Witam,
Niedawno spróbowałam sexu analnego z moim mężczyzną, on już nie raz współżył w ten sposób, jednakże u mnie to był pierwszy raz. Dobrze nawilżył "czekoladową dziurkę" jak i swojego członka, ale gdy tylko włożył główkę to łzy z bólu same napłynęły mi do oczu, gdy wyciągnął to czułam jakbym stała u bram niebios.
Znacie/polecacie może sposoby na to, by partner był zadowolony, bo przy odczuwaniu owego bólu o seksie nie ma mowy. Jak u Was było z tym?
Skoro pierwszy raz Twoja ciaśniejsza dziurka przyjęła takiego gościa to musiał być szok
Spróbujcie to robić bardzo powoli albo przedtem włóż tam sobie coś mniejszego np. palec lub mały wibrator. Powinno pomóc.
Skoro pierwszy raz Twoja ciaśniejsza dziurka przyjęła takiego gościa to musiał być szok
Spróbujcie to robić bardzo powoli albo przedtem włóż tam sobie coś mniejszego np. palec lub mały wibrator. Powinno pomóc.
Robił tak wcześniej, wkładał delikatnie palca i przy trzecim/czwartym włożeniu tak nie bolało już, po prostu tylko czułam dyskomfort, że "coś" tam mam
Dopiero po fakcie powiedział mi, że to była raptem długość paznokcia.
Z sexem analnym trzeba powoli a wkladanie tam od razu penisa da odwrotny skutek Do zamierzonego nawet jesli jest dobrze nawilzenie.
Musisz zaczac od duzo "mniejszego ".kalibru i jesli twoj Partner juz pare razy to robil to powinien to wiedziec.
Kobiete trzeba przygotowac by byla podniecona i tym rozluzniona.
A czy czujesz przyjemnośc sexualna gdy on cie tam lize ,piesci czy delikatnie masuje palcem?
Jesli cie to kreci to moze kup sobie w sexshopie specjalny wibrator analny "cienkiego kalibru" zeby pomalu uczyla sie tego.
Milej zabawy...
P.s Mozesz tez sie przed taka wspolna zabawa "wymyc " to da ci troche psychicznEgo Komfortu ...
A czy czujesz przyjemnośc sexualna gdy on cie tam lize ,piesci czy delikatnie masuje palcem?
Raczej nie czerpię z tego żadnej indywidualnej przyjemności, jedynie to jest taka, że partnerowi się podoba, jeżeli chodzi o moją osobę, to albo boli, albo czuję, że "coś" tam mam... Generalnie, to rozmawiałam na ten temat z moim mężczyzną i stwierdził, że jak mi to nie sprawia żadnej przyjemności to możemy sobie odpuścić ten temat, jednakże wiem, że chciałby spróbować i może się jakoś przełamię. ;p
Niech stopniowo wkłada Ci palce, jeden dwa, trzy, cztery, potem penis, a na początku nawilżenie lubrykantem
Niech stopniowo wkłada Ci palce, jeden dwa, trzy, cztery, potem penis, a na początku nawilżenie lubrykantem
Tylko właśnie to nie jest takie proste, ponieważ już przy pierwszym czuję dość duży ból, nawet z lubrykantem, a gdy pomyślę o drugim, to już mnie przechodzą dreszcze strachu.
Poszukaj sobie rozmowy z dr Długołęcką "Seks analny - intymność ekstremalna" (Wysokie Obcasy), sporo tam informacji technicznych ![]()
Chętnie sprawdzę, dziękuję. ![]()
Najlepiej nie współżyć analnie ;-) Odbyt nie jest przystosowany do seksu, a ból ostrzega. Nie widzę nic złego w analnych pieszczotach, ale co za dużo to niezdrowo.
Raczej nie czerpię z tego żadnej indywidualnej przyjemności, jedynie to jest taka, że partnerowi się podoba, jeżeli chodzi o moją osobę, to albo boli, albo czuję, że "coś" tam mam
Według mnie właśnie dlatego Wam nie wychodzi, bo Ty tak naprawdę nie bardzo tego chcesz, a robisz to tylko dlatego żeby partner był szczęśliwy. Polecam dużą ilość jakiegoś kremu (np. oliwkowy firmy Ziaja). Niech powoli, pojedynczo wkłada palce, a gdy już dojdziecie do tego, że będzie wkładał penisa, to jak włoży go troszeczkę to zaczekajcie, żebyś się chwilkę przyzwyczaiła.
Pozdrawiam.
