Zapewne było tu wiele tematów na ten temat ale chce usłyszeć waszą opinie a głownie opinie mężczyzn. Jestem dziewczyną wesoła ale niestety mam główny problem jestem niska mam 20 lat i 156 wzrostu i jestem szczupłą dziewczyną
..
I za każdym razem jak ktoś się ze mnie śmiej to znaczy z mojego wzrostu to mam pełne oczy łez ![]()
Dziś kolejny przypadek < pracuje w sklepie (a zarazem studiuję)> pytam się klienta co podać a on do mnie najpierw to urośnij zignorowałam to powstrzymałam łzy ale teraz siedzę i ryczę. Jak poradzić sobie z takimi słowami? Czy niska dziewczyna może być atrakcyjna? Czasami czuje jakbym popadała w depresję nie chce mi się wychodzić siedziałabym i się nad sobą użalała.
jak sobie z tym radzić.? co mówić jak się ze mnie śmieją ?
ciężko jest myślę wtedy Ty jesteś do niczego po co się starasz i tak każdy ma Cię gdzieś i Cię wyśmiewa.
Nie mam chłopaka i bardzo mi tego brakuję i to jest kolejny problem bo myślę i tak Cię nikt takiej nie zechce a to wszystko przez wzrost chociaż jestem atrakcyjna i mam powodzenie i jak miałam możliwość być nie raz w związku ale to raczej moja wina bo myślałam oni i tak Cię zostawią bo będą woleli długo nogą dziewczynę
![]()
Wzrost nie ma znaczenia, jak dziewczyna "ogólnie" się spodoba. Znaczenie ma jej podejście do samej siebie, niskie poczucie własnej wartości, marudzenie, zazdrość, strach. Jakby mi mowila, ze ją zostawie dla kogoś o długich nogach to po jakims czasie bym tak zrobił, bo sama by do tego doprowadziła. Nie jej wzrost. Spotykając sie z nią daje wyraz akceptacji tego. Mialem dziewczyny od 158 do 175cm wzrostu. Mysle, ze wiekszosc woli te niższe, tak jak kobiety wolą wyższych. Dla mnie idealną była ta, ktora miała 160cm, ale nie przez jej wzrost traktowałem ją jako "idealną".
3 2014-05-20 22:18:21 Ostatnio edytowany przez Lily89 (2014-05-20 22:19:32)
153 i jakoś żyję, najważniejsze jest to co ty o sobie myślisz. Jak będziesz silna nikt na ciebie nie wejdzie. Ludzie podskórnie wyczuwają słabości innych. Co do faceta, mam. Prawie 1,90 wzrostu. Zaakceptuj siebie, a wszystko będzie lepiej.
4 2014-05-20 22:18:29 Ostatnio edytowany przez prekvapenie (2014-05-20 22:22:12)
Ja mam 194cm wzrostu i szczerze mówiąc niższe kobiety wyzwalają we mnie uczucia troski i opieki, których przy wyższych kobietach nie mam. Zaznaczę przy tym że zarówno wysokie jak i niskie mogą być dla mnie atrakcyjne, tylko w nieco inny sposób.
Opowiem Ci coś... codziennie jeżdżę do pracy autobusem i prawie zawsze wsiada też kobieta mniej więcej Twojego wzrostu (tak zgaduję), jak siedzę i ona przechodzi obok to jej oczy są niewiele wyżej od moich, więc pomyśl sobie jaka jest malutka. I czasem nie mogę się opędzić od myślenia o tym że mi siada na kolana zamiast na fotel a ja ją tulę... bo jest taka słodka ![]()
Niska kobieta może mieć i niskiego faceta i wysokiego, wysoka ma większy problem moim zdaniem, bo - z nieco urojonych powodów - jest presja społeczna że facet musi być wyższy ![]()
A teksty o których piszesz to przejaw chamstwa i braku kultury, obie rzeczy niestety dość powszechne w Polsce wobec wszystkich którzy odstają od "średniej"...
Gdzieś przeczytałem o wysokiej kobiecie której wszyscy dokuczali, ona w którymś momencie miała dość i zaczęła ripostować. Na przykład... jakoś tak to leciało:
- Jak Pani sobie radzi z takim wzrostem?
- Całkiem dobrze, nie narzekam! A jak Pani sobie radzi z takim ryjem?
