czy wyolbrzymiam ???? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » czy wyolbrzymiam ????

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

Temat: czy wyolbrzymiam ????

witajcie
zakładam ten watek tutaj, chociaz nie jestem pewna czy to odpowiedni dział.
jestem mamą 2 dzieci nastolatki i chłopca 8 lat. Do tego jestem też żoną faceta który po tygodniach niebycia w domu zjeżdza do nas na kilka dni.
W czasie gdy mąż jest w domu jakos tak poswiadomie nie rozmawiamy o trudnych sytuacjach, bo jak w każdym domu takie sa.
Odnoszę ostatnio wrażenie że nie radzę sobie z moim 8-latkiem. Dziecko bardzo ciekawe świata , wieczna gaduła , błyskotliwa, ale  i też zero posłuszeństwa, pyskówki, moje polecenia sa olewane,wiecznym niejadkiem, udawanie że nie słyszy jak do niego mówię.
gdy mówie o tym męzowi to ten stwierdza że wyolbrzymiam, że przeciez jestem matką, że trzeba się dla dzieci poświęcić że mogłam zostać panną i wygodnie zyć... powiem wam że mam dosć tego wszystkiego. Mój nastrój to jak sinusoida. Czuje że nie radzę sobie  ztym wszystkim że nikt mnie nie rozumie, że ciagle musze interweniowac, rozwiązywac konflikty.. czasami i coraz częściej czuję że nie mam chwili dla siebie. Zastanawiam się jak radza sobie kobiety które pracują , mają dzieci faceta mało w domu lub wcale.. Może jestem zle zorganizowana? nie mówiąc już o wyjściu gdzieś bez dzieci, wszystko robie z mysla o nich. A coraz częściej czuję że mnie wypalają .. że zwariuję! Mąz twierdzi weź tabsa na uspokojenie i już ale czy zapychanie sie lekami to wyjscie? Nie pochwalam kar cielesnych, bicia, mąż uważa że czasami trzeba, ale ja mam pózniej ogromne wyrzuty sumienia. Stałam sie nerwowa, zaczełam przeklinać, moment się irytuję.. czy to jest histeria Waszym zdaniem? wdzięczna bedę za każdą wypowiedz ...

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: czy wyolbrzymiam ????

Nie wyolbrzymiasz . Oczywiste jest , że Jesteś bardzo wyczerpana . Mąż przyjeżdża nie pomaga Ci i też nie wspiera . Zostaw męża na cały dzień z dziecmi Samego , to się przekona .

3

Odp: czy wyolbrzymiam ????

Twój mąż chyba nie dostał takiej pracy z dnia na dzień także byłaś w pewien sposób przygotowana na to że nie będzie go " całe tygodnie" zostaniesz z dziećmi sama i będziesz niestety musiała sobie z taką sytuacją poradzić. Zdaje sobie sprawę że mając 2 dzieci pewnie nie masz za dużo czasu dla siebie przez co czujesz się sfrustrowana ale przecież jak dzieciaki pójdą spać możesz zrobić coś dla siebie np: jakaś odprężającą kąpiel. Co do bicia dzieci hmm ja osobiście dostałam kilka razy od moich rodziców i dzięki temu wiedziałam czego mi nie wolno nie mówię żeby zaraz dziecko katować czy lać tak żeby miało siniaki ale klaps w dupę i stanowczy ton też czasem pomaga bo niestety potem dziecko będzie za bardzo rozpieszczone i wejdzie ci kiedyś na głowę.

4

Odp: czy wyolbrzymiam ????

Witam! Czy jesteś w tym sama, gdzie twoja najbliższa rodzina? Jeśli jesteś sama moim zdaniem pomógłby Tobie psycholog, który potwierdził by przypuszczenia, ukierunkowałby Twoje wymagania wobec syna. Najgorzej jak nie jest się pewnym czy dobrze się coś robi, a jeżeli to dotyczy dzieci to nie czekałabym. Łatwo robi się  błędy z którymi trzeba będzie później dawać sobie radę przez następne lata. Są książeczki którymi można się posłużyć i pomóc sobie "Jak mówić aby dzieci nas słuchały, jak słuchać aby dzieci do nas mówiły". Pomaga to nawet w rozmowach z dorosłymi. Zrozumieć innych i aby nas rozumiano. Z tym ,że nie wolno się poddawać i zarzucać książki. Książkę czytamy , aż przyzwyczaimy się reagować na nowo. Zobaczysz, poprawi się. Psycholog utwierdzi twoją postawę wobec dziecka i będzie łatwiej. Nie traktuj dziecka jak dziecko, którym się zajmujesz( gotujesz, pierzesz, ubierasz itp.) Rozmawiaj z nim, zatrzymaj się jak ma Tobie coś do powiedzenia, próbuj  zrozumieć tak jak rozumiesz siebie i swoje kłopoty. On też ma kłopoty swoje. Dzieci są wrażliwe na swoim punkcie. Obserwują bardzo uważnie, czy są ważni dla swoich rodziców. Zwracaj szczególną uwagę na ich potrzeby, to się zwróci w  przyszłości. I wymagaj lecz nie bądź  surowa. Jeśli dziecko powie nie chce mi się, a  po chwili zrobi, to i tak dobrze. I dotrzymuj obietnic aby miał szacunek wobec Ciebie, to jest bardzo ważne.  Piszę to ze swojego doświadczenia. Postawa autorytarna zepsuje wszystko, pozwalanie na wszystko także nic nie da. Dajemy dziecku wybór i pokazujemy inne możliwości. Powodzenia.

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » czy wyolbrzymiam ????

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024