Hm, gdy miałem 13 lat poznałem masturbację. Jako dziecko czułem ,ze jest cos intymnego ale nie traktowałem tego jako coś co może mi nastręczać trudności. Problem wynikł z tego ,ze onanizm dawał mi rozładowanie lęku. A o swojej lekowości dowiedziałem się mając 35 lat czyli o wiele za późno. Gdy zacząłem się masturowac zacząłem mieć kłopoty z nauką. Teraz wiem ,ze każdy wytrysk u mnie to duzy spadek potasu i przez to nerwice, natręctwa obniżenie nastroju i zapamiętywania, brak możliwości wchłaniania wiedzy oraz niezdecydowanie. przez to panicznie bałem się samotności. moi rodzice tego nie widzieli a ja wstydziłem. Jako nastolatek pragnąłe kobiety ale nie mogłem tego mieć. Czułem ,ze bliskośc kobiety daje mi ukojenie. Jednak żadne koleżanki tego nie rozumiały. W końcu gdy miałem 18 lat przypadkowo pozanłem dziewczynę. Wtedy uznałem ,ze jest to cud. Gdy pewnego razu zobaczyłem ja nagą poczułem pewne rozczarowanie. Nie była to sex bomba i zbilzenia nie dawały mi satyfacjji. Jedank wtedy tego nie rozumiałem. Wiedziałem ,że cos jest nie tak ale wiedziałem ,ze nie będzie mi łatwo znaleźć inną . I tak ta kobieta stała się moją zoną, najpierw przypadkowo zachodząc w ciażę. Jednak z czasem jej pewne niedoskonałości które właśnie jako niedoskonałości odbierałem stawały się coraz bardziej irytujące: chodzi o pewne zachwiane proporcje: szerokośc w klatce , talii i bioder. Jest to kobieta za szeroka w klatce pod pachami w stosunku do talii i wielkości bioder. To zaczęło mi coraz bardziej PRZESZKADZAC. Teraz powoduje to ,ze nie chę się znia kochać. Nie wiem co robić
Biedna kobieta ![]()
Na takiego męża trafić to już nawet nie pech, to tragedia...
Rozstań się z nią i daj jej szansę by poznała kogoś, kto ją pokocha taką jaka jest. Sam dalej możesz szukać swojego ideału czy czego Ci tam trzeba.
Wytrysk to spadek potasu???
Idź do seksuologa, na jakąś terapię nikt tu na forum nie jest wstanie ci pomóc bo problem tkwi głęboko w tobie. Niestety często konsekwencją masturbacji jest nieudane życie seksualne.
A druga sprawa czy ty kochasz w ogóle swoją żonę? Czy może patrzysz na nią tylko jak na obiekt seksualny, który niezbyt ci się podoba?
Chaslo dnia- stała się żoną przypadkowo zachodząc w ciążę.
Idź człowieku do psychiatry, problem jest w tobie nie w niej.
8 2014-05-18 22:49:54 Ostatnio edytowany przez piroman1981 (2014-05-18 22:55:49)
Biedna kobieta
Na takiego męża trafić to już nawet nie pech, to tragedia...
Prawda prawda, takie przypadki jak założyciel tematu to chyba nawet się nie tyle do psychiatry kwalifikują, co na resocjalizację.
Rozstań się z nią i daj jej szansę by poznała kogoś, kto ją pokocha taką jaka jest. Sam dalej możesz szukać swojego ideału czy czego Ci tam trzeba.
Gdzie tam, tego typu desperat ze strachu przed byciem samym jej nie zostawi, raczej będzie na boku coś urabiał, tylko nie wiem z kim, z kimś o dojrzałości 16-17 latki chyba
Gdy pisałem swój post pokazałem swój problem. Może być on bardziej lub mniej zrozumiały, może prostacki lub nie ale jest wprowadza mnie w depresję na którą lecze się od 10 lat u psychiatry.
Pisząc ten post nie miałem zamiaru nikogo obrażać czy komuś ubliżać. Mam wrażenie, że źle zrobiłem pisząc go ponieważ po społeczeństwie polskim mogę się spodziewać się tylko prostoty , głupoty i ubliznia, brak chęci rozumienia kogos drugiego i ocenę wszystkiego przez pryzmat własnej osoby . własnych potrzeb. Ja nigdy swewj zonie nie powiedział ,że mam jakikolwiek problem z jej wyglądem. Cały swój problem chowam w tejemnicy od 22 lat bo wiem ,ze ja to by zraniło. Widze ,ze najlepszym sposobem to posłac sobie kulke w łeb.