I jeszcze tutaj coś do poczytania o kompleksach:
http://www.netkobiety.pl/t69946.html
Z doświadczenia wiem, że na kobiety o moim wzroście lecą wysocy faceci. Ja od zawsze tak mam.
Bo jesteś taka malutka, taka kruchutka, taka słodziutka, taka delikatna, najchętniej bym cię zjadł, schrupał, pogryzł, taka laleczka, takie ciasteczko, taki masz karczek kruchutki, takie delikatne przeguby .... sratatata
Oczywiście są też tacy, dla których jestem niekobiecym karłem, bo kobieta to tylko 175 na płaskim obcasie, ale się nie przejmuję ![]()
Nie przejmuj się, ze mnie też dużo osób się śmiało np z powodu bardzo krzywych zębów, dużej przerwy między jedynkami (5 mm) ale też z innych powodów, często bez widocznego powodu. Tak naprawdę debil znajdzie sobie zawsze niby powód, ale nie powinnyśmy się tym przejmować. Oni sami mają jakieś kompleksy, np raz taki chłopak powiedział na studiach, że jestem gruba. Owszem, jeszcze byłam, ale odchudzałam się i już ważyłam 10 kg mniej, wtedy ok 70 kg przy 170. A on wiedział, że się odchudzam, bo z nim czasem gadałam. Zabolało mnie to, zmieniłam wtedy swój stosunek do niego. On w ogóle często jak mówił, to nie myślał o uczuciach innych. Taki nieokrzesany. Potem mu powiedziałam z uśmiechem coś o jego wyglądzie i zrobiło mu się niemiło
Widzisz, oni sami mają kompleksy, a to dla mnie też był tego dowód. A niski wzrostu kobiety to nie jest wada, faktycznie spotykam się z tym, że dla wielu facetów to nic takiego, a wręcz pożądane. Niska czy chociażby niższa od nich, to lubią i nie ma powodu, by się przejmować
Wiem, że takie słowa mogą boleć, ale to oni mają problem ze sobą, nie Ty. Powiem Ci wręcz, że ja nie jestem bardzo wysoka, ale niska też nie, średnio/spora- 170, ale wielu facetów wolało moje niższe koleżanki i wiele znałam sytuacji, gdy nawet ładne dziewczyny wysokie nie były tak oblegane jak ich niskie koleżanki. No więc tak niskie przyciągają wręcz, więc ja mogę nawet trochę zazdrościć ![]()
Pozdrawiam ![]()
dzięki za słowa otuchy ![]()
Witaj,
Nie przejmuj się drwinami innych ludzi. Takim zachowaniem tylko potwierdzają, że to oni są zakompleksieni, i chcą się podbudować robiąc komuś przykrość. A co do Twojego wzrostu to ja mam 158 cm i nad tym nie ubolewam, a nawet cieszę się. Mogę założyć wysokie szpilki, które uwielbiam i nie wyglądam w nich jak ''żyrafa''. Życzę Ci spotkania wspaniałego chłopaka który da Ci szczęście, na pewno takiego znajdziesz. Trzymaj się cieplutko.
Pozdrawiam ![]()
Wsrod mezczyzn wzrost bedzie twoim atutem kochana! Masz wiekszy wybor, a zwykle faceci lubia tzw "male kobietki" a ze i szczupla to juz calkiem ![]()
Najciezej jest Tobie samej wmowic ze tak wlasnie jest a nie tym co wala chore komentarze... zwykle to ludzie uszczypliwi albo czegos zazdroszcza jak tak gadaja.
Do czasu az sama sobie nie przemowisz ze jestes!!! piekna fajna taka "mala ksiezniczka" to czemu by inni mieli widziec cie inaczej skoro sama widzisz to tak zle?
Moja przyjaciolka od ponad 20stu lat ma 154 ja 175. Smiesznie razem wygladamy. Obie czujemy sie szczesliwe i te padajace komentarze czasem jak razem gdzies idziemy- smiesza nas i powaznie- jedym uchem tu drugim tam xd
Witaj,
Nie przejmuj się drwinami innych ludzi. Takim zachowaniem tylko potwierdzają, że to oni są zakompleksieni, i chcą się podbudować robiąc komuś przykrość. A co do Twojego wzrostu to ja mam 158 cm i nad tym nie ubolewam, a nawet cieszę się. Mogę założyć wysokie szpilki, które uwielbiam i nie wyglądam w nich jak ''żyrafa''. Życzę Ci spotkania wspaniałego chłopaka który da Ci szczęście, na pewno takiego znajdziesz. Trzymaj się cieplutko.
