Witaj na niezależnym Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...
Nie jesteś zalogowany.
Strony: 1
czy znacie jakiś złoty środek?
mam kilka takich plam, których nie mogę sprać od lat. i mam trochę nowych ciągle, bo mam męża-fajtłapę, a ja też regularnie wylewam kawę na białe bluzki ![]()
szkoda mi tych ciuchów, bo mało używane, ale z plamami nie będziemy chodzić... to samo z obrusami...
mama mi zawsze mówiła, żeby plamę zaprać szarym mydłem, ale nie bardzo działa, zawsze jakieś ślady zostają... o wybielaczach nie wspominam, bo to tragedia, rzeczy są potem zupełnie do wyrzucenia.
pomocy :]
Offline
Ja znam metodę z sola, polegajca na tym że posypuje się sola i ja jeszcze posypuję proszkiem do prania i przepieram w goracej wodzie Świeżą plamę można zasypać solą, spłukać, posmarować środkiem piorącym i zmywać gorącą wodą. Podobno skuteczny jest amoniak, ale ja nigdy nie stosowałam tego sposobu.
Myslę, ze tym pierwszym sposobem powinno wszystko ladnie zejsc.:-)
Offline
A nie prosciej uzyc po prostu odplamiacza? Po co całe kombinowanie jak mozn kupic np vanish nasypac na plame i własciwie miec pewnosc, że zabrudzenie zejdzie? Ja nie mam czasu bawic sie w babcine sposoby;P
Ostatnio edytowany przez begar (2008-08-11 10:47:45)
Offline
sól nie bardzo u mnie się sprawdza, tzn. na świeżutkie plamy i owszem (głównie z wina), ale jak już coś zaschnie, to sól nie pomaga... szare mydło - tak sobie.
vanisha nie próbowałam do tej pory, ale w sumie co mi szkodzi... ale nasypać - to znaczy że lepszy jest ten w proszku niż w płynie?
w sumie to strasznie dużo rodzajów tego vanisha jest, aż ciężko się będzie zdecydować na odpowiedni...
Offline
Osobiscie polecam Ci ten w proszku, nawet stare plamy zeszły po nim. Nazywa się Vanish Oxi Action Intelligence.
Moim zdaniem bez sensu jest stosowac jakies staroswieckie metody, zastanawiac się co, czym usuwac, jak mamy produkty, które wywabiają wszystkie plamy...
Offline
Moje Drogie, plamy to temat rzeka:), tyle sposobów ich usuwania ile plam, zwłaszcza jeśli chcemy wypróbować sposoby naturalne typu sól (np na wino) albo masło (tak, tak!!, na smar! uratowało mi kiedyś jasne dżinsy).
Podstawowa zasada - nie zapieramy ciepłą/gorącą wodą, bo tylko utrwalimy plamę.
W zeszłym roku, przez przypadek odkryłam fajne mydełko do odplamiania niemieckiej firmy Dr.Beckmann. Bardzo je sobie chwalę. Do kupienia w Rossmanie, Leclercu itp., ale także w lokalnych sklepach chemicznych (choć tych coraz mniej...). Usuwa plamy z tkanin, tapicerek i dywanów. Jest hypoalergiczne i można nim myć ręce - taka informacja jest na opakowaniu. Kosztuje ok.5 zł. Poakowanie biało-zielone.
Ta firma produkuje też całą gamę odplamiaczy na konkretne plamy, także zerknijcie na ich ofertę w sklepie. Najgorzej oczywiście poradzić sobie ze starymi plamami. Vanish, owszem, uratował mi kilka rzeczy, ale kilka też nieźle - i niepotrzebnie- przy okazji wybielił.
Jeśli macie pytania o konkretne plamy, piszcie proszę, poszukam w poradniku Althei Turner, czyli Perfekcyjnej Pani Domu... jest tam cały rozdział o plamach. Albo w poradniku sprzed ok 50 lat, bo taki posiada moja mama i często są to świetne rady...
Offline
ten "intelligence" to ten, co w reklamie dzieci pomidora pod kołnierzyk wciskają? ;P
dobra, spróbuję, zobaczymy.
mydełko z rossmana miała moja koleżanka, mówiła, że nie raz tarła, tarła, zapierała, a plama ani drgnęła ![]()
Offline
Pół biedy, jeśli zaplamimy białą rzecz, można ją po prostu wyprać (czy raczej wygotować) w perhydrolu i plama powinna zejść. O ile, oczywiście, jest to tkanina, którą można wygotować. Ja tak gotuję jasne ręczniki, ściereczki, białe t-shirty itp, bo mam wrażenie, że w tych naszych proszkach trudno je doprać...
O mydełku napisałam ze swojego punktu użycia:), czyli do usuwania zabrudzeń np z mankietów, kołnierzyków, prania bielizny itp. Na mocniejsze inne plamy pewnie kupiłabym preparat do usuwania tych konkretnych plam Beckmanna, np trawy czy kawy...
Moja mama chwali sobie wybielacz firmy Amway, taki w proszku, tani nie jest, ale wydajny. I nie odbarwia tkanin.
W zeszłym roku załatwiłam sobie jasne rybaczki pudrem brązującym i niestety nic go już nie sprało, żaden specyfik. Spodnie zafarbowały się na amen.