A o swojej lekowości dowiedziałem się mając 35 lat czyli o wiele za późno... W końcu gdy miałem 18 lat przypadkowo pozanłem dziewczynę.
Więc tak, miałeś 18 lat jak ją poznałeś, teraz masz ponad 35, tak? Czyli tyle lat z nią byłeś i co? Teraz stwierdziłeś że ci przeszkadza jej wygląd, a konkretniej proporcje?
Byłeś z nią, bo przypadkowo zaszła w ciążę? Przypadkowo została twoją żoną?
Żoną została dlatego że nie było w pobliżu lepszej?
Tylko wygląd ci w niej przeszkadza? Tylko to? Zbliżenia nie dawały ci satysfakcji bo nie była sex bombą?
To powiedz mi, dlaczego nie poszukałeś sobie jakiejś sex bomby? Dlaczego wybrałeś kobietę z którą nie było ci dobrze?
Człowieku, wiesz że z tobą jest coś nie tak? Na pewno wiesz.
Odejdź od niej, daj jej żyć, niech biedna kobieta znajdzie sobie mężczyznę który zaakceptuje jej niedoskonałości.
Gdy pisałem swój post pokazałem swój problem. Może być on bardziej lub mniej zrozumiały, może prostacki lub nie ale jest wprowadza mnie w depresję na którą lecze się od 10 lat u psychiatry.
Pisząc ten post nie miałem zamiaru nikogo obrażać czy komuś ubliżać. Mam wrażenie, że źle zrobiłem pisząc go ponieważ po społeczeństwie polskim mogę się spodziewać się tylko prostoty , głupoty i ubliznia, brak chęci rozumienia kogos drugiego i ocenę wszystkiego przez pryzmat własnej osoby . własnych potrzeb. Ja nigdy swewj zonie nie powiedział ,że mam jakikolwiek problem z jej wyglądem. Cały swój problem chowam w tejemnicy od 22 lat bo wiem ,ze ja to by zraniło. Widze ,ze najlepszym sposobem to posłac sobie kulke w łeb.
No to po 10 latach leczenia depresji dopiero lekarz był w stanie pacjenta doprowadzić do stanu że zaczyna dostrzegać że to w czym żyje go nie zadowala/nie satysfakcjonuje? Ja z doświadczenia własnego wiem że takie rzeczy jak nie takie cycki, tyłek itd... to były wymówki albo "problemy" które ludziom się wydawały że są a tak naprawdę chodziło o inne cechy i był to dość prostacki przejaw że partner albo związek komuś nie pasował. Jak myślisz skąd bierze się takie ciekawe zjawisko u innych że jak są zakochani to nie widzą wad partnerów (wliczajac fizyczne) ale jak im potem to minie albo się rozstaną to zaczynają gadać takie dziwne rzeczy o nich (nie taki tyłek itp..) albo wręcz stwierdzają potem jak spotkają na ulicy byłego/byłą "jezus ale on/ona zbrzydła przez te miesiące"?
Sorry ale albo kręcisz tutaj albo lekarz u którego się leczyłeś tak długo z takim niewielkim skutkiem jest wyjątkowo mało kompetentny.
Gdy pisałem swój post pokazałem swój problem. Może być on bardziej lub mniej zrozumiały, może prostacki lub nie ale jest wprowadza mnie w depresję na którą lecze się od 10 lat u psychiatry.
Pisząc ten post nie miałem zamiaru nikogo obrażać czy komuś ubliżać. Mam wrażenie, że źle zrobiłem pisząc go ponieważ po społeczeństwie polskim mogę się spodziewać się tylko prostoty , głupoty i ubliznia, brak chęci rozumienia kogos drugiego i ocenę wszystkiego przez pryzmat własnej osoby . własnych potrzeb. Ja nigdy swewj zonie nie powiedział ,że mam jakikolwiek problem z jej wyglądem. Cały swój problem chowam w tejemnicy od 22 lat bo wiem ,ze ja to by zraniło. Widze ,ze najlepszym sposobem to posłac sobie kulke w łeb.
ejejej bez kulek w łeb, to żadne rozwiązanie
Co Ci daje terapia? Czy chociaż troszkę pomaga? Czy psychiatra jest wtajemniczony we wszystko?
Czy bierzesz jakieś leki?