Pozdrawiam
Wlasnie zawsze tego zazdroscilam- szpilek. Ja niestety niegdy nie moglam ich nosic bo kazdy facet byl do mnie maly/
Wlasnie zawsze tego zazdroscilam- szpilek. Ja niestety niegdy nie moglam ich nosic bo kazdy facet byl do mnie maly/
To ile Ty masz wzrostu?
Wymiękłem. Pisze drobna, szczupła i ładna dziewczyna, a więc dla większości facetów wizualny ideał i ma z tego powodu kompleksy. No brak mi słów...
Wymiękłem. Pisze drobna, szczupła i ładna dziewczyna, a więc dla większości facetów wizualny ideał i ma z tego powodu kompleksy. No brak mi słów...
No niestety... wiele dziewczyn ma kompleksy, ale warto z nimi walczyć!
Wg mnie 156 to wcale nie jest tak mało. Moja kuzynka ma tyle wzrostu i powiem Ci że nie nigdy nie mogła się opędzić od facetów. Przebierała w nich do woli. W tej chwili nawet nie jestem w stanie powiedzieć ilu facetów miała od kiedy skończyła 17 lat (teraz ma 34 lata). W ciągu 10 lat miała na pewno ponad 10 facetów. W którymś momencie przestałam liczyć bo zaczęłam się gubić ![]()
Ja uwielbiam takie kobiety
nie masz się czym przejmować.
Zapewne było tu wiele tematów na ten temat ale chce usłyszeć waszą opinie a głownie opinie mężczyzn. Jestem dziewczyną wesoła ale niestety mam główny problem jestem niska mam 20 lat i 156 wzrostu i jestem szczupłą dziewczyną
..
I za każdym razem jak ktoś się ze mnie śmiej to znaczy z mojego wzrostu to mam pełne oczy łez
Dziś kolejny przypadek < pracuje w sklepie (a zarazem studiuję)> pytam się klienta co podać a on do mnie najpierw to urośnij zignorowałam to powstrzymałam łzy ale teraz siedzę i ryczę. Jak poradzić sobie z takimi słowami? Czy niska dziewczyna może być atrakcyjna? Czasami czuje jakbym popadała w depresję nie chce mi się wychodzić siedziałabym i się nad sobą użalała.
jak sobie z tym radzić.? co mówić jak się ze mnie śmieją ?
ciężko jest myślę wtedy Ty jesteś do niczego po co się starasz i tak każdy ma Cię gdzieś i Cię wyśmiewa.
Nie mam chłopaka i bardzo mi tego brakuję i to jest kolejny problem bo myślę i tak Cię nikt takiej nie zechce a to wszystko przez wzrost chociaż jestem atrakcyjna i mam powodzenie i jak miałam możliwość być nie raz w związku ale to raczej moja wina bo myślałam oni i tak Cię zostawią bo będą woleli długo nogą dziewczynę![]()
No to ja Ci powiem, że mam na odwrót. Mam 181 jestem szczupła i odkąd sięgam pamięcią zawsze były przezwiska - żyrafa coś tam. Komentarze ludzi ludzi: O boże jaka Ty WIELKA.
Także miałam z tym problem. Faceci nie wiem dlaczego się boją wysokich kobiet, także myślę, że małe, filigranowe kobietki mają łatwiej w życiu także głowa do góry ![]()
Faceci wolą niższe kobiety, a kobiety wolą wyższych mężczyzn, więc im niższa kobieta, tym więcej potencjalnych kandydatów. Nawet przy maksymalnie wysokich szpilkach ![]()
widzę że same pozytywne opinie za co z góry dziękuję
mam tylko nadzieję że z biegiem czasu zacznę takie docinki ignorować ![]()
Ty nadziei nie miej, bo samo sie nic nie zrobi, a los Ci tego nie da. Po prostu przy takich docinkach postanów sobie, że grzecznie "odpyskujesz" że nie życzysz sobie takiego traktowania, albo nauczysz sie obracać swoje kompleksy w żart.
