Czy on jest niepoważny czy ze mnie robi głupią!!!! - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Czy on jest niepoważny czy ze mnie robi głupią!!!!

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 125 ]

1 Ostatnio edytowany przez Olinka (2014-12-17 01:46:58)

Temat: Czy on jest niepoważny czy ze mnie robi głupią!!!!

Problem dla niego zaczął się już w święta Bożego Narodzenia 2013. W pierwszy dzień przyjechał  do mnie po czym po dłuższej posiadówce stwierdził, że chce się kochać.  Od dawien dawna było ustalone ze u mnie tego nie robimy, bo moja mama może w każdej chwili wejść i nas nakryć. On zawsze mówił, że nigdy nie pamięta i nie przywiązuje wagi do tego co gdzie i kiedy mówił! Wiec jak mu mam wierzyć i ufać??? Wtedy w święta było tak, że był jeszcze ktoś ? gość u mnie w domu. Po drugie w porównaniu z nim ja mieszkam w domu parterowym i wszystko było by słychać przez ścianę. Szkoda, że z gołym tyłkiem nie zaczął latać po moim domu! Po trzecie ? były święta wiec w święta jak to robić??? Wielce obrażony pojechał do domu i nie mieliśmy kontaktu. 30 grudnia wysłałam zaproszenie na sylwestra. Cały 31 grudnia odstawiał cyrki! Wymuszał na mnie to, że przyjedzcie z 10 piwami i że mam z nim siedzieć do białego rana, a nie iść o godzinie 2 spać. Oczywiście się nie zgodziłam! To stwierdził, ze jednak nie przyjedzie. Cały dzień się droczył, po czym nagle o 20 stwierdził ze to ja mam do niego przyjechać bo jest wypity i siedzi przy ognisku, aby zanocować i się ?zabawić?. Jak to ja mam do niego jechać kiedy sama go zapraszałam i jeszcze swoja mamę sama w domu zostawić??? Po drugie i tak nie miał by mnie do domu odwieść. Teraz mi wytyka że chciał żebym przyjechała i zrobić co swoje a potem wspólnie byśmy do miasta pojechali. Trzeba było otwarcie i szczerze (nie w żartach) powiedzieć co miał w planach i że nie jest wypity wtedy bym przyjechała.
W końcu przed północą niby ?po pijaku? przyjechał nie do mnie co do miasta, a auto zostawi pod moim domem. Nawet nie zadzwonił domofonem ze jest i jak sytuacja wygląda. Potem miał o mnie pretensje ze w ogóle nie wyszłam i nie czekałam na niego. Kilka razy wcześniej już dzwonił i mówił ze jest niedaleko, ja czekałam jak ta głupia a go nie było!
Prąd mam w domu dzwonek tez działa jakby chciał to sam powinien zadzwonić i powiedzieć co i jak a tu nic!!!! Po drugie nie jechał do mnie tylko do miasta to co myślał że jak ta głupia będę siedzieć i czekać na niego kiedy mu się zechce przyjechać???
Po tym wszystkim stwierdził że odchodzi i ze to już koniec! Wybaczcie ale kim ja jestem??? Jaką panna z agencji towarzyskiej która będzie na każde jego zawołanie??? Gdzie szacunek do mnie??? Z drugiej strony ma mi za złe to, że powiedziałam że robienie tego w sylwestra to [wulgaryzm] cały rok! Czy to nie jest tak że robi się to kiedy obydwoje w związku chcą tego, a nie tylko jedna wymusza??? (jak było przez cale 3 lata) !!! Szacunek chyba dla siebie nawzajem, nie???? Czy związek dwojga ludzi polega tylko na tym żeby na każdym spotkaniu lądować w łóżku albo zaspakajać jego potrzeby??
Dodatkowo dochodzi do tego problem moich problemów ze sfera łóżkową, spowodowany hormonami i wykorzystywaniem w dzieciństwie. ON tego nie rozumie!!! Zawsze to ja mam być gotowa i mieć ochotę jak mu się tylko zachce!!! Walczyłam przez niespełna pół roku biorąc wszystko na siebie, wszystko, mimo że problem był z mojej strony połowiczny albo wcale go nie było.
W ubiegłym tygodniu powiedział prosto w twarz że to już definitywny koniec, ze mnie nie kocha i nie chce już ze mną być! Jest ciężko mimo że zaczynam godzić się z tą sytuacją, w której sama nie jestem niczemu winna. Dobra, może jestem częściowo winna tego że nie miałam tak silnych pragnień jak on. Jednak będąc ze mną powinien to zrozumieć a nie wymuszać wszystko ze mnie nie myśląc o tym co ja mogę czuć! Teraz to ja jestem wszystkiemu winna ? a on ma teraz jak sam mówi na wszystko wyje****!

Bardzo proszę o zaistniałej sytuacji.... komentarze .....Co Wy o tym sądzicie?? Czy on sam jest nienormalny czy ze mnie wariatkę robi! Pozdrawiam  i czekam

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy on jest niepoważny czy ze mnie robi głupią!!!!

