa koleżanka. Od początku się nią zachwycił, że piękna, mądra i jeszcze taka dobra. Na szczęście, codziennie się nie widywali, bywało i tak, że nie widzieli się przez 2 tygodnie w ogóle, bo pracowali na różne zmiany. Ten krótki czas wystarczył mu jednak, żeby popadł w zachwyt.
Kiedy doszło do mnie, że zwyczajnie się w niej zakochał, wypłakałam chyba wszystkie łzy, schudłam ze stresu, choć i tak wcześniej byłam bardzo szczupła, obecnie przy wzroście 170cm ważę 49 kg, zmuszam się do jedzenia bo nie mogę już na siebie patrzeć w lustrze...

Jakieś trzy miesiące temu mieli firmową imprezę, z której mąż wrócił tak pijany, że ledwo stał na nogach. (Normalnie nie pije) Po pewnym czasie wydało się, że tamtej nocy napisał do niej smsa, że bardzo mu się podoba. Zabolało mnie to bardzo i boli po dziś dzień. Nie śpię w nocy, w dzień ledwo funkcjonuję, myślę, ciągle boli mnie głowa, nie umiem się na niczym skupić. podejrzewam u siebie początki depresji.
Targają mną sprzeczne emocje - z jednej strony bardzo mnie boli, że się zakochał w kimś innym, nie umiem się z tym pogodzić, jestem rozżalona, z drugiej strony wmówiłam sobie, że ona też jest w nim zakochana, że gdyby nie ja, to by mogli być razem, że jestem taką kulą u nogi. To poczucie winy mnie dobija. Nie daję sobie z tym rady, chciałam nawet iść do jakiegoś lekarza, ale się wstydzę.
Poradzcie, co byście zrobili na moim miejscu. Odeszlibyście czy tkwilibyście w tym dalej?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy wybaczyć mężowi?

Oj, ciężka sprawa. Mam podobną sytuację, tylko że to mi się podoba facet a ja jemu (mimo że oboje mamy rodziny). Wiem, że romansu teraz nie będzie,bo kocham męża.ale trzeba się pilnować. pytanie,jak często się widują? I jakie mają podejście do tego wszystkiego. Sytuacja nieciekawa,bo może być bardzo niebezpieczna, gdy się zapomną. Najlepiej, gdyby się nie widywali za często.nie będą mieli okazji do pogłębiania znajomości.ale z doświadczenia wiem, że to i tak nie zmieni ich relacji, jeśli się polubili. Pytanie, ile oleju mają w głowie i czy myślą racjonalnie. Bo to,że sobie coś powiedzieli, to nic nie znaczy.ale to tylko moja opinia

3

Odp: Czy wybaczyć mężowi?

Droga Autorko,
powiedz mi tylko, co Ty chcesz wybaczyć i komu? Przecież mąż nie prosi o wybaczenie. Chodzi bardziej o "nie pamiętać i przejść do porządku dziennego". Nie wiem co Ci napisać bo zwroty akcji mogą być różne poprzeć chwile zauroczenie, które rozejdzie się po kościach a skończywszy jak u mnie (też romansik w pracy), ze były już mąż zostawił mnie z dziećmi i przestał się także dziećmi interesować. Ja na Twoim miejscu obserwowałabym sytuację i bardziej pokazała mu że nie zależy mi tak bardzo (wiem łatwo się mówi, ja ważyłam 39 kg), że takich jak on to na pęczki a jak chce to niech śmiga. Zobaczysz to działa, to wbrew sercu niestety. Powiem Ci tak, jest z Tobą bo na razie chcę, a jeśli się mocno zakocha to nic nie stanie mu na przeszkodzie, żadna kula u nogi.

ps i poczytaj sobie książkę-dlaczego mężczyźni kochają zołzy.

Odp: Czy wybaczyć mężowi?

Bardzo dziekuję wam za odpowiedzi.
Ostatnio widują się rzadko, co dwa tygodnie może, albo gdzieś w przelocie, tak na chwilę.
Za tamtego smsa go opieprzyła, ale wiecie kobietom takim jak ona się nie ufa. I tak sobie jakoś uroiłam, że ona być może też coś do niego czuje.
Męża ostatnio trochę otrzeźwiło, bo różne osoby w pracy zaczęły wydawać o niej negatywne opinie, mąż przepraszał mnie wielokrotnie i prosił żebym go nie zostawiała, a ja nie wiem czy potrafię i czy to nie będzie tkwiło między nami.
Wracając do niej - jest to taaka aktorka, manipulantka troszkę, mąż to zauważył i inne osoby też. Ja jestem spokojna, mam dobry charakter i oceniam na trzeźwo, nie zazdroszczę, nie obmawiam, takich żon się nie zostawia. Nie zmienia to faktu, że czują się fatalnie, mam ciągle obniżony nastrój i dodatkowo dochodzą różne paranoje.