Dołączam się do innych;)Sam mam 199 cm wzrostu i uwielbiam niskie kobiety.Mógłbym rzecz,że im niższa tym lepsza,ale chyba jakaś dolna granica istnieje(dziewczyna 100 cm to już za mało chyba chociaż kto wie...)
Także nie przejmuj się.Inni zazdroszczą Ci tego jaka słodziutka,kobieca i delikatna jesteś właśnie dzięki Twojemu wzrostowi.
Ja powiem krótko - wiele dziewczyn oddałoby naprawdę wiele by mieć wzrost zbliżony choć do Twojego.
23 2014-05-24 23:40:10 Ostatnio edytowany przez nieemocjonalna (2014-05-24 23:40:44)
Ja mam tylko 152 cm wzrostu i czuje się bardzo kobieca jestem szczupła, moge ubrać ładne buty na obcasie i wtedy normalnie czuje się super. Miałam faceta który miał 185cm i jeszcze dzieki temu podbudowałam się. A na takie teksty musisz odpowiadać z żartem ale także tak żeby tej drugiej osobie szpile wbić xd. Ja bym tam chciała mieć te 4 cm więcej ;p Ja mam 21 lat i naprawde nie ma co się przejmować bo małe jest piękne i kobiece ![]()
Ja mam 21 lat i naprawde nie ma co się przejmować bo małe jest piękne i kobiece
Oj tak, to prawda. ![]()
Zapewne było tu wiele tematów na ten temat ale chce usłyszeć waszą opinie a głownie opinie mężczyzn. Jestem dziewczyną wesoła ale niestety mam główny problem jestem niska mam 20 lat i 156 wzrostu i jestem szczupłą dziewczyną
..
I za każdym razem jak ktoś się ze mnie śmiej to znaczy z mojego wzrostu to mam pełne oczy łez
Dziś kolejny przypadek < pracuje w sklepie (a zarazem studiuję)> pytam się klienta co podać a on do mnie najpierw to urośnij zignorowałam to powstrzymałam łzy ale teraz siedzę i ryczę. Jak poradzić sobie z takimi słowami? Czy niska dziewczyna może być atrakcyjna? Czasami czuje jakbym popadała w depresję nie chce mi się wychodzić siedziałabym i się nad sobą użalała.
jak sobie z tym radzić.? co mówić jak się ze mnie śmieją ?
ciężko jest myślę wtedy Ty jesteś do niczego po co się starasz i tak każdy ma Cię gdzieś i Cię wyśmiewa.
Nie mam chłopaka i bardzo mi tego brakuję i to jest kolejny problem bo myślę i tak Cię nikt takiej nie zechce a to wszystko przez wzrost chociaż jestem atrakcyjna i mam powodzenie i jak miałam możliwość być nie raz w związku ale to raczej moja wina bo myślałam oni i tak Cię zostawią bo będą woleli długo nogą dziewczynę![]()
O ile dla faceta taki wzrost mógł by, chociaż również nie powinien być powodem do kompleksów, to dla kobiety jest jak najbardziej ok, więc nie ma się co stresować. Znam wiele niskich kobiet i bez wazeliny powiem, że są super babkami i nie mają żadnych problemów z facetami, przydało by Ci się nieco wiary w siebie i przebojowości. Za czasów młodości mieliśmy w swym towarzystwie taką Małgorzatkę, nieco ponad 1.50 świetna kobieta, dusza towarzystwa i obiekt zainteresowania nie jednego faceta, a o Jej kompleksach na tym punkcie nawet mowy nie było, wręcz odwrotnie tratowała to na plus, zawsze mówiła z uśmiechem na buzi, że wszędzie się zmieści, a na zaczepki typu " hej mała" odpowiadała, że "mała jest walizka, a ja jestem niska", i ten "wysoki jak brzoza a głupi jak koza" strzelał buraka i szedł zmieszany w swoją stronę, ku uciesze Małgorzatki, która to wszystko brała na miękko i tak Ty powinnaś robić, a głupolami się nie przejmuj, oni byli, są i będą w każdej dziedzinie życia.
nieemocjonalna napisał/a:Ja mam 21 lat i naprawde nie ma co się przejmować bo małe jest piękne i kobiece
Oj tak, to prawda.
