dziewczyny, prosze was o rade.. moj chlopak ma ojca despote, ktory ogranicza MOJ czas spedzany z chlopakiem, ma wieczne pretensje np. ze za pozno wraca (ma 23 lata!), ze za czesto sie spotykamy itp. jest po prostu osoba ktora non stop ma pretensje, jak nie ma powodu to wymysla wciaz nowe, czesto absurdalne..
nie odpowiada mi ta sytuacja, wiele razy rozmawialam o tym z chlopakiem ale on, mimo ze chcialby, nie potrafi sprzeciwic sie ojcu, jest osoba ulegla, boi sie taty..
nie wiem co robic.. mi nie wypada osobiscie ingerowac w ich relacje, a wielokrotne proby naprawy tego poprzez chlopaka spelzly na niczym.. jakies rady?