5

Odp: Czy wybaczyć mężowi?

Niestety właśnie takie żony się zostawia-dobre, mądre, atrakcyjne, ale to już zupełnie inna historia. Po prostu bądź czujna, ale najważniejsze nie czuj się gorsza, wierz mi na jednym facecie świat się nie kończy, nawet gdyby coś...

6

Odp: Czy wybaczyć mężowi?

Z tego, co piszesz, tam nic między nimi nie było i nie ma. Ona go ochrzaniła i nie mają kontaktu.  Myślę, że sama niszczysz siebie i ..relacje z mężem, wmawiając sobie, że coś ich łączy. Poukładaj sobie wszystko w głowie, przeanalizuj sytuację i nie wracaj już do tego.

7 Ostatnio edytowany przez kalaa (2014-07-30 23:19:23)

Odp: Czy wybaczyć mężowi?

ale widzisz moze to tylko zauroczenie bylo? to na pewnie boli nie potrafie sobie tego bolu wyobrazic. (znaczy potrafie bylam zdradzona)

w kazym razie czy on z nia spal? bo widzsz serce nie sluga sad nigdy nie wiemy kiedy w kim sie zakochamy.
kiedy nas ktos omota tak ze nie wiemy co sie dzieeje.
ale z tego ci piszesz to on Cie kocha i zaluje tego...

jak z nia spał to uciekaj. jesli nie to chyba nie jest aż tak tragicznie?

Odp: Czy wybaczyć mężowi?
stokrotka1978 napisał/a:

Niestety właśnie takie żony się zostawia-dobre, mądre, atrakcyjne, ale to już zupełnie inna historia. Po prostu bądź czujna, ale najważniejsze nie czuj się gorsza, wierz mi na jednym facecie świat się nie kończy, nawet gdyby coś...

Mój jest chyba wyjątkiem, bo jakieś resztki tzw zdrowego rozsądku chyba zachował. Kiedyś mi powiedział, że choćby nie wie co, i nawet jakby mu jakaś w głowie zaszumiała, to i tak by ode mnie nie odszedł. Nawet nie wiecie jak mi było przykro, bo to oznacza, że mnie nie kocha a jest ze mną z tzw rozsądku, może litości.

Za to zdanie, że świat na jednym facecie się nie kończy, bardzo Ci dziękuję, choć wiem, że jakby mi się małżeństwo rozsypało, to chyba bym tego nie wytrzymała, taki mam charakter. Lubię bezpieczeństwo i stabilizację, zero zmian.

Wiem, że do niczego między nimi nie doszło, boli mnie po prostu to, że się zakochał. Takie coś jest chyba gorsze od przygodnego jednorazowego skoku w bok...

Dzięki jeszcze raz za wszystkie odpowiedzi i rady.

9

Odp: Czy wybaczyć mężowi?

wiesz, to nie tak, jak się ktoś zakocha to i rozsądek nie pomoże.

Nie wiesz czy byś przeżyła czy nie, na pewno tak, nawet nie wiesz jaką siłę się ma w sobie. Ale tego Ci nie życzę, wierz że się dobrze ułoży. Kup sobie tą książkę, naprawdę warto. Widać, że Twój mąż należy do tych co jak już zdobyli to już mają i nie wierzą że może uciec, a może przecież...dlatego zastanów się czy nie wprowadzić jakiegoś dreszczyka. Za bardzo jest Ciebie pewien...

Odp: Czy wybaczyć mężowi?

Wiem, że jest pewien, masz rację. Miałam niejednokrotnie odpłacić mu pięknym za nadobne ale zaraz tę myśl porzucałam, ja nie lubię prowadzić takich gierek i bawić się kimś. Mogę kiedyś tego żałować, że mu nie dostarczam takich "atrakcji", hmm trudno. Jakoś nie umiem tak, a książkę chętnie przeczytam smile

11

Odp: Czy wybaczyć mężowi?

I nie chodzi mi tu wcale o jakiś romans, tylko żebyś zaczęła myśleć o sobie i nie skupiała się na tym żeby mu wiecznie dogadzać.

