Jedna z forumowiczek napisała dziś:
"Jeśli jesteś w związku i czujesz, że czegoś Ci brakuje, że nie jesteś szczęśliwa, że to nie tak jak byś chciała powinnaś odejść nawet jeśli facet jest święty, bo to oznacza, że to nie jest TEN mężczyzna i TEN związek "
Hymm ten temat należałoby rozwinąć, ja i wiele innych kobiet nie wie, że można mieć prawo by kogoś nie kochać. Na siłe szukamy winy w sobie, że przestałyśmy mimo, że on to i tamto...!!!! Ten temat i Wasze podejście szalenie mnie interesuje.
Ja osobiście, żyłam w przekonaniu, że trzeba naprawiać, poprawiać,ratować że jak ktoś się kocha to dobrze, tylko mało w tym wszystkim mnie. Nawet siebie nie pytałam, co o tym myślę.