zdesperowany przed 30 - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » zdesperowany przed 30

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

Temat: zdesperowany przed 30

Ostatnio zauważyłam że część mężczyzn to tzw. desperaci, czyli na gwałt szukają kobiety bo to już ten czas by założyć rodzinę. Oczywiście musiało na mnie paść, i taki właśnie pan się do mnie "przyczepił", a było to na weselu!Wiadomo jak to na weselu człowiek się bawi, pije tańczy, także i musiałam z owym panem zatańczyć. Chłopak nie owijał w bawełnę, bezczelnie się dosiadł, a dodam że byłam na weselu przyjaciół i przyszłam z grupą znajomych, która od razu zauważyła że coś tu nie gra, i próbowali mnie ratować. Ale chłopak nie dawał za wygrana, więc postanowiłam z nim pogadać. Cóż to on gadał i gadał o sobie, o swoich planach, o tym jaki to nieszczęśliwy że nie ma dziewczyny, a chciałby, bo pracuje za granicą i jak przyjeżdża to chciałby z kimś wyjechać na wakacje, do kina i takie tam...a że ja nie szukam faceta, odmówiłam mu od razu, na wstępie.Chłopak się nie poddawał i dalej zaczynał swoje wywody...szczerze to zepsuł mi zabawę tym jęczeniem. Na drugi dzień, poprawiny, ta sama gadka, oczywiście znów odmówiłam i się obraził, odczepił i spokój. Ale spotkałam go u przyjaciół, chcąc nie chcąc bo to rodzina mojego kolegi. Tak się złożyło że to były moje urodziny!A on dalej swoje wywody, gadka o domu, o dzieciach, że on chciałby itd itp aż szkoda pisać...ale tak go wszyscy zachwalali że w końcu wbrew sobie, umówiłam się z nim:/ Wiedziałam że będę żałowała, ale strasznie mnie ciekawił ten osobnik hehe czy dalej będzie brnął w to wszystko gdy mu wprost powiem że nie planuję rodziny i dzieci póki co, bo mam inne plany. Stwierdziłam że nie będę owijała w bawełnę i poczekam jak zareaguje. Ooo rany boskie jaki to był natarczywy facet, ciągle pisał, dzwonił, już nawet nie odbierałam, nie odpisywałam, ciągle się dopytywał co się dzieje, co robię, gdzie byłam lub idę, kiedy się zobaczymy, byleby szybko bo on na wiosnę wyjeżdża do pracy,a chciałby wyjechać na weekend, a chciałby isć do kina, a to a tamto...po prostu nie miałam możliwości nawet wbić się mu w słowo. Zostałam osaczona, stłamszona, znudzona tymi opowieściami aż zapytał o mnie!Wow pomyślałam jest okazja coś powiedzieć, ale pana mało interesowało co robię, co studiowałam, co robię na codzień, jakie mam plany, cóż zapytał z czystej uprzejmości. Oczywiście powiedziałam że rodziny nie planuję, ale próbował mnie namówić, i co więcej stwierdził że kiedyś zostanę sama!!!po jednym spotkaniu podziękowałam!A tu bum za dwa miesiące ta sama gadka, umówmy się, porozmawiajmy, dodam że facet był uprzejmy i strasznie miły ale zdecydowanie nie w moim typie, w ogóle do niego nie docierało co mówię!Pożegnałam chłopaka,a jak się okazało, a wiem to od znajomych, że strasznie narzekał na dziewczyny, że sa nieuczciwe, że wszyscy wkoło mają rodziny a nie on, że młodsi od niego mają, że jego brat ma dziewczynę, generalnie to moja koleżanka już słuchać nie mogła i stwierdziła że zrzędzi jak stary facet:/ponadto okazało się, co podejrzewałam że chłopakowi zależy jedynie na znalezieniu żony, nie ważne kim byłam itd bylebym się wpisywała w jego normy, na dodatek to był straszny despota, zazdrośnik. No cóż, po raz kolejny intuicja mnie nie zawiodła, tylko się zastanawiam skąd się biorą tacy faceci, i jak można po minucie znajomości obcej dziewczynie zdradzać swoje plany życiowe, facet po prostu odstrasza!?drogie kobiety miałyście takie przypadki?jak traktować takie osoby?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: zdesperowany przed 30

Zle to robili, to przyznam ze przesadzili, co do tego czemu nie zgodze sie.
Pomysl i zapytaj sie jak nie wiesz czemu bylo i jest parcie na mezczyzn i to im wchodzi sie na ambicje gdy sa sami.
Rodzina, w pracy, kazde swieto i jak nie straszne docinki to inne szykany, wez wyjdz na spacer sam to gapienie sie co on robi po co i nie wszedzie taki pojdzie bo co ma robic krecic sie w kolko, bawic telefonem?
Na szczescie do pewnego wieku tak im robia a potem godza sie ze jest singlem na dobre i nic z tym juz nie zrobia.
Niestety ale jeden mial troche racje ze jest marazm bo poza pobawieniem sie kims nie ma checi by sie pobrac i powaznie myslec o wspolnym zyciu a dawniej wypominalo sie to plci meskiej, czasy zmienily sie i to w przewrotny sposob sad

Jak bedzie miala pare lat wiecej byles sama nie robila podobnie bo tez bedzie odstraszalo a faceci zaczna smiac sie z takiej desperacji, to kobietom powinno zalezec na stabilizacji ale ze tak teraz juz nie jest to dlatego zdarzaja takie hece.
Pomysl na zycie pojawia sie u ludzi coraz pozniej i to jest smutne bo straconych lat nic i nikt im nie zwroci.

