potrzebuję męskiej rady - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » potrzebuję męskiej rady

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 2 ]

Temat: potrzebuję męskiej rady

Cześć,
tak jak w tytule. Nie wiem co mam robić. W przeciągu całego zeszłego półrocza flirtowałam z pewnym chłopakiem, bo okazywał mi zainteresowanie. Jednak on w końcu zaczął chodzić z inną dziewczyną, więc ja odpuściłam, nawet po zapewnieniach o naszej przyjaźni.

Teraz (niestety, stety) wrócił problem inny, a mianowicie inny chłopak, którego znam jeszcze dłużej- od 8 lat, z liceum. On jest informatykiem, zamkniętym w sobie, nerdem, geekiem. W liceum mnie dissował, obrażał czasem, ale ja jakoś naiwnie brnęłam w tą znajomość. Były takie sytuacje, że kiedy chodziłam z kimś on potrafił mi dawać prezenty, kwiaty. Ale nigdy NIC nie powiedział. Pamiętam, że na początku studiów odnowiliśmy kontakt . Znowu zaczęło się pisanie, wychodzenie do wspólnych domów pod pretekstami takimi głupimi jak naprawa komputera czy coś.. On nigdy się nie zająknął. Nasi wspólni znajomi chyba nie widzieli, albo nie chcieli widzieć, że coś może być na rzeczy.. te kilka lat temu na jednej imprezie ja go pocałowałam, on mnie odtrącił i od tej pory było dziwnie między nami. Poza tym mieliśmy bardzo dużą sprzeczkę przed jakąś inną, następną imprezą i się prawie pobiliśmy. Ja z płaczem poszłam pocieszana przez znajomych i od tej pory go totalnie ignorowałam, zlewałam. On nie pisał. Miał dużo na głowie, swoje życie. Ja tak samo. Poza tym on najpierw pojechał na erazmusa, potem ja. I dopiero teraz, po 2 latach niewidzenia w zeszłym tygodniu na imprezie zobaczyliśmy się pierwszy raz. Ja przyszłam bez żadnych oczekiwań, nawet nie wiedziałam, że on tam będzie. Chciałam się po prostu zabawić z innymi facetami po tym jak przez pół roku wkręcałam sobie poprzedniego kolesia, który ze mną flirtował a w końcu i tak skończył z inną dziewczyną... Jednak gdy zobaczyłam tego znajomego, którego znam od liceum znowu coś we mnie drgnęło. On się ciągle na mnie patrzył. Przegadaliśmy całą imprezę. Po prostu jakbyśmy się widzieli dzień wcześniej. Jakby nie było tej przerwy 2 letniej. Był w stosunku do mnie bardzo miły, uprzejmy, aż się zdziwiłam. Ludzie plotkowali, że mnie podrywa i żebym zaczęła w końcu coś robić. Było to bardzo widoczne.Jednak ja nie byłam pewna. Nie wiedziałam co się dzieje. On odprowadził mnie do domu. Nawet się mnie pytał czy chcę, żeby on mnie odprowadził. W drodze zafundował mi sam z siebie kanapkę. Był znowu dla mnie miły. I znowu były jakieś dziwne podchody. Jakieś szturchanie, mimowolne dotykanie mnie.. Sama nie wiedziałam jak się do tego ustosunkować. Aż w końcu pożegnaliśmy się. Szczerze to myślałam, że on mnie pocałuje czy coś... Ale ja też może grałam zbyt zimną i taką wyniosłą. Po imprezie napisałam, że dziękuję za odprowadzenie, popisaliśmy pół dnia. W następnym tygodniu spotkałam go przed uczelnią. Rozmawialiśmy normalnie. Później został zaproszony na urodziny innego znajomego. Spytałam się czy idzie bo ja też idę- a on, że nie idzie bo mu się nie chce i skończył szorstko rozmowę. I nie wiem co mam myśleć.
Znowu było tak jak zawsze, jak kiedyś. Kiedy jesteśmy razem nie możemy przestać się przytulać, dotykać i rozmawiać ze sobą na tysiące tematów. A kiedy jesteśmy sam na sam to ja nawet nie wiem co mam zrobić. Jest dziwnie. On jest specyficznym typem. Jest bardzo zaangażowany w pracę. Może do 4 nad ranem siedzieć i programować. Ostatnio okazało się, że jego projekt jest bardzo popularny w sieci i jakby stał się sławny. Chociaż nic o tym nie mówi. Nie wiem co mam o nim myśleć. On jest pracoholikiem. Ale ja do tej pory nie mogę znieść i zapomnieć tego, że on mnie odepchnął wtedy po pocałunku. Ja nie dałabym rady zrobić pierwszego kroku.
To nie jest tak,że ja sobie coś wkręcam. To trwa od 8 lat. Mam też innych przyjaciół, znajomych przy, których atmosfera jest inna. Przy nim się stresuję, ale już mniej niż wcześniej...
I nie wiem na czym to polega. Jestem osobą bardzo ambitną, ja też jestem pracoholikiem. Ale lubię zainteresowanie, facetów, imprezy. Zawsze znajdę czas na pogodzenie i studiów i pracy i życia towarzyskiego. Dużo też umiem i czasem zastanawiam się czy faceci przypadkiem się mnie nie boją? Ja potrafię być trochę wyniosła i drażliwa. Najbardziej kiedy chcę coś osiągnąć. Zauważyłam, że nie jestem taka jak inne dziewczyny.. Miła, serdeczna. Czasem tylko jak coś mi się podoba. Może to ja powinnam się zmienić? Jestem drażliwa także wtedy , kiedy wiem i pamiętam jak ktoś się do mnie w przeszłości odnosił. Do niego czasem też jestem niemiła. Nawet nie mogę tego przeskoczyć. Mam taką blokadę. Ale mi na nim zależy.

Ta impreza miała być w pewnym sensie zapomnieniem o tym poprzednim facecie, ale znów się wkopałam.. Nie wiem co mam myśleć. Może znowu sobie za dużo wymyśliłam. Może nie powinnam tak analizować.. Może to czyste koleżeństwo i friendzone. Ale ja nie wiem co mam z tym zrobić. Z tego co wiem on nie ma dziewczyny. Nie wiem nic o jego poprzednich. Czuję, że zawaliłam sprawę, bo on rzadko wychodzi i to, że mnie odprowadził to był jakiś cud, a teraz to może się szybko nie zdarzyć. Dziwnie się czuję. Znowu czuję, że nie dałam szansy czy coś. Ale z 2 strony nie wiem czy chciałabym się od razu angażować w coś , czego nie jestem pewna. On zachowuje się w stosunku do mnie dziwnie. tak jakby był zainteresowany , ale jak przychodzi co do czego to są końskie zaloty z przedszkola i bycie niemiłym, hejtowanie... Tak jakby jeszcze nie dojrzał. Chociaż i tak już jest inny niż te 2 lata temu sad.. Nie wiem co robić.
Chyba nic na razie nie zrobię. Bo boję się znowu odrzucenia i poczucia się gorszą. Chociaż może wcale inni nie odbierają mnie taką jaką ja jestem. ...

Zobacz podobne tematy :

Posty [ 2 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » potrzebuję męskiej rady

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024