12 Ostatnio edytowany przez back_in_the_dayy (2014-07-31 19:10:45)

Odp: Czy wybaczyć mężowi?

Stokrotko dziękuję za rady, postaram się do nich dostosować smile zastanawiam się też nad pójściem do jakiegoś lekarza, bo są dni, kiedy jest dobrze, a za chwilę przychodzi taki doł, że nie mam siły ruszyć ani ręką ani nogą, ale wierzę, że wszystko dzieje się po coś.

13

Odp: Czy wybaczyć mężowi?
back_in_the_dayy napisał/a:

Wiem, że jest pewien, masz rację. Miałam niejednokrotnie odpłacić mu pięknym za nadobne ale zaraz tę myśl porzucałam, ja nie lubię prowadzić takich gierek i bawić się kimś. Mogę kiedyś tego żałować, że mu nie dostarczam takich "atrakcji", hmm trudno. Jakoś nie umiem tak, a książkę chętnie przeczytam smile

Back,czytam twój wątek  i doskonale rozumiem co czujesz.Dobrze robisz,że nie prowadzisz "gierek"-to byłoby takie niedojrzałe,podłe.
Idziesz we właściwym kierunku.Nie masz wplywu na myśli i uczucia twojego M, natomiast masz wpływ na to co ty myślisz i czujesz.
Zostaw analizowanie relacji M z koleżanką, powiedz mu o swoich uczuciach, o tym co ciebie boli,ale nie naciskaj na niego,nie obwiniaj o nic, bo to przyniesie odwrotny efekt-oddali to was od siebie.Myśl o sobie i pozytywach w waszej relacji.Tak, to jest najważniejsze-dobra komunikacja,stawianie granic bez ranienia siebie nawzajem,kochanie siebie,wzajemny szacunek i życzliwość.
Twój M to twój partner,przyjaciel,dokonał przecież wyboru żeniąc się z tobą.Natomast masz prawo czuć się zle z tą sytuacją i pozwalaj sobie na odreagowanie w konstruktywny sposób.
Twój żal do M może ciebie zniszczyć i waszą relację,więc "przepracuj/cie" to i wybacz sobie i jemu.Poczytaj może posty Lustro,Przyszłość,Inki czy Miriam.Jesteście na poczatku drogi i nie macie? jeszcze dzieci.Może spotkacie się z psychoterapeutą?
Powodzenia :-)

Odp: Czy wybaczyć mężowi?
Iwona40 napisał/a:

Twój żal do M może ciebie zniszczyć i waszą relację,więc "przepracuj/cie" to i wybacz sobie i jemu.Poczytaj może posty Lustro,Przyszłość,Inki czy Miriam.Jesteście na poczatku drogi i nie macie? jeszcze dzieci.Może spotkacie się z psychoterapeutą?
Powodzenia :-)

Zdaję sobie z tego sprawę, że to może zniszczyć związek, a na tę chwilę nie potrafię pozbyć się tego żalu. Mam takie poczucie, że przez to właśnie zakochanie zniszczył wszystko co dobre, że już nic nie będzie jak na początku, że już nigdy nie będę szczęśliwa jak kiedyś.
Innym razem dochodzę do wniosku, że wszystko dzieje się po coś i ta sytuacja też właśnie zdarzyła się po coś. Takie mną skrajne emocje targają.
Dzięki za zaintersowanie moim tematem i konstruktywną opinię smile
Nie, nie mamy jeszcze dzieci smile

15

Odp: Czy wybaczyć mężowi?

Kurde. A ja myślę INACZEJ. Co to znaczy, że autorka "niszczy relacje z mężem". Rito 54 - ??? Jesteś kobietą i takie rzeczy piszesz?
Jej MAŻ napisał, że podoba mu się INNA KOBIETA. Ja bym tego nie zniosła. Ten będzie sobie pisał, do wszystkich, które mu się podobają a Kobietka musi to akceptować bo inaczej jak będzie to wypominać będzie PSULA RELACJE Z MEZEM.
Autorko, znajdź sobie również fajnego faceta, który ci się spodoba. I trochę z nim pokręć. Miej przyjemność RÓWNIEŻ.
To wszystko zależy od Ciebie co z tym zrobisz. Wszystko w twoich rękach wink więc zacznij jeść i pomyśl, że ty też podobasz się INNYM FACETOM smile:)

Odp: Czy wybaczyć mężowi?

