Chciałabym prosić o Wasze opinie na temat wymierzania kar cielesnych, czy to w małżeństwie, gdy mąż w ten sposób "przekonuje" o swojej racji, czy ten sam mąż i ojciec w stosunku do własnych dzieci stosuje taką, jego zdaniem jedyną metodę, gdyż inne argumenty i tłumaczenie nie pomagają. Ja jestem i zawsze byłam tej metodzie przeciwna. I właśnie dlatego, po wielu latach podjęłam w końcu decyzję o rozwodzie. Jeżeli dziecko jest nieposłuszne, to jedyną karą jest bicie?
NIE MA POJECIA KARY PRZEZ BICIE-TO PRZESTĘPSTWO I PRZEMOC.UCIEKAJ OD PSYCHOLA.
3 2014-07-13 17:29:12 Ostatnio edytowany przez renatafbm (2014-07-13 17:32:44)
http://www.dziecinstwobezprzemocy.pl/strona.php?p=15 http://www.papilot.pl/zycie/2710/Gdy-maz-bije-zone.html
Dziecko bite później może w ten sam sposób "ukarać" za coś rodziców, gdy będzie już dorosłe. Dlaczego w ogole się bije dzieci tego nie rozumiem. Nie możesz dotykać noża bo dostaniesz a nie dlatego że się skaleczysz. Bicie to tak naprawdę metoda rodziców, którzy nie radzą sobie z dziećmi i nie mają cierpliowości, a dzieci później są znerwicowane tak jak jedno znane mi dziecko 6 letnie przez swoich rodziców. A w małżeństwie to już w ogole tragedia żeby mąż bił żonę.
Argumenty typu bicie nie są argumentami przemawiającymi do nikogo!Jest poprostu wyżywaniem sie,wyładowywaniem agresji.
Argumenty typu bicie nie są argumentami przemawiającymi do nikogo!Jest poprostu wyżywaniem sie,wyładowywaniem agresji.
Napisała co wiedziała Majka
Argumenty typu bicie nie są argumentami przemawiającymi do nikogo!Jest poprostu wyżywaniem sie,wyładowywaniem agresji.
Dokładnie tak! Bicie wywołuje agresję także u bitego! To taki rodzaj buntu. Jest taka akcja "bije tylko słaby". I właśnie tak jest! Osoba o niskim poczuciu własnej wartości nie potrafi inaczej reagować. Poza tym mężczyzna to ten silniejszy fizycznie /choć nie zawsze!/ i z reguły to wykorzystuje.Renatafbm - dziękuję za linki!
:)trzymaj się i nie daj się.
9 2014-07-14 09:56:12 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2014-07-14 09:57:40)
Chciałabym prosić o Wasze opinie na temat wymierzania kar cielesnych, czy to w małżeństwie, gdy mąż w ten sposób "przekonuje" o swojej racji, czy ten sam mąż i ojciec w stosunku do własnych dzieci stosuje taką, jego zdaniem jedyną metodę, gdyż inne argumenty i tłumaczenie nie pomagają. Ja jestem i zawsze byłam tej metodzie przeciwna. I właśnie dlatego, po wielu latach podjęłam w końcu decyzję o rozwodzie. Jeżeli dziecko jest nieposłuszne, to jedyną karą jest bicie?
Też jestem przeciwna. O tym trzeba mówić, piętnować! Bardzo dobrze, że wzięłaś rozwód, na pewno będzie Ci tylko lepiej z dala od przemocowca. A zrobiłaś kiedyś obdukcję itp, żeby został za to ukarany? A jeśli nie to czy Cię nachodzi itp? No bo słyszałam o wielu przypadkach, że facet bił kobietę, a po rozstaniu np nachodził...
Zgłoś to! Przecież to przestępstwo! Nikt nie ma prawa bić drugiej osoby!
Zdefiniuj "bicie".
Truskaweczka19, odpowiadam na Twoje pytanie. Rozwodu narazie nie wzięłam, dopiero mam zamiar to zrobić. Najgorsze że to trudna decyzja po tylu latach! Poza tym nie mam /poza dorosłym już dzieckiem/, swojej rodziny. Jestem zupełnie sama. Nawet znajomi, których kiedyś było wielu, to część nie żyje, a z drugimi kontakt się urwał. Ale cóż, życie ma się jedno, szkoda go marnować..