Jako naczelny "uświadamiacz" odpowiem tak, że jest to typowy schemat toksycznego drania.
Nie szanować, wpędzić w poczucie winy, zaniżyć wartość (głupia, problemy z głową) i zostawić.
Wina po obu stronach, fakt, ale jego zachowanie zdrowe nie jest i logicznie o tym wiesz doskonale.

3

Odp: Czy on jest niepoważny czy ze mnie robi głupią!!!!

Thepass - logicznie wiem, uświadom mi jednak moją winę......logicznie....

4

Odp: Czy on jest niepoważny czy ze mnie robi głupią!!!!
ktośka napisał/a:

Po tym wszystkim stwierdził że odchodzi i ze to już koniec! Wybaczcie ale kim ja jestem??? Jaką panna z agencji towarzyskiej która będzie na każde jego zawołanie??? Gdzie szacunek do mnie??? Z drugiej strony ma mi za złe to, że powiedziałam że robienie tego w sylwestra to [wulgaryzm] cały rok! Czy to nie jest tak że robi się to kiedy obydwoje w związku chcą tego, a nie tylko jedna wymusza??? (jak było przez cale 3 lata) !!! Szacunek chyba dla siebie nawzajem, nie???? Czy związek dwojga ludzi polega tylko na tym żeby na każdym spotkaniu lądować w łóżku albo zaspakajać jego potrzeby??

Sama znasz odpowiedź... A w jakim wieku jesteście, że aż takie problemy egzystencjonalne was dopadły?

5

Odp: Czy on jest niepoważny czy ze mnie robi głupią!!!!
assassin napisał/a:

A w jakim wieku jesteście, że aż takie problemy egzystencjonalne was dopadły?

Ja po 30 on przed 40....Ja zawsze byłam uduchowiona i jakaś taka moralnie za bardzo inteligentna....

6

Odp: Czy on jest niepoważny czy ze mnie robi głupią!!!!
ktośka napisał/a:
assassin napisał/a:

A w jakim wieku jesteście, że aż takie problemy egzystencjonalne was dopadły?

Ja po 30 on przed 40....Ja zawsze byłam uduchowiona i jakaś taka moralnie za bardzo inteligentna....

Sorry, ale takie problemy i zachowania to miałyby sens u nastolatków, ewentualnie ludzi w wieku studenckim, natomiast u ludzi dojrzałych... odpuść go sobie - to dobra rada.

7

Odp: Czy on jest niepoważny czy ze mnie robi głupią!!!!

Assassin czy według Ciebie moje zachowanie też jest ... bardzo dziecinne???

8

Odp: Czy on jest niepoważny czy ze mnie robi głupią!!!!

Twoją winą jest (jak zwykle w takim schemacie) pozwalanie sobie na np brak szacunku.

9

Odp: Czy on jest niepoważny czy ze mnie robi głupią!!!!

Thepass - dziękuje to jest dla mnie komplement, a nie złe słowa bardzo dziękuje....:)

10 Ostatnio edytowany przez assassin (2014-05-18 19:11:01)

Odp: Czy on jest niepoważny czy ze mnie robi głupią!!!!
ktośka napisał/a:

Assassin czy według Ciebie moje zachowanie też jest ... bardzo dziecinne???

Szczerze...?? Zachowanie bez różnicy, ale wątpliwości odnośnie tego wszystkiego... tak, są dziecinne, bo facet Cię nie szanował, a Ty na to pozwalałaś, a teraz nie wiem z jakiego powodu to wszystko tak Ciebie ruszyło...

I jeszcze jedno, on Ciebie nie kochał (ciekawe czy w ogóle wie co to znaczy?), tylko miał Ciebie po prostu pod ręką, przynajmniej tak to wygląda. Szukaj kogoś dla kogo będziesz ważna i kto nie będzie Cię traktował w ten sposób...

Po zachowaniu Twojego ex w życiu nie dałbym mu nawet 25 lat... ale w życiu różni się trafiają...

11

Odp: Czy on jest niepoważny czy ze mnie robi głupią!!!!

Rusza mnie to i juz od dawna...ale jego wpajanie ciagłe że to ja jestem nienormalna i wogole doprowadzlo do tego że sama już nie wiem tak jak w temacie - czy on jest nienormalny czy ze mnie robi debilkę....

12 Ostatnio edytowany przez assassin (2014-05-18 19:31:01)

Odp: Czy on jest niepoważny czy ze mnie robi głupią!!!!
ktośka napisał/a:

Rusza mnie to i juz od dawna...ale jego wpajanie ciagłe że to ja jestem nienormalna i wogole doprowadzlo do tego że sama już nie wiem tak jak w temacie - czy on jest nienormalny czy ze mnie robi debilkę....

Pytanie z innej beczki... czy przypadkiem nie wychowywałaś się bez ojca?? Bo to co was łączyło nijak się ma do zdrowego związku... może tu tkwi Twój problem?

I jeszcze raz szukaj kogoś kto Cię zaakceptuje taką jaka jesteś i nie będzie traktował Cię w sposób przedmiotowy (robił z Ciebie idiotki...).

13

Odp: Czy on jest niepoważny czy ze mnie robi głupią!!!!

