Witam wszystkich na forum.
Postanowiłem się zalogować tutaj z nadzieją na uzyskanie porady, sprawa dotyczy miłości ![]()
W skrócie. Znałem się kilka miesięcy z pewną dziewczyną. Nie mogłem się zdecydować czy wejść w bliższe relacje z Nią (mimo, że dobrze czułem się w jej towarzystwie, podobała mi się, ale często mam problem z podejmowaniem decyzji), Ona tego chciała. Czekała, aż wreszcie stwierdziła, że ja chyba nie chcę i w sumie przypadkowo poznała kogoś innego. Moje pytanie głównie dotyczy tego faceta, o dziewczynie powiem tyle, że jest po rozwodzie, ma dziecko i wielką potrzebę znalezienia sobie kogoś (chociaż nie wierzyła w to, mimo że jest ładna, inteligentna), raczej szybko się angażuje. Bardziej interesuje mnie ten chłopak. To co o Nim mi ta dziewczyna powiedziała: napisał do Niej w internecie (nie na portalu randkowym) nie wiedząc o Niej zupełnie nic, tylko nick (nie wiem, albo jakiś szczęśliwy strzał w dziesiątkę, albo chłopak był bardzo aktywny w necie, albo tak ma, że szybko się angażuje). Zaczęli pisać, szybko wysłał Jej swoje zdjęcie, po kilku dniach się spotkali, zaprosił Ją na tę randkę razem z Jej dzieckiem (rodzice nie zawsze chcą się opiekować tym dzieckiem). Już po kilku dniach zaczął Ją odwozić samochodem z pracy do domu (mieszka niedaleko Jej miejsca pracy) Po ok. dwóch tygodniach od rozpoczęcia tej znajomości napisała mi, że jest szczęśliwa, bo ktoś o Nią dba i jest zainteresowany jako kobietą. Przedstawił Ją też swoim rodzicom (niby wyszło przypadkowo), i się w Niej zakochał. Powiedziała jednak, że nie jest zadowolona z tego ostatniego, że niby za szybko. Ale z drugiej strony powiedziała też, że widzi perspektywy w tym związku, że zaczyna się jej układać. Tyle wiem po miesiącu od rozpoczęcia Jej znajomości. O Nim powiedziała mi jeszcze, że jest w trakcie rozwodu, a jego żona to "suka która nie pozwala Jemu widywać się z ich dzieckiem".
I Teraz mam pytanie, mógłby ktoś proszę napisać co sądzi o osobowości tego chłopaka? Poznał Ją raczej fuksem, bardzo szybko się bardzo zaangażował, wynika, że chce sobą wypełnić Jej życie. Z drugiej strony ta historia o Jego żonie, przedstawił Ją jako "sukę" blokująca kontakt z dzieckiem, tylko nie wiadomo, na ile jest to obiektywna ocena. Czy na podstawie tych dwóch faktów: (1. szybkie i mocne Jego angażowanie się, nawet pośpiech 2. bardzo negatywny stosunek Jego żony do Niego) można pokusić się o ocenę tego człowieka? Oczywiście nie oczekuję, że ktoś mi da jednoznaczną odpowiedź, ale może nasuwają się komuś z Was jakieś wnioski? Czy Jego żona rzeczywiście może być "suką" czy też z Nim było coś nie tak? Czy ten związek ma spore perspektywy?
Co do mnie. Gdy się okazało, że jest z innym i coś z tego może wyniknąć to w ciągu kilku dni wpadłem w ogromnego doła, zrozumiałem, że to jest to czego szukałem, jednak byłem ślepy. Ale jest już za późno, powiedziała mi o tym. Jednak powiedziała też, że jestem wartościowy i chce podtrzymać znajomość (nie wiem na ile to szczerość, a na ile nie chciała mnie kompletnie zdołować). Mniejsza o mnie, tylko ja jeszcze po cichu liczę, że może z tej Jej nowej znajomości nic nie wyjdzie... wiem, jestem egoistą.
Ta sytuacja to całkowicie moja wina, ja do tego doprowadziłem, wiem o tym.
Dziękuję za przeczytanie mojego wywodu i proszę o jakąkolwiek odpowiedź...