Zdefiniuj "bicie".
Możesz jaśniej? Bo co oznacza to słowo, to chyba każdy wie?
Teo napisał/a:Zdefiniuj "bicie".
Możesz jaśniej? Bo co oznacza to słowo, to chyba każdy wie?
Jak jaśniej? Co jest dla Ciebie biciem? Bo dla mnie to okładanie pięściami, policzkowanie, kopanie, siniaki i ból. Uderzanie różnymi przedmiotami.
Mąż bije Ciebie, aby Cię ustawić? Czy odniosłaś się do tego, że dziecku wymierzał takie kary jak klapsy za nieposłuszeństwo kiedy argumenty słowne niedocierały?
Czym jest dla mnie bicie? Dokładnie tym co napisałaś! Dodam jeszcze lanie pasem. A czy interweniowałam gdy mąż bił /po twarzy, lub pasem/ dziecko? Oczywiście! Sama też za to bronienie oberwałam! Chodzi o to, że nie zgadzam się z mężem, że gdy słowne argumenty nie docierają, używa się siły fizycznej! Że według niego to jedyna metoda!!! I dlatego nasze małżeństwo wisi na włosku!
A ten 'wlosek' na ktorym wisi to co? Musisz jeszcze dostac stolkiem na odlew czy 9 razy z otwartej w pape by sie wlosek urwal? Z tego co piszesz masz juz duze dziecko wiec ten wlosek trzyma sie juz dlugo i co gorsza - mocno. Bije sie tylko dwa razy: pierwszy i ostatni. Sorry za bezposredniosc ale po tylu lomotach to policja i psycholog a nie to forum.
A ten 'wlosek' na ktorym wisi to co? Musisz jeszcze dostac stolkiem na odlew czy 9 razy z otwartej w pape by sie wlosek urwal? Z tego co piszesz masz juz duze dziecko wiec ten wlosek trzyma sie juz dlugo i co gorsza - mocno. Bije sie tylko dwa razy: pierwszy i ostatni. Sorry za bezposredniosc ale po tylu lomotach to policja i psycholog a nie to forum.
Bezpośredniość lepsza od owijania w bawełnę! Nie ma sprawy! Masz rację! A odwlekaną decyzję już podjęłam!
Kolejny wątek, gdzie kobieta daje robić z siebie worek treningowy....smutne.
Zwrocilem uwage na fakt, ze o biciu mowisz bez zadnych emocji. Ot... Byla roznica zdan to zdzielil dziecko a przy okazji takze i Ciebie. Ze pasek byl pod reka? No to paskiem bo roznica zdan byla. Zobacz... Dla mnie jako postronnego czytacza wyglada to tak, jabys mowila o czyms naturalnym i zwyklym. Piszesz to w takiej formie jakbys mowila o jakiej drobnej upierdliwosci w zwiazku a nie o czynie zakrawajacym na kryminal. Stad odnioslem wrazenie ze do takiej sytuacji przywyklas. Chcialem Toba wstrzasnac.
Ciekawe czy taki damski bokser, byłby równie cwany w ciemnym zaułku, w towarzystwie kilku "życzliwych"?
Dzięki za odpowiedzi i ... szczerość! Tak, może i to wygląda na pisanie o tym bez emocji, ale tak nie jest! Poza tym, może to wydawać się dziwne, że z takim typkiem wytrzymałam wiele lat. Ale ten typek był kiedyś inny! To człowiek o wielu dobrych cechach! Po latach, czyli od stosunkowo niedawna, zaczął twierdzić, że posłuszeństwo trzeba wymuszać poprzez lanie! Według niego nie ma lepszej metody!!! I to właśnie na dobre nas poróżniło!
Odważny ten mąż, bo słabszego fizycznie "argumentuje".
Odważny ten mąż, bo słabszego fizycznie "argumentuje".