Assassin - ze św. p. Tatą, ale niestety patologią jest to że miałam traumatyczne przejście z członkiem rodziny (masturbował sie przy mnie kiedy byłam dzieckiem i kazał na to patrzeć) przez co byłam uzależniona emocjonalnie z nim przez ponad połowe swojego życia......dlatego TERAZ TO WIEM szukam terapeuty w partnerze nie stałego zdrowego zwiazku.....
Wiem na leczenie - jestem na początek czerwca zapisana do specjalisty i musze cos z tym zrobic tj sama chce.....

14

Odp: Czy on jest niepoważny czy ze mnie robi głupią!!!!

Nie wolałabyś, by ten terapeuta Cie "naprawił", aniżeli tylko zdiagnozował jako głupią i w tym utwierdzał?

15 Ostatnio edytowany przez assassin (2014-05-18 19:44:06)

Odp: Czy on jest niepoważny czy ze mnie robi głupią!!!!
ktośka napisał/a:

Assassin - ze św. p. Tatą, ale niestety patologią jest to że miałam traumatyczne przejście z członkiem rodziny (masturbował sie przy mnie kiedy byłam dzieckiem i kazał na to patrzeć) przez co byłam uzależniona emocjonalnie z nim przez ponad połowe swojego życia......dlatego TERAZ TO WIEM szukam terapeuty w partnerze nie stałego zdrowego zwiazku.....
Wiem na leczenie - jestem na początek czerwca zapisana do specjalisty i musze cos z tym zrobic tj sama chce.....

Widzisz tak czułem, że coś tu u Ciebie nie gra... Ok już kumam o co chodzi. Na ten moment odpuść sobie romanse/związki...

16 Ostatnio edytowany przez ktośka (2014-05-18 19:51:33)

Odp: Czy on jest niepoważny czy ze mnie robi głupią!!!!

Drodzy Panowie - szukam zrozumienia wsparcia w bardzo ciezkich ataku szału i furii  chwilach bliskosci serdeczności i miłości ktora naprawi mój świat bo, w koncu zwiazek.... to tez swego rodzaju terapia....Szukam kogos w kim mialabym oparcie wsparcie ... do kogo byłoby można odezwac sie i wygadac tak na maxa i kto ukoiłby ból..... i kto by nie wyśmial i mimo tego co przeszlam był wyrozumial i zrozumial to .... a nie tylko stwierdzil ze KOBIETY PO GWAŁTACH SIE PODNOSZA A TY NIE POTRAFISZ......

Assassin -wiem że mam w nic sie nie ładowac bo nie bedzie terapia działać....mógłbyś jednbak umieśćić te slowa o tym ze na terapeutę to nieodpowiedni wybór bo jakos mnie to umacnia......

17

Odp: Czy on jest niepoważny czy ze mnie robi głupią!!!!

A umiałabyś żyć w związku, którym jest bardzo duzo przyjaźni, a jednocześnie czuć miłość? Bo tego Ci trzeba.

18

Odp: Czy on jest niepoważny czy ze mnie robi głupią!!!!

Thepass - chyba o to mi przede wszystkim chodzi..... być z kimś kto....nie bedzie niczego wymuszał i na kazdym kroku zrozumie, przytuli, wytłumaczy wesprze i nie bedzie sie wkurzał wsciekal jesli np dostane ataku a po godzinie mi przejdzie.....

19

Odp: Czy on jest niepoważny czy ze mnie robi głupią!!!!

To moze jednak spróbuj sie z kims zaprzyjaznic, a dopiero pozniej sprobowac zwiazku? Czym jest ten "atak"? Bo jesli np napaścią na drugą osobę, to ciezko sie dziwić o to, że nie buduje to więzi.

20

Odp: Czy on jest niepoważny czy ze mnie robi głupią!!!!

Nie  .... złością strachem frustracją, atakiem strachu leku kiedy ktos sie na mnie nie tak spojrzy - to wtedy wracają danwne wspomnienia i emocje takie na maxa i uzależnienie emocjonalne...placzem ......chęcią panicznej ucieczki....
I drażliwoscią na każdym kroku....

21

Odp: Czy on jest niepoważny czy ze mnie robi głupią!!!!

Ale jak wygląda przykładowy atak? Jesteś np z partnerem sama i co sie dzieje? Czego oczekujesz wtedy?
Takie zachowania akurat nie są mi obce i przez taką drażliwość kobieta
- nie słuchała nic co sie powie, bo wiedziała lepiej (atakując)
- teoretycznie chciałaby przytulenia, zrozumienia, ale to całe przytulenie też było dla niej drażniące

22 Ostatnio edytowany przez ktośka (2014-05-18 20:48:27)

Odp: Czy on jest niepoważny czy ze mnie robi głupią!!!!

Bardzo ale to bardzo podobnie, przede wszystkim wyciszenie emocji bliskość, poczucie bezpieczeństwa spokój.....
Położenie się na klatce piersiowej partnera i można byłoby tak zasnąć......

Byle by tylko nie czuc tego ze jest się samemu.... Bo to najbardziej boli kiedy brak przyaciół brak kleżanek i kogos komu można było by zaufać

Potrzeba wygadania totalna.....wyrzucenia tego wszystkiego ale i podobnie jak napisałeś - nie słuchała nic co sie powie, bo wiedziała lepiej (atakując)....Strach przed samotnością obawa o jutro, totalne wkurzenie życie przeszłością........Powrót do tego co było kiedyś do traumatycznej sytuacji nie w myślach tylko w emocjach......
Bezsiulnośc.... strach prrzemijalnosc czasu.....

