Porzucona dla innej przez męża ktory podobno ciagle mnie kocha - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Porzucona dla innej przez męża ktory podobno ciagle mnie kocha

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1 Ostatnio edytowany przez Millaa (2014-06-16 07:36:19)

Temat: Porzucona dla innej przez męża ktory podobno ciagle mnie kocha

Nie wiem czy to nie błąd, ze zakładam ten wątek... Obserwuje to forum od 7 miesięcy, kody maź po raz pierwszy mnie zdradził. Wybaczylam( chociaz wybaczę ie to moze zbyt duze słowo) dosyć szybko, ponieważ błyskawicznie sie otrząsnął i po kilku latach przepychanek wrócił moj ukochany, taki jak na początku związku. Zakochany bez pamięci. Było cudownie. Rozpoczęliśmy chodzenie na terapie ktora wg mnie dawała dóbr rezultatu chociaz małymi bardzo kroczkami, ponieważ mimo, ze postanowiłam walczyć to jednak nie mogłam uporać sie z jego zdradą. Podeszłam do sprawy raczej bardzo dojrzale, chociaz oczywiście było ciezko, czesto mu wypominalam co zrobił i miałam problemy z kontrolą itp. No ale jestem pewna,.ze to co wtedy zrobił to była zabawa,nic wielkiego, mysle naprawde, ze nie było wtedy nawet zdrady fizycznej. Tak mysle i dlatego wtedy z nim zostałam - naprawde w to uwierzylam i nie przekonujcie mnie, ze było inaczej bo oczywiście zdaje sobie sprawę, ze mogłam sie mylić, ale jednak tak myslalam.
Potem było kilka pięknych w moim mniemaniu miesięcy- on sie bardzo starał, bardzo- czułam jego miłość na każdym niemal kroku. Terapeuta rownież zapewniał mnie o jego miłości. Walczyliśmy chociaz były oczywiście trudne chwile i dużo kłótni. Ale terapia wciaz trwała wiec ja byłam pewna, że chciaz czeka nas dużo pracy to przed nami mocniejszy zwiazek z wielkiej miłości na całe zycie. Czułam to i wiem, ze to była prawda. Czułam jego wielką miłość.

A teraz z dnia na dzien zostawił mnie dla innej, zupełnie innej, niedawno poznanej kobiety i od razu wszedł z nia w zwiazek. Intensywny.

Szok.

Mamy dwoje dzieci.
Jeszcze kilka dni temu zapewniał o wielkiej miłości a ja nic nie przeczuwałam. Nasz terapeuta tez nie. Wszystko szło w dobrym koerunku. A teraz zostałam sama. Mam ogromne wsparcie w przyjaciołach i jego rodzinie. Wszyscy są wstrząśnięci. Nikt nie wie co sie z nim stało. To zupełnie nie w jego stylu. Jakby cos go opętało. Wpadł w jakiś amok.

Oznajmił mi spokojnie ze wciaz mnie kocha i zawsze bedzie kochał, ze bedzie mnie wspierał zawsze i opiekował sie dziecmi. Po czym pojechał do niej na noc. 

Nie wiem jakiej rady potrzebuje, ponieważ teoretycznie wiem co powinnam zrobic. Ale to takie trudne. Tak strasznie boli. Tak strasznie sie boję.

Potem dokończę pisanie...

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Porzucona dla innej przez męża ktory podobno ciagle mnie kocha

Na pewno nie poznał jej nagle, takich rzeczy nie robi się z dnia na dzień. Nie zakochuje się, nie wyprowadza. To nie jest amok, to nie jest opętanie, tylko jego świadoma decyzja. Nikt mu narkotyku nie podał, po prostu od dłuższego czasu się maskował, jak widać świetnie, nawet przed terapeutą. Teksty o miłości są po to, żebyś mniej cierpiała. Gdyby kochał, to nie miał by romansu, nie odszedł, nie zostawił. Myślę, że kiedy pozbędziesz się złudzeń na temat tego, kim jest twój mąż i tego, co zrobił, to będzie ci paradoksalnie łatwiej.
Wiem, że się boisz, wiem, że to trudne. Postaraj się oddzielić emocje, tak by na twoje decyzje miało wpływ głównie to, czego chcesz, a nie to piekło, przez które przechodzisz przez męża.