I co istotne, jego zdaniem nie ma innej rady jak ktoś nie rozumie po dobroci! Najlepsza metoda - przyłożyć! Jak o tym mówię, czy myślę, to aż mnie trzęsie! Pytałam go nie raz, czy tylko w ten sposób będzie reagował?! Twierdzi że to najlepszy sposób na posłuszeństwo!!! I naczej do drugiej osoby nie dotrze! Aż nie wierzę z kim ja żyłam tyle lat! Świetnie się maskował!!!
Czy maz wie w jakim kierunku zmierzasz? Czy - jezeli wie - robi cokolwiek? Dociera do niego?
Czy maz wie w jakim kierunku zmierzasz? Czy - jezeli wie - robi cokolwiek? Dociera do niego?
Wie. I jest potulny jak baranek! Już to przerabiałam rok temu! Były kwiaty nawet płacz i błaganie! To było po tym jak mnie popchnął. I to tak że upadając potłukłam cały bok! Cud że były tylko siniaki. Byłam w szpitalu na badaniach i na szczęście nie było wewnętrznych obrażeń. Widać było że mąż bał się że zrobię obdukcję! A ja głupia nie zrobiłam!
http://www.google.com/m/search?client=ms-samsung&channel=mm&q=
Arleta, można zapytać, jak często używał wobec ciebie przemocy?
Nie obawiasz sie ze jak przyjdzie co do czego to Ci 'wytlumaczy' ze zle postepujesz?
Moge zapytac ile lat maja dzieci bite przez ojca i jakie sa powody,tzn za co np "bije"?
Arleta, można zapytać, jak często używał wobec ciebie przemocy?
Przez tyle lat, trudno zliczyć. Ale nie często.Generalnie, to ma tą jedyną, ale bardzo poważną wadę. Szkoda, bo ma oprócz niej dużo dobrych cech. Inaczej dawno bym z nim nie była. Zresztą, pobraliśmy się z wielkiej miłości..
Nie obawiasz sie ze jak przyjdzie co do czego to Ci 'wytlumaczy' ze zle postepujesz?
Obawiam się i dlatego wkrótce zakończę ten związek! On nie chce zmienić zdania w sprawie bicia, a ja już nie mam ochoty go przekonywać że robi źle. Mam już "swoje" lata i chcę wreszcie pożyć w spokoju. Sama, ale w spokoju!
Moge zapytac ile lat maja dzieci bite przez ojca i jakie sa powody,tzn za co np "bije"?
Teraz są już dorosłe, ale też mogą oberwać! Powody? Różne. Czasem też są agresywne! Nie dziwię się, przemoc rodzi przemoc!
32 2014-07-15 17:54:02 Ostatnio edytowany przez Lalka lalka (2014-07-15 17:56:33)
Lalka lalka napisał/a:Moge zapytac ile lat maja dzieci bite przez ojca i jakie sa powody,tzn za co np "bije"?
Teraz są już dorosłe, ale też mogą oberwać! Powody? Różne. Czasem też są agresywne! Nie dziwię się, przemoc rodzi przemoc!
Wybacz , nie bardzo rozumiem...dzieci juz dzis dorosle i agresywne nadal obrywaja od ojca?? Ponadto.. Jesli masz dwojke lub jednego dorastajacego nastolatka ktory wyzywa starych,cpa i chleje i ma ich w d... To jak stary uzyje pasa to chyba nc zlego??? Nikt wczesniej nie zapytal o to co ja czyli wiek dIeci i powody.. A to bardzo wazne... Zreszta dziwna jakas sytuacja..czemu dop teraz chcesz sie rozwodzic a gdy dziecko bylo "bite" nadal z nim bylas??...
Bicie to objaw słabości. a jak maja zachowywać się bite dzieci jak całe zycie były tego "uczone"
Lalka lalka odpowiadam na Twoje pytania. Sytuacja nie jest dziwna, a dzieci nie ćpają, nie piją i nie zachowują się po chamsku. Pisząc o ich agresji miałam na myśli to, że gdy ojciec się na nie drze, albo im przyłoży, potrafią odpysknąć równie głośno jak on. A dlaczego dopiero teraz postanowiłam zakończyć związek? Nie takie proste rozstać się i już! Pobraliśmy się z miłości, Wiele nas przez te lata łączyło, bo były też i lata szczęśliwe! Zrozumiesz to kiedyś!