Offline
Anika napisał:
Vanish, owszem, uratował mi kilka rzeczy, ale kilka też nieźle - i niepotrzebnie- przy okazji wybielił.
.
A uzywałaś vanisha do kolorowych tkanin? Bo ja własnie kupiłam ten nowy w proszku i chce go uzyc na czerwonej bluzce...
Anika napisał:
Jeśli macie pytania o konkretne plamy, piszcie proszę, poszukam w poradniku Althei Turner, czyli Perfekcyjnej Pani Domu... jest tam cały rozdział o plamach. Albo w poradniku sprzed ok 50 lat, bo taki posiada moja mama i często są to świetne rady...
A kto to jest Althea Turner??
Offline
To zależy od trwałości tego czerwonego barwnika, niekoniecznie Vanich musi mu zaszkodzić, najlepiej zrób najpierw mały test i nałóż Vanish na niewidoczną część np wewnętrzny szew.
Mnie ostatnio nie był potrzebny Vanish, żeby nowe czerwone spodnie z lnu zafarbowały mi torebkę i białą bluzkę. Tylko dlatego, że je nałożyłam:)...może pomoże pierwsze pranie, puszczą trochę barwnika i już nie będą farbować, ale pewności nie mam.
Anthea Turner to brytyjska dziennikarka, prowadząca program "Perfekcyjna Pani Domu", aktualnie do obejrzenia w TVN Styl. Do każdego odcinka zaprasza 2 bałaganiary (rzadziej panów:), pokazuje ich domy pod kątem problemów, z którymi sobie nie radzą (a nie radzą sobie na ogół za wszystkimi domowymi pracami typu sprzątanie, gotowanie, pranie, dbanie o ogród itp). Potem zabiera na kilka dni do swojej posiadłości i pokazuje, co i jak... a porządek ma idealny, fakt, ale...moim zdaniem łatwiej jest utrzymać wzorowy porządek mając wystarczająco dużo miejsca na różne schowki, szafy, szafki, pralnie, suszarnie, spiżarki itd niż gniotąc się z rodziną w małym mieszkanku, gdzie nawet znalezienie miejsca na odkurzacz bywa problematyczne. Dlatego jej rady nie zawsze przystają do naszej rzeczywistości, chociaż lubię oglądać te programy. Kupiłam jej poradnik i trochę się rozczarowałam, jest w nim sporo rad, ale z gatunku oczywistych...więc niewiele z niego skorzystam, ale rozdział o plamach może się przydać.
Pozdrawiam:)
Offline
W Rossmannie jest takie mydelko na plamy , nawet te stare , przysuszone "Dr. Beckmann", niedrogie , ok.5 zł.Dobry jest tez odplamiacz z Biedronki Spotless , albo OXY sa bardzo dobre i w dodatku tanie.
Ostatnio edytowany przez Jeanne (2008-08-14 13:28:39)
Offline
Anika napisał:
To zależy od trwałości tego czerwonego barwnika, niekoniecznie Vanich musi mu zaszkodzić, najlepiej zrób najpierw mały test i nałóż Vanish na niewidoczną część np wewnętrzny szew.
Mnie ostatnio nie był potrzebny Vanish, żeby nowe czerwone spodnie z lnu zafarbowały mi torebkę i białą bluzkę. Tylko dlatego, że je nałożyłam:)...może pomoże pierwsze pranie, puszczą trochę barwnika i już nie będą farbować, ale pewności nie mam.
Anthea Turner to brytyjska dziennikarka, prowadząca program "Perfekcyjna Pani Domu", aktualnie do obejrzenia w TVN Styl. Do każdego odcinka zaprasza 2 bałaganiary (rzadziej panów:), pokazuje ich domy pod kątem problemów, z którymi sobie nie radzą (a nie radzą sobie na ogół za wszystkimi domowymi pracami typu sprzątanie, gotowanie, pranie, dbanie o ogród itp). Potem zabiera na kilka dni do swojej posiadłości i pokazuje, co i jak... a porządek ma idealny, fakt, ale...moim zdaniem łatwiej jest utrzymać wzorowy porządek mając wystarczająco dużo miejsca na różne schowki, szafy, szafki, pralnie, suszarnie, spiżarki itd niż gniotąc się z rodziną w małym mieszkanku, gdzie nawet znalezienie miejsca na odkurzacz bywa problematyczne. Dlatego jej rady nie zawsze przystają do naszej rzeczywistości, chociaż lubię oglądać te programy. Kupiłam jej poradnik i trochę się rozczarowałam, jest w nim sporo rad, ale z gatunku oczywistych...więc niewiele z niego skorzystam, ale rozdział o plamach może się przydać.
Pozdrawiam:)
Zrobiłam tak jak napisałaś, spróbowałam jak bedzie działał na tkanine na niewidocznym miejscu. Bylo ok, chyba dobrej jakości barwnik zastosowali na tej bluzce(i dobrze, bo bardzo bym sie zdenerwowała jeśli by było inaczej, zapłaciłam za nia majątek:/)
Ja niestety nie mam TVN Style, więc nie bedzie mi dane posłuchac rad Anthei...
Offline
Strony: 1