Matyldo, mnie się wydaje, że Iwonie chodziło o coś innego.
Ja doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że aktualnie mam dwa wyjścia: albo zostawić męża po tym jak się zachował albo zostać z nim, wybaczyć mu i być konsekwentną. Jeśli bym mu wybaczyła, to równocześnie nie mogłabym mu już robić wymówek i pretensji. Po prostu trzeba by było zacząć wszytsko od nowa, warunkiem tego jest nie wracanie do złych chwil.

A faceta sobie szukać nie będę, bo to nie w moim stylu, takie coś nie leży w moim charakterze, zresztą i tak by do niczego dobrego to nie doprowadziło, chyba, że do rozpadu związku, a tego nie chcę, jakbym chciała, to z miejsca bym od męża odeszła zamiast cierpieć i wypłakiwać sobie oczy. Zresztą nie chciałabym aby mój mąż cierpiał i przechodził przez to co ja, nawet po tym co mi zrobił.

17 Ostatnio edytowany przez back_in_the_dayy (2014-07-31 21:32:56)

Odp: Czy wybaczyć mężowi?
matylda_86 napisał/a:

Kurde. A ja myślę INACZEJ. Co to znaczy, że autorka "niszczy relacje z mężem". Rito 54 - ??? Jesteś kobietą i takie rzeczy piszesz?
Jej MAŻ napisał, że podoba mu się INNA KOBIETA. Ja bym tego nie zniosła. Ten będzie sobie pisał, do wszystkich, które mu się podobają

Matylda, nawet nie wiesz ile ja wycierpiałam, ale nie będę o tym pisać bo i po co? Najłatwiej byłoby się rozstać w takiej sytuacji, nie będę zaprzeczać, że czuję się upokorzona, bo tak się czuję, ale z drugiej strony nie potrafię zakończyć małżeństwa i tak sobie tkwię w takim błędnym kole. Natomiast wiem jedno - jeśli kiedykolwiek w przyszłości mój mąż zachowałby się tak ponownie to ja pakuję swoje rzeczy i odchodzę od niego. Nawet mu to powiedziałam, przy czym podkreśliłam, żeby nie traktował tego jako szantażu z mojej strony, a po prostu jako fakt. Żeby wiedział.

18

Odp: Czy wybaczyć mężowi?

Rozumiem. Wszystko byleby w zgodzie ze sobą smile Dobrze, że mu dałaś ultimatum. Musiałam trochę z drugiej strony podkręcić, żebyś mu za szybko nie wybaczyła smile

19

Odp: Czy wybaczyć mężowi?

Nie wiem dokładnie, jaki mąż ma stosunek do tej kobiety.. Czy mu się poprostu podoba (jak co druga kobieta mijana na ulicy), czy na serio chciałby czegoś więcej..  ale mu nie wyszło,bo ona nie chce..  Autorka wie więcej niż my,bo znamy tylko opis tego co było. Ostatnio poczytałam kilka książek o miłości i relacjach damsko-męskich. Żebyśmy się źle nie zrozumieli: nie tłumaczę i nie usprawiedliwiam. Usiłuję powiedzieć, że czasem widzimy rzeczy, jakimi nie są. Pesymizm i zadręczanie się czymś,co sami sobie wmawiamy,bo tak naprawdę nic takiego nie miało miejsca nie pomagają. Sami się czasem nakręcamy. Nie mówię,że tutaj nie ma powodu,bo tego nie wiem dokładnie.

20

Odp: Czy wybaczyć mężowi?

Ja już napisałam autorce co myślę na ten temat. Szanuję jej opinię również.
To czego nie rozumiem, to spanie z mężem w jednym łóżku, podczas gdy on pisze do innej "bardzo mi się podobasz".
Mój "mąż" miałby papiery rozwodowe z tydzień. Ale białe albo czarne jeśli chodzi o osobę, którą kocham.
Jeśli podobają mu się inne i się tym z nimi dzieli to wypraszam takiego osobnika z mojego życia.
Ale to jest moja opinia, którą przy okazji wątku wyraziłam.
Dziwi mnie małe poparcie, czyżbym tylko ja była taka zasadnicza?

21

Odp: Czy wybaczyć mężowi?

Ja sie z Toba zgadzam Matylda.

22

Odp: Czy wybaczyć mężowi?

ja na twoim miejscu bym się odsunela, bo sila nikogo nie zatrzymasz

23

Odp: Czy wybaczyć mężowi?

Autorko,
Odwróć jego uwagę, odwróć syuację. Ukaraj go.
Niech teraz martwi się i zastanawia po nocach czy jego małżeństwo przetrwa. Niech zabiega o Ciebie i w głowie ma tylko to czy mu wybaczysz. Nie nagradzaj takiego zachowania. Niech sobie zapamięta.