Tak jakby były mnie dwie - jedna normalna a druga pelna złośc strachu krępacji ....... czarnych myśli...nienawisci żalu gniewu....

23

Odp: Czy on jest niepoważny czy ze mnie robi głupią!!!!

Jesli atakujesz partnera, a on nie jest niczemu winien to niestety ale tez nie musi tego wiecznie wytrzymywać.

24

Odp: Czy on jest niepoważny czy ze mnie robi głupią!!!!

czyli wychodzi na to e ja jestem winna.....

25

Odp: Czy on jest niepoważny czy ze mnie robi głupią!!!!

Nie wiesz, że nerwy powodują nerwy? Złość potęguje złość? Nie da sie zapanować nad wszystkim i nie moze to robic jedna strona. Winne są obie strony i tego sie trzymajmy. Nie mozesz miec terapeuty na którym sie bedziesz wyżywać.

26

Odp: Czy on jest niepoważny czy ze mnie robi głupią!!!!

Oczywiście to sie rozumie.....ale można nagadać wygadać się i otrzymać wsparcie.....
Ale jeśli jest tak że atak przychodzi w momencie kiedy obcy facet jakis zaczyna sie gapić we mnie jak w malowane wrota, ja czuje sie skrepowana, emocje biora górę, a klapka sie zamyka  - czuje sie tak jakby robił to co on wtedy w dziecinstwie .... a jednocześnie jest to zwiazane ( w mojej głowie)  z tym że ja mu sie podobam ja sie zaczynam  uzależniać emocjonalnie a tego nie chce - a partner tego nie rozumie ... to co wtedy??? Wtedy potrzebuje pomocy ..... strach emocje podbniecenie...cheć ucieczki ..... a on tego nie rozumie......

27

Odp: Czy on jest niepoważny czy ze mnie robi głupią!!!!

Ciezko powiedzieć jak sam bym reagował na coś takiego, ale jak dla mnie to sprawa wymaga ewidentnie duzej pomocy lekarskiej. Ktos na Ciebie spojrzy i juz uzalezniasz sie od niego? A jednoczesnie podniecasz się i uciekasz? To do czego jest Ci partner jak podniecasz sie przy kazdym kto spojrzy? Jak on ma sie czuc 'kochanym'?

28 Ostatnio edytowany przez ktośka (2014-05-18 22:03:20)

Odp: Czy on jest niepoważny czy ze mnie robi głupią!!!!

Potrzebny mi lekarz to wiem....nie na każdego jesli facet delikatnie z ukrycia mnie obserwuje jest wszystko ok...ale jesli natrętnie sie patrzy to jest masakra.....to podniecenie przychodzi przez nadmiar niekontrolowanych emocji...wracam emocjonalnie do tego co bylo w dzieciństwie nie potrafie tego kontrolować logicznie i umysłowo....
Czuje cos co nie ma podstaw logicznych......
Jeszcze poteguje zlosc i gniew na osobe ktora sie na mnie patrzy mimi ze faktycznie nic mi nie zrobila.....
Atakuje i wywalam z siebie cos czego nigdy nie mialam mozliwosci w dziecinstwie zrobić.....

29

Odp: Czy on jest niepoważny czy ze mnie robi głupią!!!!

Prawda jest taka, że to może ranić osoby wokół, więc powinnas cos z tym zrobić. Złość ok, wtulasz sie w partnera i moze to minąć. Ale tutaj tak nie jest. Poza tym wydaje mi sie, że pozwalasz na "nie szanowanie" Ciebie dlatego, że... Ty nie szanujesz jego. Tylko Ty to robisz przez tą traume, a on pewnie dlatego, że Cie nie rozumie.

30 Ostatnio edytowany przez ktośka (2014-05-18 22:22:56)

Odp: Czy on jest niepoważny czy ze mnie robi głupią!!!!
thepass napisał/a:

Poza tym wydaje mi sie, że pozwalasz na "nie szanowanie" Ciebie dlatego, że... Ty nie szanujesz jego. Tylko Ty to robisz przez tą traume, a on pewnie dlatego, że Cie nie rozumie.

thepass - robie cos od ponad 2 lat - szukam przyczyn takiego zachowania psycholog nie pomogł bo nie było sedna sprawy, tj traumy dziecięcej...wypowiedzianej, hormony są w normie chcialam isc na terapie wspolnie zeby sie wiecej dowiedzial o mnie to mu to nie potrzebne staralam sie jak mogłam żeby było ok, to poszanowania tego nie bylo..... Ale teraz definitywnie praca nad sobą.....specjalista na za dwa tygodnie....

Po głębszym wczytaniu sie w Twoje słowa..... A H A - R O Z U M I E M  J U Ż (w pewnym sensie błędne koło...)

Czy w dalszym ciagu uwazasz że...... to jest toksyczny zwiazek.....i że jedna i druga osoba jest temu winna czy tylko że ja????

