Zakochałam się w koledze z pracy. Dotychczas tylko flirtowaliśmy. Od kilku dni czuję jakby rodziło się z tego coś więcej... Dzisiaj napisałam mu, że mi się podoba... Odpisał mi tak: "Dziękuję, to bardzo miłe. Ale musimy być grzeczni:-)" Dosłownie tak jak napisałam... I teraz myślę... Szczególnie nad tym MUSIMY i GRZECZNI... Nic sensownego nie wymyśliłam. Może w ogóle nie powinnam nad tym rozmyślać. Jak Wy byście to zrozumiały???
1 2009-09-21 22:12:28 Ostatnio edytowany przez cindy (2009-09-21 22:13:26)
Nie no Cindy: nie wiesz?
Czeka aż odpiszesz:
1. Wcale nie musimy.
lub
2. Naprawdę musimy?
facet to facet - taka przekora ![]()
Ja odebralabym to jako : to fajnie, ale raczej nic wiecej nie bedzie. Faceci generalnie sa prosci w swoich przekazach.
To "dziekuje" brzmi troche jak:
Ona: "Kocham Cie"
On: "Dziekuje"
Hhihi. Przeciez moglby powiedziec cos bardziej sensownego :-)
Albo "Mam dziewczynę, nie masz szans"
Może się mylę, ale on mógł odebrał to jako zachętę do kontaktu fizycznego i stąd to "musimy być grzeczni". Oczywiście to tylko moje gdybanie, ale raczej staram się myśleć jak facet ;P .
może musicie być grzeczni , bo razem pracujecie?
A nie łatwiej po prostu zapytać go, dlaczego uważa że musicie być grzeczni, i co dla niego oznacza "grzeczni"? ![]()
Mąż:
1. pytanie: czy to jest kolega czy szef?
2. Czy ma żonę lub dziewczynę?
Znając odpowiedzi na te pytania odpowiedź będzie jasna i klarowna:
Czy była to zachęta do dalszych zalotów czy bardzo miłe danie ci kosza!
zgadzam sie z Claudymek. moze chodzi o to ze pracujecie razem... i chce zeby na tym poprzestało
zgadzam sie z Don Pedro
to poczatek na prawde goracego fliru ;p;d na prawde tego nie odczuwasz??
to takie droczenie sie
podlap temat ![]()
a może miało być "grzeszni"? ![]()
podobnie jak niebieski wziełabym to za małą przekorę...może dlatego, że sama jestem na przekór troszeczke.
Don ile ja sie ciekawych rzeczy od Ciebie dowiaduje o facetach))))))))))
Co do smsa tez bym odebrała ,że ma kokoś ale pyta o Twoje zdanie.
Może on nie chce się spieszyć, ponieważ jeszcze nie czuje tego samego do Ciebie.
A ja uważam że lepiej nie mówić facetom tekstów w stylu: Podobasz mi się, tylko czekać aż oni to powiedzą nam.
Jak kobieta jest zbyt natarczywa to mogą zacząc sie odsuwac.
Według mnie to było miłe danie kosza.
Nie, nie, nie - żadne dawanie kosza czy też zamknięcie tematu. Drogie dziewczyny czy dla Was to jest jasny, zdecydowany komunikat?
Mógł napisać wprost: "Miło mi, ale jestem zajęty" albo "Dzięki, moja dziewczyna też tak myśli" albo po prostu "Dzięki, miło mi, fajnie usłyszeć komplement". I to mogłoby dobitniej świadczyć o zamknięciu sprawy
On wg mnie celowo użył dwuznaczności na zachętę do czegoś dalej, po to by sprawdzić co na to odpiszesz. Po co by pisał o byciu grzecznym z takim uśmieszkiem? Właściwie odbieram to tak, że puszcza do Ciebie oko ![]()
Jestem ciekaw co najbardziej chciałabyś mu odpisać? ![]()
Zwyczajnie Mu odpisz,że Ty nie musisz być grzeczna...i zapytaj czemu On musi...treść,którą otrzymasz w odpowiedzi powinna już coś wyjaśnić.