Zrozumiem! Jak wytlumaczysz ile maja lat!
Zrozumiem! Jak wytlumaczysz ile maja lat!
A co ty tak drążysz temat? Doszukujesz się nie wiem czego.. Ale odpowiem - mają ponad 30.
Lalka lalka napisał/a:Zrozumiem! Jak wytlumaczysz ile maja lat!
A co ty tak drążysz temat? Doszukujesz się nie wiem czego.. Ale odpowiem - mają ponad 30.
To tata nadal bije swoje 30 letnie dzieci??? I sobie daja???? Draze - bo zakladasz sama temat bez najwazniejszych info,wszyscy na forum mysla ze bije dzieci! Doszukuje sie??? Tak..najistotniejszej informacji... Teraz to wogole sytuacja wyglada jeszcze dziwniej...... Pozdrawiam Cie kochana
(!)
Ponad 30 lat? Przyznaje ze jestem zdumiony podobnie jak Lalka. Jak mozna bezkarnie bic 30 kilku letnia kobiete lub faceta? Jak w ogole taka sytuacja moze miec miejsce? Wykluczajac niepelnosprawnosc dzieci i przez to nieumiejetnosc ich samoobrony - to ta sytuacja jest dla mnie mowiac bardzo delikatnie niezrozumiala.
W jakich konkretnych sytuacjach nastepuje przemoc? Mozesz podac przyklad? Jakim 'wynikiem' konczy sie spor? Kto 'wygrywa'?
Odpowiadam. Obecnie, to nie jest lanie pasem jak bywało w przeszłości. Chodzi o to, że potrafi uderzyć w twarz, jak ktoś /ja też!/ go porządnie wkurzy. Przykład. Syn nie chciał wieczorem się wykąpać, uznając że zrobi to rano, gdyż był zmęczony. I co? Został nazwany śmierdzącym brudasem i dostał po twarzy! Dla mnie to jest chore! Syn broni się, ale słowami, bo na ojca ręki by nie podniósł! Wcześniej pisałam ogólnie, o sytuacjach z przeszłości też.
Dodam jeszcze, że mój wątek dotyczy głównie przemocy w stosunku do mnie. Natomiast temat dzieci wtrąciłam dodatkowo, gdyż chciałam poznać i taką opinię. Sorry za nieścisłość. Lalka, również Cię pozdrawiam!
40 2014-09-27 02:58:39 Ostatnio edytowany przez paulina20 (2014-09-27 03:00:42)
Odpowiadam. Obecnie, to nie jest lanie pasem jak bywało w przeszłości. Chodzi o to, że potrafi uderzyć w twarz, jak ktoś /ja też!/ go porządnie wkurzy. Przykład. Syn nie chciał wieczorem się wykąpać, uznając że zrobi to rano, gdyż był zmęczony. I co? Został nazwany śmierdzącym brudasem i dostał po twarzy!
Totalny psychol. Uciekałabym, gdzie pieprz rośnie. I zbierała dowody do sądu, jeśli się powtórzy. Ten syn musi być mocno pokiereszowany psychicznie, że w ogóle chce jeszcze z kimś takim utrzymywać kontakt.. Jak ktoś stłucze talerz, to też jest manto? A jak kanapkę sobie zrobicie nie tak jak trzeba, to już bije, czy jeszcze wybacza? (Syn w ogóle może wychodzić z domu po 22? O pójściu do ubikacji już może sam decydować, czy też się musi pytać?)
OdSyn nie chciał wieczorem się wykąpać, uznając że zrobi to rano, gdyż był zmęczony. I co? Został nazwany śmierdzącym brudasem i dostał po twarzy!
Ojciec kontroluje dorosłego syna, czy ten się kąpie??? Żartujesz?
Co do przemocy wobec Ciebie, dorosła jesteś, Twoja decyzja czy zgadzasz się na to czy nie.