Witam, mam taki problem jestem z dziewczyna 5 mies, mowimy sobie że się kochamy bardzo często itp ale raz mialo dojsc do naszego 1 razu no i jakos nie wyszlo ale dalej było okej wszystko a teraz juz mówi że nie jest jeszcze gotowa nie chce robic czegos wbrew sobie nie chce mnie nawet dotykać "tam" ręką podczas gdy ja jestem w stanie zrobić wszystko żeby było jej dobrze itp, nie wiem czy mnie jeszcze kocha czy już mnie skreśliła tylko nie wie jak mi to powiedzieć, dodam że spotykamy się często daje mi nawet prezenty sama pisze czasami pierwsza co slychac itp więc to mnie zatrzymuje że może jeszcze nie jest tak źle bo na prawde mi na niej zależy wiem że już raczej nie spotkam kogoś takiego i nie umiałbym się podnieść po rozstaniu;/, proszę o jakąś radę.
2 2014-06-14 16:44:03 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2014-06-14 17:12:20)
Po pierwsze, nie zakładaj z góry że nie potrafiłbyś "podnieść się po rozstaniu". Nie można widzieć sensu życia w drugim człowieku. Sens swojego życia musisz znać bez względu na inne osoby. Nie "uwieszaj się" na kimś, to niezdrowe i dla Ciebie i dla tej osoby, a już na pewno dla waszego związku(niefajnie jest czuć na sobie presję, że "życie" drugiej osoby zależy od nas).
Po drugie, to że ona zmieniła zdanie nie znaczy że Cię przestałą kochać. Ma jakieś swoje powody(nie koniecznie muszą mieć związek z Tobą), poza tym 5 miesięcy to nie jest jeszcze zbyt długi związek, daj jej trochę czasu. Pomału dojdziecie do wszystkiego.
Jestem podobnego zdania uważam że 5 miesięcy co dość krótki czas może naprawdę uznała że nie jest jeszcze gotowa na tak " odważny" krok także się wycofała a ty od razu zakładasz że przestała cie kochać. Jeśli naprawdę ci na niej zależy to po prostu daj jej ten czas przecież seks i ogólne pieszczoty to nie jest coś najważniejszego na początku budowania związku. Zawsze jeśli chcesz mieć pewność porozmawiaj z nią o tym
ale bez nacisku.