12 2015-09-07 09:40:40 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2015-10-15 09:51:24)
Ja też miałam taki problem, bolało mnie jak cholera. Sporo czasu zajęło mi przyzwyczajenie odbytu do seksu analnego. Kupiłam wibrator analny - [niedozwolony link] i od czasu do czasu próbowałam bawić się nim i paluszkami, oczywiście przy dobrym nawilżeniu. W końcu pupa trochę się przyzwyczaiła, pozwoliłam też mojemu partnerowi pobawić się wibratorem analnym w mojej pupie i powiem wam, że za pierwszym razem byłam lekko zawstydzona i się spięłam i trochę bolało. Kolejnym razem nalałam sobie troszkę wina i było dobrze, rozluźniłam się i tak zaczęliśmy uprawiać dość często seks analny ![]()
skoro nie czujesz chęci ani przyjemności a tylko dla niego to sobie to odpuście, nie musisz nic robić na siłę
a on robi cos dla ciebie takiego? boli go nie chce ale dla ciebie to robi?
Podstawowa sprawa to calkowite rozluznienie sie-tego trzeba sie nauczyc. A do nawilzania najlepsza jest oliwa
i bardzo, bardzo powoli, pod roznymi kątami, po pol centymetra. Moze kiedys poczujesz przyjemnosc ![]()
skoro nie czujesz chęci ani przyjemności a tylko dla niego to sobie to odpuście, nie musisz nic robić na siłę
a on robi cos dla ciebie takiego? boli go nie chce ale dla ciebie to robi?
I w dodatku jaka strata czasu uczyc sie po to zeby cos sobie w tylek wlozyc, ktory wogole nie do tego jest stworzonu
Juz wole sie uczyc puszczac latawiec. Dzieki.
skoro nie czujesz chęci ani przyjemności a tylko dla niego to sobie to odpuście, nie musisz nic robić na siłę
a on robi cos dla ciebie takiego? boli go nie chce ale dla ciebie to robi?
I w dodatku jaka strata czasu uczyc sie po to zeby cos sobie w tylek wlozyc, ktory wogole nie do tego jest stworzonu
Juz wole sie uczyc puszczac latawiec. Dzieki.
Żeby nie było ze nie wiem o czym mowie to ja czasem lubie , rzadko, ale to jest tylko na moich warunkach.
A jak czytam ze kobieta zaciska zęby i płacze z bólu bo ON chce to aż mnie coś trafia. Do tego co to za mężczyzna wtedy gdy to widzi....I mu to zwisa czy ja boli czy nie.
A czy czujesz przyjemnośc sexualna gdy on cie tam lize ,piesci czy delikatnie masuje palcem?
Raczej nie czerpię z tego żadnej indywidualnej przyjemności, jedynie to jest taka, że partnerowi się podoba, jeżeli chodzi o moją osobę, to albo boli, albo czuję, że "coś" tam mam... Generalnie, to rozmawiałam na ten temat z moim mężczyzną i stwierdził, że jak mi to nie sprawia żadnej przyjemności to możemy sobie odpuścić ten temat, jednakże wiem, że chciałby spróbować i może się jakoś przełamię. ;p
widać on jest mądrzejszy a ty jak ta meczennica
Dlaczego meczennica, dziewczyna nie jest zmuszana a chce sprobowac wszelkich metod by dac radosc swojemu partnerowi i przy okazji niecierpiac przy tym. Bardzo piekna postawa.
Może i tak ale nie kosztem siebie. Zmuszania się do czegoś.
Jak tylko przeczytałem "czekoladowa dziurka" to poczułem odruch wymiotny i zrezygnowałem z dalszej lektury. Czy Wy nie wiecie do czego ona służy? Fuuu... ![]()
Witam,
Niedawno spróbowałam sexu analnego z moim mężczyzną, on już nie raz współżył w ten sposób, jednakże u mnie to był pierwszy raz. Dobrze nawilżył "czekoladową dziurkę" jak i swojego członka, ale gdy tylko włożył główkę to łzy z bólu same napłynęły mi do oczu, gdy wyciągnął to czułam jakbym stała u bram niebios.
Znacie/polecacie może sposoby na to, by partner był zadowolony, bo przy odczuwaniu owego bólu o seksie nie ma mowy. Jak u Was było z tym?
Ćwicz na kołku podczas pracy, jedź bez siodełka na rowerze po dziurawych drogach i takie tam....
Dylemat zgola dziwny. Seks ma sprawiac rozkosz, przyjemnosc, odprezenie i radosc. Jesli cie to az tak boli- czemu sie zgadzasz? Bo ON tego chce?
Sex analny ma sprawiać przyjemność. Jeśli nie jest ci dobrze jak on pieści drugą dziurkę, to powiedz mu o tym i nie uprawiajcie takiego sexy, bo tylko krzywdę sobie zrobisz. Fakt że istnieje taka forma współżycia nie oznacza, że i ty koniecznie musisz ją uprawiać.