Mój mąż wjechał za granicę - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Mój mąż wjechał za granicę

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

Temat: Mój mąż wjechał za granicę

Cześć. Mija dopiero parę dni jak go nie ma w domu, jest mi strasznie ciężko ale to była nasza wspólna decyzja. Będzie w domu co 2.5, 3 miesiące na 2, 3 tygodnie. Dzieci juz tęsknią i to bardzo mi tez jest źle z tym . Czy któraś z Was jest w podobnej sytuacji i jak sobie z tym radzicie. Chętnie porozmawiam o tym

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Mój mąż wjechał za granicę

Takie tematy juz są ale odpowiem wink
Coz początki beda ciezkie,zwlaszcza ze rozłąka bedzie dlługa,w moim przypadku są to 3 tygodnie
Niby krotko ale sie jednak ciągnie
Najgorzej jest zimą,teraz latem czas szybko zleci bo jest wiecej zajęc i tak sie nie mysli
Tak wiec bedzie ci ciezko,bedziesz odliczala dni ,godziny do powrotu,a potem plakala ze wolne tak szybko minelo
Moj pracuje juz 3 rok za granicą niby sie przyzwyczailam,ale tylko niby...moj partner zreszta tez

3

Odp: Mój mąż wjechał za granicę

Hej moj maz pracuje juz 4 lata na wyjezdzie to tez byla espolna decyzja ale gdybym mogla vofnela bym czas bo oddalilismy sie od siebie i przechodzimy kryzys.myslalam ze nigdy do tego nie dojdzie ale jednak.na poczatku przyjezdzal czesto bo raz w miesiacu byl ale pozniej coraz dluzej i teraz co 3 miesiace.jest cjezko mi bo sama musze ogarnac wszystko dom dzieci szkole a jemu bo czuje sie zaniedbany.zycze ci powodzenia by u ciebie bylo inaczej.

4

Odp: Mój mąż wjechał za granicę
wikikul napisał/a:

Cześć. Mija dopiero parę dni jak go nie ma w domu, jest mi strasznie ciężko ale to była nasza wspólna decyzja. Będzie w domu co 2.5, 3 miesiące na 2, 3 tygodnie. Dzieci juz tęsknią i to bardzo mi tez jest źle z tym . Czy któraś z Was jest w podobnej sytuacji i jak sobie z tym radzicie. Chętnie porozmawiam o tym

Zawsze możesz pomyśleć o wyjeździe do męża wink

5

Odp: Mój mąż wjechał za granicę

a potem wątek na portalu dla Polaków za granicą:
ratunku!,bo.../wpisać dowolnie/
Trzeba ustalić priorytety-choć nie jest to łatwe!
Trudno cokolwiek doradzać w tej materii.

6

Odp: Mój mąż wjechał za granicę

Moj wyjechal w lutym na poczatku tez przylatuje co 3 miesiace a nawet wiecej bo byl w polowie maja na cale 7 dni teraz bedzie w sierpniu tez na tydzien, zazdroszcze 2-3 tygodni. Mamy 10 miesieczna coreczke ktora nie pamieta taty bo go nie widuje to przykre. W lutym mamy do niego jechac na stale jak wszystko dobze pojdzie. Trzeba sie jakos trzymac no co ci powiem sa dni ze siedzie z placzacym dzieckiem o 4 rano i pytam dlaczego jego tu niema a czasem sa dni dobre pozytywne jak to w zyciu. Wazne aby miec cel ja mam aby do sierpnia:-)

7

Odp: Mój mąż wjechał za granicę

Hej dziewczyny! Moj chlopak wyjechal zaledwie 5 dni temu za granice. To nie pierwszy raz, dwa lata temu byly Wlochy,rok temu tez Wlochy, w pazdzierniku 2013 Anglia i teraz wakacje- a on znow we Wloszech w pracy (ma tam taka sezonowa robote przy brzoskwiniach,drzewkach.. dobrze platna) sad tragedia.. niby nie pierwszy raz, ale za kazdym razem boli tak samo, czuje ze ten 4 raz jest dla mnie najgorszy! wraca 20tego sierpnia sad jak sobie radzicie kobietki?

8

Odp: Mój mąż wjechał za granicę

Niestety chyba nie ma lekarstwa na takie rozłąki smile wiadomo że jak nam zależy to tęsknimy i to jest jak najbardziej zrozumiałe. Jedyne co nam pozostaje to o ile można to częsty kontakt telefoniczny , skype albo emaile.

9

Odp: Mój mąż wjechał za granicę

Ja z moim rozmawiam przez telefon,gdy on odbiera nie jest drogo wiec spokojnie mozna pogadac pare minut.Ciezko jest, moze to glupie ale skreslam dni w kalendarzu, nie wiem jakos mi to pomaga..

10

Odp: Mój mąż wjechał za granicę

Witam.
Ja pracuje już 15 lat za granicą, wyjechałem tylko na rok. Prędko podejmijcie wspólną decyzje o jego przyjeździe do kraju, bo nie wiadomo kiedy a człowiek nie poznaje już drugiej połówki.

