Zdradzona i oszukana - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zdradzona i oszukana

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

Temat: Zdradzona i oszukana

Muszę to komuś opowiedzieć w całości .....
Rodzina nie wie wszystkiego bo wstyd mi za niego.
Byliśmy razem 5 lata ,przeprowadził się do mnie ,nauczył języka dla mnie ,myślałam ,że taka miłość się nie zdarza ,że nikt nigdy tak mocno jak on mnie nie kochał . Mieszkaliśmy w moim rodzinnym domu .On jako obcokrajowiec z pracą miał ciężko ,to ja zawsze pracowałam,więc zawsze po zimie wyjeżdzaliśmy do pracy za granicę ,nie zawsze razem i ja nie regularnie . W tym roku jednak pojechaliśmy razem . Od momentu kiedy tak przyjechaliśmy ,zmieniał się nie do poznania .
Probowałam tłumaczyć go przed samą sobą i przed znajomymi ,że to wina stresu ,ogromnych obowiązków i braku czasu na cokolwiek związane z normalnym życie . Mam mocny i stanowczy charakter ,i wszystko potrafię sobię wytłumaczyć ,ale ile można znosić jego zachowanie. Pił strasznie dużo do tego doszły narkotyki na co nie chciałam mu pozwolić więc wynikały ciągle awantury. Już byłam na skraju załamania , wtedy jego kuzynka przyszła i opowiedziała całą resztę . W pokoju naprzeciwko mnie ,mieszkała dziewczyna o której opowiadał ,że taka biedna ,że w życiu się jej nie ułożyło ,że jej tata ją bije, więc polubiłam dziewczynę , nawet jej pomagałam w pracy . Raz zdarzyła się sytuacja ,że bolał ją brzuch ,wieć mój były poprosił o lekarstwa ,poszłam 4 km na nogach  do miejsca zamieszkania ,bo dziewczyna faktycznie żle się czuła. Kuzynka powiedziała ,że ta dziewczyna podejrzewała ,że jest w ciąży i to w dodatku z moim byłym . OOO matko czułam jak ktoś dałbym mi w twarz . Podobno byli razem od momentu jak przyjechała ,więc przez 3 tygodnie był z nią i ze mną. Nawet po skończeniu pracy pojechali razem do jego domu , dla mnie szok . Wszyscy wiedzieli i nikt nie chciał mi zaślepionej i ufającej bez granic powiedzieć , okazało się ,że to nie pierwsza jego zdrada, już w zeszłym roku razem byli kiedy ja pracowałam w polsce ,potem utrzymywali kontakt przez cały rok, że miał dużo dziewczyn kiedy mnie z nim nie było. Nie mogłam mu tego wszystkiego powiedzieć ,niechciałm żeby jego przestaraszona kuzynka miała problem ,liczyło się ,że wiem . Jego rodzina się na niego obraziła, o mojej już nie wspomne , taki szok ,wszyscy go strasznie lubili. Potem dopiero wszystko sobie poukładałam w całość i wszystko się zgadzało ,ale byłam głupia . Dziś pluje sobie w twarz ,jak mogłam nie widziec i jak on mogł mi to zrobić . Jak można udawać dobrego a z drugiej strony być tak strasznie zakłamanym człowiekiem . Nie wyjaśnił mi nic ,choć domyślił się że wiem ,nawet chciał żebyśmy się przyjażnili .On niewie że ja to wiem .BYło dużo takich sytuacji ,ale niema sensu pisać . Zrobił ze mnie IDIOTKE . Mam nadzieje że to kiedyś do niego wróci i to z podwojną siłą .

Zobacz podobne tematy :
Odp: Zdradzona i oszukana

Przykro mi, że kilka lat poświęciłaś komuś, kto ostatecznie okazał się zwykłym draniem.
Wiadomo, że nikt kto wiedział, Ci nie powiedział. Ludzie nie chcą się mieszać w takie sprawy, zaczynają mówić dopiero, gdy ktoś ich w końcu wyręczy lub sytuacja sama się rozwiąże, bo popełni błąd i szambo się wyleje.
Nie zrobił z Ciebie idiotki, tylko z siebie idiotę. Ty byłaś wobec niego fair i nie widzę tutaj osobiście żadnego powodu do zidiocenia. Trafiłaś na takiego człowieka, może to przydarzyć się każdemu. Na przyszłość pewne zachowania będziesz mogła rozpoznawać i właściwie oceniać. Taki jest tego plus.

A to, czy to do niego wróci i mu się oberwie ze zdwojoną siłą, to już wszystko jedno. Ważne, byś Ty była szczęśliwa smile

3

Odp: Zdradzona i oszukana

Od momentu kiedy dowiedziałam się jak mnie oszukał ,nie uroniłam ani jednej łzy a przy każdej kłótni potrafiłam płakać .
Brak łez jest dla mnie oznaką ,że nie warto ,że dobrze iż stało się to po 5 latach a nie po 10,15 . Jestem bogatsza o wiedzę ,że ludzie się nie zmieniają . Ze nawet po paru latach udawania wracają do tego kim byli .
Minęły dopiero 2 tygodnie od naszego rozstania , potrzebuję czasu ,żeby zapomnieć ,serce niestety mam złamane i rozczarowane .
Wczoraj do mnie dzwonił , niestety mamy jeszcze nasze wspólne sprawy ,nie wiedziałam ,że wyjadę i wrócę sama . Ale tak go nie nawidzę ,że nawet nie mam ochoty słyszeć jego głosu. Niechce i nie odbiorę tego telefonu.

