Witajcie -:)
Jestem tu nowa więc proszę o wyrozumiłaość.
Kilka słowo sobie,
Mieszkam w małej miejscowości nie opodal Lublina pracuje w hotelu,mam dom z dużum ogrodem na którym spedzam każdą wolną chwilę i to nie dlatego, że tak to uwielbiam, ale dlatego,że nie mam innego wyjcia, jestem żoną "marynarza" dzieci już dorosłe, 2 psy, jestem osobą dość aktywną, nie lubię siedzieć bezczynnie , nie znam sie na telenowelach, Mam kilka koleżanek jednak sa one tak zaobsorbowane swoimi domami ,mężami że brakuje mi trochę towarzystwa.
Postanowiłam założyć watek i skrzyknąć kilka dziewczyn z Lublina i okolic, które tak jak ja mają juz pewien etap za sobą, podrośniete dzieci trochę juz ustabilizowane życie i jeszcze troche energi, które lubią zwierzaki, maja cheć sie podzieliś swoimi doswiadczeniami na każdy temat, słuzące dobra radą, moze w późniejszym czasie stworzeniem grupy w realu gdzie razem bedzie można wyjść na spacer ,wybrać się na rowerową wycieczkę, aerobik, itp oczywiscie w wolnej chwili po dopełnieniu swioch domowych obowiązków-:)A może kiedyś wpomóc się na wzajem np przypilnowaniem dzieci, wnuków, psów, kotów czy upieczenia szybkiego ciasta na przyjazd tesciowej zeby nie musieć sie czerwienić jak odgadnie, że pomagał nam E.Leclerc.
Macie chęć piszcze może coś z tego wyjdzie kto wie ,nie zamykajmy się w domu.
1 2014-06-15 17:14:32 Ostatnio edytowany przez dorota100 (2014-06-15 17:16:09)
No nie. Nie załamujcie mnie dziewczyny. :-(
Nikt nie odzuwa się, :-(
3 2014-06-17 22:42:55 Ostatnio edytowany przez Miyu (2014-06-17 23:02:02)
No nie. Nie załamujcie mnie dziewczyny. :-(
Nikt nie odzuwa się, :-(
Cześć Dorota - nie załamuj się, przecież to nowiutki wątek
.
Ostatnio rzadko mam czas na bywanie na forum, ale w wolnych chwilach chętnie będę odwiedzać Grupę 40+.
Ps.
Czy pies na avatarze to Twój pupil ?
Dzięki za słowa pocieszenia.
Avator nie przedstawia mojego psa (moj nie chciał się zmieścić) ale jest równie piekny:-D
Tak myślę sobie że nie wiele osób ma dziś czas, czasem myślę że ziemia przyspiesza i czasz szybciej leci.
Dzięki Miyu za odezwę i życzę miłego weekendu.
Mam nadzieje że masz wolne bo ja to pracuje i tylko mogę obserwować jak miło może być.
:-D:-D
I na dziś dowcip
Mama mówi do Jasia:
- Kup makaron włoski na jajkach.
Idzie Jasio do sklepu i se powtarza makaron włoski na jajkach, włoski na jajkach.
Zachodzi Jasio do sklepu i pyta:
- Ma pan włoski na jajkach?
Ja też jestem miłosniczką piesków,ale nie jestem z Lublina,tylko ze Śląska.
Jesli to nie jest przeszkoda,poklikać zawsze mogę ![]()
Obecnie posiadamy suczkę półjamniczkę 3 letnią,jest słodka i kochana.
Pozdrawiam.
Witaj, jestem z Zamościa, mam ltni dom pod Szczebrzeszynem.Co prawda moje dziecko ma dopiero lat 9 ale miłoby było poznać jakąś fajną "psiarę".Ja mam jamniczkę.29 czerwca wybieram się z nią do Lublina do behawiorystki na testy czy nadaje się do dogoterapii;) Trzymaj kciuki.
Hey dziewczyny. Miło że zaglądacie. Nie przeszkadza Markadia że jesteś ze Śląska.
Napisz nam jak się żyje na Śląsku. Będziemy mieć porównanie.
Gojka a Ty jesteś rehabilitantką i chcesz swoją sunię zatrudnić:-D napisz jak wam poszło na testach, no i jak one wyglądają. ( może piesek leży na kozetce itp:-D)
Zamość znam mieszkałam podd zamosciem przez 15 lat po urodzeniu, dawno temu, Teraz czasem tylko przyjeżdżam obwodnicą. Na pewno wiele się zmieniło.
Miłej niedzieli.