Wiem, że t trudne bo bedziesz bała się że jak bedzie miał opór z Twojej strony to Cie zostawi. Jednak to działa! Uwierz.

Z mojej opinii to było zwykłe zauroczenie, żadna tam miłość. Tym bardziej że słabo ją zna.

24

Odp: Czy wybaczyć mężowi?

A skąd wiesz, że się zakochał? Skąd wiesz ile oni się spotykają w pracy, jak często? Skąd wiesz jaka ona jest, jak się zachowuje i że go ochrzaniła?

25

Odp: Czy wybaczyć mężowi?
małakobietka88 napisał/a:

Autorko,
Odwróć jego uwagę, odwróć syuację. Ukaraj go.
Niech teraz martwi się i zastanawia po nocach czy jego małżeństwo przetrwa. Niech zabiega o Ciebie i w głowie ma tylko to czy mu wybaczysz. Nie nagradzaj takiego zachowania. Niech sobie zapamięta.

Tak tylko, żeby nie znalazł sobie pocieszycielki bo przecież żona chce go zostawić.

Nie baw się w żadne gierki. Pogadaj z nim normalnie. Jeśli to tylko ten sms i nic więcej to przejdź do porządku dziennego.

Odp: Czy wybaczyć mężowi?

Wiem, że go ochrzaniła bo mąż mi wszystko dokładnie opisał, nawet przytoczył jej słowa, miłe to one nie były. Nie przeszkadza jej to jednak w dalszym flircie, mąż się zorientował z kim ma do czynienia, tym bardziej, że inni też coś sugerowali.
Troszkę mylnie mnie oceniacie, ja na początku robiłam mężowi wymówki, był płacz i pretensje ale potem stwierdziłam, że nie mogę żyć z kimś kto pisze takie słowa do innej kobiety i lepiej będzie dla nas jak się rozstaniemy, że mu dam rozwód, a wszystko to na spokojnie. Pojechałam nawet do rodziców na 2 tyg., nie odbierałam tel.

Ktoś napisał, że albo białe albo czarne, ja tak kategorycznie na świat nie patrzę, i nie chcę tu usprawiedliwać męża, ale jesteśmy tylko ludźmi, czasami człowiek może zbłądzić, życie nie jest różowe, są wzloty i upadki. Dziwnie to brzmi z mojej strony, bo czuję się jakby walec po mnie przejechał, bardzo źle i nijako, ale tak właśnie myślę.
Ja też kiedyś spotkałam przypadkowo moją licealną miłość (jeszcze nie byliśmy małżeństwem) i też poczułam te dawne motylki, jednak na tych motylkach się skończyło i nigdy bym od mojego jeszcze wtedy nie-męża nie odeszła.


Wiem jaka ona jest i jak się zachowuje bo mąż mi wszystko z detalami opowiada, co ona mówi, jak się zachowuje, co inni o niej mówią, jaka jest atmosfera w pracy, no dosłownie wszystko. Nie raz i nie dwa siedzieliśmy co 3 nad ranem i rozmawialiśmy o wszystkim, o niej również. Ja na tę chwilę dalej się zastanawiam czy będę umiała tak żyć i jak to będzie w perspektywie czasu. Wiem jedno - gdyby ona również była w nim zakochana, to ja bym się spakowała i odeszła bo bym tego psychicznie nie wytrzymała. To na pewno.

Odp: Czy wybaczyć mężowi?
marek987 napisał/a:

A skąd wiesz, że się zakochał? Skąd wiesz ile oni się spotykają w pracy, jak często? Skąd wiesz jaka ona jest, jak się zachowuje i że go ochrzaniła?

Wiem, że się zakochał bo pamiętam jego słowa, te wcześniejsze, bo obecnie już nie ma o niej tak dobrego zdania. Wiem kiedy mają zmiany ze sobą, bo mąz przynosi grafik do domu i tam jest rozpiska, wpina to do gablotki na widoku.

28

Odp: Czy wybaczyć mężowi?
back_in_the_dayy napisał/a:

Wiem, że go ochrzaniła bo mąż mi wszystko dokładnie opisał, nawet przytoczył jej słowa, miłe to one nie były. Nie przeszkadza jej to jednak w dalszym flircie, mąż się zorientował z kim ma do czynienia, tym bardziej, że inni też coś sugerowali.
Troszkę mylnie mnie oceniacie, ja na początku robiłam mężowi wymówki, był płacz i pretensje ale potem stwierdziłam, że nie mogę żyć z kimś kto pisze takie słowa do innej kobiety i lepiej będzie dla nas jak się rozstaniemy, że mu dam rozwód, a wszystko to na spokojnie. Pojechałam nawet do rodziców na 2 tyg., nie odbierałam tel.