Thepass - dużo by jeszcze pisać.....bardzo dużo.....wywaliłabym wszystko co we mnie siedzi

31

Odp: Czy on jest niepoważny czy ze mnie robi głupią!!!!

Wciaz uwazam, że dwie osoby są winne bo sytuacje, które opisałaś wcześniej wcale nie wychodzą przez Twoją chorobę.
Ty masz swoje za uszami (ale coś z tym starasz sie robić), a on ma swoje (i czy coś robi, zmienia?).

32 Ostatnio edytowany przez ktośka (2014-05-18 22:35:45)

Odp: Czy on jest niepoważny czy ze mnie robi głupią!!!!

thepass - Dzięki - tak jak napisałam od samego poczatku staram sie znaleźć przyczynę i zacząć ją zmieniać
on - nie, bo w końcu jak sam ostatnio mówi ma na wszystko Wyje****** i nic go nie obchodzi.....
Tylko to ja zazwyczaj byłam patologiczna zła i nienormalna......On zawsze był cacy.......(mimo że bardzo rzadko dostawałam kwiaty i prezenty, i spotykał sie ze mną z brudnymi nogami i nie posprzatanym pokojem po ktorym pająki chodziły) ...i ja mam sie niedenerwowac i wukrzac sad(((

33

Odp: Czy on jest niepoważny czy ze mnie robi głupią!!!!

Jakby był cacy to bys nie miała mu nic do zarzucenia. I to nie jest tak, że ganisz go za dobre rzeczy tylko za złe, co nie podlega dyskusji.

34

Odp: Czy on jest niepoważny czy ze mnie robi głupią!!!!
thepass napisał/a:

Jakby był cacy to bys nie miała mu nic do zarzucenia. I to nie jest tak, że ganisz go za dobre rzeczy tylko za złe, co nie podlega dyskusji.

Ale mnie wielu rzeczy dzis nauczyłeś i wytłumaczyłes..... Ty (przede wszystkim) i pozostali takjze.....Dziękuje....

35

Odp: Czy on jest niepoważny czy ze mnie robi głupią!!!!

Ciesze sie, ze mogłem pomóc smile

36

Odp: Czy on jest niepoważny czy ze mnie robi głupią!!!!

O mój BOŻE >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

37

Odp: Czy on jest niepoważny czy ze mnie robi głupią!!!!

rozstanie to jedyne co mogło ci się najlepsze z nim przydarzyć smile

38

Odp: Czy on jest niepoważny czy ze mnie robi głupią!!!!

Przeczytałam, i uznałam, że pisze nastolatka, która pozwala wodzić się za nos maksymalnie. Mam czterdziestkę prawie, tkwię w toksycznym związku, z różnych powodów ciągle walczę i raz jest dobrze, dwa razy źle. Dziewczyno, jesteś młoda, ale chyba sama siebie do końca nie szanujesz, skoro pozwalasz gościowi tak postępować ze sobą. Pożegnaj się z nim grzecznie, bo wpędzi Cię w poczucie winy, niedowartościowane. Po co Ci gość, który nie kocha Ciebie, tylko siebie, a wieku 40 lat zachowuje się jak rozpieszczone dziecko?

39

Odp: Czy on jest niepoważny czy ze mnie robi głupią!!!!

Wiedźmo sama piszesz, że tkwisz w toksycznym związku, w którym częściej jest źle. Jaki więc dajesz przykład poszanowania siebie?

40

Odp: Czy on jest niepoważny czy ze mnie robi głupią!!!!
thepass napisał/a:

Jesli atakujesz partnera, a on nie jest niczemu winien to niestety ale tez nie musi tego wiecznie wytrzymywać.

Thepass  - trochę dziś rano przez te słowa się zamotałam i zaczęłam winić tylko siebie że przez tą moją traumę rozwaliłam to.... jednak w ostateczności doszłam do wniosku.....ze to ja szanowałam  i z kulturą podchodziłam do każdej sprawy i wydarzenia w "naszym byłym życiu" - a jak był problem rozmawiałam prosiłam....ale kiedy naprawdę nie wytrzymywałam wściekałam się na maksa......Byłam muszę powiedzieć bardzo tolerancyjna.... ale do czasu.....
To wtedy ja byłam winna ze niby nie znam się na żartach ze za poważnie wszystko biorę......Ze nie pozwalam się mu z koleżanką na piwo umawiać........

randka, Madzia92, Wiedźma z lasu - serdecznie dziękuje za post i wsparcie......Jestem wykształcona i chce dalej zdobywać wiedze to w takim razie jestem dla niego nie kimś wartościowym tylko.... Wieczna studentka a mamusia mu mówiła ze takie są najgorsze.....Kiedyś kupiłam mu koraliki na szyje, a od mamusi dostał medalik z łańcuszkiem. On nie będzie nosił tego ode mnie ob nie chce mamusi przykrości robić tak samo co niedziele do kościółka chodzi tylko dla niej.... KU***** MASAKRA!!!!!!

41 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-05-19 13:47:06)

Odp: Czy on jest niepoważny czy ze mnie robi głupią!!!!