3

Odp: Porzucona dla innej przez męża ktory podobno ciagle mnie kocha

Teksty o miłości są po to, żeby chociaż odrobinę zmniejszyć poczucie winy biedaka... A skutek dla Autorki raczej jest odwrotny, gdyż łudzi się, że może wszystko wróci do normy. Cóż ja tu widzę perfidne wyrachowanie i nic więcej...
Co powinnaś Autorko teraz zrobić? Rozdzielonść i alimenty na dzieci, a potem się okaże co dalej...

4

Odp: Porzucona dla innej przez męża ktory podobno ciagle mnie kocha
Millaa napisał/a:

Oznajmił mi spokojnie ze wciaz mnie kocha i zawsze bedzie kochał, ze bedzie mnie wspierał zawsze i opiekował sie dziecmi.

To juz raz oznajmil - przed oltarzem.
Teraz nie wierz w ani jedno slowo.

5

Odp: Porzucona dla innej przez męża ktory podobno ciagle mnie kocha

Odkopuję swój bardzo stary temat, ponieważ właśnie podesłałam do niego link swojemu mężowi- chciałabym żeby zrozumiał przez co przeszłam, kiedy mnie zdradzał.
Nasza historia potoczyła się niestety nie tak jak byśmy tego chcieli. Nie kontynuowałam tutaj tego tematu, ale dosyć szybko uspokoiłam się wtedy i skupiłam na sobie i swoim samorozwoju, a po miesiącu postanowiłam dać mężowi jeszcze jedną szansę. Była to bardzo świadoma i przemyślana decyzja, której w zasadzie nie żałuję. Szybko się jednak przekonałam, że w tym związku już nigdy nie będę sie czuła  bezpiecznie i dobrze - mąż udowodnił mi to jeszcze wielokrotnie, chociaż niekoniecznie zawsze dotyczyło to innych kobiet.
Obecnie podjęłam decyzje o rozstaniu i od prawie 4 miesięcy mieszkamy osobno. Terapeutka jak i moja lekarz psychiatra stwierdziły ze jestem osobą współuzależnioną i po tym co przeszłam moja decyzja jest dla mnie ratunkiem.  Niestety teraz ogromny problem z zaakceptowaniem konsekwencji swoich zachowań ma mój mąż. Mi jest ciężko, ale jednocześnie czuje zw oddycham i uwalniam się z toksycznej relacji. Niestety na każdym kroku to ja jestem obwiniana o rozpad rodziny i poddawana niekończącym się manipulacjom...
Nie szukam tu pomocy dla siebie bo znalazłam ja i znajduje na tym forum już od 7 lat w przeróżnych wątkach. Dzięki temu miejscu jestem silną osobą i potrafię walczyć o siebie. Teraz chciałabym żeby pomoc znalazł mój mąż jeśli jest to możliwe...

Odp: Porzucona dla innej przez męża ktory podobno ciagle mnie kocha
Millaa napisał/a:

