Drogie Panie. Kilka dni temu zauważyłam, że mój facet ogląda rozbierane fotki kobiet w magazynach dla panów
panów. Nie chogazety gazety, w których można coś poczytać, a fotki są tzw. urozmaiceniem. Nie, to gazetki wyłącznie z fotkami. Nie chciałabym wyjść na zazdrośnicę ani nic takiego, wiec zapytałam tylko po co to robi. Usłyszałam "żeby nacieszyć oczy". To bardzo zabolało. Poczułam się brzydka i nieatrakcyjna. Tak jakbym ja już nic nie znaczyła. Co o tym sądzicie? Przesadzam czy może mam trochę racji?
Przesadzasz. Kup magazyn z facetami, naciesz oczy.
Mi by było przykro. Ja się nie oglądam na innych i tego samego również oczekuję. Autorko, pamiętaj, że reguły w swoim związku ustalasz TY, nikt z nas tutaj nie zna Ciebie ani Twojego chłopaka, dlatego ja bym się wstrzymała od nagonki typu 'każdy facet tak robi, weź wyluzuj' itp. Dla mnie rozwiązanie jest proste- nie wiązać się z osobami, które mają odmienne podejście do kwestii dla nas ważnych. Ustalać to na samym początku.
Przeciez on je tylko oglada!
Na ulicy jak sie na jakas spojrzy, to tez poczujesz sie gorsza i zrobisz mu awanture? Ty na pewno tez spojrzysz czasem na innego mezczyzne i nikt Cie o zdrade nie posadza za to... Normalny odruch ludzki.
Tak jak Iceni napisala, tez kup sobie gazetke i naciesz oczy ;p przestan przesadzac i od razu w kompleksy wpadac...