Mam normalna rodzine, dobrego meza a od 1.5 roku niemoge przestac myslec o kims z pracy... nic miedzy nami niebylo oprocz malego flirtu przy barze na przyjeciu gwiazdkowym dawno temu, nawet dobrze go nieznam ale niema dnia zebym o nim niemyslala.
Poniewaz jest osoba publiczna, wyszukuje jego fotki i wywiady w mediach... jak niemormalna. prawie calkiem stracilam zainteresowanie mezem i nawet teraz jak zaszlam w druga ciaze nic sie niezmienilo...
Probowalam nie szukac go w mediach i skupic sie calkiem na rodzinie ale wystarczy ze spotkam go w pracy albo dostane maila i zaczynam od nowa.
Ktos z was tez tak mial? jak sie z tego leczyc?
dzieki ![]()