Moim zdaniem zawsze potrzeba logicznego podejścia mężczyzny do takich spraw i jeśli w związku sobie nie radzisz z emocjami to pewna część mężczyzny powinna o to zadbać. Ale to jest moje podejście. Tradycyjny mezczyzna raczej nie zgodzi sie z tym, ani nawet nie podejmie tematu, bo wie w koncu lepiej. Tylko Twoją decyzją jest tkwienie w relacji, w której nie jesteś szczęśliwa. Ale przynajmniej nie masz nudy i są emocje, a że negatywne w większości? Za pewne rzeczy powinnas siebie winić, ale nie za całokształt bo jak sama dostrzegasz (i dobrze) w wielu sytuacjach miałaś o wiele bardziej szanujace podejscie.

42

Odp: Czy on jest niepoważny czy ze mnie robi głupią!!!!

Witajcie po nie długim czasie,
...zerwałam kontakt maksymalnie... zajęłam się sobą, zaczęłam wychodzić do ludzi.....a przede wszystkim zmieniłam numer telefonu..... jest jeszcze niekiedy emocjonalny powrót do niego.... ale coraz częściej  odczuwam radosć szczęście z rzeczy które się na co dzień dzieją w moim życiu smile  Pozdrawiam Was bardzo serdecznie:)

43 Ostatnio edytowany przez ktośka (2014-07-05 17:50:31)

Odp: Czy on jest niepoważny czy ze mnie robi głupią!!!!

Witajcie ,

PO niespełna dwóch miesiącach braku totalnego kontaktu, zupełnej rozłąki, moje serducho, wariuje!!! Szaleje!! Tęsknie każdego dnia coraz bardziej, już nie potrafię powiedzieć sobie stój, nie ma sensu, z każdym dniem kocham go coraz bardziej......I boli mnie to że nie potrafię z nim być  i nawet odezwać się nie mogę bo to jeszcze bardziej będzie boleć......

...najgorsze jest nie to co on czuje i czy mi czy jemu kogoś brakuje.... tylko raczej chodzi o moje samopoczucie i świadomość tego że ktoś mnie kocha......

44

Odp: Czy on jest niepoważny czy ze mnie robi głupią!!!!

Jak on majac do wyboru Ciebie i mamusię wybiera zawsze ją to będziecie mieć zawsze przegwizdane. Znam jedno takie małżeństwo i nic z tego dobrego nie wyszło. Chcesz znać męski punkt widzenia? Podaruj sobie wszelkie próby. To typowy psychopata-manipulator. Jak to TY go olejesz to najdłużej w parę tygodni przyleci z kwiatami bo poczuje, że stracił grunt pod nogami. A jak nie to znaczy że już sobie znalazł pocieszycielkę i tracisz swój cenny czas na niego.

W sumie życzę powodzenia ale wierz mi, że w perspektywie całego życia dla Ciebie lepiej będzie jak Wam nie wyjdzie.

45

Odp: Czy on jest niepoważny czy ze mnie robi głupią!!!!
Kazuya napisał/a:

To typowy psychopata-manipulator. Jak to TY go olejesz to najdłużej w parę tygodni przyleci z kwiatami bo poczuje, że stracił grunt pod nogami. A jak nie to znaczy że już sobie znalazł pocieszycielkę i tracisz swój cenny czas na niego.
W sumie życzę powodzenia ale wierz mi, że w perspektywie całego życia dla Ciebie lepiej będzie jak Wam nie wyjdzie.

Kazuya - dziękuje za odpowiedź, w tym sęk że ja czekam właśnie na te kwiaty..... SZCZERZE POWIEDZIAWSZY ;P, ale widać że chyba po tych prawie dwóch miesiącach, już chyba nie ma sensu czekać bo się nie doczekam.....W ciągu jakiego czasu powinno to z jego strony zadziałać???

46

Odp: Czy on jest niepoważny czy ze mnie robi głupią!!!!

Najlepiej "bez zbędnej zwłoki".

Zastanów się tylko, czy chcesz być z kimś kto się w ogóle z Tobą nie liczy bo jak czytam opisy Twojego związku to panowało tam istne niewolnictwo.

47

Odp: Czy on jest niepoważny czy ze mnie robi głupią!!!!
Kazuya napisał/a:

Najlepiej "bez zbędnej zwłoki".

Zastanów się tylko, czy chcesz być z kimś kto się w ogóle z Tobą nie liczy bo jak czytam opisy Twojego związku to panowało tam istne niewolnictwo.

Nie tyle niewolnictwo  co istny dom publiczny.... prywatna, bezpłatna..... k......

48

Odp: Czy on jest niepoważny czy ze mnie robi głupią!!!!

No więc chyba taka sytuacja Ci nie pasuje, prawda?

49

Odp: Czy on jest niepoważny czy ze mnie robi głupią!!!!

I Ty myslisz, ze do niego tęsknisz czy do jakiegokolwiek uczucia i złudzenia, że jesteś komuś potrzebna? Ja mysle, ze to drugie. Kazdy inny moglby Ci to dac i więcej, ale musiałabys przestać chcieć tego.

50

Odp: Czy on jest niepoważny czy ze mnie robi głupią!!!!
Kazuya napisał/a:

No więc chyba taka sytuacja Ci nie pasuje, prawda?