Ktoś napisał, że albo białe albo czarne, ja tak kategorycznie na świat nie patrzę, i nie chcę tu usprawiedliwać męża, ale jesteśmy tylko ludźmi, czasami człowiek może zbłądzić, życie nie jest różowe, są wzloty i upadki. Dziwnie to brzmi z mojej strony, bo czuję się jakby walec po mnie przejechał, bardzo źle i nijako, ale tak właśnie myślę.

Bardzo dziwnie brzmi, bo jeśli dostrzegasz, że są wzloty i upadki oraz inne kolory niż biały i czarny to tym bardziej powinnaś dać szansę temu związkowi. Jeden sms i ty chcesz rozwód brać?

29 Ostatnio edytowany przez back_in_the_dayy (2014-08-01 14:42:43)

Odp: Czy wybaczyć mężowi?

Nie tylko jeden sms, bo wcześniej mi ciągle o niej opowiadał jaka jest cudowna, i te słowa mam wyryte w głowie. Poza tym wmówiłam sobie że ona też jest zakochana, (w moim życiu wszystkie miłości były odwzajemnione i pewnie dlatego) ale może ma zasady i nie chce nić robić ze względu na to, że ma żonę i nie chce rozwalać małżeństwa. Ta myśl mi nie daje żyć. Nawet miałam taki pomysł, żeby jej powiedzieć, że jeśli coś do niego czuje, to ja sama odejdę i żeby nie miała wyrzutów sumienia.
Tak jak mówiłam mną targają sprzeczne emocje, mam pokręconą psychikę.

30

Odp: Czy wybaczyć mężowi?
back_in_the_dayy napisał/a:

Poza tym wmówiłam sobie że ona też jest zakochana

To jest całe sedno sprawy. Myślę, że też przesadzasz z tym, ze mąż się w niej zakochał. Gdyby tak było to mieliby romans. A nie wierzę, że on się zakochał w kobiecie, która z nim tylko gada w pracy

Odp: Czy wybaczyć mężowi?

Wierz mi, nie przesadzam, wiem co mówię. Teraz trochę otrzeźwiał bo jednak doszedł do wniosku, że charakter ma nie do końca ciekawy. Poza tym jest ładna no i zapewne ma to coś, jest energetyczna, wygadana, to wszystko przyciąga. Jak się siedzi ze sobą 8 godzin w pracy to siłą rzeczy się ze sobą rozmawia, a że jej codziennie nie widział to tak do końca nie potrafił przejrzeć, natomiast czasu na tyle aby pokazać tylko te dobre cechy.

32

Odp: Czy wybaczyć mężowi?
back_in_the_dayy napisał/a:

Wierz mi, nie przesadzam, wiem co mówię. Teraz trochę otrzeźwiał bo jednak doszedł do wniosku, że charakter ma nie do końca ciekawy. Poza tym jest ładna no i zapewne ma to coś, jest energetyczna, wygadana, to wszystko przyciąga. Jak się siedzi ze sobą 8 godzin w pracy to siłą rzeczy się ze sobą rozmawia, a że jej codziennie nie widział to tak do końca nie potrafił przejrzeć, natomiast czasu na tyle aby pokazać tylko te dobre cechy.

Jak to 8 h w pracy? Mówiłaś, że było tak, że nawet przez 2 tygodnie się nie widzieli.

Odp: Czy wybaczyć mężowi?

No bo się nie widzieli, ale potem mieli ze sobą zmianę i siedzieli po 8 godzin, w jeden, drugi, trzeci dzień. POtem znowu parę dni przerwy i na przykład widzieli się codziennie przez tydzień.
Marku, a czy Tobie nie przytrafiła się tzw miłość od pierwszego wejrzenia? Widzisz dziewczynę i bach!

34

Odp: Czy wybaczyć mężowi?
back_in_the_dayy napisał/a:

No bo się nie widzieli, ale potem mieli ze sobą zmianę i siedzieli po 8 godzin, w jeden, drugi, trzeci dzień. POtem znowu parę dni przerwy i na przykład widzieli się codziennie przez tydzień.
Marku, a czy Tobie nie przytrafiła się tzw miłość od pierwszego wejrzenia? Widzisz dziewczynę i bach!