9 2014-06-24 10:21:16 Ostatnio edytowany przez Markadia (2014-06-24 10:46:46)
Na Śląsku jak wszędzie,ja akurat mieszkam w miescie nietypowym dla Śląska stosunkowo młodym,stworzonym przez ludzi którzy przyjechali z całej Polski do pracy w kopalniach w latach 60 i 70.
A wracając do tematu to ja kocham zwierzaki a szczególnie pieski.
A to nasza obecna 3 letnia sunia

Doroto
nie jestem rehabilitantką. Ale kiedyś skończyłam fizjoterapię i nie pracowałam w zawodzie.Uczyłam w szkole.
Mój mąż od lipca otwiera ośrodek dla dzieci niepełnosprawnych przy przychodni rehabilitacyjnej,chciałabym tam spróbować swoich sił.
Dorota wrzuć fotkę swego psiaka.
Markadia- świetna fotka z psią łapką na kapciu:)
11 2014-06-25 20:52:55 Ostatnio edytowany przez Miyu (2014-06-25 21:05:05)
Witajcie
.
Co za piękna szczuplutka jamniczka Markadio - moja sąsiadka ma taką grubcię, że brzuszkiem niemal szoruje po chodniku.
Gojka, bardzo lubie rynek w Twoim mieście, zwłaszcza latem, gdy funkcjonują restauracyjne ogródki.
No własnie - Dorota, może wkleisz zdjęcie swojego pupila ?
A może znasz godną polecenia hodowlę pitbulli ? Od czasu gdy "poznałam" psy Cesara Millana - bardzo je polubiłam - za jakis czas będę szukała psiego towarzysza, prawdopodobnie postawię na tą rasę.

Cesar i Daddy - oglądałyście czasem ?
Hej dziewczyny.
Nie wkleję zdjęcia bo nie wiem na razie jak to zrobić. Podkreslam na razie bo jak się porządnie rozpatrzę to dam radę. Piszę z telefonu a tu mało widać.
Ale mam 2 "futra".są to kundelki suczki. Niestety nie znam dobrej hodowli. Wszystkie moje psy były u mnie ponieważ jakiś czekał ich zły los, ale zawsze były cudowne i kochane zaraz po moich dzieciach jeszcze przed mężem;-). Jeden mój przybłęda był mi tak wierny że chodził za mną krok w krok nawet jak kosilam potrafił za mną chodzić aż czułam jego oddech. Niestety juz go ze mną nie ma.
Teraz mam szczeniaka był zabiedzony i suczka nikt jej nie chciał więc jest u mnie. Matka Owczarek szkocki ojciec bardzo nie znany. Dokucza jak dziecko. Trochę się uczymy. A dziś u nas pada i mamy nudy więc moje ciapki zostały podarte.
Programy zaklinacza psów oglądam w miarę możliwości nawet czasem próbuję stosoeav coś do swoich psów. Miłego dzionka
Miyu nasza Maja jest szczuplutka i zgrabniutka bo dba o linię jak na gwiazde przystało.
Mówię na nią gwiazda bo jak każda gwiazda lubi być w centrum uwagi ![]()
Hodowli nie znam żadnej,z tych większych ras podobają mi się amstafy.
Z jedna suczką miałam sporo do czynienia,nawet spała ze mną w łóżku ![]()
A mówią,że to groźna rasa.
My w domu mamy również świnkę morską i królika miniaturowego ale to już córka sie nimi zajmuje.
Pozdrawiam.
Cześć.
Goyka czekamy na wieści jak poszło Wam na testach.
Powiedzcie co robicie z psami jsk jedziecie na jakiś urlop.
Czy zna ktoś dobre miejsce gdzie można zostawić na kilka dni swoje psiaczki.
Ja mam teraz trudniej bo to szczeniak i w dodatku chuligan.
Napiszcie czy i gdzie spędzacie swoje wolne od pracy lub od codzienności.
Powodzenia Goyka.
Witam,
Doroto niestety musiałam odwołać wizytę.W sobotę dostaliśmy info,że w pn będzie wizyta kontrola z NFZ więc trzeba było przyjść do pracy i wszystko posprawdzać w papierach i w kompie...:(
Zamierzam umówić się po 10 lipca,wtedy już będzie po kontroli i będę miała więcej luzu.
Jak jadę na urlop zabieramy ze sobą psa.Nasz psina jest mega grzeczna.Dwa tygodnie temu zaliczyła swój pierwszy lot samolotem.Była spokojna,nie przeszkadzały jej zmiany ciśnienia i generalnie dwie godziny podróży przespała.Nawet stewardessy były pod wrażeniem i chwaliły spokój psiny.