13 2014-05-19 06:09:52 Ostatnio edytowany przez Ola_la (2014-05-19 06:14:48)
,,ponieważ po społeczeństwie polskim mogę się spodziewać się tylko prostoty , głupoty i ubliznia, brak chęci rozumienia kogos drugiego i ocenę wszystkiego przez pryzmat własnej osoby . własnych potrzeb. ,,- to napisz na forum innego kraju, znasz pewnie angielski i zobaczymy czy zrozumią..
napisałeś o swojej kobiecie tak: ,,Jest to kobieta za szeroka w klatce pod pachami w stosunku do talii i wielkości bioder. ,,
współczuje jej bardzo, zostaw ja dla jej dobra, zona to nie obiekt seksualny a człowiek który czuje i ma swoje marzenia, potrzeby, plany, uczucia,
BYC Z KIMS TYLE LAT I MOWIC TAK O KIMS! albo to troll albo ktoś pozbawiony uczuc i egoista wychowany na porno, a widziales przez te 35 lat swojego zycia jakas piekna kobiete? ale która by cie chciała prawda? (ironia)
wiec krzywdzisz swoja zone, ona to czuje,
choć lepiej ze jej nie mwoisz takich rzeczy jak tu napisales
a dla ciebie rada idź do seksuologa i psychologa,
dawno mnie nikt tak nie zdenerwował, to co jej robisz to chyba gorsze niż bys miał kochankę, chore i tyle
,,Teraz wiem ,ze każdy wytrysk u mnie to duzy spadek potasu i przez to nerwice, natręctwa obniżenie nastroju i zapamiętywania, brak możliwości wchłaniania wiedzy oraz niezdecydowanie. przez to panicznie bałem się samotności.,,
-ile ty masz lat, ale bez ściemniania, 13? bo napewno nie 35!
od kiedy wytrysk wiaze się ze spadkiem potasu w organizmie,
wiec jedyna rada nigdy już nie możesz się kochac:)
Przystopujcie z tym potępieniem faceta.Nerwica natręctw to poważna choroba,widzi się rzeczy inne niż są w rzeczywistości.Może zastanów się nad zmianą lekarza,sposobu leczenia skoro obecny nic Ci nie pomaga a tylko pogłębia się Twoja nerwica.Zacznij szukać jakichś sposobów na wyjście z tego,może także kontaktu z ludźmi o podobnych problemach.Są specjalne fora psychologiczne gdzie możesz się wygadać i znaleźć zrozumienie.
wolverine napisał/a:Gdy pisałem swój post pokazałem swój problem. Może być on bardziej lub mniej zrozumiały, może prostacki lub nie ale jest wprowadza mnie w depresję na którą lecze się od 10 lat u psychiatry.
Pisząc ten post nie miałem zamiaru nikogo obrażać czy komuś ubliżać. Mam wrażenie, że źle zrobiłem pisząc go ponieważ po społeczeństwie polskim mogę się spodziewać się tylko prostoty , głupoty i ubliznia, brak chęci rozumienia kogos drugiego i ocenę wszystkiego przez pryzmat własnej osoby . własnych potrzeb. Ja nigdy swewj zonie nie powiedział ,że mam jakikolwiek problem z jej wyglądem. Cały swój problem chowam w tejemnicy od 22 lat bo wiem ,ze ja to by zraniło. Widze ,ze najlepszym sposobem to posłac sobie kulke w łeb.ejejej bez kulek w łeb, to żadne rozwiązanie
Co Ci daje terapia? Czy chociaż troszkę pomaga? Czy psychiatra jest wtajemniczony we wszystko?
Czy bierzesz jakieś leki?
Chłopie!!! Masz baaaadzooooo wysokie mniemanie o sobie!! Mówisz jak dziecko.. he he - nie dostałem zabawki to potupię!! Nie masz w sobie samokrytyki? idealny jesteś? Oj nieładnie..
Właśnie.. czy lekarz wszystkie "tajemnice" zna..? to dobre pytanie.. I nie obrażaj się, popatrz na to z naszej strony.. pomyśl dlaczego jest taka a nie inna reakcja.. i nie strasz.
A tak swoją drogą, to właśnie Ty nas szufladkujesz i byle jak oceniasz bo co?? bo nie po myśli?? nikt nie pogłaskał?? Szok!! Umiesz wyciągać wnioski? Pozdrawiam..
16 2014-05-19 09:17:11 Ostatnio edytowany przez Ola_la (2014-05-19 09:17:34)
ciekawa jestem z jakiego powodu zona jest z toba, ty nia pogardzasz a ty co? masz idealne ciało? bo nie mysle żeby była z toba bo ja super traktujesz kochasz zapewniasz o milosci czy ze jesteś inteligentny madry