Nie. Takie rzeczy się nie zdarzają. To nie istnieje. Owszem może mi się dziewczyna od razu spodobać, ale to nie znaczy, że ją kocham

35 Ostatnio edytowany przez back_in_the_dayy (2014-08-01 15:04:07)

Odp: Czy wybaczyć mężowi?

Tak masz rację. Miłość to przecież nie fascynacja tylko głębsze uczucie. Chodziło mi bardziej o to, że ona mu się od początku spodobała z wyglądu, a potem jeszcze czarowała.

36

Odp: Czy wybaczyć mężowi?
back_in_the_dayy napisał/a:

Tak masz rację. Miłość to przecież nie fascynacja tylko głębsze uczucie. Chodziło mi bardziej o to, że ona mu się od początku spodobała z wyglądu, a potem jeszcze czarowała.

Czyli co najwyżej mógł być zauroczony. Do niczego nie doszło. Tylko jeden sms. Odpuść.

Odp: Czy wybaczyć mężowi?

Dzięki Marku, tak spróbuję. Dobrze napisałeś, że sedno tkwi w tym, że sobie wmówiłam, że ona też coś tam do niego czuje, a ja nie chcę być dla nikogo przeszkodą, to mi nie daje spokoju, ale jakoś będę musiała sobie z tym poradzić

38

Odp: Czy wybaczyć mężowi?

Och..kobiety smile:)
Tak jeszcze go usprawiedliwiaj.
Tak naprawdę chodzi o to, żeby w pewnym momencie przestać słuchać co ON opowiada co ta koleżanka mówi i jak go traktuje, a potem ładnie wstać i wyjść. Trzeba mieć swój honor. Chociaż kochałabym nie wiem jak, myślę, że moje życie, bycie, istnienie, godność, honor, i to jakim jestem człowiekiem, kobietą ma znacznie większe znaczenie niż miłość i bycie z kimś za wszelką cenę. Ja jestem ważniejsza i koniec. Ale takie "ja" wymaga odwagi, bo autorka musiałaby zacząć od nowa i wyleczyć się z miłości do faceta, który na nią ewidentnie nie zasługuje, nie uszanował jej. Nie jest to łatwe, ale kto powiedział, że będzie lekko w życiu smile

Odp: Czy wybaczyć mężowi?

ale ja go nie usprawiedliwiam przecież, nadmieniłam tylko, że życie nie jest czarne albo białe. Przyznam, że nie chcę kończyć małżeństwa, choć pewnie zdaniem wielu tu osób powinnam to zrobić. Nic z nią nie robił, nie spotykali się, gdyby był jakiś romans między nimi to inaczej bym zareagowała, a gdyby sam powiedział "odchodzę" uwierz, że bym go nie zatrzymywała.
Jednak nie będę zaprzeczać, że mnie to boli i nie umiem sobie z tym poradzić. Ciągle o tym myślę.

40

Odp: Czy wybaczyć mężowi?

Nasze emoc­je są niewol­ni­kami naszych myśli, a my jes­teśmy niewol­ni­kami naszych emocji. naj­trud­niej­sze, naj­bar­dziej prze­rażające chwi­le, jeżeli człowieko­wi uda się sta­wić im czoło, zmieniają się w naj­bar­dziej od­ważne.Kiedy czu­jemy się najsłab­si, częstok­roć oka­zuje­my naj­więcej siły.

41 Ostatnio edytowany przez NieZnamSiebie (2014-08-02 10:14:37)

Odp: Czy wybaczyć mężowi?

Masakra hmm
Dziewczyny, Wasze rady to masakra.
Ukaraj go, odejdź, jak możesz spać obok? Co to jest? Przedszkole?
Ciekawam, czy wszystkie z Was takie mądre w praktyce i dyskwalifikują ludzi już w przedbiegach, "wyrzucają" za COKOLWIEK.
Autorko, przeczytałam pobieżnie. Rzuca mi się w oczy jeden podstawowy błąd: brak dialogu między Wami.
Rozumiem, że wysłuchiwałaś jego peanów na cześć nowej koleżanki z pracy, nie pytając przy okazji co, jak i dlaczego, tylko dopisałaś część dalszą historii.
Jeśli tak postępujesz na codzień, to hmm...kiepsko to widzę.
Ja na Twoim miejscu usiadłabym i porozmawiała z mężem. Nie, nie krzyczała, nie robiła karczemnej awantury, stroiła fochów czy roniła setki łez, a porozmawiała. Jak dorośli. O swoich oczekiwaniach, odczuciach wynikających z zaistniałej sytuacji, o odpowiedzialności,o towarzyszących emocjach.
Po co wymyślać i cierpieć, skoro to, jak myślisz może w ogóle nie mieć odzwierciedlenia w rzeczywistości?
Ja Cię doskonale rozumiem, nie jest miło, kiedy naszym parterom podobają się inni ludzie, natomiast nie wydaje mi się, by był to powód do jakichś drastycznych działań/zachowań.
Tak, jest to powodem do rozmowy, jest powodem do być może zmiany/ pewnych ulepszeń (odpowiadających obu partnerom) w związku, ale to tyle.
Działaj !