3 Ostatnio edytowany przez MamaNalijki (2014-05-22 12:01:37)

Odp: zdesperowany przed 30

Myślę, ze jest sporo takich ludzi,kobiet pewnie też.Nie ma reguły..ja trafiałam na roznych i tak bardziej zdesperowanych jak to ujełas, dazacych szybko do zalozenia rodziny jak i tak,ktorzy szukali tylko do łozka.Zanim poznałam mojego obecnego pana to bylam w kilku krotkich zwiazkach czy tez umawialam sie na luzne randki i roznych osobnikow sie spotykalo:-)
Warszawa nauczyla mnie tolerancji, szczerze to nawet potem przestalam analizowac bo mialam mnostwo ,,przygod".Mialam oswiaczyn w wieku lat 19 ( facet mial 24 z tego co pamietam) no i obrocilam w zart...gdzie ja do slubu w takim wieku.Do niezobowiazujach zwiazkow to mialam tez na pewno kilka propozycji-tez nie dla mnie, do sponsoringu tez od jakichs nieznajomych no i wiele wiele innych.
Jak traktowac?olewać:) jak jak widze, ze ktos startuje z niewiadomo czym to po prostu zabijam go olewaniem,nie tlumacze,nie chce mi sie.
no i zgadzam sie z peeterem, po prostu presja działa no i niektorzy nie wiedza jak sie zachowac, chcieliby sie ustabilizowac a nie mają z kim, to moze dzialac druzgocąco..chociaz facet w wieku lat 30 ma jeszcze czas,gorzej z kobietami, mam kolezanki po 26 lat,bez perspektyw na zalozenie rodziny i zaczynają mocno marudzic i wpadają w panikę

4

Odp: zdesperowany przed 30

Takiego zachowania nie da się zamknąć w ramach konkretnej płci.
Znam kobiety, którym jak stuknęła 30, zachowywały się podobnie... dodatkowo z ogromnym parciem na pierwsze dziecko.

5

Odp: zdesperowany przed 30

Zgadza sie tu plec nie ma znaczenia a jesli autorka ma takie podejscie do zwiazku to po co wychodzic na takie imprezy czy spotykac sie z kims?? Nie lepiej byc tak modna obecnie singielka? Komus jest nie do smiechu bo spotyka moze raz na kiedy kogos obiecujacego i jesli jest w miare ciekawy mozna go przystopowac, wyjasnic ze nie dziala to tak, nie tak szybko jak mu sie marzy.
Wiem jak to jest byc w tym wieku a bez partnerki i ani troche mi do smiechu, jesli ktos ma duze powodzenie u plci przeciwnej moze to robic ale do czasu bo kobiecie wiek nie dodaje zalet, na dziecko tez ma coraz mniej czasu.
Jaka mowia ten sie smieje kto sie smieje ostatni hmm

6

Odp: zdesperowany przed 30

W swoim życiu spotykałam różnych mężczyzn, faktycznie desperacja tyczy się zarówno kobiet jak i mężczyzn. Poza tym jestem osobą wolna/niezamężną ponieważ życie ułożyło mi się w ten a nie inny sposób...ale nie oznacza to że nie chcę założyć rodziny, dlatego biorę pod uwagę wszystkie możliwości spotkania się z kimś. Owszem wychodzę do ludzi, na imprezy, bo tak lubię, natomiast nie lubię jak mnie na siłę swatają na takich imprezach, to nie denerwuje i stawia w złej sytuacji:/nie śmieję się z takich facetów lecz jedynie mówię że ten pan którego poznałam nie był w moim guście,został mi przedstawiony, i przykleił się...było mi niezręcznie go "spławić", ale mówienie od razu wprost nowo poznanej kobiecie że się ma takie a nie inne plany, to jak dla nie przesada, owszem najpierw trzeba się poznać ale ten facet ewidentnie mnie nie słuchał.Ja nie mam parcia na zakładanie rodziny, ale już słyszę takie głosy że jestem starą panną i wydziwiam!Fakt, kobieta po 25roku życia już ma ciężko, ludzie potrafią zdołować, a co gorsza mierzyć kategoriami mąż/dzieci,a w momencie gdy nie masz jednego i drugiego to jakby tracisz w ich oczach...

7

Odp: zdesperowany przed 30

No właśnie a presja działa, tylko na jednych lepiej a na innych gorzej, ale pierwszy raz zdarzyło mi się spotkać faceta tak zdesperowanego, i gdyby ten facet ogarnął się a nie usiadł i narzekał miałby szansę na dziewczynę....niestety ani moje uwagi ani uwagi ze strony jego rodziny nie poskutkowały. A na kobietach ciąży jeszcze większa presja, żeby przed 30 urodzić dziecko...

8

Odp: zdesperowany przed 30

Mi kiedyś dziewczyna po paru godzinach znajomości położyła rękę na udzie, spojrzała głęboko w oczy i tak powiedziała:

- Sławek, a Ty nigdy nie byłeś żonaty?
- Nie.
- I nie masz dzieci?
- Nie... a dlaczego..?
- Bo wiesz... już czas...

9

Odp: zdesperowany przed 30
prekvapenie napisał/a:

- Sławek, a Ty nigdy nie byłeś żonaty?
- Nie.
- I nie masz dzieci?
- Nie... a dlaczego..?
- Bo wiesz... już czas...

PIĘKNE

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » zdesperowany przed 30

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024