Odkopuję swój bardzo stary temat, ponieważ właśnie podesłałam do niego link swojemu mężowi- chciałabym żeby zrozumiał przez co przeszłam, kiedy mnie zdradzał.
Nasza historia potoczyła się niestety nie tak jak byśmy tego chcieli. Nie kontynuowałam tutaj tego tematu, ale dosyć szybko uspokoiłam się wtedy i skupiłam na sobie i swoim samorozwoju, a po miesiącu postanowiłam dać mężowi jeszcze jedną szansę. Była to bardzo świadoma i przemyślana decyzja, której w zasadzie nie żałuję. Szybko się jednak przekonałam, że w tym związku już nigdy nie będę sie czuła  bezpiecznie i dobrze - mąż udowodnił mi to jeszcze wielokrotnie, chociaż niekoniecznie zawsze dotyczyło to innych kobiet.
Obecnie podjęłam decyzje o rozstaniu i od prawie 4 miesięcy mieszkamy osobno. Terapeutka jak i moja lekarz psychiatra stwierdziły ze jestem osobą współuzależnioną i po tym co przeszłam moja decyzja jest dla mnie ratunkiem.  Niestety teraz ogromny problem z zaakceptowaniem konsekwencji swoich zachowań ma mój mąż. Mi jest ciężko, ale jednocześnie czuje zw oddycham i uwalniam się z toksycznej relacji. Niestety na każdym kroku to ja jestem obwiniana o rozpad rodziny i poddawana niekończącym się manipulacjom...
Nie szukam tu pomocy dla siebie bo znalazłam ja i znajduje na tym forum już od 7 lat w przeróżnych wątkach. Dzięki temu miejscu jestem silną osobą i potrafię walczyć o siebie. Teraz chciałabym żeby pomoc znalazł mój mąż jeśli jest to możliwe...

On jest dorosłym człowiekiem. Dlaczego czujesz się odpowiedzialna za niego?
Jesteś dalej współuzależniona skoro tak podchodzisz do sprawy.

7

Odp: Porzucona dla innej przez męża ktory podobno ciagle mnie kocha
Millaa napisał/a:

Odkopuję swój bardzo stary temat, ponieważ właśnie podesłałam do niego link swojemu mężowi- chciałabym żeby zrozumiał przez co przeszłam, kiedy mnie zdradzał.
.

Po co ci to potrzebne?
Myślisz, że on nie rozumie, co ci zrobił? Dlaczego wciąż się zajmujesz nim i tym, co on myśli i czuje?

8 Ostatnio edytowany przez ulle (2020-05-19 08:17:47)

Odp: Porzucona dla innej przez męża ktory podobno ciagle mnie kocha

To jest właśnie to, o czym niedawno pisałam do Kubusia Puchatka, autora wątku. Pisałam o tym, że po zdradzie różni ludzie reagują inaczej. Są tacy, którzy natychmiast kończą z osobą zdradzającą, inni po wielu tygodniach, ale bywają i takie przypadki, że po jakimś czasie ludzie dochodzą do wniosku, że jednak chcą być razem i życie jakoś się toczy. Osoba, która zdradziła myśli, że wszystko jest ok, zdradzona też jakby o zapomniała, aż tu nagle mija kilka lat i strona zdradzona pęka i od tej pory nie chce być w takim związku nawet sekundę dłużej.
Ja znam taki stan. Ileż to razy w czasie, gdy trwał czas meczarni modliłam się o to, by przyszedł taki moment, że ja tak po prostu, bez żadnego cierpienia będę mogła powiedzieć sobie, że nie chce tego człowieka. I w końcu przyszedł taki moment i rzecz iście jakby w jednej chwili zmieniło się wszystko.
To taka reakcja na zdradę tyle tylko że z bardzo mocnym poślizgiem, bo bywa że kilkuletnim.
Szkoda tylko czasem, że ten poślizg był aż tak długi, bo należało zareagować właściwie od razu. Ale cóż.
Nie interesuj się tym, co przeżywa ten człowiek, bo przecież wszystko, co on gada i okazuje może być na pokaz. Udowodnił Ci, że jest zakłamany. Dlaczego wierzysz w to, co on gada? Liczy się tylko to, że tobie udało się wyjść z tego chorego układu. On być może obraca jakąś inną, a ciebie nawiedza w twoim nowym życiu, by po prostu zatruć Ci je swoim jadem. Jakbyś nie patrzyła, to finalnie on zaliczył kopen w doopen, a coś takiego na pewno dotknęło go do żywego. Przez całe lata uważał, że tylko on może cię krzywdzić, a ty wszystko wybaczysz, bo taki z niego men, że klekajcie narody.
Ty sama sobie poradziłaś. Pozwól więc, żeby i on sam sobie radził, a nie znowu wisiał na twoich plecach.

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Porzucona dla innej przez męża ktory podobno ciagle mnie kocha

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024