42

Odp: Czy wybaczyć mężowi?

Szamanko,
To może nie czytaj pobieżnie, tylko dokładnie.
Jej mąż napisał do innej kobiety, że bardzo mu się podoba. Ja wiem, że to nie jest zdrada, ale czy naprawdę chodzi tylko o to, że jakby ją zaliczył do byłby dopiero powód do narzekań?
Nie zasugerowałam rozwodu, ale trzaśnięcie drzwiami i spędzenie trochę czasu samej, w gronie znajomych, innych mężczyzn powinno sprawić, że autorka przynajmniej na trochę zapomni i odświeży umysł.
A może nie powinna trzaskać drzwiami i wychodzić, bo jeszcze mąż kogoś sobie znajdzie? To lepiej nie, będę siedzieć w domu..z nim, przy nim...

I nie chodzi o fakt, że podobają mu się inne, ale że bezpardonowo ogłasza to światu.
Bezczelność, a nawet chamstwo.

Strachliwe jesteście coś mi się wydaje i boicie się o tych swoich MĘŻÓW za bardzo..

43

Odp: Czy wybaczyć mężowi?

big_smile
wyobraź sobie że o tym zdążyłam przeczytać moja droga:)
Mimo wszytko polecam szczerą rozmowę, a nie trzaśnięcie drzwiami i wyjście.
Co to da ich małżeństwu?
Jeśli autorka chce nabrać trochę dystansu, wyluzować,  to tak. Jeśli chce wiedzieć co dalej- niekoniecznie.
To straszne, że w dzisiejszychv czasach trzeba imać się sztuczek, planować zemsty i grać kogoś kim nie jesteśmy, by zatrzymać partnera przy sobie.

44

Odp: Czy wybaczyć mężowi?

Ale dlaczego ona ma jego pytać "co dalej"?
On zrobił świństwo jej, nie na odwrót.

45

Odp: Czy wybaczyć mężowi?

Konstruktywna rozmowa. Nie wybielam męża, żeby było jasne. Tylko dlaczego skoro on zachowuje się jak gnojek, ona od razu powinna robić podobnie? Ludzie walczą o swoją miłość, nie porzucają jej przy pierwszych przeszkodach. Tak to działa.
A jeśli nie wyjdzie, nie będzie miała sobie nic do zarzucenia, nie będzie się zastanawiać co by było gdyby.

46

Odp: Czy wybaczyć mężowi?

matylda_86, wiesz, że swoimi wypowiedziami mieszasz w głowie autorce? Czy chcesz, żeby poradziła sobie z problemem, czy raczej doprowadzić do rozwodu? Przepraszam, że tak pytam, ale tak mi przyszło do głowy, gdy czytam Twoje posty.. Podstawa, to rozmowa i chęć naprawy tego, co gdzieś zostało utracone, zwłaszcza, jeśli obie strony tego chcą. A tutaj tak właśnie jest.

47 Ostatnio edytowany przez kami_5122wp.pl@wp.pl (2014-08-10 18:36:24)

Odp: Czy wybaczyć mężowi?

ja akurat sie dowiedzialam ze muj maz rok wczesniej mnie zdradzil z mojia kolezanka kiedy ja wyjechalam do pracy za granice . Bardzo ale to bardzo mnie boli, tez nie wiem co mam zrobic. Kocham go i bym nie chciala go stracic,on twierdzi ze mnie tylko kocha i chce byc ze mna na zawsze i zalujie tego co sie wydarzylo,przeprasza mnie ale nie wiem co mam mysliec o tym. jestem z nim ale sie zastanawiam czy nie wyjechac za granice a moge w kazdej chwili jechac. ale nie wiem czy niepopelnie bledy . moze ty mi pomozesz. Jak jakas porada to prosze pisac na E-mail

Posty [ 48 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Czy wybaczyć mężowi?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024