A mówią,że faceci są prostolinijni....pachnie mi tu kokieterią z Jego strony...
ja mysle, że albo don pedro ma racje albo pennylane... jedno z dwóch na 100%
20 2009-09-22 17:09:39 Ostatnio edytowany przez Roxana (2009-09-22 17:12:23)
Zakochałam się w koledze z pracy. Dotychczas tylko flirtowaliśmy. Od kilku dni czuję jakby rodziło się z tego coś więcej... Dzisiaj napisałam mu, że mi się podoba... Odpisał mi tak: "Dziękuję, to bardzo miłe. Ale musimy być grzeczni:-)" Dosłownie tak jak napisałam... I teraz myślę... Szczególnie nad tym MUSIMY i GRZECZNI... Nic sensownego nie wymyśliłam. Może w ogóle nie powinnam nad tym rozmyślać. Jak Wy byście to zrozumiały???
,,Dziękuję ...''- pisał , żeby cię nie obrazić tym swoim ,, musimy byc grzeczni''-tzn.,, nie gniewaj się ,ale nie jestes dla mnie'' .
Nie zawracaj sobie nim głowy , to że musicie byc grzeczni , sądzi o tym , że albo kogoś ma , albo ty nie jesteś dla niego .
A może napisz smsa jeszcze do niego. Bo jednym smsie trudno to wyczaić. Padlo już kilka możliwości ; - )
Na pierwszy rzut oka skojarzyłam to właśnie z pracą, musimy być grzeczni w pracy, rozumiesz.
Po prostu trzeba dalej pisać.
22 2009-09-22 21:30:07 Ostatnio edytowany przez cindy (2009-09-22 21:32:00)
Mąż:
1. pytanie: czy to jest kolega czy szef?
2. Czy ma żonę lub dziewczynę?Znając odpowiedzi na te pytania odpowiedź będzie jasna i klarowna:
Czy była to zachęta do dalszych zalotów czy bardzo miłe danie ci kosza!
Nie jest moim szefem tylko kolegą. I na pewno nie ma nikogo. Więc ja już nic nie rozumię... Aha i pisałam mu co miał na myśli, nie dowiedziałam sie:/
małżeństwo 78_80 napisał/a:Mąż:
1. pytanie: czy to jest kolega czy szef?
2. Czy ma żonę lub dziewczynę?Znając odpowiedzi na te pytania odpowiedź będzie jasna i klarowna:
Czy była to zachęta do dalszych zalotów czy bardzo miłe danie ci kosza!
Nie jest moim szefem tylko kolegą. I na pewno nie ma nikogo. Więc ja już nic nie rozumię... Aha i pisałam mu co miał na myśli, nie dowiedziałam sie:/
Skoro Ci nic nie odpisał to chyba nie chce Cię czymś urazić.Zamiast Ci pisać,że nie jesteś w Jego guście i nie masz na co liczyć wolał przemilczeć sprawę.W przeciwnym razie na pewno by podjął temat...tak sądzę.
Daj sobie spokój...zapomnij o tym i niepotrzebnie się nie nakręcaj.
W zupełności zgadzam się z Beatriz. A czy po wysłaniu tego smsa widziałaś się z nim? Wszystko będzie jasne jak go spotkasz, jego zachowanie może wtedy być bardzo czytelne.
Na początku byłam przekonana do wersji Don Pedra, ale teraz jednak zgadzam się z ostatnimi opiniami dziewczyn.
I tak, jak piszę Last_Tear - jego zachowanie przy spotkaniu będzie ważne, także uważnie go obserwuj a wtedy powinnaś się domyśleć o co mu chodziło.
26 2009-09-23 18:19:29 Ostatnio edytowany przez cindy (2009-09-23 18:26:20)
W zupełności zgadzam się z Beatriz. A czy po wysłaniu tego smsa widziałaś się z nim? Wszystko będzie jasne jak go spotkasz, jego zachowanie może wtedy być bardzo czytelne.
Nie widziałam się z nim, bo jest na szkoleniu. I wróci dopiero 10 października
nie pytaj co ma na myśli, bo to facet i nie zna znaczenia tego ostatniego słowa, dlatego nie odpisał ![]()
-niebieski, nie bierz tego do siebie, to pstryczek feministyczny ![]()
napisz coś z pazurkiem, kochana, cos co sprawi, że nie będzie mógł się oprzeć flirtowi.kilka propozycji już padło....