11

Odp: Mój mąż wjechał za granicę

Dlugie rozstanie nigdy nie robi dobrze związkowi Trzeba się zastanowić czy pieniądze zastąpią nam utratę więzi malżeńskiej .Milość na odleglość czy się sprawdza przy wieloletnich rozstaniach ? Myślę ,że nie .Jest ona ze szkoda dla małżonków i dla dzieci .Czasami nie ma już po co lub  do kogo  wracać .Pieniądze są ważne ,ale nie zawsze dają szczęście .Lepiej wspolnie dorabiać sie krok po kroku ,ale być ze soba .Dzielić sie problemami dnia codziennego ,czuć swoją bliskość i każdego dnia przytulać swoje dziecko i patrzeć jak na z dnia na dzień zmienia się i dorasta .Nie bedzie powtorki z dorastania bo kazdy dzień niesie ze soba coś nowego i zaskakujacego. Szkoda stracić takie szczęśliwe i niepowtarzalne chwile.

12

Odp: Mój mąż wjechał za granicę

Mojej siostry mąż też pracuje za granicą wraca w piątek w niedziela wyjeżdża nie mają dzieci, oboje tęsknią za sobą, on chce wynająć tam mieszkanie i siostra tam jedzie w maju. Może pomyśl o takim rozwiązaniu, rozłąka nie jest dobra nie służy związkowi, kolega wyjeżdżał do pracy a jego żona zabawiała się z innym...

13

Odp: Mój mąż wjechał za granicę

Też to przerabiałam .. powiem Wam czym się skończyło
Upłynął 9 rok życia męża na emigracji i znalazł sobie inną. Trochę do mnie podobną, urodziny ma 2 dni po moich .
Ja ztyrana życiem tamta 38 letnia prukwa która przez 38 lat nie założyła rodziny.

Macie więc wybór - albo zwijacie żagle i jedziecie za mężem
Albo zostaniecie jak ja wyrzucone do kubła na śmieci .

Przesadzam? UWIERZCIE MI ŻE NIE !!!!!

Też mi tak ktoś kiedyś napisał, ale przeczytałam za późno.
Żal mi było przerywać szkoły córce...dostała się do dobrej szkoły. Żal było domu. Był strach czy z córką się tam zaaklimatyzujemy.
I co? Dziś prawie jestem rozwódką z wielkim domem ale pustym.
Ze złamanym życiorysem, zaufaniem i wielkim bagażem krzywdy, że mnie zawiódł ktoś kto kiedyś był dla mnie całym światem.

Więc dziewczyny albo wóz albo przewóz.

Emigracja wywraca system wartości emigrantów wiąże ich z tamtym miejscem i jak załapią bakcyla wolności wrócić już nie będą chcieli ...choćby ze strachu że będą mniej zarabiać.
A tam są królami stać ich na wycieczki mają czas na balety.
A w domu co? Nudaaa

14

Odp: Mój mąż wjechał za granicę

U mnie w rodzinie było podobnie. Jedna osoba za granicą, druga w Polsce i tak przez kilkanaście lat, aż nastąpił rozwód. Dlatego jak ja chcialam pojechać za granicę do pracy, to od razu umówiliśmy się z moim, że jedziemy razem. Znalazłam pracę, 3 przed wyjazdem, ja się zwolniłam z pracy, on też rzucił wszystko i zwolnił się ze swojej. Teraz oboje jesteśmy tutaj i pracujemy. Jeśli drua połówka pojedzie za granicę i nie ściągnie Was ze sobą max po miesiącu tylko zwleka, to liczcie się z tym, że tak już może zostać...

15

Odp: Mój mąż wjechał za granicę
duszyczka napisał/a:

U mnie w rodzinie było podobnie. Jedna osoba za granicą, druga w Polsce i tak przez kilkanaście lat, aż nastąpił rozwód.
Jeśli drua połówka pojedzie za granicę i nie ściągnie Was ze sobą max po miesiącu tylko zwleka, to liczcie się z tym, że tak już może zostać...

Święta racja w obu przypadkach.

16

Odp: Mój mąż wjechał za granicę

Zgadzam się z przedmówcami. Jeżeli rozłąka z ukochaną osobą miałaby trwać dłużej, niż 2-3 miesiące, to najlepszym rozwiązaniem jest po prostu wyjechać z nią (jeżeli okoliczności na to oczywiście pozwalają). Tutaj należy pamiętać, że osoba na emigracji czuje się podwójnie samotna - zostawiła w Polsce rodzinę, męża/żonę, znajomych. Żeby nie zwariować, musi zacząć wychodzić do ludzi na miejscu. Sama tęsknota za ciepłem i czyjąś bliskością może sprawić, że dojdzie do romansu (chociaż nie powinno go rzecz jasna usprawiedliwiać). Jakiś czas temu mój luby zwierzył mi się z zamiarem wyjechania do Emiratów Arabskich na minimum pół roku. Na początku pomyślałam sobie: "Co też ci do głowy strzeliło, chłopie, ja zostaję, nie jadę", ale zaraz potem uświadomiłam sobie, jak sama czułam się, mieszkając w UK - kompletnie samotna i zagubiona, z dala od bliskich. Dlatego postanowiłam z nim jechać, nawet jeśli będzie to dla mnie oznaczać siedzenie przez parę miesięcy w domu i chodzenie w hidżabie.

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Mój mąż wjechał za granicę

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024