Nie zabieramy psa tylko na narty.Zostaje wtedy u mojej mamy.Mama ją bardzo rozpieszcza i tuczy:)
Wolne od pracy spędzam w letnim domu na wsi.Jest on na granicy parku krajobrazowego,w fajnym miejscu.Dwa kroki do lasu,blisko szlaki rowerowe a dwa miesiące temu odkryłyśmy z córką,że 6 km od nas jest stadnina- a że obie jesteśmy fankami hippiki- to planujemy każdy weekend tam spędzać pod warunkiem dobrej pogody bo niestety nie mają krytej ujeżdżalni.
Jeździmy też na rowerach.W tym roku będziemy psinę przysposabiać do jazdy w koszu:)Nie mam jeszcze pomysłu jaki kosz będzie odpowiedni.
Gojka trochę Ci zazdroszczę.
Ja nie mogę brać ze sobą psów bo od kilkunastu lat mam zawsze ich kilka.
Mój pierwszy psiak był taki jak Twoj, wszędzie go zabierałam, ale potem już nie miałam takiego.
Nie lubią podróży. Stres ich zżera a i przy okazji mnie też. Z czasem pojawiały się następne i juz ciężko jest podróżować z trójką, teraz mam dwa ale i to za dużo na wakacje w obcym miejscu. Nie wiem czy to, że w pewnym sensie ratuje je z niedoli ,czy co, ale bardzo są w stresie jak zostają w obcym miejscu, a w pobliżu mnie nie ma. Jest to trochę dla mnie problem ponieważ nie mam pewności czy nie uciekną i się nie zgubią.
Widzę, że masz wiele zainteresowań. Narty, rower, konie. Ja kiedyś też byłam trochę aktywna jak dzieci były mniejsze i spędziliśmy razem wolne. A teraz szkoda gadać:-).
Powiedz i pochwal się jak wypadło otwarci ośrodka.
Dziewczyny Markadia, Miyu a co u Was.
Pozdrawiam
Czesc dziewczyny ![]()
Piekna pogoda za oknem,aż chce się żyć.
Pieski jednak nie najlepiej znoszą upały,nasza Majka ma króciutką sierść więc nie jest źle ale i tek woli siedzieć w domu.
A co do podróży mysmy zawsze zabierali ze sobą psy,a jak nie mogliśmy to zostawały u moich rodziców.
Bardzo dobrze nawzajem sie znali więc nie bylo większego problemu.
PIES NA WAKACJACJACH

Chyba im dobrze,co ![]()
Helou co tu taka cisza???
Dorota założyła wątek i uciekła.
19 2014-07-13 18:25:42 Ostatnio edytowany przez dorota100 (2014-07-13 18:26:03)
Oj tam oj tam od razu uciekła, malowanie sie robi to znaczy ja osobiście robię i nie mówię tu o malowaniu martwej natury czy portretów a ścian a to poważna sprawa.Jak dla mnie -:) Zresztą portrety tez powaznaHI
W tych dniach chiałabym sie zamienić z psami z twoich zdjęć, albo nawet z moimi, zbijali bąki podczas gdy ja skakałam po drabince. Pokoiczek i łazienka nie zbyt duże, ale pełne skosów wkońcu udało się zakończyć wyszło, że nawet jestem zadowolona wiec warto było się męczyć.
Dziewczyny jakie plany na wakacje?Znacie jakieś fajne miejsca nie daleko
macie jakiś pomysl jak zgubić 2 kg w 2 tyg, nie mieszczę sie w sukienką a weselicho sie szykuje, no od dawna juz się szykowało ale liczyłam na cód i myslałam że możę się zmieszczę, a tu nic z tego, szkoda mi na nową gdy ta jeszcze z metką. ale oponka jakoś mi sie nie chce zmiescić.
Życie jest takie niesprawiedliwe,czemu wszystko to co dobre jest tuczące,
No i powiedzcie jak tu wkleja sie zdjęcia
Cześć ![]()
Malowanko powiadasz,fajna sprawa,lubie remonty,tzn hmmm kierowac remontami ;D
A zdjecia wkleja sie prościuteńko.
Ja swoje zdjęcia z pulpitu wgrywam na fotosika i potem adres tego zdjęcia z fotosika kopiuiję i wklejam do posta miedzy tagami.Czyli [img]adres zdjecia[/img] i wysylasz.
Pozdrawiam i powodzenia