Pracujesz z nim a to oznacza że możesz zaobserwować czy ma kogoś. Może ma ślad po obrączce, albo zawsze rozmawia przez telefon jakimś miłym tonem? A o tego smsa to zapytałabym wprost. Nie ma co gdybać i domyślać sie nad prawdziwym przekazem jego treści. Jeśli będzie po twojej myśli to gratuluje:) A jeśli rzeczywiście nie jest tobą zainteresowany radziłabym obrócić twojego smsa w żart. Wkońcu pracujecie razem, po co psuć stosunki pracownicze?
gdybym to ja dostała tego smsa to pomyślałabym że kogoś ma, żę "nie licz na więcej"
Ja bym to odczytała jako danie kosza w sposób grzeczny i kulturalny. Może po prostu nie jesteś w jego typie albo ma inną kobietę na oku. Nie chciał Cię obrazić, to tak delikatnie to ujął.
OK. Kobieta zawsze ma rację i się z nią nie dyskutuje.
Gdy tak krytycznie patrzeć z boku to jednak okazuje się że w 90% racji nie macie, po jakimś czasie.
Pedro może mieć rację. Chłop napisał to co napisał bo jest zaskoczony i teraz zastanawia się co to za gierka jest. Życie go nauczyło że z babami nigdy nie wiadomo i cholera wie co knują. Może to jakaś zabawa którą wymyśliła z koleżankami np. Pytań pewno zadaje sobie więcej niż autorka tego posta.
Nie łam się zatem i działaj dalej, ale przewidywalnie. I pamiętaj że w pracy to jesteś w pracy i trzeba być grzecznym ![]()
W końcu to za niewinne okazanie sympatii w niesprzyjających warunkach to chłop może skończyć jako zboczeniec, gwałciciel albo jeszcze co innego.
Moim zdaniem poczekaj kilka dni i zobaczysz jak będzie się zachowywać w stosunku do Ciebie jak mu nic nie odpiszesz, jeżeli nadal będzie dawać Ci sygnały ( że coś chce mieć z Tobą) to działaj !!! Powodzenia
tylko daj znac jak sie zachowuje po powrocie ![]()
OK. Kobieta zawsze ma rację i się z nią nie dyskutuje.
Gdy tak krytycznie patrzeć z boku to jednak okazuje się że w 90% racji nie macie, po jakimś czasie.
Pedro może mieć rację. Chłop napisał to co napisał bo jest zaskoczony i teraz zastanawia się co to za gierka jest. Życie go nauczyło że z babami nigdy nie wiadomo i cholera wie co knują. Może to jakaś zabawa którą wymyśliła z koleżankami np. Pytań pewno zadaje sobie więcej niż autorka tego posta.
Nie łam się zatem i działaj dalej, ale przewidywalnie. I pamiętaj że w pracy to jesteś w pracy i trzeba być grzecznym
W końcu to za niewinne okazanie sympatii w niesprzyjających warunkach to chłop może skończyć jako zboczeniec, gwałciciel albo jeszcze co innego.
Pirat kobiety zawsze mają racje z racji że posiadają piersi hehe ![]()
w sumie odbrałam treść tego sms jak Don Pedro ale po przeczytaniu innych opcji to już się waham...
Zgadzam sie z osobami ktore twierdza ze to zacheta...........jesli facet mial by cie gdzies nie uwazal by na dobor takich slow tylko napisal by prosto z mostu...a skoro masz watpliwosci co do tresci tego smsa to znaczy ze gosciu wysilil swoj umysl zeby cie zaintrygowac I dac ci do myslenia to znaczy ze bedzie milo...
Specjalnie zwleka z odpowiedzią... xD
Nie ma to jak flirt przez smsa
A nie prościej byłoby po prostu pogadać. Facet pewnie napisał coś co po prostu mu przyszło do głowy bo był zaskoczony, a my jak to kobiety widzimy w tym od razu drugie dno i zaczyna sie kolejny dział z cyklu "co autor miał na myśli?"
tylko daj znac jak sie zachowuje po powrocie
Jest dobrze kobietki moje:))))))))
Nie ma to jak flirt przez smsa sad A nie prościej byłoby po prostu pogadać. Facet pewnie napisał coś co po prostu mu przyszło do głowy bo był zaskoczony, a my jak to kobiety widzimy w tym od razu drugie dno i zaczyna sie kolejny dział z cyklu "co autor miał na myśli?"
Masz racje;) Ale taka już nasza kobieca, skomplikowana natura;)