No powiem Wam, że lubię swoje 170 ogólnie, ale faktycznie jak pisałam mniejsze babki mają większe wzięcie, więc czasem żałuję, że nie jestem niższa
Wtedy co drugi by chciał się mną zaopiekować, a tak to muszę sama hehe
Chociaż mój facet czasem mówi do mnie mała, ale to wiadomo, tak pieszczotliwie, bo to fajne jest, podoba mi się. A sam powiedział, że mała nie jestem przy 170, że średnia i tez tak uważam. A mój ma 184
Wysoki i dla mnie w sam raz ![]()
Zawsze chciałam być niska, wtedy przy każdym facecie można czuć się kobieco, a wielu mężczyzn których mijam na ulicy jest ode mnie niższych. Nie przejmuj się wzrostem, jeśli masz poczucie humoru, jesteś miła i masz inne zalety rośniesz w oczach:) Znam koleżankę która ma 158 a ma bardzo duża skalę głosu. wszyscy się dziwią, że w takim małym ciałku take głos. I talent
Pozdrawiam. Uszy do góry:-)
dzieki
muszę stwierdzić że cieszą mnie wasze opinie
staram się i będę żeby nie przejmować się tak głupim gadaniem ludzi ![]()
Autorko, jestem niewiele wyższa od Ciebie i wiesz co Ci powiem? Kocham moje 157cm wzrostu
Wiem dobrze, jak się czujesz, ponieważ kiedyś miałam ten sam kompleks. W podstawówce byłam jedną z najniższych dziewczyn w klasie, w gimnazjum z resztą też. Było to dla mnie źródłem ogromnej frustracji, gdy większość moich koleżanek było traktowanych przez ludzi poważnie, a ja jak jakiś dzieciuch. To prawda, że niektórym ludziom zdarza się oceniać na podstawie wzrostu czy czegoś jeszcze. To co napiszę jest może i oklepane, ale naprawdę nie warto się tym przejmować, szkoda czasu i nerwów. Na pewno było Ci przykro po tym co powiedział Ci klient, ale wierz mi, że są osoby dla których wzrost nie gra większej roli. Powiem więcej, niektórych mężczyzn jak już słusznie zauważono wręcz kręcą takie filigranowe kobietki jak my
(to tak w kontekście braku drugiej połówki).
I spójrz na to tak - gdybyś się tym mężczyznom u których masz powodzenie nie podobała, to raczej by Ci tego zainteresowania nie okazywali. Bo przecież chyba od razu widzieli, że jesteś drobniutka, raczej nie da się tego nie zauważyć ![]()
Pozdrawiam
Autorko, jestem niewiele wyższa od Ciebie i wiesz co Ci powiem? Kocham moje 157cm wzrostu
Wiem dobrze, jak się czujesz, ponieważ kiedyś miałam ten sam kompleks. W podstawówce byłam jedną z najniższych dziewczyn w klasie, w gimnazjum z resztą też. Było to dla mnie źródłem ogromnej frustracji, gdy większość moich koleżanek było traktowanych przez ludzi poważnie, a ja jak jakiś dzieciuch. To prawda, że niektórym ludziom zdarza się oceniać na podstawie wzrostu czy czegoś jeszcze. To co napiszę jest może i oklepane, ale naprawdę nie warto się tym przejmować, szkoda czasu i nerwów. Na pewno było Ci przykro po tym co powiedział Ci klient, ale wierz mi, że są osoby dla których wzrost nie gra większej roli. Powiem więcej, niektórych mężczyzn jak już słusznie zauważono wręcz kręcą takie filigranowe kobietki jak my
(to tak w kontekście braku drugiej połówki).
I spójrz na to tak - gdybyś się tym mężczyznom u których masz powodzenie nie podobała, to raczej by Ci tego zainteresowania nie okazywali. Bo przecież chyba od razu widzieli, że jesteś drobniutka, raczej nie da się tego nie zauważyćPozdrawiam
dzięki za tak świetne słowa nabieram pewności siebie zaczynam się częściej uśmiechać
a z tym też miałam ostatnio problem
nie ma co się przejmować mówię sobie głowa do góry pierś do przodu i idź przed siebie a inni co źle o Tobie myślą niech zazdroszczą a nie obrażają
:D