Niepasuje , JASNE że NIE!

Thepass - otwarcie i szczerze jest zdecydowana poprawa, zdecydowana.....poznając faceta na ulicy czy w necie nie myślę o związku chce po prostu pogadać za kumplować się, mam swoje życie swoje sprawy a co będzie to czas pokaże Kiedyś było angażowanie się w każdą ale to w każdą nową znajomość wiem że dorosłam i uspokoiłam się ... tylko czasem mi odbija..... ale zdarza się to coraz rzadziej

51

Odp: Czy on jest niepoważny czy ze mnie robi głupią!!!!
ktośka napisał/a:
Kazuya napisał/a:

No więc chyba taka sytuacja Ci nie pasuje, prawda?

Niepasuje , JASNE że NIE!

Czyli podsumowując:

- było Ci z nim źle, bo Cię źle traktował
- on nie chce już z Tobą być


Czy naprawdę warto tracić czas na taki związek?
Zastanów się, co on Ci dawał?

Poczucie bezpieczeństwa? Da Ci to każdy pierwszy lepszy facet który ma jaja. Czułość? Zaspokoi Twoją potrzebę bliskości? To samo (skur****ństwo to nie jaja).

52 Ostatnio edytowany przez ktośka (2014-07-05 18:38:32)

Odp: Czy on jest niepoważny czy ze mnie robi głupią!!!!
Kazuya napisał/a:
ktośka napisał/a:
Kazuya napisał/a:

No więc chyba taka sytuacja Ci nie pasuje, prawda?

Niepasuje , JASNE że NIE!

Czyli podsumowując:

- było Ci z nim źle, bo Cię źle traktował
- on nie chce już z Tobą być

Czy naprawdę warto tracić czas na taki związek?
Zastanów się, co on Ci dawał?

Poczucie bezpieczeństwa? Da Ci to każdy pierwszy lepszy facet który ma jaja. Czułość? Zaspokoi Twoją potrzebę bliskości? To samo (skur****ństwo to nie jaja).

Tak było mi źle - kiedy nie mialam ochoty na seks (albo mama byla za ścianą) a on mnie do niego zmuszał, a jesli nic mu z tego nie wychodzilo to wielce się hrabia obrażał...... i stwierdzał że on ma dość - a że w domu syf i pajaki po ścianach chodzą i do tego jego śmierdzace giry niemyte tygodniami! (na to juz nie spojrzy)!!!! Nie chce już! Bo jak sam powiedział już mnie nie kocha....- tylko niestety mam pisac jak mam doła i mogę mu sie w każdej sytuacji wyżalić......( a on bedzie miec moje cialo do dyspozycji) - bo kiedyś powiedzial że zawsze bedzie moim przyjacielem....

Niestety nie.....ale niestety serce nie sługa.......
Nic - przechodzone rzeczy - brudne i obrzydle.......syf i brak poszanowania mojej osoby domu i rodziny, nawet na walentynki glupiego kwiatka nie dostałam.... 

skur****ństwo to nie jaja - czym jest zatem to drugie??? To jego zachowanie to Skur....????

53

Odp: Czy on jest niepoważny czy ze mnie robi głupią!!!!

Tak - jest sk***elem bo nie ma jaj. Nie potrafi dobrze traktować kobiety. Tak o nim myśl. Jak o niemęskim śmieciu który nie potrafi niczego zrobić porządnie, którego się brzydzisz bo nie dba o higienę, który jest beznadziejny w łóżku. Że nie ma w nim nic pociągającego.

Polecam też spotkać się z jakimś innym facetem i "klin klinem". Nie miej tylko oporów, że "tamten to ten jedyny", bo wiesz dobrze że tak nie jest.

54

Odp: Czy on jest niepoważny czy ze mnie robi głupią!!!!
Leopold napisał/a:

Polecam też spotkać się z jakimś innym facetem i "klin klinem"

Co to oznacza ??

55

Odp: Czy on jest niepoważny czy ze mnie robi głupią!!!!

Znaleźć nowego faceta

56

Odp: Czy on jest niepoważny czy ze mnie robi głupią!!!!

Powiem Wam szczerze, zniszczył mnie wewnętrznie do szpiku kości...... nikomu już nigdy nie zaufam i nie uwierzę! Nie chce cierpieć, wole nie czuć......Całe życie sama dobre i to, sam na sam ze swoją samotnością ale i co za tym idzie także wolnością  smile

57

Odp: Czy on jest niepoważny czy ze mnie robi głupią!!!!

Nie ma szans. Taka postawa tylko pogłębi tęsknoty do "byle kogo". Serio. Nie ma ludzi, którzy sobie postanowią "od dzis zero uczuc i przywiazywania sie" - to tylko postawa obronna, która pokazuje krzywdę, jaka przeżyła ta osoba. I co za tym idzie? Wybiera ochłapy uczuc, by stłumić tą krzywde, czyli zawsze kogos nieodpowiedniego. Ktory daje za mało.

58

Odp: Czy on jest niepoważny czy ze mnie robi głupią!!!!

...jak zatem poznać ludzi/mężczyzn...?? Waszym zdaniem internet i portale randkowe też wchodzą w grę????
Czy przewiązywanie się jest naturalną reakcją człowieka, który darzy tylko innego sympatią???