Odp: Zdradzona i oszukana

Podobno w sytuacjach, kiedy pozostają różne sprawy do zamknięcia - oddanie rzeczy np. - najlepiej jest poprosić o pomoc osobę niezaangażowaną emocjonalnie: kogoś z rodziny, przyjaciela/przyjaciółkę. Serce może być rozczarowane i złamane, ale nadal jest czułe i nie wiadomo, jak ostatecznie zareagujesz widząc osobę, którą tyle lat kochałaś (ja byłam oszalała ze wściekłości, ale przy późniejszej konfrontacji wyszło, jak wyszło...). Mam jednak nadzieję, że jesteś na tyle twardego charakteru (lub aż tak bardzo poczułaś się zraniona), że jakkolwiek by nie było, nie zdoła Cię przebłagać.

5

Odp: Zdradzona i oszukana

Mam o tyle lepiej ,że tutaj nie przyjedzie i nie muszę go oglądać , mieszka 1500km stąd.Jak wyjeżdzałam to powiedział ,że wie,iż nigdy wieęcej takiej dziewczyny jak ja mieć nie będzie ,ja takich jak on dużo.
Jego decyzja jest podjęta pod wpływem alkoholu ,narkotyków a wiadomo ,że wtedy wszystko traktuje się na luzie . Nie chcę konfrontacji ,nie potrzebuje słuchać jego kłamstw , nie wierze w ani jedno jego słowo . Rozczarował mnie tak mocno ,że przestał dla mnie istnieć .

Odp: Zdradzona i oszukana
ewelineczka12 napisał/a:

Jak wyjeżdzałam to powiedział ,że wie,iż nigdy wieęcej takiej dziewczyny jak ja mieć nie będzie ,ja takich jak on dużo.

Wybacz, ale: bla bla bla smile Obyś nigdy nie miała takich jak on smile

7

Odp: Zdradzona i oszukana

Nie wierz w ani jedne jego słowo bo raczej żadne nie było prawdą. To raczej on ma dużo takich jak Ty a nie odwrotnie.

8

Odp: Zdradzona i oszukana

Macie racje .... naiwnych nie brakuje . Mam nadzieje że więcej się ze mną nie skontaktuje, w sumie nie opłaca mu się przyjeżdzać tutaj po rzeczy ,bo za podróż wyda więcej niż tutaj ma . Do mnie się nie dodzwonił a do mojej rodziny w tym rodziców z którymi miał super kontakt i którzy traktowali go jak syna chyba nie ma odwagi .Tak naprawdę to ja nie mogę w to uwierzyć nadal , wydaje mi się to tak nie realne i nie możliwe .Czasem wydaje mi się że to wogóle się nie zdarzyło , wtedy odrazu sobie przypominam te wszystkie chore sytuacje i mówię sama do siebie że to się wydarzyło naprawdę ,nie spodziewałam się ,że ktoś może mnie tak oszukać ,aż tak .Okropnie się z tym czuję . Wszystko się posypało ,zastanawiam się teraz co dalej .......

9

Odp: Zdradzona i oszukana
ewelineczka12 napisał/a:

Wszystko się posypało ,zastanawiam się teraz co dalej .......

Nic smile Cieszyć się z pozbycia śmiecia ze swojego życia, zająć się sobą i własnymi sprawami smile

10

Odp: Zdradzona i oszukana

Cie .eszę się ,że nie spędzę resztę życia z kłamcą i zdrajcą ,jednak żal mi tego co było ,co było między nami ,a było dobrze. Chociaż teraz myślę ,że dobrze było pewnie tylko dla mnie .Potrzeba mi czasu żeby zapomnieć .Ja nigdy czegoś takiego bym komuś nie zrobiła ,jeszcze go broniłam . Wszyscy wiedzieli i może nawet próbowali sprawić żebym się chociaż domyśliła a ja głupia mu wierzyłam .Chciał końca tego związku ,wiedział ,że zdrada dla mnie oznacza koniec ,często mu to powtarzałam .Chociaż zdradzał wcześniej ,wiedział ,że ma moje zaufanie.Jak nie złapię za rękę to nie uwierzy . Straszn

11

Odp: Zdradzona i oszukana

Wiecie tylko czego nie rozumiem ? po co on do mnie dzwoni ? .....chciał żebyś byli w kontakcie ,ale dla mnie to nie logiczne . Zapomniał się postawić na moim miejscu . Jeśli chce załatwić jakąs sprawe ,niech zadzwoni do mnie o normalnej porze a nie w nocy ,albo póżnym wieczorem .Na razie nie mam ochoty na kontakt . Mamy sobie dzwonić co tydzień i mówić co u siebie ??? przecież gdybym ja wywaliła mu taki numer ,mogło by mnie tutaj nie być ,to furiat i wiem jakby zareagował. Czy on naprawde myśli że ja nic nie wiem ? ......niewiem co o tym myśleć

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zdradzona i oszukana

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024