witam, mam problem...po ciąży zauważyłam że na ciele mam więcej owłosienia niż przed. Poziom testosteronu mam w normie (byłam z tym u endokrynologa),strasznie mnie to męczy i ogranicza,ciągle latam z pęsetką i depilatorem ale po kilku dniach od nowa jest to samo, czytałam na internecie o kremie bioxet,który zmniejsza porost włosów na ciele,jednak nigdzie go nie mogę dostać, nawet przez internet się już nie da tego kremu zamówić. Czy ktoś wie może czy można dostać ten krem? a może któraś z Was ma podobny problem i stosuje coś innego co przynosi efekty? a może depilacja laserowa? czy to pomaga?
Zależy co chcesz usunąć. Jeśli jest to po prostu ciemny meszek, to polecałabym odpuścić sobie depilację, a skupić się na rozjaśnieniu ich. U mnie zdaje egzamin zwykły rozjaśniacz do włosów (np. Joanna Naturia), nakładam grubą warstwę kremu/balsamu, na to rozjaśniacz na mniej niż 5 minut i włoski robią się przezroczyste i niewidoczne. Jest jeszcze krem Sally Hansen do rozjaśniania włosków, ale ekonomicznie lepiej wychodzi zwykły rozjaśniacz.
Natomiast na ręce używam kremu do depilacji Bielenda Vanity, naprawdę zauważyłam, że włosy wolniej odrastają przy chusteczkach opóźniających depilację, które są dodawane do kremu.
tak głównie chodzi o meszek,spory moim zdaniem ;-( czy ten rozjaśniacz do włosów nie podrażnia skóry?
Zrobiłam tak- w skórę wsmarowałam grubą warstwę kremu, później rozrobiłam rozjaśniacz do konsystencji śmietany (proszek + utleniacz) i nałożyłam na skórę na niecałe 4 minuty. Starłam kawałek i jak zobaczyłam, że włoski są już białe, zmyłam resztę. Na początku miałam skórę jaśniejszą tam gdzie był rozjaśniacz, ale robiłam to wieczorem i rano nie było już śladu.
Faktycznie, rozjaśniacz trochę szczypie, piecze, skóra jest zaczerwieniona, dlatego dobrze jest zrobić sobie próbę uczuleniową na mniejszym kawałku skóry.
Możesz oczywiście zainwestować w rozjaśniacz Sally Hansen do niechcianych włosków, ale kosztuje w granicach 30-40 złotych + przesyłka, bo w sklepach stacjonarnych go nie widziałam, a rozjaśniacz Joanny to 5 zł i wystarcza na spore obszary ciała.
a ja Wam powiem, że odkąd rzadziej zaczęłam się golić, tym mniej włosów mi odrasta. Kiedys musialam golic nogi i okolice intymne 2-3 razy w tygodniu, ale troche sie przemeczylam 'zaroslam' i teraz juz jak sie gole to raz na tydzien i to i tak tych wlosow nie widac, nnie sa dlugie. waznes a tez jednak preparaty do golenia, ja dlugo szukalam odpowiedniego dla siebie bo mam dosc wrazliwa skore na ktorej pojawiaja sie zaczerwienienia ;/ trafilam ostatnio na vanity expert z bielendy i wydaje mi sie ze mocno zmiękcza wloski dzieki czemu nie wrastaja. chcialabym zrobic sobie laserowa depilacje, ale slyszalam ze to boli i trzeba isc na kilka takich sesji zeby byly rezultaty
a ja Wam powiem, że odkąd rzadziej zaczęłam się golić, tym mniej włosów mi odrasta. Kiedys musialam golic nogi i okolice intymne 2-3 razy w tygodniu, ale troche sie przemeczylam 'zaroslam' i teraz juz jak sie gole to raz na tydzien i to i tak tych wlosow nie widac, nnie sa dlugie. waznes a tez jednak preparaty do golenia, ja dlugo szukalam odpowiedniego dla siebie bo mam dosc wrazliwa skore na ktorej pojawiaja sie zaczerwienienia ;/ trafilam ostatnio na vanity expert z bielendy i wydaje mi sie ze mocno zmiękcza wloski dzieki czemu nie wrastaja. chcialabym zrobic sobie laserowa depilacje, ale slyszalam ze to boli i trzeba isc na kilka takich sesji zeby byly rezultaty
Ale tu mowa o depilacji, a nie goleniu. To oczywiste, ze przy częstym goleniu włosków jest więcej, szybciej rosną i są mocniejsze, ponieważ goląc wzmacniasz je.
Każda depilacja boli. Idź sobie raz na depilacje woskiem, podobno laser boli nieco mnie, ale na pewno nie bardziej.
byłam na depilacji woskiem,kupiłam sobie jakiś czas temu urządzenie do rozgrzewania wosku żeby robić ja w domu. Jednak po ok tygodniu włoski odrastają,myślałam że może laser sprawi że będą słabsze i po kilku razach nie odrosną...