59

Odp: Czy on jest niepoważny czy ze mnie robi głupią!!!!

A czemu nie? Wszędzie mozna kogos poznac. Gorzej jak sie siedzi i czeka, nic nie robi.

60

Odp: Czy on jest niepoważny czy ze mnie robi głupią!!!!
thepass napisał/a:

A czemu nie? Wszędzie mozna kogos poznac. Gorzej jak sie siedzi i czeka, nic nie robi.

Mowisz powaznie??? Ja mam prolblemy z wyslawianiem swoich myśli, zawsze sie boje ze powiem cos nie tak że dana osoba sie obrazi albo poczuje sie urazona......Dlatego wole pisać...

61 Ostatnio edytowany przez ktośka (2014-07-27 19:04:13)

Odp: Czy on jest niepoważny czy ze mnie robi głupią!!!!

Witajcie,
Serdecznie dziękuję że Jesteście i że zawsze w złych chwilach mogę wejść tutaj poczytać te wszystkie Wasze wypowiedzi w tym temacie i własnie wtedy wyciszają się moje emocje - WIELKIE DZIĘKI ZA TOTALNE ZROZUMIENIE :* :* :* :* Dla wszystkich razem i  każdego z osobna wink
Mam teraz troche zły czas bo zbliżają się jego urodziny dotychczas zastanawiałam się czy odzywac się po trzech miesiacach  wysylać smsem z nowego numeru zyczenia czy nie.....wiem wiem mam za dobre serce dla tego śku....... czytajac Wasze wypowiedzi już wiem smile   

Kazuya napisał/a:

Podaruj sobie wszelkie próby. To typowy psychopata-manipulator. Jak to TY go olejesz to najdłużej w parę tygodni przyleci z kwiatami bo poczuje, że stracił grunt pod nogami. A jak nie to znaczy że już sobie znalazł pocieszycielkę i tracisz swój cenny czas na niego.

Leopold napisał/a:

Tak - jest sk***elem bo nie ma jaj. Nie potrafi dobrze traktować kobiety. Tak o nim myśl. Jak o niemęskim śmieciu który nie potrafi niczego zrobić porządnie, którego się brzydzisz bo nie dba o higienę, który jest beznadziejny w łóżku. Że nie ma w nim nic pociągającego.

Miło mi bardzo dziękuje......
Mimo że i tak jakieś takie poczucie krzywdy i tak czuję kiedy pomyśle ze jednak nie wyśle i nieodezwe sie do niego w te urodziny - znaliśmy się 13 lat, przyjaźniliśmy się bardzo , był dla mnie kimś bardzo ważnym (UWAGA! WIEDZIAŁ O MNIE WSZYSTKO ! BYL JEDYNA OSOBA KTOREJ BEZGRANICZNIE UFAŁAM!) , bardzo pomógł mi i był ze mną kiedy jedno z moich rodziców odeszło, podtrzymywał mnie na duchu.... Wybaczcie ale nie potrafię obojętnie kolo tego obejść mimo że wiem że szacunku i miłości nigdy z jego strony nie będzie... niestety .... Przyjaźni proponowanej przez niego nie chce a i związek tez nie jest możliwy, wiem jedno kocham go mimo że on traktuje mnie jak szmatę ....a i sama nie jestem masochistką i nie zamierzam sobie sama bólu sprawiać przez kontakty z nim..... sad Smutne ale prawdziwe!

62

Odp: Czy on jest niepoważny czy ze mnie robi głupią!!!!

Jest mi bardzo ale to bardzo źle sad(((

63

Odp: Czy on jest niepoważny czy ze mnie robi głupią!!!!

Po pierwsze - idź do psychologa, zrób coś dla siebie! Poczytaj sobie książke Robin Norwood "kobiety które kochają za bardzo". Mi otworzyła oczy na wiele spraw i bardzo pomogła, myślę, że tobie też może pomóc smile Powodzenia

64

Odp: Czy on jest niepoważny czy ze mnie robi głupią!!!!

Witajcie wieczorową porą.....
Są chwile że wspomnienia wracają......tęsknota...ból....oczy pełne łez....
I pytanie... Dlaczego ? Czemu?? Boli to że ja go kocham a on to olewa....(nic do mnie nie czuje)
Co ja mu takiego zrobiłam że nie możemy być razem???

65

Odp: Czy on jest niepoważny czy ze mnie robi głupią!!!!

Jak to czytałam,to przeraziło mnie to wszystko. Jesteś od niego całkowicie uzależniona i wiesz o tym. A jednak nic nie możesz poradzić. Dobrze, że trafiłaś tutaj! Jak poczujesz się źle, to zawsze jest ktoś, kto wysłucha, bo więcej niestety zrobić nie możemy. Potrzebny Ci ktoś, kto Cię doceni i przy kim poczujesz się wartościowa. Bo facet zrobił Ci sieczkę z mózgu i z opisu dałabym mu 15 lat! Nie warto tęsknić za kimś takim!

Posty [ 1 do 65 z 125 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Czy on jest niepoważny czy ze mnie robi głupią!!!!

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024